r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Opera zwolniła dziesiątki programistów? Społeczność wzywa do uwolnienia kodu Presto

Strona główna Aktualności

Ogłaszając przejście na WebKit, Opera Software deklarowała, że nie będzie to wiązało się ze zwolnieniami w firmie, a deweloperzy zajmujący się wcześniej rozwojem silnika Presto będą mogli zająć się innymi zagadnieniami związanymi z przeglądarką. Do zwolnień doszło jednak już wcześniej.

Z doniesień norweskiej prasy wynika, że w czwartym kwartale 2012 roku firma zwolniła kilkadziesiąt osób, w tym swoich najlepszych programistów, od lat pracujących w zespole Opera Core, rozwijającym kluczowe niegdyś dla firmy technologie przeglądarkowe.

Jak podaje serwis digi.no, zespół Opera Core w praktyce przestał istnieć. Niektórzy z zatrudnionych w nim ludzi przeniesieni zostali do zespołów pracujących nad desktopową i mobilną wersją przeglądarki, jednak większość zespołu została zwolniona. Wśród nich są prawdziwi weterani – Yngve Pettersen, André Schultz i Lasse Magnussen, programiści, którzy do Opery dołączyli w latach dziewięćdziesiątych, zatrudnieni bezpośrednio przez założycieli firmy – Geira Ivarsoya i Jona von Tetzchnera.

W ten sposób restrukturyzacja pozwoliła ograniczyć zatrudnienie z 931 do 840 pracowników. Sam proces redukcji zatrudnienia miał być przeprowadzony bardzo profesjonalnie – pracujący niemal 15 lat w Operze Lasse Magnussen przyznał, że wszyscy otrzymali znaczącej wysokości odprawy. Jednocześnie szefowa HR firmy, Tove Selnes, twierdzi, że zwolnieni to wysokiej klasy specjaliści, którzy na pewno znajdą zatrudnienie w branży IT.

Jednak nie wszystkie opinie są tak przychylne – jeden z byłych programistów Opery, Pablo Flouret, który w zespole Opera Core pracował przez ponad trzy lata, a obecnie zatrudniony jest w Motoroli, tak podsumował sytuację w swojej byłej firmie: (…) Opera przechodzi na WebKit, zwalnia wszystkich i imploduje, stając się pieprzoną firmą reklamową.

A co z samym Presto? Fani norweskiej przeglądarki, snując apokaliptyczne scenariusze dla zdominowanego przez WebKit mobilnego Internetu w roku 2018, wzywają społeczność do składania podpisów pod petycją, mającą na celu nakłonienie Opery Software do uwolnienia porzuconego silnika i wydania jego kodu na opensource'owej licencji. Oczywiście szanse na to, by petycja zdołała przekonać decydentów w Oslo są niewielkie – kod Presto przez te wszystkie lata był zamknięty najpewniej z powodów licencyjnych, zawierał w sobie rozwiązania, których Opera po prostu nie mogła udostępnić.

Mimo to, autor petycji, Aleksander Reczitskij, zdobył już ponad 1500 podpisów. Jeśli i Wy chcecie poprzeć tę inicjatywę, kliknijcie tutaj.

Aktualizacja

Hakon Wium Lie, dyrektor techniczny Opery, na łamach listy dyskusyjnej [webkit-dev] dał do zrozumienia, że kod Presto może zostać w przyszłości wydany na wolnej licencji.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.