Usunięcie przez przypadek ważnych danych z pendrive, karty pamięci bądź dysku twardego w dzisiejszych czasach może dać nieźle w kość. Sam ostatnio robiąc porządki na mojej karcie pamięci usunąłem sobie zdjęcia, których nigdzie nie skopiowałem. Bez zastanowienia zapytałem „wujka” Google o programy do odzyskiwania danych.
Pierwsze, co znalazłem to oprogramowanie Ontrack, jednak wersja trial pozwala na odzyskanie jedynie jednego pliku na skanowanie, co było w moim przypadku czasochłonne i nużące. Zabrałem się za szukanie czegoś darmowego, znalazłem program „Recuva” szybkie sprawdzenie w DB i do dzieła.
Program okazał się produktem chyba wszystkim znanej firmy Piriform Ltd., tej samej od CCleaner’a. Postanowiłem wypróbować czy da się coś odzyskać i o dziwo odzyskałem wszystkie zdjęcia. Po tym wydarzeniu postawiłem przyjrzeć się ciut bliżej temu programowi. Wyczyściłem całą kartę pamięci i zaczęła się zabawa. Pierwsze, co zrobiłem to wgrałem na kartę kilkanaście plików oczywiście różnych, były pliki doc, png, exe, ppt oraz parę katalogów. Po wgraniu danych usuwałem je kilkakrotnie różnymi metodami po przez: zwykłe delete, Shift + delete oraz format. Okazało się, że póki nie zaczniemy wgrywać danych na nośnik szanse odzyskania danych są prawie 100%, czasami jest problem z odzyskaniem pierwotniej nazwy pliku, ale jest to mało istotne w stosunku do odzyskanego pliku. Kiedy kasowałem dane, wgrywałem inne i próbowałem odzyskać poprzednie przy pomocy programu Recuva. Pokazywał mi poprzednio istniejące pliki, ale miałem problem z ich odzyskaniem, już nie był tak wesoło. Kilka plików odzyskałem, ale inne były już nie do odczytu. Dodatkowo program nie odzyskuje struktury katalogów, pod koniec skanowania czasami pokazuje, w jakim katalogu plik się znajdował czasami nie, jednak pliki odzyskane kopiowane są do katalogu ogólnego, który wskażemy.
Co do samego programu jest on dość mały, po instalacji zajmuje raptem nie całe 2 MB. Program testowałem na maszynie o parametrach Intel Pentium 4 2.6Ghz, 1GB RAM i karcie pamięci Kingston 4 GB. Zużycie pamięci po uruchomieniu to raptem ok. 10 MB w czasie pracy na w/w sprzęcie sięga ono maksymalnie 140 MB.
Podsumowując:
Program ma wysoką skuteczność, jednak nośnik musi spełnić jeden warunek od czasu wykasowania danych nie może być używany, jeśli wgramy na niego nowe dane szanse odzyskania starych danych spadają. Sam program nie wpływa znacząco na pracę systemu i nie „muli” go zbytnio, jego działanie jest nie zauważalne.