r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Policja znów bierze się za piratów

Strona główna Aktualności

W ostatnich dniach policjanci zatrzymali kilku mężczyzn zajmujących się kopiowaniem i sprzedażą pirackich płyt, a także skontrolowali trzy wrocławskie firmy.

W Zawierciu (woj. śląskie) policjanci z Sekcji dw. z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który w swoim mieszkaniu kopiował i sprzedawał pirackie filmy DVD. W mieszkaniu mężczyzny zabezpieczono komputer z nielegalnym oprogramowaniem i prawie 490 pirackich płyt z filmami.

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu dokonali przeszukania mieszkania na wrocławskim Strachocinie, podejrzewając, że znajduje się w nich nielegarnia kopiarnia filmów. Podejrzenia potwierdziły się - policjanci ujawnili i zabezpieczyli 1647 sztuk pirackich płyt. 29-letni mieszkaniec Wrocławia został zatrzymany. Policjanci ustalili, że mężczyzna ogłaszał się i sprzedawał płyty w Internecie.

Z kolei policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku wkroczyli do jednego z mieszkań na osiedlu Zielone Wzgórza. Z ich informacji wynikało, że 44-letni właściciel mieszkania również trudni się pirackim procederem. I tu podejrzenia potwierdziły się - funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę na gorącym uczynku i zabezpieczyli blisko 1100 płyt z filmami, muzyką oraz grami i oprogramowaniem. Mężczyzna wszystkie krążki kopiował przy użyciu domowego komputera. Na specjalnej drukarce wyrabiał okładki i nadruki na płyty, i jak podejrzewa Policja, sprzedawał później na miejscowych bazarach.

Kolejny pirat wpadł przypadkowo w Mikołowie (woj. śląskie). Natknęli się na niego policjanci z Referatu dw. z Przestępczością Gospodarczą miejscowej Komendy Powiatowej Policji patrolując teren Targowiska Miejskiego przy ul. Prusa. Mężczyzna posiadał wyłożone do sprzedaży filmy DVD bez hologramów potwierdzających ich oryginalność. 48-letni katowiczanin posiadał przy sobie "tylko" 60 nielegalnie skopiowanych filmów. Został zatrzymany.

W niedzielę zaś warszawscy policjanci zatrzymali na Stadionie X-lecia 33-letniego Tadeusza B., którego podejrzewali o sprzedaż płyt z nielegalnym oprogramowaniem komputerowym. Podczas przeszukania stoiska mężczyzny znaleziono kilkadziesiąt płyt CD z nielegalnie skopiowaną muzyką i oprogramowaniem. Mężczyzna przyznał się, że płyty kupił na bazarze od nieznanego mu obcokrajowca, aby następnie sprzedać z zyskiem. Temu i pozostałym mężczyznom grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Bazarowi i internetowi piraci to jednak nie wszystko. Wrocławska Policja po raz kolejny przeprowadziła wczoraj kontrole w trzech wrocławskich firmach (reklamowej, projektowej i zajmującej się telefonią komórkową). Jak informują policjanci ujawniono nielegalne oprogramowanie graficzne i biurowe o łącznej wartości około 70 tys. złotych (chodzi najprowdopodobniej o programy CorelDRAW, Adobe Photoshop i AutoCAD oraz pakiety Microsoft Office). Policjanci zabezpieczyli 12 dysków twardych.

To tylko kilka akcji Policji z ostatnich dni. Widać wyraźnie, że po noworocznym "zastoju" (przynajmniej medialnym) Policja znów wzięła się ostro za piratów.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.