
MarcinO_86,
23.11.2010 10:19, Recenzja do wersji: 3.8 Build 117.24 przejrzystość, ergonomia, prostota ale i mnogość funkcji, wykrywanie twarzy, "prezentacja twarzy"
brak wpływu na interfejs (kolory)
Lat temu przechodziłem przez Irfan View, ACD See, Adobe Photoshop Album Starter Edition, i jeszcze kilka programów, których już nazw nie pamiętam. W końcu trafiło mi się [b]PicaJet Free[/b]. Program spodobał mi się bardzo. Miał prawie wszystko czego wymagałem od programu do katalogowania zdjęć. Więcej było w edycji płatnej. Używałem go może z rok, półtora. Niestety zbyt często się wywalał.
I w końcu w roku 2009... zainstalowałem Picase.
Świetnie katalogowanie zdjęć. Bardzo dobrze rozwiązane przeglądanie katalogów. Mamy do wyboru [b]widok drzewa i opcje uproszczony widok drzewa[/b] oraz płaski widok. Widok drzewa jest rewelacyjny - po utworzeniu się ikon folderów z ich zawartości (miniaturka zdjęcia) w szybki sposób można odnaleźć dany katalog.
Wspaniale jest również rozwiązane wyszukiwanie zdjęć w katalogach. Możemy użyć trzech opcji: nie sprawdzaj, sprawdzaj jednorazowo oraz na bieżąco. Gdy w folderach podrzędnych znajduje się jeden taki, którego nie chcemy katalogować wystarczy go odznaczyć. Jeśli ma być sprawdzony tylko raz to zaznaczamy raz a jeśli zaznaczymy na bieżąco to w razie dorzucenia jakichś plików do tego takiego katalogu, baza sama się uaktualni i oczywiście wykryje twarze, co w następnym punkcie:
Kolejną funkcją, która na początku była bajerem a teraz zaoszczędzam mnóstwo czasu jest wykrywanie twarzy. Najpierw z ciekawości zacząłem się tym bawić, dodawać nowe osoby a Picasa wyszukiwała sama. [b]Oczywiście nie działa to idealnie i trzeba na początku trochę poklikać ale później działa znakomicie.[/b] Wyobraźcie sobie, że potrzebujecie teraz czyjeś zdjęcie (np, w garniturze i z uśmiechem) i w poszukiwaniu go przeglądacie katalogi po kolei przypominając sobie w jakim mogłoby być takie zdjęcie. Katalog po katalogu i czas leci... A tu proszę: Klikamy na daną osobę i wśród wszystkich zdjęć o wiele szybciej znajdujemy to jakie chcemy.
Olbrzymią zaletą Picasy jest jej "przenośność". Wystarczy zgrać pliki z bazą danych, a na nowym kompie będziemy mieli wszystko jak na starym:) Łącznie ze znalezionymi twarzami.
Kolejna rzecz, albumy i eksportowanie. Gdy potrzebujemy wybrane zdjęcie z różnych katalogów wystarczy je przeciągnąć do nowego albumu. Jeśli chcemy te zdjęcia obrabiać w jakimś innym programie czy po prostu komuś je wysłać to wystarczy je eksportować a będziemy je mieli w odrębnej lokalizacji.
Picasa oprócz zdjęć kataloguje również filmy - w Picasie naprawdę fajnie to działa. Zawsze filmy z jakichś uroczystoście trzymałem oddzielnie ale teraz pod jednym katologiem, np. z Sylwestra mam i zdjęcia i nagrania - jest to najwygodniejsze rozwiązanie.
Ciekawą funkcją, która ukazała się nie tak dawno temu jest "prezentacja twarzy" czyli prezentacja, gdzie twarz wybranej osoby jest w centrum a zmienia się otoczenie. U mnie wyglądało to tak: Po otrzymaniu zdjęć pewnej małej chrzczonej osóbki, skatalogowałem je w Picasie. Następnie z poziomu tego wybranego katalogu kliknąłem wybraną opcję, dodałem ścieżkę dwiękową i voila! Zajęło to 2 minuty.
Efekt całkiem fajny ale przy niektórych przejściach to po prostu mistrzostwo! Efekt, gdy zdjęcie z twarzą po środku a w tle wnętrze kościoła, a następne to identyczny wyraz twarzy, a w tle całkiem inne pomieszczenie daje [b]piorunujący efekt.[/b]
Po za tymi funkcjami funkcie jak "zwykłe" prezentacje czy obróbka zdjęć nie robią już wrażania ale działają naprawdę przyzwoicie. Do każdego zdjęcia można wyświetlić informacje EXIF, otagować i wstawić opis. Picasa obsługuje również geotagi i z jej poziomu możemy podejrzeć lokalizację zdjęcia na mapach google. Można zdjęcia również importować z poziomu Picasy oraz udostępniać w Picasa Web Albums.
Minusem jak dla mnie jest na razie (póki do niczego więcej nie mogę się przyczepić) tylko stały niezmienny kolorystycznie interfejs. Życzyłbym sobie takiej "ciemni" jak w Adobe Photoshop Lightrooms czy chociażby PicaJet. Wystarczołaby choćby funkcja zmiany koloru jak to było kiedyś w Windows Media Playerze.
Program działa stabilnie, płynnie i nie obciąża znacznie komputera.
Instalka zajmuje mało miejsca. Szybko się instaluje. Interfejs jest nienachalny i łatwo odnaleźć najważniejsze funkcje.
Reasumując program warty uwagi, instalacji i używania. Jak dla mnie najlepszy z darmowych.