Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Polskie cwaniactwo, czyli jak zostać ofiarą oszustwa na własną prośbę.

Jak już wielokrotnie wcześniej wspominałem, jestem moderatorem i redaktorem na największym portalu poświęconemu serii gier Battlefield. Forum przy tym portalu już od dziesięciu lat, służy nowym pokoleniom graczy, jako platforma wymiany poglądów i nierzadko, jako ostatnia deska ratunku. I o ile większość problemów jest trywialna, bowiem najczęściej jest spowodowana zazwyczaj za słabą konfiguracją sprzętową lub błędami gracza, które stosunkowo łatwo naprawić, to od kilku lat spotykam się z grupą graczy, którzy padają ofiarą swojej pseudo oszczędności.

Wszyscy wiemy jak to wygląda w naszym kraju, ceny mamy już europejskie a zarobki niestety często nawet nie sięgają minimalnej płacy z krajów starej Unii. Nazywając to po imieniu, zdecydowana większość nas, ma dużo mniejszą siłę nabywczą niż nasi koledzy z np. Wielkiej Brytanii, Niemiec czy np. Holandii. I to niestety zmusza niektórych gracza do szukania oszczędności. Jak określał to mój Ojciec, często do tak zwanych „dziadowskich oszczędności”.

Powoli z bólami, w Polsce upowszechnienia się model dystrybucji cyfrowej, gdzie dopisujemy tylko klucz do naszego konta i ściągamy zakupiony tytuł na dysk naszego PC czy konsoli ? Niestety to upowszechnienie jest często robione na siłę, bo kupując najnowsze gry z serii Call of Duty/Modern Warfare musimy je przypisać do naszego konta lub założyć nowe konto na Steam by móc zagrać. W innym przypadku zapomnijmy o grze w MW. Podobnie czyni konkurencja, by zagrać w najnowsze tytuły ze stajni EA, musimy grę przypisać do naszego konta Origin.
Oczywiście, nie możemy zapominać o bezdyskusyjnych zaletach cyfrowej dystrybucji. Wszystkie nasze gry czy programy mamy w jednym miejscu, przy utracie danych lub formacie dysku, możemy szybko ściągnąć grę już z wbitym serialem, nie musimy katować płyty z grą wkładając ją do napędu no i często możemy pograć wcześniej niż właściciele wersji pudełkowych. Ja wykończyłem kiedyś trzy płyty DVD z Battlefield 2142, które pękały w czytniku, na szczęście EA szybko mi wymieniała na nowe płyty.

Oczywiście jest też poważny minus takiego rozwiązania, nie możemy ( przynajmniej na razie) sprzedać pojedynczej gry przypisanej do naszego konta. Musielibyśmy sprzedać całe nasze konto ze wszystkimi tam zgromadzonymi grami co raczej jest mocno kłopotliwe.
Niestety, wraz z rozpowszechnieniem się dystrybucji cyfrowej, rozwinął się handel nielegalnymi lub kradzionymi kluczami. Ponieważ zgodnie z Polskim Prawem oraz z regulacjami prawnymi UE, twórca gry lub dystrybutor (np. EA czy Cenega) ma prawo do kontrolowania dystrybucji swoich prac (sprzedaż, wynajem, wypożyczanie) oraz sposobu dystrybucji, pozwala na różnicowanie cen (w tym na różnicowanie w obrębie UE, – dzięki czemu mamy gry tańsze niż na przykład w Niemczech), stworzyło to dość duże poletko do wszelkich nadużyć, bowiem sprzedaż własności intelektualnej po za krajem/krajami przeznaczenia jest nie legalna i jest podstawą do odszkodowania na kwotę poniesionych strat finansowych.

Duży dystrybutorzy gier tacy jak na przykład EA, by uregulować rynek, stworzyli regiony dystrybucji. Polska oczywiście należy do Regionu UE i klucz zakupiony w jakimkolwiek państwie UE jest ważny i legalny w każdym pozostałym państwie Unii. Jest również region, do którego np. należy Rosja i państwa powstałe z dawnych republik radzieckich gdzie z oczywistych względów ceny gier, czasem są dużo niższe niż np. w Polsce. Generalnie, każdy region może mieć i ma całkowicie różne ceny. Na efekty tej polityki, nie przyszło nam czekać za długo.

Krótko po premierze Battlefield Bad Company 2 w marcu 2010 roku, polski rynek zalało mnóstwo kluczy pochodzących z zeskanowanych pudełek z regionów blisko a nawet daleko wschodnich. Pojawiły się też szybko generatory kluczy do gry. Allegro i inne platformy handlowe zalały i zalewają do dnia dzisiejszego, aukcje, w których oferuje się klucz do gry lub skan pudełka, po bardzo atrakcyjnej cenie, często stanowiącej niewielki procent ceny gry kupionej u legalnego dystrybutora.

Pojawiły się też klucze, legalnie kupione w Origin, lecz zapłacone skradzionymi kartami kredytowymi i sprzedawanymi dalej na portalach aukcyjnych. Takie dane, najczęściej są wykradane użytkownikom warezowych, zmodyfikowanych mutacji Windows, których liczba wciąż rośnie. Paradoks współczesnego cyfrowego świata, używając Windows Torrent Edition z „zaszytymi niespodziankami” nawet przy użyciu najlepszego pakietu zabezpieczającego, przy zakupach wysyła dane kart nie tylko do sprzedawcy ale również na jakis podejrzany serwer . Oszczędzając parę złotych na system, taki gracz traci czasem o wiele, wiele więcej bo jego dane, hasła i karty zostają przejete i wykorzystane bez wiedzy prawowitego użytkownika. Naprawdę rzadko się zdarza, że właściciel karty na czas zorientuje się, że został okradziony i może wycofać transakcję wykonaną bez jego wiedzy.

Wróćmy jednak do tematu. Bardzo często się zdarza takie gry są dostępne tylko w języku rosyjskim i angielskim i nie ma możliwości legalnego spolszczenia.
Oczywiście niektórzy sprzedawcy oferują nieoficjalne spolszczenia do gry, które często nie działają poprawnie a w dodatku przy kolejnym patchu do gry, powodują takie kłopoty, że powtórna instalacja gry z przywróceniem oryginalnej ścieżki językowej, jest często jedynym sposobem by usunąć problem.
Ale to najmniejszy problem, jaki może spotkać kupującego taki klucz. EA wreszcie zauważyły strumyk uciekających zysków i zaczęło weryfikować klucze. Początkowo gracze sądzili ze błąd leży po stronie EA, wszak oni zakupili w swoim mniemaniu legalną grę, oszczędzając dość poważne kwoty. Zgłosili oczywiście swój problem do Pomocy Technicznej EA, lecz tam skierowano ich do sprzedających, od których zostały zakupione gry. Część takich sprzedawców wydawało bezpłatnie kolejne klucze, które jednak dalej były szybko banowane. Jeden z takich klientów, przyznał później, że jemu aż siedmiokrotnie dawano nowy klucz, który niestety dość szybko był dezaktywowany.
EA w końcu wydała komunikat
Electronic Arts przestrzega przed zakupem kluczy do gier i kodów zniżkowych umożliwiających pobranie gier w formie cyfrowej na serwisach aukcyjnych i innych serwisach niebędących oficjalnymi kanałami sprzedaży. Serwisy aukcyjne są częstym źródłem kluczy uzyskanych w sposób nielegalny.

Electronic Arts rekomenduje dokonywanie zakupów gier w wersji cyfrowej wyłącznie poprzez oficjalne kanały sprzedaży:
http://www.store.origin.com
http://www.gamespace.pl
http://www.store.steampowered.com

Electronic Arts zastrzega również prawo zablokowania kluczy, co, do których zachodzi podejrzenie, że zostały uzyskane w sposób nielegalny.
Osoby kupujące klucze do gier poza wyżej wymienionymi oficjalnymi kanałami sprzedaży robią to na własne ryzyko. Jeśli klucz nie został zakupiony poprzez oficjalny kanał sprzedaż i zostanie zablokowany – nie będzie można kontynuować gry i Centrum Pomocy EA nie będzie w stanie udzielić pomocy.

Jak pokazuje rzeczywistość, proceder twa nadal mimo wielu ostrzeżeń, takie klucze nadal znajdują kolejnych naiwnych klientów, którzy są przekonani, że wiele zaoszczędzili. Oczywiście nie generalizujmy, że z takim problemem spotykają się tylko kupcy gier.

Niemal każdy z nas słyszał o darmowej grze World of Tanks, która przebojem wdarła się na nasze komputery. Gra jest darmowa, ale za wszystkie lepsze usprawnienia trzeba płacić. Jak to w grze Free to Play (F2P). Oficjalną walutą w tej grze jest złoto (gold), które kupujemy w oficjalnym sklepie WoT za całkiem realne i niewirtualne pieniądze. Niestety, ceny złota w sklepie WoT mogą się niektórym wydać nieco zaporowe, co zostało szybko zauważone przez wszelkiej maści oszustów i kombinatorów.
Szybko na portalach aukcyjnych, pojawiły się oferty dużo tańszego zakupu złota do tej gry i czego można było się spodziewać, szybko znalazły swoich stałych klientów.

Twórcy World of Tanks z białoruskiego studia Wargaming, szybko zauważyli spadek dochodów z gry i jeszcze szybciej zareagowali. Wielu z graczy otrzymało takiego emaila.

TWOJE KONTO ZOSTAŁO ZAWIESZONE
Podczas analizy podejrzanych transakcji zauważyliśmy, że Twoje konto otrzymało XXXXX złota w ramach nieuczciwej transakcji związanej ze sklepem z podarunkami. Aby móc odzyskać dostęp do konta, złoto o wartości nieuczciwie otrzymanego i niezapłaconego towaru musi być potrącone z Twojego konta.

Nasza pierwsza automatyczna próba potrącenia nie udała się z powodu niewystarczających funduszy na koncie. Dostęp do konta zostanie automatycznie przywrócony wtedy, kiedy XXXXX złota będzie się znajdować na Twoim koncie i będziemy mogli je potrącić. Aby umożliwić naszemu systemowi automatyczne potrącenie odpowiedniej ilości złota, dodaj przynajmniej XXXXX złota na swoje konto za pomocą naszej strony internetowej: https://worldoftanks.eu/personal/payment/.Proszę zauważ, że dostęp do Twojego konta nie może być przywrócony bez udostępnienia przez ciebie odpowiedniej ilości złota równowartej otrzymanemu towarowi (złoto/czołg(i)/sprzęt eksploatacyjny/czas premium) na Twoim koncie. Jest to zautomatyzowany mail – proszę nie odpowiadaj na niego. Jeżeli masz dalsze pytania, to zwróć się do naszej obsługi klienta.

Oczywiście podniosły się głosy oburzenia i świętego gniewu oszukanych (na własną prośbę) graczy. Mimo, że w EULA, które notabene trzeba było zaakceptować by w ogóle zagrać, czytamy jasno, iż białoruskie studio „posiada wyłączne prawo do zarządzania, regulowania, kontrolowania, modyfikowania i/lub usuwania Złota lub środków płatniczych w sposób, który uzna za stosowny i według własnego uznania”. Rzecz jasna pokrzywdzeni gracze chcą złożyć pozew przeciwko Wargaming.net nie przyjmując do wiadomości, że tak naprawdę to twórcy WoT są tu najbardziej poszkodowani.
Wychodzi na to, że gracze mogą oszukiwać twórców gier, ale gdy oszukiwane studio zacznie tępić nielegalny proceder to jest to już zamach na naszą wolność obywatelską …

Jeśli chcesz kupić grę/dodatki do gry w cyfrowej dystrybucji po za oficjalnym kanałem sprzedaży, to kilka razy się zastanów. Jak głosi ludowa mądrość, często chytry dwa razy traci. A my jesteśmy za biedni by kupować podejrzanie tanio.
Nie twierdzę że każdy kto sprzedaje klucze z poza oficjalnych źródeł jest oszustem i złodziejem ale ja radze korzystać jednak z oficjalnych źródeł bądź kupna nowej pudełkowej wersji gry.

Ale jak to powiadają: Wasze portfele, wasze decyzje.
 

gry hobby inne

Komentarze

0 nowych
KotletBanan   5 #1 21.10.2012 16:11

Przepraszam za offtop, ale wykradające informacje, zawirusowane Windowsy, to chyba najgorszy możliwy argument przeciwko piractwu ;).

Frankfurterium   10 #2 21.10.2012 16:13

Często można spotkać się z bardzo tanimi kluczami pochodzącymi ze sklepów ze sprzętem komputerowym. Producenci układów graficznych nierzadko dorzucają do swojego produktu bonus w postaci klucza do Steama na jakąś grę. Przedsiębiorczy sprzedawcy składają pudła, klucze ładują do szuflady, a potem sprzedają na Allegro albo rozdają na otarcie łez po długiej realizacji zamówienia albo serwisowania. Do niektórych sklepików można wręcz podejść i wprost zapytać, czy nie mają do opchnięcia czegoś za pół ceny.

AndrzejG   10 #3 21.10.2012 17:06

Racja, racja - po stokroć racja. Zwłaszcza z tym zgrywaniem głupa i świętym oburzeniem, kiedy właściciel platformy blokuje wyłudzenia lub wręcz paserstwo. Niestety ludzie, zwłaszcza u nas, którzy chcą mieć komputery, internet ale za nic w świecie nie chcą wiedzieć jak to wszystko działa. Efekty są takie, że oszustwa na rynku gier to wierzchołek góry lodowej.

Można powiedzieć, że internet "kantem" stoi. Fałszywe ogłoszenia o sprzedaży samochodów i wszelkich innych dóbr, spam, farmienie fejsbukowiczów i lajków, w ogłoszeniach do pracy też się farmerzy danych osobowych zalęgli, adcasty zapraszają do spekulacji walutami, ropą, metalami, boty klikające w reklamy, boty w grach, ransomware; wszędzie oszuści i wyłudzacze - dosłownie na każdym kroku. Przez to wszystko mój internet się zmniejsza, bo mając świadomość istnienia tego typu problemów, coraz częściej łapię się na tym, że już nie chce mi się odkrywać w nim niczego nowego. Otwieram codziennie kilka zaufanych stron, sprawdzam wiadomości, klikam w jakiś bezpiecznie wyglądający link z komunikatora i tyle.
Wybacz, że świadomie zszedłem na własny temat, ale po prostu czasem człowieka coś męczy od dłuższego czasu i musi gdzieś sobie ulżyć, tym bardziej, że parę dni temu zacząłem pisać o tym na swoim blogu, ale skończyć nie mogę ;>

  #4 21.10.2012 17:41

Nie powiem, już kilka razy kupowałem na allegro kody zniżkowe albo steam gifty... ale głównie na starsze i mniej popularne gry (np. w lipcu na Borderlands 1). Zawsze staram się jednak weryfikować sprzedawców, na ile oczywiście pozwalają na to komentarze. Problemów jak do tej pory nie miałem żadnych. No ale znając życie, będzie tak do czasu.

GBM MODERATOR BLOGA  20 #5 21.10.2012 19:12

Pangrys wrócił ! :>

djDziadek   17 #6 21.10.2012 21:20

Oj wrócił, wrócił i pojechał :) - jak zwykle: prawda i to bolesna, zwłaszcza dla "cwaniaków", którzy chcąc mieć supernowości, nie zastanawiają się nad włożonym kapitałem...
Cóż, pazerność (bo to nie jest oszczędność ale właśnie chciwość i pazerność) powoduje takie zachowanie graczy...
Ja osobiście wychodzę z założenia, że jeżeli nie stać mnie na coś przed premierą, poczekam i kupię taniej, ale legalnie...

Autor edytował komentarz.
djfoxer   18 #7 22.10.2012 08:15

Jestem graczem CoD od kilku ładnych lat ( w szczególność pod-seria MW, BO jakoś mi nie podeszło, może temu, że to Treyarch, a nie "święte" Infinity :P ), tam również jest problem DLC pochodzących ze wschodu. Na allegro jest tego sporo. Co mnie najbardziej śmieszy w takich aukcjach? Idioci, którzy to kupują! Dlaczego takie mocne słowa? Już spieszę z wyjaśnieniami. Sprzedający na swoich aukcjach piszą, cytuje: " Jest to rosyjska wersja gry i kupujesz ją na własną odpowiedzialność." (!!!!). Dodają jeszcze, że należy aktywować klucz z rosyjskiego adresu IP. Czy ktoś zdrowo myślący, kupuje cokolwiek, nie ważne, czy to DLC do gry, czy nie, towar na aukcji z dopiskiem "kupujesz ją na własną odpowiedzialność"? Nawet nie jest mi żal takich osób, gdyż, jak głosi tytuł wpisu, chcą być oszukani, sami się o to proszą.

Autor edytował komentarz.
GL1zdA   12 #8 22.10.2012 11:45

5 paragraf - pierwsze zdanie jest chyba niekompletne.

Co do samej treści, to temat kodów był nagłaśniany wielokrotnie, ale niektórzy muszą się przekonać na własnej skórze jak to wygląda. Mnie denerwuje inna rzecz - niestety często nasza dystrybucja wyklucza nas z promocji. Nie dało się np. kupić Skyrima gdy był tanio na Steamie, bo u nas rozprowadza go tylko Cenega.

freeq52   8 #9 22.10.2012 12:09

Do dziś na Allegro znajduje się całe mnóstwo tanich kluczy, do różnych gier pochodzących z Rosji, a chyba najbardziej rzucało się to w oczy zaraz po premierze Battlefielda 3. Osobiście nie rozumiałem kupowania tego syfu - zazwyczaj kosztowały maksymalnie 2x mniej, ale szczerze to wolałbym dołożyć te kilkadziesiąt złotych i się nie martwić o pochodzenie gry... A potem wielkie oczy - jak to zablokowali mi konto? Złodzieje!

aphazel   8 #10 22.10.2012 12:33

Ot i sama prawda w artykule. Mam jedynie dwa drobne zastrzeżenia.

1. Dlaczego "polskie cwaniactwo"? Czyżby kolega miał "kompleks Polaka"? Skala procederu w naszym kraju wcale nie przewyższa jakoś znacząco normy, a i są kraje które wyprzedzają nas pod tym względem.

2. Pokuszę się o twierdzenie, że zdecydowana większość osób będąca przedmiotem tematu nie staje się ofiarą oszusta, tylko ROBI z siebie ofiarę. Z pełną świadomością robią to, co robią, a potem, kiedy już dostaną po majtach, muszą przecież jakoś wylać z siebie żal po utraconych pieniądzach i zrzucić na kogoś winę celem usprawiedliwienia przed sobą własnej głupoty.

Autor edytował komentarz.
  #11 22.10.2012 13:37

Mały kamyczek do całej dyskusji. Prawie całą dystrybucję cyfrową można o kant d... potłuc.
Założenia może i fajne ale jeżeli cena klucza kupionego przez Origin bądź Steam jest dużo wyższa niż wersji pudełkowej to jaki ona ma sens.
Po drugie często kupując wersję pudełkową i tak musimy ściągnąć ileś MB a czasem GB poprawek aby grę uruchomić.
I tak źle i tak nie dobrze.

Liberator   9 #12 22.10.2012 14:05

Świetny artykuł, porządnie napisany i wyczerpujący omawiany problem. Miło się czytało

Mifczu   12 #13 22.10.2012 14:12

W WoT zrobili jeszcze ciekawy myk bo cała akcja "blokowania kont" została uruchomiona kilka dni przed wejściem nowego patch-a (było oczywiste, że sporo osób będzie chciało go zablokować), dodatkowo sporo osób uczciwie kupujących zostało zablokowanych a później musiało pisać do supportu itd. by odblokować nieuczciwie zablokowany dostęp. Prawdopodobnie dostali wszyscy bana co otrzymali "prezent" z oficjalnego sklepu WoT w pewnym okresie przedziału czasu, bo zapewne nie zadbali o zapisanie informacji do kogo dana płatność należy.

Ciekawy sposób oszczędzania jest na steam. Tam większość gier można kupić taniej w 4paku. Czyli albo z kumplami zrzuta na 4pak albo kupujesz 4 a 3 sprzedajesz na allegro.

corrtez   12 #14 22.10.2012 14:40

haha dobra robota Pangrys!! Glupich nie sieja sami sie rodza, jak mówi staropolskie przyslowie.

laston   9 #15 22.10.2012 15:00

Oj tam ruskie klucze pfff. Najlepsi są goście co kupują puste konta steamowe za 50zł na allegro.

Axles   17 #16 22.10.2012 15:20

Jak poprzednicy pisali, kupować można i na Allegro byle z głową no i nie w cenach wielkości połowy ceny oficjalnej bo to już samo z siebie powinno wydawać się podejrzane.

imeehow   5 #17 22.10.2012 16:22

Cytując klasyków:
"Ref: (x2)
Łaj, cały Lehistan żyje z jumy
Łaj, cały Lehistan żyje z jumy
Łaj, cały Lehistan żyje z jumy
Nie ma tu, nie ma tu, nie ma tu powodu do dumy.

Juma to chyba nasza narodowa duma
I jedynie tuman to nie juma, (kumasz?)
Juma się dla życia, dla picia, dla sportu
Radia, okrycia i wszelkiego sortu
środki transportu (auto, motory)
Rudemu zajumali motorower, (sorry)
To chory system, to oczywiste, ale
nie spodziewajcie się żadnych czystek, bo
Co nie trudno bystrze wydumać, tam
przy korycie to dopiero jest juma, a
Im kto wyżej umiał się dopchać
Tym więcej teraz nakradnie (kropka).
Nie dziw się, gdy spotka cię gdzieś tu
Jumka na dwa serca po zmierzchu, jest
Tuż po 3 a tłumy, czują wielki pociąg do jumy.

Ref. (…)

Juma się tu co dzień - tak to jest w modzie
Na północy, na południu, za zachodzie, wschodzie
Taki to w narodzie duch, więc bywa niemiło
„Gdzie jest mój samochód, przecież był tu przed chwilą”
Kilo fajek za granicę, co to dla nas.
Kilo koki na lotnisku, opium dla mas.
Nieraz i nie dwa i nie cztery i nie trzy
Dzieją się te rzeczy – Wiesz to ty, wiemy my
Kradnie się piły, kradnie się zabawki
Radikalowi zakosili linki do huśtawki dla dzieci
To budzi sprzeciw, nie podziw
W przyrodzie nic nie ginie, lecz
Czasem wychodzi na zewnątrz
Ja jedną prawdę tu mam
Prawda taka jest: jaki pan taki kram - Jaman.
Jest tu śmieszno i straszno
Komuna zostawiła w głowach tą zaszłość.

Tak to prawda komuna zostawiła w głowach tą zaszłość.
Ale to nie tylko komuna… to tysiąc lat tradycji.
Zmień to, chyba że chcesz patrzeć w lustro i widzieć… złodzieja.
Ref. (…)

Kradnie się na dnie i kradnie tu rząd
Co stotysięczny wpadnie pod sąd, a
Stąd wniosek, że to się opłaca
Nie idź tam, nie idź tam, stój! Wracaj!
W naszym kraju tylko frajer nie kradnie
Kto jest uczciwy ten zostaje na dnie
Ładnie, no. Pięknie, ej.
Juma, juma, juma, jeeeeejjj…"

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #18 22.10.2012 16:40

Ktoś powyżej świetnie skomentował: Głupich nie sieją, sami się rodzą - i to jest chyba najlepszy komentarz:) Niestety. Póki znajdą się frajerzy, którzy kupują to znajdą się cwaniacy, którzy będą oferować lipne konta.

video   10 #19 22.10.2012 19:25

Osobiście jestem za globalizacją. Prawie ten sam produkt(różny język) poza tym różnic brak. Nie, nie dałem sobie wmówić że na tej samej cyfrowej kopii jedni mogą zarabiać więcej, inni mniej.

Praktyki regionalizacji są u gruntu dobre tylko dla wydawcy. Oczywiście traci klient.
Gry to oczywiście zbytek, przyjemność, czy nawet luksus, wiec mocno nie kłuje w oczy...

Tylko nie dajcie się zmanipulować... To nie chleb, gdzie koszta produkcji(nie kopiowania) mogą diametralnie się różnić. Korporacje chcą wychowywać i jestem przerażony jak czytam, bo udaje im się to...

Pozdrawiam, nieco zawiedziony postawą komentujących...

januszek   19 #20 23.10.2012 08:47

Hmm. Ogólnie kierunek argumentacji Pangrysowej jest słuszny ale z powodami chyba się sam zgubił. Pozwolę sobie na dwa cytaty:

"...ceny mamy już europejskie a zarobki niestety często nawet nie sięgają minimalnej płacy z krajów starej Unii..."

"...w tym na różnicowanie w obrębie UE, – dzięki czemu mamy gry tańsze niż na przykład w Niemczech..."

  #21 23.10.2012 09:21

Autor trochę przesadził. W przypadku WoT problem jest bardziej skomplikowany, a działanie właścicieli też nie jest uczciwe. Użytkownicy wykorzystali właściwości systemu prezentów. To nie oni są winni, że system został stworzony tak jak został.

  #22 23.10.2012 10:02

Tak to jest w demokracji, że większość okrada mniejszość. Dlatego tzw. poszkodowani gracze, którzy nielegalnie nabyli klucze lub złoto chcą demokratyczną większością zmusić twórców gry do określonych działań. W republice takie numery by nie przeszły, a w demokracji jak najbardziej.

DiamondBack   13 #23 23.10.2012 10:38

Więc co, jeśli ja chce kupić tanio to jestem idiotą, który na własne życzenie daje się oszukać? No bez jaj, co to za stwierdzenie? Mieszkamy w państwie prawa i KAŻDY na jego terenie jest zobowiązany do jego przestrzegania. Takie rzeczy zgłasza się odpowiednim organom a nie przyjmuje, że wina jest po stronie kupującego.
Aż mi się przypomniała autentyczna sytuacja 2 lata temu w jednym z hipermarketów, kiedy facet chciał odzyskać pieniądze za niedziałającą maszynkę do włosów a usłyszał od pani w informacji: "To co pan myślał, że kupi pan taką maszynkę za 25 zł i będzie to panu działać?!" - i nie dziwie się, że musiała tu interweniować ochrona, bo chciał babce nabić trochę rozumu do głowy ;)

gowain   19 #24 23.10.2012 11:17

@DiamondBack ja bym bardziej zakup tanich, podejrzany kluczy porównał do zakupów u pasera - możesz wpaść, a nie musisz - ale ryzyko jest :)

  #25 23.10.2012 13:26

djDziadek - masz absolutna racje :) Jesli portfel chudy, wystraczy troszke "popodrozowac w czasie" i kupic cos sprzed kilku lat, a na nowosci poczekac tez jakis czas. Wtedy ceny spadaja i mozna sobie spokojnie kupic, a i komputer nie wytworzy nam egzotycznego klimatu - zarowno w pokoju - bo jednak sprzet za pare tysiecy trzeba dobrze chlodzic ;) jak i na koncie w banku ;) POPIERAM TAKI MYSLENIA :)

  #26 23.10.2012 13:51

Same platformy dystrybucji elektronicznej poprzez absurdalnie wysokie ceny w Polsce tworzą taką sytuację. Tutejszym zarobkom znacznie bliżej Rosji niż starej unii. Ceny Rosyjskie też nie są takie słodkie ale już jakoś akceptowalne.
Powiem krótko ten stan rzeczy jest na rękę i państwu gdyż inaczej to ludzie zbeczeli by domagać się podwyżek płac a to mogłoby się już skończyć nawet rewoltom gdyż nikt nie lubi "lizać przez szybkę"

  #27 23.10.2012 17:52

@DiamondBack
Sprzedawać rosyjskie klucze, w świetle polskiego prawa, możesz. Nie możesz na ich grać i tyle. Noże też możesz kupić ale nie po to by ich używać w bójkach.
To taki paradoks jak np sprzedawanie "dopalaczy" jako produktów kolekcjonerskich.

  #28 24.10.2012 06:59

Allegro jest największą legalną pasernią - fakt dobrze znany. Ale ja jako konsument mam prawo domniemywać że skoro kupuję od legalnego sprzedawcy (często zarejestrowany przedsiębiorca) na profesjonalnym serwisie to zakupiony towar jest legalny. Ciekawe ile gamonie z Allegro rocznie wydają na łapówki że ani prokuratura ani sąd nie zamknęli tego bazarku. Ciągle zasłaniają się przygłupimi naciąganymi przepisami wyłączającymi ich odpowiedzialność. Żenada.

A co do graczy których nie stać na nowe gry. Niech albo zaczną lepiej zarabiać i wtedy niech kupują z oficjalnych źródeł za odpowiednią kasę albo niech kupują gry na które ich stać. Nie stać na CoD MW3 to sobie kup Terrorist Takedown 3 z City Interactive lol.

  #29 24.10.2012 13:05

stek bzdet ja nie zostałem oszukany w ten sposob ale przykład Word of Tanks pokazuje jawnie ze nie w tym kierunku idzie ta krucjata, to nie graczy powinno studio ścigać , tylko naciągaczy, nieprawdaż? a pozatym regulaminów nikt nie czyta tylko pędzi jak najprędzej do gry:PPi proszę sie tu nie mądrzyć w artykułach, jeśli tak bardzo komuś zależy zeby ten regulamin był przeczytany to niech oznaczy nie wiem czarnymi? czerwonymi? literami ze w przypadku oszustwa [....] etc etc zeby graczy to zainteresowało lub najlepiej niech musi osobno to potwierdzić a nie szukac przez 150 punktow i paragrafow napisane małym druczkiem... potem firma musi wysłuchiwać i słusznie, bo jest niedbała ,czlowiek przyszedł pograć a nie czytać regulaminy też na własne życzenie słuchają:)

  #30 24.10.2012 21:41

Też jestem trochę zawiedziony komentarzami.
Jak dla mnie jest różnica między kupnem do jakiejś gry złota, czy jakiejś innej waluty od hakerów czy innych cwaniaków którzy ją nielegalnie wyprodukowali, a kupnem było nie było jak najbardziej legalnego klucza do gry, tyle ze z innego rejonu geograficznego.
W końcu w ten sposób kupujemy legalny produkt!!!
I wszyscy się zgadzają, ze nawet jak kupie legalny produkt, to producent ma prawo mi dyktować, czy gram w swoja grę w Polsce czy w Azerbejdżanie? Ciekawe czy jak wyjadę ze swoim laptopem na którym mam zainstalowana grę do Azerbejdżanu albo innej Rosji, to mi odblokują możliwość grania?
Chyba krucjata producentów softu poczyniła nieodwracalne szkody w głowach większości użytkowników. :(

  #31 24.10.2012 23:53

Powód takiego postępowania jest prosty - gry są za drogie, kropka. Drugi powód to to że gracze to w znakomitej większości ludzie młodzi bardzo często bez własnych dochodów więc jeżeli już taki zdecyduje się nie piracić to szuka możliwie najniższej ceny i trafia właśnie na takie klucze od np. ruskich. Z tym że taki klucz i tak jest w myśl licencji piratem ale nie ma już takich ograniczeń jak crackowana torrentowa wersja.
Skoro już przy torrentach jesteśmy to ten tekst z zawirusowanymi Windowsami... jest śmieszny.
Windowsy na torrentach są zwykle... prosto od Microsoftu od osób mających dostęp do MSDNAA. Co za tym idzie można sprawdzić sumy kontrolne iso z tymi które podaje microsoft i wszystko jest jasne.

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #32 25.10.2012 11:16

@pan.T (niezalogowany)

A wiesz dlaczego młodzi ludzie bez kasy kupują ruskie klucze a nie wybierają crackowanej torrentowej wersji ??
Nie dlatego że chcą być legalni , o nie, nie idealizuj sobie . Wybierają tylko i wyłącznie dlatego że na żadnym piracie nie zagrają w Multi . I masz wytłumaczenie
Po za tym, jeśli kogoś nie stać to usprawiedliwiasz kradzież ??
Powyższy tekst miał ostrzec ludzi by nie dawali się okradać, jesteśmy za biedni by kupować kilkukrotnie tą samą grę. Być może komuś się uda ale wielu zostanie z ręką w nocniku.
A co do Windowsów z torrentów , pamiętaj że ściąganie oprogramowania z takich źródeł jest prawnie ścigane.

@rozsądek (niezalogowany)
"W końcu w ten sposób kupujemy legalny produkt!!! "
Tak, kupujesz legalny produkt ale twórca ma prawo określić w jakim kraju jakie są ceny i regulować ich dystrybucję. Tak stanowi polskie i międzynarodowe prawo. Ja go nie ustanowiłem.
Zapytaj dlaczego MS sprzedawał Windows Family Pack w Niemczech i Wielkiej Brytanii ale nie w Polsce .
Dlaczego sam nie zaprotestujesz, dlaczego nie zaczniesz zbierać podpisów pod petycją do Parlamentu Europejskiego by zmienić prawo ?? Widzę że narzekanie i wieczne malkontenctwo poczyniło nieodwracalne szkody w głowach większości użytkowników.

  #33 25.10.2012 21:21

A skąd wiesz że nie protestuje, i skąd wiesz że niczego w tej sprawie nie robię? Masz jakąś szklana kulę? Czy to tylko taki personalny atak w celu zdyskredytowania człowieka który ośmiela się mieć odmienne od Ciebie poglądy?
A co do meritum sprawy...
Jasne że producent ma prawo na różnych rynkach ustalać różne ceny i różnicować produkt. Natomiast jest pytanie, czy ma prawo - tak jak ty twierdzisz - blokować było nie było legalne produkty. Moim zdaniem nie, nie znam żadnego takiego prawa.Żeby było jasne, chodzi mi o sprawę legalnych kluczy z innego rejonu geograficznego, a nie klucze np. wygenerowane przez piratów czy inne takie wynalazki.
Moim zdaniem producent ma prawo - ze względu na różnice w cenie - różnicować na przykład wsparcie techniczne dla gier kupionych w różnych regionach. Czyli mówiąc wprost odmówić pomocy technicznej w Polsce dla gry z kluczem z Rosji.
Ale nie blokować!!!

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #34 26.10.2012 08:08

@rozsądek

To taki sam personalny atak, jaki ty skierowaleś do mnie, co więcej , pozwoliłem użyć sobie dokładnie tych samych wyrażeń jakie ty skierowałeś do mnie. :D

Wracając do meritum.
http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2001:167:0010:0019:EN...

Polecam też zgłębienie problemu Praw Autorskich i co najważniejsze Prawa do rozpowszechniania , które określa jakie autor lub właściciel produktu ma możliwości kontrolowania dystrybucji swoich prac (sprzedaż, wynajem, wypożyczanie) oraz sposobu dystrybucji.

Jestem graczem i też nie popieram takiej pazerności ale nie mam ochoty ani czasu skorzystać z pozornej oszczędności a potem walczyć o swoje lub kupować nowy egzemplarz gry .

Over   9 #35 28.10.2012 20:52

@Pangrys
Może z innej beczki
A jak tam twoja POLSKA karta kredytowa i POLSKI telefon??

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #36 28.10.2012 21:35

Nie mam karty kredytowej :) I tak po prawdzie nie rozumiem pytania ...

Over   9 #37 28.10.2012 22:30

HZ mi się przypomniał i to ze opowiadałeś jak to Pangrys płacił Polska kartą w czechach :)
Było nas tam paru ale twoje opowiadanie najbardziej wryło mi się w pamięć:)
Przypominasz sobie już?? :-)

Autor edytował komentarz.
Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #38 28.10.2012 22:36

Kartą płatniczą :P Kredytowych się dawno pozbyłem :)

Over   9 #39 28.10.2012 22:50

No literówka :)
Proponowałbym ci te wydarzenie z HZ naskrobać na blogu jako felieton :)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #40 28.10.2012 23:09

Sam opisz, ja wychodzę z założenia, że niektóre sprawy z HZ niech zostaną między zlotowiczami :)

Over   9 #41 28.10.2012 23:28

W zasadzie masz rację :) Opisywać tego nie będę bo mój blog ma inna treść
a felietony to nie moja działka.
Piszę o tym o czym mam pojęcie :)
Ale nie powiem, było klimatycznie :)

Autor edytował komentarz.
djDziadek   17 #42 30.10.2012 09:34

Myślę, że @Pangrys fajnie opisał temat, jednak nie dokładnie, jest różnica między zakupem klucza, który został wyłudzony (duże zakupy na kradzione lub podrobione karty kredytowe) a zakupem "legalnej" wersji z innego regionu.
O ile w pierwszym przypadku - nie ma zmiłuj - kradzież to kradzież i co by nie mówić, jeśli taka sytuacja miała miejsce, to gracz nabył kradziony towar i nie ma prawa go użytkować a roszczeń może dochodzić od pasera, od którego to kupił.
Natomiast jeśli chodzi o kupno i użytkowanie gier w (z) innych regionów, nie powinno być problemów - pod kilkoma warunkami:
1. Aktywacja z konta zarejestrowanego w regionie, z którego pochodzi gra
2. Brak prób złamania gry w celu wgrania polskiej lokalizacji

A teraz drodzy obrońcy "uciśnionych" oszustów kupujących takie gry, z którym punktem się nie zgadzacie ?

Ja posiadając polskie konto Origin, Steam itp, nie mam problemu w granie za granicą ze swojego konta w swoje gry, ale nie kombinuję z nimi...

Pirks4   3 #43 18.12.2012 22:36

Autor w zasadzie uważa, że sprawiedliwe jest, że ma gry tańsze niż Niemiec, ale jeśli polski gracz, chce mieć, tak tanio jak na wschodzie, zaczyna się śpiewka o prawie, własności intelektualnej(nie ma czegoś takiego). A takie zróżnicowanie cen pokazuje pazerność korporacji. A regulacja dystrybucji, to ni mniej, ni więcej, tylko monopol. który prowadzi tylko i wyłącznie do podnoszenia cen. Lub zapobieganiu ich spadkowi, do czego prowadzi wolna konkurencja.
Dowód jest oczywisty. Gry w dystrybucji elektronicznej są droższe od dystrybucji pudełkowej. I pudełko, czemu producenci gier pragną za wszelką cenę zapobiec, można było odsprzedać.
Pudełkowe wersje mają tą zaletę, że nie zmuszają gracza do ściągania coraz większej ilości gigabajtów, za każdym razem, gdy zapragnie zainstalować grę. Nie każdy ma szybkie łącze.
Ja lubię np steam. Mam tam sporo gier. Ale taka platforma nie pozwala mi np odsprzedać, pożyczyć gry. I temu tak naprawdę służą takie platformy: zabiciu wtórnego rynku gier. Dystrybutor sam może sprzedać tytuł po obniżonej cenie, by powiększyć zyski.
Nie każdy może, lub chce kupować gry po określonych cenach. Gra kupiona z innego regionu, nie jest piracka. Powinna mu zostać zalegalizowana, jeśli kupił ją w dobrej wierze. Wszak, jeśli kupił klucz na legalnie działającym wortalu, klient mógł nie mieć świadomości, ze produkt jest nie tyle nielegalny, co obciążony innymi wadami. Narzuconymi przez dystrybutora. Przecież Niemcy, też mogą czuć się rozgoryczeni, czy nabici w butelkę, mając świadomość ile Polacy płacą za to samo. Co z tego, ze są bogatsi? Więcej an piwo im zostanie.
Pozdrawiam

  #44 23.03.2013 10:11

ja zostalem oszukany przez jedna dziewczyne z jeleniej gory naciagla mnie na 12tys zl oddalem sprawe komornikowi a on nie moze jej znalesc

  #45 23.06.2015 21:44

mk

  #46 02.12.2015 18:45

Ja zaś przestrzegam prze kupowaniem od tego gościa kiercio11
http://allegro.pl/call-of-duty-black-ops-i-cod-bo1-key-konto-steam-i5098671688.html gościu ma sporą klientele naiwnych kupując.
A tak naprawdę to oszust .
Piszę same kłamstwa
1 Konto które ja daje jest tylko moje błąd ( wystarczy się zalogować na podanym koncie w EA żeby się przekonać że, to nie prawda
a) Konto tak naprawdę jest używane przez kogoś najprawdopodobniej przez właściciela .
2 Hasła i login nie można zmieniać zresztą to oczywiste ( jakby prawowity właściciel konta się dowiedział zmienił by hasło i pocztę) .
b) Kiedy się zalogujecie na orgin czy inne platformy dostaniecie taki komunikat podwójne logowanie to chyba wystarczy żeby już mieć pewność coś tu nie gra.
c) Zapomnijcie o komfortowym granie przez sieć np w Diablo 3 , C&c4 jak ktoś ma dostęp do konto to 100% będzie częściej trybie offline i niż online.
3 Na koncie są gry ale nie jego nic nie jest jego ( zresztą skąd niby miałby 917 kont )
Orgin Steam i Uplay powinny mieć swoje autoryzowane sklepy na allegro a nie kupowanie w ciemno.

  #47 28.01.2016 08:19

Oszukany (niezalogowany): zakupilem konto od w/w kiercio11 czekam na nie juz miesiac. Na maile nie odpowiada gg wylaczone a na steamie byl ostatni raz rok temu... Oczywiscie numeru telefonu brak....

  #48 14.04.2016 14:40

@Kamil999lomza (niezalogowany):

Pisałem u góry co to za koleś
Przez tego DRANIA ( bo innego słowa bym nie użył nie mogę grać spokojnie w C&C 4 w trybie sieciowym ledwo kampanię skończyłem.
To mogę każdej chwili być offline w C&C4 .
On czy właściciel mogą w każdej chwili się zalogować i mnie wywalić z gry .
Przez niego teraz, nigdy nie kupię kluczy ani kont !!!!!!!
Wszędzie są oszuści i złodzieje nikomu nie ufam na allegro ( jeśli chodzi o cyfrowy zakup gier)
Dla twojej informacji to gościu zwinął interes
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=11132685
Nachapał się kasy klucze się skończyły albo ponownie hakuje komuś konta.
Ja i tak mam nauczkę .
Myślałem o kupieniu Skyrim ALE 500- 1000 NIE DAM za grę.
Nie wie ktoś gdzie można kupić Skyrim Edycję Legendarną nówkę zafoliowaną ?