r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Przyszłość Office wciąż w tajemnicy, ale poszlak z Microsoftu coraz więcej

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Uzyskanie informacji o planach wydawniczych od korporacji takiej jak Microsoft nie jest łatwe: firma dba o to, by jej pracownicy trzymali język za zębami podczas kontaktów z prasą i blogerami, więc rzadko kiedy jesteśmy w stanie przedstawić pewne informacje przed oficjalnymi oświadczeniami. Domowych użytkowników taka sytuacja specjalnie nie powinna boleć (chyba że chorują na nieuleczalną ciekawość), ale w warunkach biznesowych sytuacja wygląda zgoła inaczej – przygotowując budżety IT i plany zakupowe na dany rok, warto brać pod uwagę wszelkie wieści, nawet jeśli są to tylko poszlaki.

Takie poszlaki zaczęły ostatnio wypływać w niemałej liczbie, pozwalając zbudować odpowiedź na pytanie – co dalej z klasycznym, desktopowym Microsoft Office? W czasie, gdy na pierwszy plan trafiły usługi online (już nie Office Web Apps, lecz Office Online), a resellerzy oferują coraz częściej nie licencje na Office, lecz abonamenty na Office 365, to zasadne pytanie – tym bardziej, że przecież nowym szefem Microsoftu jest Satya Nadella, człowiek, który w Microsofcie zajmował się dotąd przede wszystkim usługami w chmurze.

Aktualna wersja Office dla Windows, 2013 (czyli 15), po raz pierwszy ujrzała światło dzienne w maju 2011 roku (za sprawą wycieku wczesnej kompilacji do Sieci), zaś jej finalna kompilacja pojawiła się w TechNecie w październiku 2012. Od tamtej pory nic nie było wiadomo na temat dalszych planów wydawniczych. Jeszcze gorzej wygląda sprawa z Office dla OS-a X: Office for Mac 2011 wydano w październiku 2010 roku – i od tej pory przyszłość produktów Microsoftu na Maki pozostawała tylko w sferze domysłów.

r   e   k   l   a   m   a

Luty 2014 roku zbliża się powoli do końca, oficjalnych komunikatów wciąż brak, ale pojawiają się informacje, na podstawie których można już spekulować o przyszłości Office. I tak oto w tym tygodniu wiceprezes pionu Office Jeffrey Teper na łamach korporacyjnego bloga, rozpisując się na temat zalet Office 365 (w szczególności tempa, w jakim zyskuje ono nowe możliwości), przyznał, że zdaje sobie sprawę z tego, że przejście do chmury nie odbędzie się z dnia na dzień – i obiecał dalsze wydawanie lokalnie instalowanych wersji SharePoint Servera i Exchange Servera w tradycyjnym cyklu 2-3 lat. Ostatnie wersje tych produktów zostały wydane, tak jak Office 2013, w październiku 2012 roku, co oznaczałoby, że najpóźniej nowy SharePoint i Exchange pojawią się jesienią 2015 roku.

Znana blogerka Mary Jo Foley trafiła na jeszcze inne ciekawe poszlaki: zespół Microsoft Exchange rozpoczął poszukiwania chętnych do testów nowej wersji tego serwera poczty w ramach Technology Adoption Program (TAP). Analogiczna runda testów rozpoczęła się dla Office 15 w styczniu 2012 roku. Jedyną publiczną betę wydano w lipcu 2012, by skierować do produkcji pakiet w październiku 2012, 10 miesięcy po rozpoczęciu testów. W takim cyklu, jeśli testy TAP rozpoczną się w ciągu najbliższych tygodni, to Office16 trafi do produkcji jeszcze jesienią tego roku.

Druga poszlaka dotyczy serwera wideokonferencji Lync, który choć nie jest rdzenną częścią Office, to regularnie jest wydawany wraz z Exchange i SharePointem. Według pani Foley, już jego następna wersja ma zapewnić pełną integrację ze Skype – i ukończenie prac nad nią wymaga jakichś sześciu-ośmiu miesięcy. I to wskazywać może na październik 2014 jako datę premiery Office 16 dla Windows (o wersji dla OS-a X trudno cokolwiek prorokować).

Wydanie to może być daleko bardziej znaczące, niż nieco „pomostowe” Office 2013, które dla wielu nie wydawało się warte tego, by kupować nowe licencje i rezygnować z Office 2010. Przyniesie najprawdopodobniej pełną obsługę interfejsu dotykowego dla Worda, Excela, PowerPointa i OneNote (opracowywaną w ramach projektu Gemini), a także zupełnie nowe aplikacje Office, takie jak czytnik PDF-ów i ebooków Office Reader.

Widać w tym wszystkim jednak jeden kłopot. Mary Jo Foley sugeruje też, że już latem tego roku dojść ma do premiery Office dla iPada, a także wydania ulepszonych wersji Office Mobile dla iPhone'a i Androida. W sytuacji, gdy Office miałby być kluczowym atutem tych wszystkich tabletów i lapletów z Windows 8.1, pojawienie się dotykowego Office na iPada przed wydaniem dotykowego Office 16 na Windows, może być odczytane przez rynek nie po myśli Microsoftu. Można się spodziewać, że Office na iPada będzie pewnie bardziej ograniczony pod względem funkcjonalności, niż Office 16, ale co z tego? I tak możliwości pakietu biurowego Microsoftu przekraczają potrzeby zdecydowanej większości użytkowników. Jeśli wersja iPadowa będzie dość dobra, to bez względu na to, jak dobry będzie Office 16, może to nie wystarczyć. Microsoft znów będzie konkurentem dla samego siebie, tym razem wspierając jednocześnie platformę głównego konkurenta.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.