r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Polacy zainteresowani e-zakupami za granicą. W odpowiedzi Allegro z InPostem wprowadzają darmowe zwroty

Strona główna AktualnościBIZNES

W teorii polskie sklepy internetowe nie powinny mieć powodów do narzekań. Według Eurostatu 47% Polaków robi zakupy w Sieci, to wynik plasujący nas w światowej czołówce. Jednak przyzwyczajeni do wiodącej roli Allegro, Ceneo czy Skąpca właściciele sklepów coraz częściej stają wobec niełatwego dla nich wyzwania. Zagraniczne platformy e-commerce mają się u nas coraz lepiej.

PayPal informuje, że w pierwszej połowie tego roku już 45% polskich internautów zdecydowało się na zakup za granicą – i zapewne gdyby nie wysokie koszty przesyłki i problemy z ewentualnym zwrotem, byłoby ich jeszcze więcej. Niskie ceny i wielki asortyment często niedostępnych u nas produktów coraz częściej jednak przeważają. W wielu wypadkach różnice są ogromne. Przykładowo sprowadzając z USA markowe słuchawki Beats, zaoszczędzić można ok. 60%. Równie atrakcyjnie finansowo wychodzą zakupy ubrań, butów, dodatków.

Gemius w swoich statystykach jest bardziej wstrzemięźliwy niż PayPal. Według jego badań, w marcu br. tylko 13% kupujących w Sieci deklarowało korzystanie ze stron zagranicznych. Użytkowników zniechęcać do zakupów ma obawa o bezpieczeństwo transakcji oraz wysokie koszty zwrotu.

r   e   k   l   a   m   a

Być może jeśli ta kwestia zostanie rozwiązana, zakupy w zagranicznych sklepach staną się codziennością. Z danych PayPala wynika, że aż 83% internautów robiłoby zakupy za pośrednictwem zagranicznych serwisów, gdyby w ogóle nie trzeba było płacić za ewentualny zwrot towaru.

Można podejrzewać, że dane przedstawiane przez PayPal dotyczą przede wszystkim sprzedaży przez związany z nim eBay. W rzeczywistości sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Tego nikt nie bada, ale także polski rynek podbijany jest przez AliExpress, oferujący dziś oprócz bardzo niskich cen także wysoki poziom bezpieczeństwa transakcji i przyjazną dla klienta obsługę. Do tej pory chiński serwis nie zdecydował się na zakrojone na większą skalę działania marketingowe na naszym rynku, więc jego popularność jest zasługą „poczty pantoflowej”. Tam jednak, gdzie inwestuje w marketing, efekty są bardzo szybkie.

W 2012 roku Chińczycy postawili na dostosowanie swojej oferty do rynku rosyjskiego, na którym dominował wówczas rodzimy serwis e-commerce, Ozon.ru. Wystarczyły dwa lata, by uzyskali pozycję lidera – w lipcu br. z AliExpress korzystało 15,9 mln użytkowników, niemal dwukrotnie więcej, niż z Ozonu. To efekt partnerstwa z rosyjskimi operatorami płatności, rozbudowanie programu gwarancyjnego, obecność w mediach społecznościowychy i uproszczenie systemu. Wciąż wyzwaniem pozostaje kwestia językowa, ale od niedawna działająca w pełni zlokalizowana wersja serwisu (ru.aliexpress.com) i ten problem ma rozwiązać.

Podobnie zlokalizowaną wersję chiński serwis oferuje w Brazylii, i widać, że polityką serwisu jest adaptowanie się do lokalnych warunków. Jeśli Chińczycy uznają, że rozmiar polskiego rynku jest dla nich wystarczający, by przygotować coś specjalnie dla nas, to wówczas sytuacja polskiego e-handlu będzie trudna. Sprzedawane bez VAT towary, często omijające cło (chińscy handlarze nie widzą żadnego problemu w tym, by deklarować wartość przesyłek na poziomie kwoty wolnej od cła), są dziś pod względem cenowym nie do pobicia, a czas ich dostawy, nawet zwykłą pocztą, systematycznie się skraca.

Szansa w sojuszu Allegro i InPostu?

Kto wie, czy właśnie nie to jest powodem, dla którego Allegro porozumiało się z InPostem w sprawie taniej wysyłki towarów do paczkomatów i darmowych zwrotów. Teraz każdy ze sprzedawców na Allegro będzie miał możliwość udostępnienia swoim odbiorcom wysyłki towaru za pośrednictwem paczkomatów obsługiwanych przez InPost. Koszty dostawy wyniesie 7,99 zł dla normalnej paczki i 3,94 zł dla listu poleconego. InPost gwarantuje, że paczka dotrze do adresata w ciągu następnego dnia po nadaniu, natomiast na list polecony odbiorca będzie czekał do trzech dni. Paczki można będzie odebrać w paczkomacie położonym najbliżej miejsca zamieszkania adresata, zaś wydawaniem przesyłek poleconych zajmą się punkty InPostu.

Usługa taniej wysyłki będzie dostępna jako opcja dla wszystkich użytkowników Allegro wystawiających w serwisie swoje towary. Przedstawiciele Allegro i InPost podkreślają, że zawiera ona istotny dodatek: możliwość zwrotu towaru bez ponoszenia kosztów jego wysyłki do sprzedawcy. Rafał Brzoska, prezes InPost, przekonany jest, że dzięki temu porozumieniu wartość polskiego e-commerce wzrośnie o 4 mld zł.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.