r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Piekło zamarznie: Microsoft wyda pakiet Office na Linuksa?

Strona główna Aktualności

Na razie to tylko plotka – jeśli jednak się potwierdzi, będzie to przełom w polityce Microsoftu. Michael Larabel, autor bloga Phoronix, którego wielokrotnie oskarżano o zmyślanie, a którego doniesienia okazywały się mimo to rzeczywistością (jak było np. w wypadku klienta Steam dla Linuksa), informuje, że Microsoft rozważa wydanie pakietu Office dla Linuksa.

Wieści o tym pochodzić mają z konferencji FOSDEM (Free Open-Source Developers' European Meeting) w Brukseli. Tam Larabel poinformowany miał być, że Microsoft poważnie zastanawia się nad przeniesieniem pakietu Office na Linuksa, ze względu na coraz więcej sygnałów handlowej realności Linuksa na desktopie.

Obecnie w najlepszym razie pakiet Office w wersji 2010 uruchomić można na Linuksie za pomocą Wine – implementacji bibliotek win32 dla systemów uniksopodobnych. Daleko jednak temu rozwiązaniu do zastosowań produkcyjnych: nikt nie gwarantuje stabilności, ani nie świadczy pomocy technicznej w takim scenariuszu.

Wątpliwości w tej kwestii jest wiele, ale sceptykom należy przypomnieć, że Office istnieje przecież nie tylko na Windows: jeszcze w tym roku Microsoft może wydać pakiet Office w wersjach dla Androida i iOS-a (w dodatku do stale rozwijanej wersji na OS-a X). Wydanie wersji linuksowej na desktopy na pierwszy rzut oka wydaje się błędem: co wówczas ze sprzedażą Windows, nierzadko napędzaną właśnie koniecznością uruchamiania pakietu Office? W wypadku wydania wersji dla OS-a X można było to jeszcze usprawiedliwiać niszowością Maków – mało kto kupi na stanowisko pracy sekretarki komputer za 5 tysięcy złotych. Linuksa jednak można łatwo uruchomić na niemal każdym PC, a dostępność Office dla takiej konfiguracji mogłaby sprawić, że zakup licencji na Windows nie miałby tu sensu.

W rzeczywistości może być jednak tak, że utrzymanie monopolu na oprogramowanie biurowe długofalowo jest dla Microsoftu ważniejsze, niż monopol na rynku systemów operacyjnych (który i tak nie jest już tak znaczący, jak np. w latach dziewięćdziesiątych). W sytuacji, gdy coraz więcej instytucji publicznych, rządowych i samorządowych na całym świecie decyduje się na migrację desktopów na Linuksa, a w rezultacie sięga po LibreOffice lub OpenOffice, dostępność standardowego – z perspektywy biznesu – pakietu biurowego Microsoftu na Linuksie mogłaby skutecznie powstrzymać osłabianie pozycji Worda, Excela i PowerPointa.

Na koniec przypomnijmy słowa Linusa Torvaldsa, który powiedzieć miał: Kiedy Microsoft napisze aplikację dla Linuksa, oznaczać to będzie, że wygrałem.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.