r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Nvidia 319.12: nowe sterowniki wprowadzają obsługę technologii Optimus na Linuksie

Strona główna Aktualności

Czy pomógł obraźliwy gest Linusa Torvaldsa, czy też współpraca z Valve nad linuksowym klientem Steama – tego nie wiadomo. Wiemy za to, że właściciele komputerów z czipami graficznymi Nvidii, którzy zainstalowali na nich Linuksa, nie będą już się musieli czuć ubogimi krewnymi użykowników Windows. Zmiany wprowadzone w wydanym właśnie przez Nvidię sterowniku oznaczonym numerem 319.12 wprowadzają długo wyczekiwaną obsługę technologii Optimus.

Optimus jest szczególnie przydatny na laptopach, pozwalając na przełączanie w tle GPU wykorzystywanego przez system do renderowania grafiki, tak by w zależności od potrzeb zmaksymalizować wydajność, czy zminimalizować pobór energii. Najczęstszym zastosowaniem jest sparowanie układów graficznych Intela z procesorami GeForce – gdy moc układu Nvidii nie jest potrzebna, sterownik przełącza renderowanie grafiki na Intela w sposób niezauważalny dla użytkownika.

Od debiutu tej technologii wspierana była ona jedynie na Windows 7. Społeczność Linuksa próbowała samodzielnie rozwijać opensource'owe rozwiązanie o nazwie Bumblebee, ale pozostawało ono daleko w tyle względem tego, na co pozwalał oficjalnych sterownik Nvidii, np. uruchomienie wymagającej silniejszej grafiki aplikacji było możliwe tylko ręcznie, poprzez odpowiednie polecenia powłoki systemowej. Sam producent nie robił zaś niczego, by prace twórcom Bumblebee ułatwić – i to między innymi było powodem słynnego wystąpienia Linusa Torvaldsa, w trakcie którego pokazał Nvidii środkowy palec, nazywając ją najgorszą firmą w historii.

Nowa wersja sterownika od Nvidii, dostępna na razie jako beta, wprowadzoną zmianę przedstawia raczej powściągliwie, wspominając o wprowadzeniu obsługi technologii RandR (X Resize, Rotate and Reflect Extension) w wersji 1.4, dzięki której sterowniki graficzne mogą współpracować, tak że jedno urządzenie może wyświetlać obraz wyrenderowany przez drugie urządzenie. Może to zostać wykorzystane np. w laptopach z technologią Optimus do wyświetlania pulpitu wyrenderowanego przez GPU Nvidii na ekranie podłączonym do innego urządzenia graficznego, np. zintegrowanej karty Intela lub adaptera USB-VGA – czytamy w dokumentacji sterownika.

Wykorzystanie tej funkcjonalności wymaga stosowania nie tylko najnowszej wersji serwera okienek X.org (1.13), ale też jądra z łatkami PRIME Nvidii – w praktyce wersji co najmniej 3.9. Na razie więc z możliwości Optimusa na Linuksie skorzystają tylko ci, którzy mają dystrybucje typu rolling-release (a więc np. Archa). Pozostałym przyjdzie czekać na jesienne wydania, do tego czasu Nvidia powinna wydać już sterownik w wersji stabilnej.

Producent nie poinformował póki co, jak wygląda kwestia zarządzania energią w takiej konfiguracji, nie wiemy też, jak sprawdza się scenariusz, w którym to układ Nvidii wykorzystany byłby jako urządzenie wyświetlające ekran wyrenderowany na układzie Intela. Zapewne jednak kolejne wydania sterownika przyniosą wyjaśnienie tej sprawy. Dla Nvidii nie jest to już bowiem sprawa całkiem bez znaczenia – choć linuksowy rynek to zaledwie skromny ułamek rynku komputerów z Windows, to jednak przychody z niego dla mogą tylko rosnąć. Valve, odnotowując regularny wzrost liczby użytkowników linuksowej wersji klienta Steam nie ukrywa, że optymalizuje wydawane gry przede wszystkim z myślą o własnościowych sterownikach Nvidii, z kolei zaś Alienware, budując swoją pierwszą linuksową maszynę do gier – komputer X51 – wykorzystało w niej właśnie kartę z GPU GeForce.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.