r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Office 365 jest najszybciej rozwijającym się produktem Microsoftu

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Swoją potęgę Microsoft zbudował na pracy partnerów, globalnej sieci firm sprzedających jego oprogramowanie klientom biznesowym i instytucjonalnym. Partnerzy nie mieli powodu by narzekać – spójny, zamknięty ekosystem oprogramowania dla Windows, ścieżki szkoleń i certyfikaty, to wszystko pozwalało oferować końcowym nabywcom rozwiązania, które praktycznie nie potrzebowały reklamowania. Czy jednak dzisiaj Microsoft wciąż jeszcze potrzebuje partnerów? Zapewne tak, znajomości lokalnych rynków nie sposób niczym zastąpić, ale na pewno będą musieli oni poszukać nowej formuły współpracy z gigantem, albo odejść z rynku.

Na łamach korporacyjnego bloga Microsoftu jeden z dyrektorów firmy, Josh Waldo, pochwalił się dość spektakularnymi wskaźnikami. W ciągu ostatniego roku liczba małych i średnich firm, które przeszły na Office 365, miała wzrosnąć o 150%, zaś liczba użytkowników chmury Windows Azure zwiększać się miała o 1000 nowych kont dziennie, tak że dziś wynosi już 250 tysięcy.

Jeśli faktycznie chmury Microsoftu cieszą się takim powodzeniem, to oznacza, że są większym sukcesem niż pozostałe produkty firmy, nawet takie hity jak Windows, Office czy Xbox. Waldo raczej jednak tych liczb z palca nie wyssał. Microsoft zrobił bardzo dużo, by Office 365 stało się trudnym do zignorowania wyborem dla firm. Mogą one już dołączać subskrypcje na Office 365 do swoich podpisanych zbiorczych umów licencyjnych, pojawiają się promocje, w których dodanie chmurowej usługi do umowy Enterprise Agreement wiąże się ze sporą zniżką.

Gavin Clarke z The Register sugeruje, że biznesowi klienci sięgają po Office 365 bardziej pod wpływem reklamy, niż rachunku ekonomicznego. Ci, którym brak wsparcia specjalizowanych firm zajmujących się licencjonowaniem oprogramowania, często nie do końca wiedzą, jakie uprawnienia dają im zawarte umowy licencyjne, w szczególności gdy chodzi o prawo do darmowych aktualizacji do kolejnych wersji oprogramowania w trakcie ich obowiązywania. Dla tych więc, którzy posiadają np. umowę EA i Office 2010, subskrypcja Office 365 niekoniecznie musi być uzasadniona, gdyż mogą sięgnąć po Office 2013 bez dodatkowych opłat, a pozostałe usługi w chmurze to w dużym stopniu kwiatek do kożucha.

Czy tak jest faktycznie? Na pewno nie z perspektywy właścicieli małych firm, które nigdy nie będą miały wydzielonego działu IT i własnych serwerów. Opłacając abonament za Office 365 (Small Business Premium, 150 dolarów rocznie za użytkownika), otrzymują oni kompletny zestaw narzędzi desktopowych i online'owych, z serwerem poczty Exchange oraz webowymi i desktopowymi aplikacjami Office na czele. Wszystko to jest raczej proste w obsłudze i nie wymaga kompetentnych administratorów, których w typowych małych firmach przecież nie znajdziesz. Jednak w wypadku korporacji Office 365 faktycznie może być kiepskim wyborem. Pełna wersja Enterprise E3 (dająca dostęp do desktopowego Office) to 240 dolarów rocznie za użytkownika – mając takich pracowników tysiąc, trzeba się poważnie zastanowić, czy chmura Microsoftu ma sens, w sytuacji gdy przedsiębiorstwo ma już swoje serwery z Exchange, Sharepointem i Lync Serverem.

Redmond chce teraz nakłonić partnerów, by zamiast sprzedawać oprogramowanie, wzięli się za sprzedaż usług. Josh Waldo wabi ich raportem IDC pt. Successful Cloud Partners and subtitled: What IT solution providers need to know to build high-performing cloud businesses. Sprzedaż usług to jednak trochę coś innego, niż sprzedaż pudełek z DVD i książeczkami: jak twierdzą analitycy IDC, wymaga nabycia kompetencji konsultingowych i szkoleniowych. Na sprzedaży w tym modelu się nie kończy – trzeba upewniać się, że klient faktycznie korzysta z zakupionej usługi, by odnowił subskrypcję w następnym roku. Wymaga to nawiązywania bliższych więzi z klientami, poznawania ich biznesu i dostrzegania wyłaniających się z tego okazji – radzi IDC.

Pieniędzy na tym rynku jest w każdym razie dość, by takie przekształcenia biznesu uzasadnić: IDC utrzymuje, że przychody z usług w publicznych chmurach do końca 2016 roku osiągną 100 mld dolarów, 45% budżetów IT firm będzie wydawanych właśnie na nie. Ci, którzy już zajęli się chmurowym biznesem, mają cieszyć się 1,6 razy większym zyskiem i 2,4 razy szybszym wzrostem niż inni partnerzy Microsoftu.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.