r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Relacja z prezentacji Adobe Production Studio

Strona główna Aktualności

7 marca 2006 r., w kinie Silver Screen w Warszawie, odbyła się prezentacja produktów wchodzących w skład pakietu Adobe Production Studio: Premiere Pro, After Effects Professional, Audition oraz Encore DVD. Tego typu prezentację zorganizowała już po raz trzeci warszawska firma Wimal International - dystrybutor oprogramowania Adobe w Polsce.

O godzienie 10-tej zgromadzonych w sali kinowej powitał dyrektor ds. marketingu Andrzej Lisiewicz, który także przedstawił prowadzących szkolenie: Richarda Markuzyego i Roberta Hranitzky'iego z Adobe. Pierwszy z prezenterów rozpoczął przemówienie od przedstawienia pozycji Adobe na światowym rynku oraz przyszłej ekspansji w Europie Wschodniej. Dużym zaskoczeniem była zapowiedź Richarda Markuzyego, iż w przeciągu kilku miesięcy Adobe planuje otworzyć swój oddział w Warszawie i będzie to centrum na Litwę, Łotwę i Estonię. Kolejne placówki powstaną w Czechach, Moskwie i Turcji. Pod koniec Richard Markuzy opowiedział o katalogu produktów w międzyczasie zadając pytania, a osoby których odpowiedzi były najbliższe prawdy nagrodzone zostały firmowymi t-shirtami Adobe.

Gdy wszystkie nagrody zostały rozdane głos zabrał przeziębiony, z szyją okręconą grubym szalikiem - Robert Hranitzky, rozpoczął część szkoleniową od omówienia pakietu Adobe Production Studio. Prowadzący poruszył kwestie możliwości programów wchodzących w skład pakietu oraz jego możliwości jako całości, mianowicie przedstawił Production Studio jako kompletne, świetnie zintegrowane rozwiązanie do pełnej postprodukcji zapewniające wysoką funkcjonalność, co udowodnił podczas całego swojego wystąpienia.



Robert Hranitzky opowiada o Adobe Production Studio

r   e   k   l   a   m   a

Przy omawianiu programów, prezenter przedstawił krótko najważniejsze nowości każdego z nich. Wymienione innowacje stały się planem całej prezentacji z czego każda została szczegółowo omówiona w trakcie szkolenia. Prezenter wielokrotnie przełączał się między aplikacjami co pozwoliło zauważyć jak mocno zintegrowane są ze sobą wszystkie programy. Część szkoleniowa wyraźnie została podzielona na dwa bloki tematyczne: pierwszy w którym pokazano integrację programów oraz drugi poświęcony dokładnemu omówieniu nowinek w programach. Postaram się jak najdokładniej zrelacjonować przebieg szkolenia mając nadzieję, że uda mi się pokazać w tak krótkim tekście integrację programów pakietu Adobe Production Studio jak i najważniejsze zmiany w nich poczynione.



Integracja, integracja i jeszcze raz integracja

W pierwszej kolejności został przedstawiony najnowszy AfterEffects w połączeniu z Premiere Pro. Robert Hranitzky zaczął od przedstawienia podobieństw w interfejsach do wersji poprzednich, omawiając jednocześnie ich prostotę konfiguracji. Warto wspomnieć, że interfejs pozwala nawet na zmianę jasności koloru wszystkich okienek, co wpływa na poprawę komfortu przy dłuższej pracy, nie męcząc nadmiernie oczu zbyt jaskrawymi kolorami. Wszystkie programy Production Studio posiadają interfejsy oparte na tych samych rozwiązaniach, co oczywiście znacznie wpływa na atrakcyjność pakietu.

W następnej kolejności przybliżona została jedna z najważniejszych opcji pakietu - Adobe Dynamic Link pozwalająca na import/eksport materiałów źródłowych video między aplikacjami z uwzględnieniem wszystkich efektów takich jak przeźroczystości, kanał alfa, co wcześniej wymagało przy imporcie pełnego wyrenderowania klipu (oczywiście bez zachowania przeźroczystości). Jest to naprawdę świetna funkcjonalność umożliwiająca wydajną pracę bez niepotrzebnej straty czasu, co miałoby bez wątpienia miejsce w trakcie przywracanie kanału alfa. Bardziej szczegółowo, mechanizm Dynamic Link pozwala używać silnika efektów AfterEffects wewnątrz Premiere Pro i innych dzięki wbudowanemu w pakiet silnikowi renderującemu AfterEffects. Funkcjonalność ta nie wymaga uruchomienia AfterEffects bowiem tylko gdy Premiere Pro lub inna aplikacja z pakietu, potrzebuje skorzystać z silnika efektów AfterEffects wówczas jest on uruchamiany w tle, bez zbędnego uruchamiania całego AfterEffects. Przykładowo każda zmiana na wspólnie używanym zasobie, będzie automatycznie odzwierciedlona gdy tylko przełączymy się z AfterEffects do Premiere Pro, czy do innego programu. Jak wyjaśnił Robert Hranitzky, jest to rozwiązanie jedynie dostępne w pakiecie Adobe Production Studio. Kupno aplikacji osobno nie będzie pozwalało na skorzystanie z tej funkcjonalności... Wielka szkoda.

Po części poświęconej duetowi AfterEffects i Premiere Pro nadszedł czas na Encore DVD. Jednak jak później się okaże nie są to ostatnie chwile z tymi programami, powrócą one w części drugiej szkolenia. Wracając do Adobe Encore DVD, jest to aplikacja służącą do tworzenia menu na potrzeby publikacji DVD. Dzięki Adobe Dynamic Link, podobnie jak we wcześniejszej części szkolenia, podczas pracy w Encore DVD można skorzystać z możliwości silnika AfterEffects. Podczas przykładowego projektu prezenter korzystał również z Photoshop CS2 zmianiając kolory warstw menu. Kolejnym pomocnym programem przy pracach okazał się Illustrator CS2 w którym dokonano konwersji animacji na obiekty wektorowe z jednoczesnym uproszczeniem ilości kolorów (trace), co pozowoliło stworzyć skalowalną, bezstratną w jakości animację wektorową.





Liczna publiczność w skupieniu oglądająca szkolenie


Podczas przeglądania przykładowego projektu w Premiere Pro, Robert Hranitzky zwrócił uwagę publiczności na artefakt w ścieżce dźwiękowej. Dzięki temu kolejnym omawianym programem stał się Adobe Audition 2.0 uruchomiony bezpośrednio z Premiere Pro. Gdy tylko Audition był gotowy do pracy ścieżka dźwiękowa została eksportowana z klipu, zapisana tymczasowo i otworzona w Audition. Oczywiście istnieje możliwość uruchomienia tego programu tradycyjnie z menu systemowego i późniejszego otwarcia pliku, lecz jest to znacznie mniej wygodne w porównaniu do wcześniej opisanej metody. W celu usunięcia artefaktu Audition został przełączony do widoku spektrum dźwięku, w którym usterka widoczna była bardzo czytelnie. W celu naprawy zepsutego fragmentu, prezenter zaznaczył go i uruchomił funkcję Repair Transit, która skopiowała w miejsce zaznaczone sąsiednie częstotliwości. Cała operacja zakończyła się sukcesem. Następnie przedstawiono metodę, przy pomocy której w sposób szybki i łatwy można uzyskać poprawę rytmu edytowanej ścieżki. Metoda ta, jak się okazało, sprowadza się do prostego skopiowania interesującego fragmentu ścieżki! Po zakończeniu edycji i po przełączeniu do Premiere Pro zmieniona ścieżka dźwiękowa została automatycznie odświeżona.



Zmiany, nowości, uaktualnienia

Robert Hranitzky postanowił szerzej omówić innowacje we wcześniej prezentowanych programach. W Premiere Pro, na przykładowo zmontowanym wcześniej klipie, prezenter przedstawił nową funkcję korekcji koloru (Color Correction), która została nałożona na wybraną sekwencję za pomocą prostego przeciągniecia i upuszczenia efektu. Pozwoliło to na łatwe naprawienie balansu bieli w całej sekwencji. Natomiast korzystając z Second Color Correction pokazano jak zastąpić jeden kolor drugim tak samo - w całej sekwencji, co w praktyce okazuje się być bardzo często przydatne.

Następną bardzo praktyczną funkcją nowego Premiere Pro jest MultiCamera, która pozwala na symultaniczne i synchroniczne odtwarzanie wielu sekwencji wideo (przykładowo tej samej sceny nakręconej wieloma kamerami). Prezenter stworzył efektowną kompozycję klikając w rytm muzyki na poszczególnych oknach. Jest to bardzo intuicyjna, naturalna i pozwalająca na zupełną swobodę forma montażu. Przy okazji prezentowania narzędzia MultiCamera, Premiere Pro zdołał wygenerować błąd krytyczny, wyłączając całą aplikację. Na oklaski, które nagle pojawiły się na sali, prowadzący zareagował komentując całe zajście żartobliwie, iż jego komputer, tak jak on sam, musiał zarazić się wirusem :). Kolejne podejście zakończyło się już pełnym sukcesem, a zgromadzona publiczność obejrzała nowatorską formę montażu. Chwilę później Andrzej Lisiewicz zaprosił wszystkich na lunch.





Pora lunchu, stoły uginały się pod ciężarem rozmaitych potraw :-)


Po części poświęconej Premiere Pro powróciliśmy do AfterEffects 7.0, do zupełnie nowych możliwości dostępnych dzięki pełnemu wsparciu OpenGL. Pracując w trzecim wymiarze użytkownik jest w stanie kontrolować parametry kamery, dzięki czemu przy tworzeniu niektórych efektów trójwymiarowych nie jest wymagane użycie specjalnych programów do grafiki 3D.

Następnie szczegółowo omówiono efekty nakładane na tekst, które można wybrać z listy efektów specjalnie przygotowanych przez specjalistów Adobe. Dzięki dużej ilości parametrów kontrolujących te efekty w łatwy sposób uzyskuje się wizualnie zaawansowane animacje, korzystając zaledwie z dwóch klatek kluczowych. Jednym z najbardziej innowacyjnych parametrów jest Range Select, dzięki któremu możliwe jest ograniczanie obszaru nakładania zaawansowanych efektów bez użycia skomplikowanych procedur maskowania, co we wcześniejszych edycjach nie było możliwe.

To nie koniec nowości, jako że cały pakiet wspiera pracę w trybie 32 bitowym, więc wraz z najnowszą odsłoną programu pojawiło się wsparcie dla zdjęć wykonanych w technice HDRI (High Dynamic Range Image). HDRI umożliwia użytkownikowi pozyskanie znacznie więcej ukrytych informacji niż ze zdjęcia o mniejszej głębi kolorów. W trybie 32 bitów bardzo okazale prezentuje się wykorzystanie świateł (także i trójwymiarowych), dzięki którym odkrywane są nowe detale warstw poprzez prostą zmianę jasności (Brightness).

W planie prezentera znalazł się również czas na omówienie funkcji Pixel Motion pozwalającej na dodawanie klatek do animacji. Dzięki tej funkcji uzyskuje się efekty płynnego spowolnienia akcji, które często są stosowane w dziełach holywoodzkich. Warto zaznaczyć, że wszystkie efekty nakładane na obiekt, na linii czasowej mogą być definiowane przez krzywe Beziera.
Prezenter wywarł na widowni duże wrażenie przedstawiając narzędzie Motion Tracking służące do łatwego zastępowania jednego animowanego obiektu innym, zmienionym. Dla ścisłości, Motion Tracking korzysta z mechanizmu Tracker Engine, który sprawnie wykrywa tor przemieszczenia obiektu, a później przypisuje do niego obiekt zastępczy.

Robert Hranitzky przygotował kolejną gratkę dla fanów efektów specjalnych, a mianowicie przedstawił proces usuwania lin, tych podtrzymujących filmowych bohaterów wykonujących w powietrzu nieprawdopodobne akrobacje :-). Wszystko za pomocą prostej w użyciu funkcji Wire Removal kopiującej sąsiednie piksele w miejsce zaznaczenia. Wystarczy zaznaczyć linę dwoma punktami, wybrać narzędzie Wire Removal i odpowiednio dobrać parametry pomagając sobie podglądem odświeżanym przy każdej zmianie.

Po krótkiej 10-cio minutowej przerwie Robert Hranitzky omówił przygotowywanie slideshow'ów w Encore DVD wzbogacając je o muzykę, efekt przesuwania kamery nad zdjęciami, efekt płynnego przenikania zdjęć, co czyni cały slideshow bardziej przystępny i znacznie ciekawszy. Przygotowane slideshow'y zostały wykorzystane w powstającym przez całe szkolenie projekcie, który składał się na pełne wydawnictwo DVD zawierające wszystkie przygotowane materiały podczas prezentacji. W dalszej części pokazu prezenter uczył jak skutecznie budować menu do przygotowywanej płyty DVD, prezentując przy tym funkcję Chapter Index, która automatycznie przygotowuje menu na podstawie rozdziałów. Prócz takiej konstrukcji menu zobaczyliśmy także budowanie menu poprzez importowanie plików o rozszerzeniu psd jako menu. Ostatnim tematem poruszonym dotyczącym Encore DVD było konstruowanie logiki przejść przycisków korzystając z widoku prezentującego strukturę układanego menu w postaci blokowej. Dodatkowo program jest wyposażony w narzędzie sprawdzające przygotowywane menu w poszukiwaniu błędów i niedopatrzeń w logice połączeń (dostępne w opcjach Wypalania DVD (Burn DVD)).

Ponownie jak podczas lunchu, przerwa na kawę i ciastka okazała się bardzo dobrą okazją na rozmowy. W głównym holu nie było cicho, do uszu spacerujących docierały zewsząd fragmenty rozmów z których jasno wynikało jak duże wrażenie do tej pory wywarła prezentacja Roberta Hranitzky'ego. Przed wyjściem z sali prowadzący zapowiedział kolejną część w której przedstawi szczegóły Audition 2.0, co też stało się, gdy tylko publiczność wróciła po 15 minutach poczęstunku. Prezenter pokazał wirtualny stół mikserski z tak wieloma suwakami, pokrętłami, przyciskami i wskaźnikami, że pokusił się o trafny żart, iż swym skomplikowaniem do złudzenia przypomina wnętrze boeing'a :-). Publiczność głośno przytaknęła gromkim śmiechem. Stół boeing'a..., tzn. stół mikserski jest bardzo zaawansowanym narzędziem, ma możliwość nagrywania zmian ustawień parametrów dokonanych przez użytkownika, jak każdy stół w profesjonalnym studiu dźwiękowym. Kolejno prezenter krok po kroku zapoznał publiczność jak prosto nakłada się efekty dźwiękowe na muzykę, edycję poszczególnych dźwięków wchodzących w skład kompozycji, wycinanie szumów z nagrań korzystając z konfigurowalnych narzędzi automatycznie lub manualnie usuwających określone częstotliwości. Spektakularną funkcją okazało się konfigurowanie przestrzennego brzmienia dźwięku (Surround Encoder), dzięki prostemu przeciąganiu punktu centralnego w kierunku obwodu okręgu na którym ustawione są poszczególne głośniki, użytkownik jest w stanie łatwo przekierować dźwięk na dane głośniki, tym samym dokonując konwersję dźwięku stereo na dźwięk 5.1.





Podczas przerwy: Robert Hranitzky i "Publiczność" żądna wiedzy :-)


Ostatnia najkrótsza część prezentacji dotyczyła wykorzystania klipów wideo wewnątrz animacji Flash 8 Professional. Zaprezentowano metody importu filmów z uwzględnieniem kanału alfa, osadzania ich wewnątrz obiektów z maskami oraz publikowania na potrzeby stron internetowych. Po prezentacji nastąpiła część na zadawanie pytań. Pytania dotyczyły problemów we współpracy Premiere Pro z Photoshop'em, obsługi formatu HD w Premiere Pro, o wsparcie dla procesorów 64 bitowych dla których aktualnie nie ma opracowanych wersji 64 bitowych. Pytano również o renderowanie z wykorzystaniem wielu maszyn w sieci (wtyczka GreenIron dla Aftereffects oraz Nucleo dla komputerów wieloprocesorowych i wielordzeniowych). Na zadawane pytania o przyszłe wersje Robert Hranitzky odpowiadał, iż nie posiada żadnej wiedzy do przekazania w tym temacie.

Po długiej serii pytań nadszedł czas na losowanie nagród. Pracowicie z pudełkiem wypełnionym po brzegi losami, biegał po całej sali Richard Markuzy, pozwalając losować jedynie kobietom. Wyjątkiem okazał się przedostatni losujący, Richard Markuzy wybrał osobę, która zadawała najbardziej kłopotliwe pytania ;-). Rozdano pięć koszulek z logiem Adobe, dwa firmowe parasole i dwie polówki. Nagrodę główną rozlosował Robert Hranitzky - zestaw oprogramowania Adobe Photoshop Elements i Premiere Elements.



Wrażenia

Podsumowując, pracując przy rozbudowanych projektach, dobrze zintegrowane oprogramowanie i płynne przechodzenie między aplikacjami jest pewną przyszłością i gwarantem sukcesu. Tak przygotowane oprogramowanie oszczędza czas użytkownika i znacznie poprawia komfort pracy, co często okazuje się być decydującym czynnikiem przy zakupie tak drogich aplikacji. Podobnie sprawa ma się z interfejsem wszystkich programów Adobe Production Studio, gdzie większość pracy prezentera polegała na przeciąganiu elementów i upuszczaniu nad danymi obiektami, dzięki czemu praca była bardzo płynna, intuicyjna i prosta. Jedynym czego można sobie życzyć od programów wchodzących w skład Adobe Production Studio jest dowolność konfiguracji programów kupowanych osobno w "własne pakiety", przy jednoczesnym zachowaniu takiej funkcjonalności jak Adobe Dynamic Link. Obecnie takiej możliwości nie ma co dla mnie osobiście jest dużym niedopatrzeniem.

Wimal International stanął po raz kolejny na wysokości zadania, zapewniając prawie pięć godzin profesjonalnego szkolenia z zakresu nowości w Adobe Production Studio i ich integracji. Z niecierpliwością czekam na następne spotkanie!

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.