r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Porażka obrońców wolności: Konsorcjum WWW mówi „tak” szyfrowanemu wideo w HTML5

Strona główna Aktualności

Protesty na nic się nie zdały, argumenty o szkodliwości technologii DRM dla Otwartej Sieci zostały zbyte wzruszeniem ramion. Mimo że Free Software Foundation, Electronic Frontier Foundation i Mozilla robiły co mogły, mimo że zdobyto ponad 25 tysięcy podpisów zatroskanych internautów pod petycją online, Konsorcjum WWW zaakceptowało wprowadzenie do zbioru standardowych technologii webowych rozszerzeń Encrypted Media, dzięki którym serwisy takie jak Netflix mogłyby strumieniować wideo w przeglądarkach bez stosowania Silverlighta czy Flasha, spełniając jednocześnie wymogi ochrony treści, stawiane im przez właścicieli praw autorskich.

W zasadzie nikogo decyzja Konsorcjum nie powinna dziwić. Idealiści musieli przegrać z biznesowymi decyzjami, realizowanymi polityką faktów dokonanych. Google nie patrząc na nikogo wbudowało obsługę Encrypted Media Extension do Chrome 25, Microsoft od początku jest jednym ze współautorów rozszerzenia, zaś ludzie z Apple czekali tylko na gotową specyfikację, by wprowadzić ją do Safari.

Oczywiście sama specyfikacja nie definiuje systemu DRM, ale jedynie interfejs programowania, który będzie wykorzystywany do współpracy z takimi systemami, wspierający zestaw opcji szyfrowania treści, a uwierzytelnianie i autoryzację pozostawiając w gestii autora aplikacji. W praktyce oznacza to, że pozbycie się np. Silverlighta nie oznacza, że zabezpieczone wideo będzie nagle dostępne bez żadnych wtyczek: w praktyce każdy serwis VoD będzie po prostu przygotowywał własną, zamkniętą wtyczkę, obsługującą szyfrowanie mediów.

Uzasadniając decyzję Konsorcjum, dyrektor wykonawczy W3C Jeff Jaffe stwierdził, że jako ciało standaryzacyjne W3C jest przekonane, że jakiś poziom standaryzacji i otwartości jest lepszy niż żaden. Jeśli EME nie zostałyby wprowadzone, to programiści byliby skazani na korzystanie z zamkniętych technologii Adobe czy Microsoftu – webowe standardy byłyby dla nich bezużyteczne. A bez względu na to, czy się to komuś podoba, czy nie, w Sieci były i będą zabezpieczone przez DRM treści. Lepiej jest mieć więc jedną Sieć, dla której wspólne jest tak wiele, jak tylko możliwe, niż zbiór izolowanych silosów, z których każdy ma swój sposób na udostępnianie zabezpieczonych treści.

Jaffe podkreśla też, że wbrew temu, co twierdzi Free Software Foundation, Konsorcjum wcale nie standaryzuje DRM-ów. To byłoby niemożliwe, ponieważ systemy DRM są własnościowe i obciążone patentami, nie wiadomo nawet jak taką standaryzację można by przeprowadzić. Obecny stan rzeczy z Encrypted Media Extensions można porównać do sytuacji z technologiami wideo dla HTML5 – interfejsy zostały ustandaryzowane, jednak sam kodek umożliwiający odtwarzanie wideo nigdy nie został wskazany. H.264 jest własnościową, obciążoną patentami technologią, a jego potencjalnie wolni konkurenci wciąż nie spełniają wymogów jakości stawianych im przez W3C.

Może więc sytuacja jest skomplikowana, webdeweloperzy muszą się trochę namęczyć z wykorzystaniem wideo w HTML5, ale i tak jest to postęp w porównaniu do sytuacji sprzed 10 lat, kiedy bez Flasha nie było nawet co myśleć o wideo na stronach internetowych.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.