Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Office 2013 już można przenieść na inny komputer

Na blogu Office pojawiła się informacja, która z pewnością ucieszy posiadaczy i osoby zastanawiające się nad kupnem pakietu Office 2013. Microsoft wysłuchał klientów i zmienił licencję najnowszego pakietu tak, aby umożliwiała ona zainstalowanie oprogramowania na innym komputerze.

Zmiana oznacza, że licencję na Office 2013 można przenieść na inną maszynę, jeśli stara się zepsuje lub jeśli po prostu zmienią komputer. Poprzednia licencja zezwalała na instalację Office 2013 na innym komputerze wyłącznie w przypadku awarii komputera w okresie gwarancyjnym (sic!).

Zmiana wchodzi w życie natychmiast, choć nowy tekst licencji dotrze do użytkowników wraz z najbliższą aktualizacją pakietu. Nowy zapis brzmieniem przypomina ten znany z licencji Office 2010.

© dobreprogramy

Komentarze

Pablo79  06.03.2013 19:10 #1

Jednak po chwilowym amoku przyszło otrzeźwienie w Microsofcie. Ktoś tam przemyślał pewnie to, że poprzednia wersja zapisów licencyjnych, może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

feris (niezalogowany) 06.03.2013 19:17 #2

Ale ta zmiana dotyczy wersji OEM i BOX czy tylko BOX ?

czajson  06.03.2013 19:17 #3

@Pablo79 - nikt nie musiał myśleć. Wyniki sprzedaży pokazały prawdę. Nadal jest za drogo i nawet nowa licencja nie skusi mnie do zakupu. 199 zł jak kiedyś za office2007 w promocji i biorę od ręki. Oczywiście w sklepie.

eimi REDAKCJA 06.03.2013 19:25 #4

I znów... a mógł zabić... :)
Wielka łaska. Po prostu poprzednie zapisy tej licencji byłyby nie do utrzymania przed żadnym sądem na terenie UE. Gdyby czuli, że mogą nad tym przejść do porządku dziennego, to by nic się nie zmieniło.

Arbuzs (niezalogowany) 06.03.2013 19:34 #5

Czy z Windows 8 jest podobnie czy jest przypisany na stałe?

chrome_9  06.03.2013 19:35 #6

To się chwali...

Jak wiadomo Windows XP, Vista, Win7 były na stale związane z płytą główną. Człowiek chciał w starym komputerze coś zmienić i musiał kupować nową wersję OEM. Były też bardzo drogie wersje BOX. Teraz Windows 8 pozwala na dowolne przenoszenie pomiędzy komputerami (nie istnieje już wersja BOX - każdy Wid8 niezależnie w jaki sposób kupiony ma prawa równe z dawnym BOX).

Cieszy że także w przypadku Office 2013 jest tak samo. Koniec licencji powiązanych ze sprzętem :)

Pablo_Wawa  06.03.2013 19:36 #7

Zmienili treść licencji, ale niesmak pozostał.

kamil_w  06.03.2013 19:39 #8

Ostatnio można zaobserwować, że producenci oprogramowania wiedzą lepiej od użytkowników czego użytkownik oczekuje od programu. Paranoja.

Microsoft wie, że użytkownik nie potrzebuje menu start, że użytkownik nie lubi ciemnych okien (patrz Office 2013 - ciemny szary jest JASNY!) itd...

Żeby nie było, że tylko MS jest "be", to Google od ok 20 wersji swojej przeglądarki nie chce dodać niektórych funkcji (np. boczny panel zakładek), a innych rozwiązań pozbawia użytkowników (np. możliwość wyłączenia paska pobierania).

Arbuzs (niezalogowany) 06.03.2013 19:48 #9

@chrome_9

Dokonałem aktualizacji lapka w win 7 do windows 8 za 69zł (w promicji) to rozumiem, że bez problemu przeniosę/zainstaluje windowsa 8 na innym komputerze niż ten lapek? (oczywiście kasując z lapka win 8)

Scorpions.B  06.03.2013 19:52 #10

No w końcu ;) Przeczuwałem, że w końcu to się stanie ;)

@kamil_w
Wszyscy czołowi producenci tak robią, ja nie widzę w tym nic z złego, bo często nowe rozwiązania są lepsze od poprzedniego. Jednak jak to się ma do wcześniejszej chorej licencji Office 2013?

mavelle  06.03.2013 19:58 #11

M$ doskonale wie co dla Świata jest dobre, więc nie ma co narzekać ... i się odzywać. ;) :D

Paradoksalnie, jakby ceny były niższe na tyle aby zaakcetował to najmniej zarabiający Polak lub Polka, to zyski ze sprzedaży byłyby o wiele wyższe niż obecnie.
Ale M$ nadal z cenami swoje, cóż poradzić - "Polacy nie gęsi, też swój język mają i za drożyznę, kasy nie dają" :)

dafu (niezalogowany) 06.03.2013 20:05 #12

@chrome_9: co ty gadasz? W win 7 czy XP nie trzeba było kupować nowej licencji OEM nawet po wymianie płyty głównej. W momencie większych zmian po odpaleniu systemu wywalało okno aktywacji windows że "wykryto dużą zmianę sprzętu i należy aktywować nową konfiguracje w ciągu 3 dni" wystarczyło kliknąć aktywuj teraz i tyle, licencja była przypisana do nowej konfiguracji

Galnospoke  06.03.2013 20:07 #13

Och, coz za postep. No szok. BTW: 8meka i 2013 musza sprzedawac sie fatalnie.

Anonim (niezalogowany) 06.03.2013 20:18 #14

Licencja nie ma żadnego znaczenia. Oprogramowanie OEM można i zawsze można było przenosić zgodnie z prawem/

Zas  06.03.2013 20:23 #15

Za 200zł to bym może teraz, po zmianie licencji, swojego 2007 wymienił... choć w sumie...

Faktycznie, za brak ciemnej skórki mają u mnie ogromnego minusa, najczęściej korzystam właśnie z czarnej, rzadziej z niebieskiej, ze srebrnej wcale.

bachus  06.03.2013 20:23 #16

Spoookojnie, MS jeszcze odda Start menu.

kamil_w  06.03.2013 20:34 #17

@Scorpions.B

Pośrednio ma to taki związek, że producenci oprogramowania wymuszając na siłę jakieś rozwiązania zniechęcają potencjalnych klientów od zakupu ich produktu. To samo jest ze stosowaniem chorych zapisów w licencji. Wielokrotnie zdarza się, że nowe rozwiązania są lepsze, gdy się do nich człowiek przyzwyczai, ale zdarza się też tak, niektórych zmian po prostu nie da się ogarnąć. Choćby kolor okna głównego w pakiecie Office 2013. W VisualStudio ciemny motyw jest ciemny, a w najnowszym pakiecie biurowym Microsoftu najciemniejszy motyw jest wciąż jasny. Dało się to zrobić w VS, a w Office już się nie da. ;/
Zmiana zapisów w licencji działa podobnie. Sam nie zdecydowałem się na zakup wersji 2013 właśnie ze względu na brak możliwości instalacji pakietu na innym stanowisku.

Inventer89  06.03.2013 20:36 #18

@bachus

dobre :D

R@z0r  06.03.2013 20:41 #19

Microsoft nie taki zły jak go malują ;)

Zas  06.03.2013 20:48 #20

"Wielokrotnie zdarza się, że nowe rozwiązania są lepsze, gdy się do nich człowiek przyzwyczai, ale zdarza się też tak, niektórych zmian po prostu nie da się ogarnąć"

Dokładnie, zmiany są dobre, gdy są dobre - np. kapitalny ribbon w Office (w eksploratorze nie ma dla mnie sensu), w opozycji do takich np kafli...

Scorpions.B  06.03.2013 21:02 #21

@kamil_w
Nie dziwię Ci się, że nie chciałeś mieć pakietu Office 2013 z wcześniejszą licencją. Dobrym rozwiązaniem byłby Office 365 gdyby nie jego dość wysoka cena.
Wybór schematów kolorowych w programie to dla mnie jeden z najmniejszych problemów, większą uwagę zwracam na intuicyjność interfejsu. Większą uwagę do tych schematów przykładam w systemie operacyjnym, jednak nadal jest to daleko za chociażby interfejsem ;)
@R@z0r
Zauważyłem, że Microsoft stara się zmienić wizerunek swojej firmy i iść według słynnego "don't be evil" autorstwa Google ;)

Shaki81 MODERATOR BLOGA 06.03.2013 21:12 #22

Czyli jednak MS poszedł po rozum do głowy.

Johny Mnemonic (niezalogowany) 06.03.2013 21:18 #23

Kryzys,wiadomo,że dotknie też bogaty Zachód,który nie miał 50 lat opieki ZSRR i drogi Office nie będzie schodził.Do tego coraz większa konkurencja rozwiązań otwartych,nie może być drogo jak kiedyś,bo prawie nikt nie kupi,skoro będzie miał Google Docs,czy sieciowy Office

wojtekadams  06.03.2013 21:24 #24

Shaki po prostu poszedł po pieniądze...

kamil_w  06.03.2013 22:27 #25

@Scorpions.B
Ja nie twierdzę, że kolor interfejsu ma dla mnie jakieś ogromne znaczenie. Podałem tę sprawę jedynie jako przykład złych zmian. Wielu użytkowników lubi ciemny interfejs, bo mniej męczy wzrok dlatego nie rozumiem co stało na przeszkodzie, by pozostawić użytkownikom możliwość korzystania z tego rozwiązania.

A poprzednią licencję Office'a wymyśliła pewnie chytra baba z R... edmond. :D

dzikiwiepsz  06.03.2013 22:49 #26

Czyli microsoft nie jest taki twardy na jakiego próbuje wyglądać :D

Agalin  06.03.2013 23:09 #27

@kamil_w największą zbrodnią Microsoftu w sprawie interfejsu było usunięcie trybu "kompatybilności z poweroffice" a w rzeczywistości trybu: biały na niebieskim. Nie ma go od wersji 2007 i jest to wielka strata dla tego programu.

Przyznam szczerze, że zastanawiałem się od dłuższego czasu nad zakupem, właśnie ze względu na licencję... Miałem mimo to dzisiaj kupić - nie wziąłem pieniędzy... A tu wieczorkiem taki miły news :D Office nadchodzę! :p

Kot Kita (niezalogowany) 07.03.2013 00:34 #28

Czy po zmianie licencji Office 2013 w przypadku aktualizacji z 2010 BOX będzie pozwalał też na instalacje na dwóch komputerach (dla jednego użytkownika) tak jak poprzednik?

Brak takiej możliwości przekreśla aktualizacje do 2013 z 2010.

2010 mam w wersji BOX dla małych firm. Mam go na stacjonarnym i notebooku. Po aktualizacji do 2013 mogę w myśl nowych zapisów mieć już tylko na jednym komputerze. Tak owszem by było jakbym miał kupionego tańszego Offica 2010 PKC który był na jeden komputer i jednego użytkownika oraz przywiązany na stałe do komputera. Fajnie że zmiana licencji pozwala już przenosić 2013 między komputerami... ale przepraszam, 2010 mogę mieć na dwóch komputerach, a 2013 nie. Marna oferta bo w aktualizacji dostaje tylko "pół" zakupionego produktu.

ddddddd (niezalogowany) 07.03.2013 01:59 #29

W obecnych czasach cena za Office 2013 jest przegięciem.

Masa osób dokona prostego wyboru, wybierze toporne alternatywy ale nie wywali na ten pakiet pieniędzy.

Ja jako posiadacz Office 2003 i 2010 nie wejdę do rzeki zwanej Office 2013. Nie na tych warunkach finansowych.

Antos4 (niezalogowany) 07.03.2013 08:09 #30

Treść tych licencji to patologia prawna. Państwo mocno zaangażowało się w obronię klientów, treść umów, gwarancji, rękojmi w stosunku do wielu produktów. Niestety dziedzina oprogramowania to wolna amerykanka, silne ponadnarodowe korporacje dyktują społeczeństwom chore- przestępcze warunki praw autorskich, licencji itd. Prawnicy, organy państw nie nadążyły za tak rewolucyjnymi zmianami i nieświadomie uległy dyktatowi bogatego lobby wielkich korporacji.
Doszło do takiego absurdu, wyprania mózgów że nawet wykształceni inteligentni ludzie tą patologie traktują jako coś normalnego. Przecież nie musisz akceptować umowy, przecież producent ma prawo decydować o wszystkim pomimo iż nabyłeś dany produkt. Nawet jeśli oprogramowanie udostępnisz dla brata, mamy to jesteś groźnym przestępca, złodziejem, piratem... Nic dziwnego ze kiedyś niewolnicy również akceptowali niewolnictwo jako coś normalnego, pranie mózgu propaganda robi swoje.

Woowas  07.03.2013 08:53 #31

Jak to? To można sobie tak zmieniać licencję już sprzedanego programu kiedy się tylko chce?

przemor25  07.03.2013 09:42 #32

Microsofcie, cieszę się że obudziliście się i zmieniliście tą licencję. Tylko czy zmiana wynika ze zdrowego rozsądku czy ze strachu przed sądem? :>

czytelnik1 (niezalogowany) 07.03.2013 10:23 #33

Nie może być! Kretyni włączyli myślenie?

G.Gn7Ex  07.03.2013 11:48 #34

@Antos4
Ja już dawno treści tych "licencji" nie biorę na poważnie :-)

Kiedyś czytałem o tym, jak ktoś na jakimś forum się wypowiadał iż w umowie licencyjnej jakiejś gry było to, że podczas kiedy grasz w tą grę, to nikt inny nie miał prawa nawet patrzyć na monitor komputera :-D

"Doszło do takiego absurdu, wyprania mózgów że nawet wykształceni inteligentni ludzie tą patologie traktują jako coś normalnego."
Owszem, nawet tutaj na DP było takich dwóch(choć może znalazłoby się więcej) którzy te bzdury traktowali bezrefleksyjny(czyt. w bezmózgi) sposób. Ale kto by ich brał na poważnie.

A licencje amerykańskie? Heh, w nich to nawet mogą napisać, że np. masz tańczyć podczas instalacji programu. Tylko czy ktoś normalny wziąłby to na poważnie? No właśnie.

freeq52  07.03.2013 14:13 #35

Dostali karę od KE, to trzeba czymś nadrobić te parę baniek :D

JBaptisteT (niezalogowany) 07.03.2013 14:26 #36

Och, laskawcy ... panowie ... dzierzawcy .... bogowie.

O bogowie! ktoz normalny godzi sie na takie warunki?

tylko FLOSS. Nic innego.

mslol (niezalogowany) 07.03.2013 17:56 #37

Ze co?? Ktoś mi będzie rozkazywał co ja moge a co nie zrobić z programem?? LOL! LibreOffice mam i się o nic nikogo nei pytam. To w końcu moja sprawa robie z programem.

NekoX (niezalogowany) 07.03.2013 18:34 #38

Droga Redakcjo oraz Microsfcie. Czy jak mam BOX 2010 z licencją na dwa stanowiska komputerowe (dwa różne komputery np. desktop + notebook) dla jednej osoby, czy po aktualizacji do Office 2013 również mogę mieć go na dwóch stanowiskach komputerowych?

Pakiet kupiony w okresie obowiązywania promocji na aktualizację do 2013.

Elosk (niezalogowany) 08.03.2013 09:29 #39

Dokładnie. Może redakcja by się zajęła tym tematem? Office 2010 był w dwóch wersjach PKC (1 użytkownik, 1 komputer, licencja przywiązana do sprzętu) oraz droższa BOX (1 użytkownik, 2 komputery, licencja przenośna na inny sprzęt). Teraz Microsoft obie wersje traktuje tak samo? Mając BOX 2010 na dwóch komputerach jak można zaktualizowany 2013 dać tylko na jeden, to jest to duża strata i kompletnie nie warto.

originlink (niezalogowany) 09.03.2013 20:50 #40

Obecnie cena za Office 2013 jest dużym przegięciem.
Wybór jest prosty: albo pozostanie przy tym co ma, albo (jeśli nie ma) to przejdzie na pakiet darmowy lub 'darmowy inaczej', nikt nie wyda na ten pakiet tylu pieniędzy.
Zresztą tak jak wielu uważa, jest to efekt pewnie tego, że zobaczyli na słupki sprzedaży... Sprzedaż spadła??

Ja posiadałem (posiadam) wszystkie wersje Office'a, począwszy od 97, ale do 2013 już nie przejdę. Nie tylko ze względu na wygórowaną cenę, ale także na to, że zbyt wiele nowości tam się nie pojawia - wiem bo testowałem 2013 beta. Może jest kilka rzeczy ułatwiających - zwłaszcza w Excelu.
Jest jedna rzecz, jak dla mnie i zapewne dla wielu przydatna, w 2013 -> opcja edytowania plików PDF, której w 2010 mi brakuje. Wówczas byłby to pakiet idealny.

Tak na marginesie to i tak najczęściej używam jeszcze i tak starych wersji: 2003, XP(2002), a nawet i 2000 - wersji na maca nie komentuje, bo to zupełnie inny office niż ten na windowsa, dopiero od 2011 zaczyna upodabniać się do tego znanego wszystkim z windowsa. Natomiast nie lubię 2007 - jest strasznie ociężały (zwłaszcza PP i różne przejścia na pokazie slajdów).

marivsh  20.03.2013 09:12 #41

Choć temat już "stary" to pragnę poinformować, ze "darmowa aktualizacja" z 2010 na 2013 nie jest do końca aktualizacją. W COKu MS otrzymałem taką informację:
"Uprzejmie informuje, ze promocja na Office 2013 nie polega na aktualizacji Office 2010 do Office 2013. Polega ona na tym, ze dostaje Pan za darmo dodatkowa, osobna licencje na jedno stanowisko Office 2013."
A, tak jak w powyższym newsie, nowa licencja za darmo na 2013 ma możliwość przenoszenie. Niemniej sęk w tym, że jeśli macie 2010, to ich licencje nie wygasają, wciąż można ich używać (przy czym w ramach ich licencji). Trochę to... niebywałe, że MS rozdaje Office 2013 praktycznie za darmo, ale taką informację otrzymałem w samym MS.