Programik do xhtml i css jest wypas prawie jak produkt adobe jeśli o kodowanie to( utf 8 bez bom)
Beznadziejny jest ten program. Kliknięcie na pasku z numerkami lini wywala błąd. Błąd pokazany na filmie: http://www.youtube.com/watch?v=B0RvY7gaw68
Słabiutkie toto i niestabilne. Klikniecie myszka na "pasek" z numerami linii wywala błąd, przynajmniej u mnie na viście (kliknąłem raz przypadkowo a potem powtórzyłem to celowo). Do Vim'a się nie umywa, a jak ktoś nie trawi Vima to lepiej używa Notepad++. Nie polecam.
Fajny programik. Trochę muli ale funkcjami i użytkowaniem nadrabia.
@Buka_oo: Tak, informacje na ten temat znajdziesz w sekcji Uwaga! poniżej opisu programu.
a można zmienić z języka angielskiego na polski??
@Pepe99 środowisko -> opcje/ następnie kategoria edytor-plik i wybierasz domyślne kodowanie UTF-8 u mnie calość wygląda tak http://i48.tinypic.com/azaoty.jpg
program jest źle napisany - muli jak java
Mam problem z kodowaniem znaków w tekście. W plikach *.html jest wszystko OK. Ale tworząć strony używam plików *.php a w nich już kodowania nie mogę ustawić. Nie ma Ś, Ą. Jeżeli otwieram jakiś plik w programie w edytorze pojawiają się krzaczka na Ą i Ś. Ale jak wgram na serwer plik jest wszystko OK. Natomiast, jeżeli zmienię krzak na Ś lub Ą to wtedy po wgraniu na serwer nie pokazują się literki ??!! zgadnicie jakie.... Ą i Ś dokładnie :( HELP!!!
Funkcjonalnie - bardzo OK. Niestety muli jakby był pisany w Javie(a podobno jest w Delphi) i to go dyskwalifikuje niestety.
Samurai, jak włączyć kolorowanie składni kodu html, bo szukam i za piernika nie mogę tego znaleźć, na forum też przeglądałem, ale nie mogłem znaleźć z powodu słabej znajomości ang(google tłumacz też nie pomógł) z góry thx za opd
Podczas instalowania COMODO IS kilkakrotnie informował o możliwym szkodniku (coś tam.Unknown). Możliwe, że to przez to, że mam ustawiony poziom heurystyki na średni, a nie jak to domyślnie jest w ustawieniach - niski. Program jednak jest czysty, a to fałszywe alarmy, które można zignorować. Z resztą zgłosiłem te alarmy jako fałszywe. Co do samego programu, to muszę przyznać, że zrobił na mnie spore wrażenie. Zainstalowałem go parę godzin temu, pogrzebałem w ustawieniach i doszedłem do wniosku, że odstawiam Notepada++. W RJ TextEd pracuje mi się wygodniej.
Pytanie już nie aktualne, odpowiedz znalazłem na forum programu.
Mam pytanie bo nie umiem nigdzie znaleźć gdzie zmienia się kolorowanie składni dla dokumentów HTML, będę wdzięczny za wskazówkę gdzie to mogę zmienić i czy w ogóle się da. Obecnie używam kED, ale nie jest już rozwijany a szkoda bo fajny programik, a RJ TextEd wygląda na miła alternatywę no i póki co jest rozwijany.
Najlepszy ze znanych mi darmowych edytorów tekstu. Aż dziwne, że autor udostępnia go freeware, bo wiele płatnych edytorów wcale nie jest lepszych.
Świetny programik, zalety: - szybkość, estetyka - spora możliwość konfiguracji - FTP Obecnie używam Notepad++ ale ten program dorównuje N++ POLECAM
Naprawdę kapitalny edytor. Używałem pspad'a kilka lat ale chyba się przesiądę - jest bardziej dostosowany do tworzenia stron www :)
Dziękujemy za słuszną uwagę, opis programu został zaktualizowany. Pozdrawiam.
Program jest FREE, także do zastosowań komercyjnych!!! Cytat ze strony pobierania (http://www.rj-texted.se/download.htm): "The program is free to use for commercial purposes. But if you do, I would appreciate a donation.", czyli: Program jest bezpłatny do zastosowań komercyjnych, ale jeśli mnie zasponsorujesz, docenię to (mniej więcej dosłownie...)
Primo, skąd pomysł, że program jest "bezpłatny, z wyłączeniem zastosowań komercyjnych"? Owszem, na swojej stronie internetowej Autor namawia, a w instalerze nawet nalega na dokonanie wpłaty ("you really should"), ale przecież nie zmienia to faktu, że, cytuję, "The program is absolutely free."Secundo, program jest świetny, dopracowany, stabilny i, co ważne, nieustannie rozwijany, a Rickard bardzo szybko poprawia błędy oraz wprowadza nowe funkcje (jedne i drugie można zgłaszać na jego forum).Powiedziałbym, że RJ TE to edytor raczej dla webdeveloperów niż programistów (jak np. PSPad), edytor, który nie stara się być "wszystkim dla wszystkich" -- co zresztą uważam za jego zaletę. Jest parę drobiazgów, których mi w nim brakuje (coraz mniej, bo Autor kilka już wprowadził), a które ma PSPad -- ale to właśnie z PSPada "przesiadłem się" na RJ TE i nie zamierzam wracać.