r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Pixel – smartfon Google będzie wyjątkowy dzięki Google. Ale co nas to obchodzi #Pixel

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Nie tylko „najlepszy aparat, jaki kiedykolwiek znalazł się w smartfonie” oraz zaawansowana integracja z nowym asystentem ma sprawić, że Google podbije swoim Pixelem rynek smartfonów. Jak wiadomo w Mountain View chcą, aby z dzisiejszą premierą wiązało się z nim także wiele dodatkowych usług, co w dużej mierze przywiedzie Google do modelu realizowanego przez Apple.

Wyjątkowa troska Google obejmująca przyszłych posiadaczy Pixela to przede wszystkim aktualizacje. Korporacja będzie kontynuowała swoje dobre praktyki, które od lat skłaniały konsumentów do wybierania Nexusów. Na Pixela trafią w pierwszej kolejności wszelkie poprawki bezpieczeństwa dystrybuowane oczywiście przez samą korporację. Niestety, opieszałość innych producentów w aktualizowaniu Androida doprowadzi zapewne do sytuacji, w której w dużej mierze będą to aktualizacje otrzymywane przez Pixela na wyłączność.

Posiadacze Pixela otrzymają także nielimitowaną ilość miejsca na Dysku Google. W ten sposób Android upodabnia się nieco do Chrome OS-a – na wyposażonych w niewielkie dyski chromebooki podstawowym miejscem przechowywania plików jest przede wszystkim chmura. Niestety Google nie zdecydowało się na bardziej odważne pomysły – a można byłoby wykorzystać pomysły zrealizowane w smartfonie Nexbit Robin, gdzie nieużywane aplikacje automatycznie przerzucane są na zewnętrzne serwery.

r   e   k   l   a   m   a

Dla posiadaczy Pixela Google uruchomi także całodobową pomoc techniczną, z którą połączyć się można będzie głosowo lub tekstowo. Ponadto udostępnione zostanie także nowa aplikacja służąca migracji danych kompatybilna także z iOS-em. Do sprzedaży trafią także rozmaite etui. Wszystko to w cenie 649 dolarów lub 27 dolarów miesięcznie, z początku na wyłączność w amerykańskim Verizonie.

Google przedsięwzięło zatem działania, które mają uzmysłowić, że odtąd jej działalność coś znacznie więcej, niż dotychczasowy projektant Nexusów. Śledząc wydarzenie można jednak dojść do pesymistycznych wniosków, a to za sprawą faktu, że Pixel nie będzie najpewniej dostępny w oficjalnej dystrybucji w Polsce.

Deklaracje dotyczące szybkich aktualizacji i całodobowej opieki technicznej to wyraźny sygnał, ale tylko dla wybranych. Nad Wisłą zaś, nowa era, w której Google nie tylko jako dostawca usług i oprogramowania, ale także ekskluzywnej platformy, na której będą one działać najlepiej (lub w ogóle na wyłączność), może jedynie doprowadzić do smutnych wniosków dotyczących podziału na lepsze i gorsze rynki.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.