r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Opera Mail powraca jako niezależny produkt

Strona główna Aktualności

Od wielu lat zaobserwować można kurczenie się bazy użytkowników desktopowych klientów pocztowych. Przeciętny Kowalski, aby sprawdzić pocztę, najczęściej loguje się do swojej skrzynki na Wirtualnej Polsce czy Gmailu przez webowy interfejs. Nawet w warunkach korporacyjnych coraz częściej pocztę sprawdza się nie w Outlooku, lecz przez urządzenia mobilne czy w interfejsie WWW Exchange'a. W tej sytuacji nie było szczególnie dziwne, że Mozilla zamroziła rozwój Thunderbirda (wydając tylko kolejne wersje poprawkowe), a z nowej Opery 15, zbudowanej na bazie Chromium, zniknął klient poczty, który po raz pierwszy w norweskiej przeglądarce pojawił się 13 lat temu. Jeśli jednak nie wyobrażacie sobie życia bez porządnego, desktopowego klienta poczty elektronicznej, to mamy dla Was dobrą wiadomość – poczta Opery wróciła, jako niezależna aplikacja najwyższej próby.

Pod marką Opera Mail pojawiła się stabilna wersja klienta poczty Opery, określana przez producenta jako lekka, zwinna i skupiona na jednej i tylko jednej rzeczy – obsłudze poczty elektronicznej lepiej, niż kiedykolwiek wcześniej. Pierwsze wrażenia po uruchomieniu pokazują, że nie jest to stwierdzenie wyssane z palca: w porównaniu do Thunderbirda, klient poczty Opery zaskakuje szybkością działania i dopracowaniem szczegółów.

Obsługa wielu kont, wyszukiwarka, wyświetlanie wiadomości w wątkach, filtrowanie poczty i oznaczanie jej etykietami – te funkcjonalności stały się standardami dla pocztowych klientów. Są więc i w Operze Mail, ale nie tylko „są”. Zostały zrealizowane bardzo solidnie, a interfejs jest na tyle intuicyjny, że nie ani przez chwilę nie ma wątpliwości co do tego, jak je zrealizować, włącznie z automatyzacją tych procesów.

Layout można dostosować do swoich upodobań (wyświetlanie treści wiadomości obok listy e-maili, pod nią, lub tylko po kliknięciu), a wprowadzenie do interfejsu kart pozwala na wygodną pracę z wieloma e-mailami. Użytkownicy, którzy korzystają z wielu e-mailowych list dyskusyjnych będą z Opery Mail zadowoleni szczególnie: klient automatycznie je rozpoznaje i pozwala niezależnie od reszty poczty przeglądać w sekcji „Mailing Lists”. Znaleźć można tu też zintegrowany czytnik RSS, choć niestety nie zapewnia on automatycznego wykrywania kanałów, oraz narzędzie do importowania poczty z innych klientów (m.in. Thunderbirda, Eudory i Outlook Expressa).

Niestety Opera Mail nie zapewnia wystarczającej ochrony prywatności – mimo że domyślnie blokuje pobieranie obrazków ze zdalnych serwerów, to jednak automatycznie pobiera treści wstrzyknięte przez tagi audio i video z HTML5. Brakuje też integracji z narzędziami kryptograficznymi, takimi jak PGP/GPG. Pojawiają się też problemy z wyświetlaniem powiadomień w Windows 8 – z niewiadomych powodów czasem ich nie ma, mimo że do skrzynki trafiła właśnie nowa poczta. Nie ma tu też (na razie) żadnego systemu rozszerzeń, który pozwoliłby niezależnym deweloperom na dodanie tych funkcjonalności.

Niemniej jednak klient robi bardzo dobre wrażenie – jeśli ktoś szuka konwencjonalnego następcy dla Thunderbirda i nie odczuwa potrzeby szyfrowania swojej pocztę, to Opera Mail może się tu całkiem dobrze sprawdzić. Na razie dostępne są wersje dla Windows i OS-a X, można je pobrać tutaj. Wersja dla Linuksa pojawi się później.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.