Opery (obecnie 11.50.1074) używam od około roku, przesiadłem się na nią z FF, który miał strasznie długie "momenty zamyślenia" zanim łaskawie wczytał stronę. Lubię operę, ale nie jestem bezkrytycznym co do niej, ale wszystko po kolei.
Zwyczajowo przyjmuje się, że należy rozpocząć swoją opinię od zalet/pochwał.
Interfejs:
To co rzuca się w oczy po rozpoczęciu używania Opery to dosyć przyjazny dla oka interface. Domyślna skórka wg mnie jest estetyczna, subtelna i nie ma potrzeby upiększać jej bardziej. Bardzo dużo uroku temu dodaje sposób otwierania nowych kart w zakładkach powyżej paska adresu. Istnieje także możliwość nakładania na siebie zakładek poprzez przeciągnięcie i upuszczenie jednej zakładki na drugą - dzięki temu możemy zrobić sobie porządek, gdy pracujemy z większą ilością otwartych stron. W prawym górnym rogu programu znajduje się ikona kosza, która przechowuje historię przeglądanych stron w sesji pracy z programem. Wg mnie bardzo dobre rozwiązanie. Prawy dolny róg programu to suwak rozmiaru. Dzięki niemu możemy dostosować wielkość wyświetlania danej strony. Jak zauważyłem Opera z reguły zapamiętuje nasze ustawienia. Obok suwaka, po jego lewej znajduje się strzałka, która po naciśnięciu daje nam możliwość dalszej modyfikacji wyświetlania stron. Możemy zmieniać tam reguły związane z wyświetlaniem tektu i obrazków. Jest to intuicyjne, a zmiany są widoczne od razu. Lewy dolny róg to rząd "włączające kombajn". Dzięki nim mamy dostęp do bardziej zaawansowanych opcji programu, ale o nich dalej. Kwadracik ze strzałeczką pokazuje/chowa panel z funkcjami programu. Jest to panel, który możemy bardzo elastycznie dostosować. Lewy górny róg to Przycisk "Opera" którym wywołujemy bardziej zaawansowane opcje konfiguracji poszczególnych funkcji programu, i to co typowo znajduje się w menu "Plik", czyli zapis strony, drukowanie etc.
Funkcje: Opera posiada liczne funkcje dodatkowe. Jest to w zasadzie zaletą, ale dla niektórych też i wadą. Dla mnie na ogół zaletą. Z ważniejszych funkcji należy wymienić: Opera Link (synchronizacja przeglądarki), Opera unite (ogólnie współdzielenie swoich danych), Opera Turbo, notatki, poczta/czytnik RSS, widżety. Skoncentruje się na tym czego używam osobiście.
- Opera Link: Pożyteczne w synchronizacji w Operze swoich zakładek, notatek itp na różnych komputerach,
- Opera Turbo: przydaje się na przy wolniejszym łączu, internecie mobilnym. Świetna kompresja obrazków (format Webp),
- Poczta: Używam jej jako czytnik kanałów subskrypcji RSS. Do ukazania się finalnej 11.5 były z tym problemy, lecz obecnie wszystko działa wyśmienicie,
- Dodatki do opery - całkiem dobre, choć mniej ich niż dla Firefoxa. osobiście nie narzekam na ich ilość i jakość,
- menedżer haseł - dobre zarządzanie hasłami, pamięta gdzie chcemy, aby pamiętał. Ikona klucza (jeśli na stronie mamy nasze hasło) na lewo od paska adresu,
- Notatki: Jak sama nazwa wskazuje. Szczególnie dobrze działa to z Opera Link.
Inne:
Ciągły rozwój przeglądarki, zapis stron do mht, tryb pełno ekranowy, ogólna szybkość, konfigurowalność niemal wszystkiego.
Wady programu:
Interfejs: Trwa chwilę zanim połapiemy się w nim. Tworzenie zakładek nie jest takie łatwe. Musimy najpierw włączyć panel zakładek (lewy górny róg Opera->paski narzędzi i zaznaczamy pasek zakładek. Zakładki czasami lubią zgubić ikony stron, które siedzą w nich (nie tylko, gdy czyszczę cache przeglądarki).
Funkcje:
Opera Link - bardzo frustrujące...Użyłem tego na innym komputerze, później użyłem na innym gdzie miałem już swoje zakładki itd, i pomieszało moje te drugie zakładki, które były dla mnie istotniejsze. Potrafi zrobić więcej bałaganu niż pomóc. Skuteczne tylko w momencie kiedy mamy świeżo zainstalowaną operę.
Blokowanie treści: Wg dokumentacji ze strony Opery: "Kliknij przytrzymując klawisz Ctrl stronę zawierającą treści, które chcesz zablokować i wybierz polecenie „Zablokuj zawartość”". Jak dla mnie nie działa, nie umiem tego włączyć, a jak coś zablokuje mi opera to nie umiem wyłączyć. Jak widac nie jest to wykonane w technice "idiot-proof"
Opera unite - dla "zwyczajnego" użytkownika raczej nieprzydatna,
Opera turbo - oszczędza limit transferu jednocześnie powodując, że nic nie jest takie jak powinno być. Strony wczytują się dłużej (chyba na wskutek kompresji do Wbp), logowanie do stron gdzie mamy zapamiętane hasła może trwać bardzo długo, wczytana strona może mieć śmieszny układ (nakładające się linijki tekstu i ramki.
Obsługa stron: Czasami zdarzają się z tym sporadyczne problemy (bardzo różne). Problemy głównie z materiałami wideo. Wynika to pewnie z mniejszej popularności przeglądarki lub jej błędów. Ja najbardziej cierpię przy Wikipedii, która nie ma wsparcia dla Opery.
- Kombajn: Ja miałbym inny pomysł na Operę - instalacja dodatkowych modułów opery (nie dodatków, nie widżetów). To co chcielibyśmy to mielibyśmy, a czego nie to nie. Dla mnie zbyteczna Opera unite, BitTorrent, widżety. Mnogość funkcji na ogół nie sprawdza się. Podstawa to konfigurowalność i możliwość dostosowania programu pod siebie.
- cache: niektóre strony żądają, aby zwiększyć cache przeglądarki (na cookies chyba) do 500 kB, co w Operze musiałem robić to ręcznie. Wg mnie nie powinno być nawet tego tematu, domyślnie powinno być tyle ile ma być.
- musimy sobie dociągnąć plik sprawdzania pisowni/słownik
Podsumowanie:
Opera to przeglądarkę, którą można pokochać od pierwszego spojrzenia i być z nią na dobre i na złe, tolerując jej wady lub można zrazić się do niej z powodu jakieś błahostki i odrzucić ją. Ja jestem gdzieś po środku - miałem burzliwe początki, później rozstanie, a w końcu powrót, chyba już do stałego związku. Program posiada dużo funkcji, połowa z nich z pewnością ma szanse przydać się, druga połowa rzadziej. Nie robi to większego problemu, bo funkcje są ukryte, nie widzimy ich, nie narzucają się nam. Ja nie mam problemów z tym, że Opera 11.50 to trochę kombajn. Program wygląda nowocześnie, jest wygodny, szybki, stabilny. Programowi trzeba dać szanse, może próbny tydzień, bo po prostu zasługuje na to.