Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Moja wielka przygoda z LTE w Plusie

Dawno nic tutaj nie pisałem, ale to, co mi się ostatnio przydarzyło skłoniło mnie do tego wpisu. W związku z tym, że w moim obecnym miejscu zamieszkania (700m od Wrocławia) od kilku tygodni mam problem z zasięgiem w Orange, zacząłem rozglądać się za innym rozwiązaniem. Do tej pory korzystałem z Orange Free i we Wrocławiu, owszem, działało to dobrze 46/25 Mb/s, ale po przeprowadzce prędkość maksymalna osiągała 20/10 Mb/s, ale znaczenie częściej widziałem 12-14/4-6 Mb/s. To wszystko pomimo zastosowania dwóch anten kierunkowych LTE. Co prawda nie były one dobrze ustawione (skierowane były na miasto i to w trybie x-cross [obie pod kątem 45° w przeciwnych kierunkach], który raczej stosuje się w terenie zabudowanym, a powinny być skierowane na konkretny BTS i w trybie prostopadłym [górna antena w pionie, a dolna w poziomie]), wynika to z tego, że nie mam na stanie drabiny o wysokości roboczej 6,5 m, nie jestem też Inspektorem Gadżetem ani żyrafą, a na takiej właśnie wysokości mam maszt. Miałem się za to zabrać jakiś czas temu, ale jak wiadomo, zawsze jest coś innego do zrobienia, a skoro działało, to temat był na końcu listy. W końcu przyszedł czas owych problemów z zasięgiem, który co prawda nie dotyczył mojego LTE (miałem przecież anteny kierunkowe), ale ogólnie spowodował u mnie awersję w stosunku do sieci Orange. Składałem nawet reklamację w tej sprawie, ale o tym za chwilę.

Pewnej soboty na imprezie był obecny mój dobry kolega, który ma numer w sieci PLUS. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu miał on pełny zasięg i to LTE!!! Testy wskazywały na 30/10 Mb/s - pomyślałem WOW nieźle, bez anten, bez niczego taki transfer... Zapragnąłem mieć LTE z PLUSA.

Rozdział 1. Bitwa z Orange

Brak zasięgu spowodował, że złożyłem reklamację w Orange. Swoje niezadowolenie uzasadniłem brakiem możliwości korzystania z usługi w mojej lokalizacji. Okazało się bowiem, że BTS, który do tej pory nas obsługiwał został zlikwidowany. Nie byli w stanie wyjaśnić, czy budynek został wyburzony, czy dzierżawa nie została przedłużona - efekt... brak zasięgu. Poinformowali mnie, że w przyszłym miesiącu (czytaj październiku) zostanie uruchomiona mobilna stacja BTS (cokolwiek to oznacza). Na pytanie kiedy będzie jakiś stacjonarny BTS lub nadajnik odpowiedź brzmiała: w przyszłym roku planujemy inwestycję, ale nie wiadomo w jakim zakresie i kiedy, gdyż wszystkie pozwolenia, pomiary itp. zajmą bliżej nieokreśloną ilość czasu. Na moją reklamację otrzymałem odpowiedź, że w związku z tym, że istotnie zasięgu nie ma mogą mi udzielić jednorazowy rabat w wysokości 30 zł odliczony od najbliższej faktury. Pięknie podziękowałem, ale odpisałem, że to sprawy nie załatwia i chciałbym w takim razie rozwiązać tą umowę, gdyż nie mogę w pełni korzystać z LTE w mojej lokalizacji. Odpowiedzieli, że jeśli bardzo chcę rozwiązać umowę to mogę, z zachowaniem okresu wypowiedzenia oraz uiszczeniem opłaty 192 zł (wysokość rabatu, jaki udzielono mi przy podpisywaniu umowy). Pomyślałem, że to całkiem dobre rozwiązanie, gdyż umowa normalnie kończy mi się w marcu 2018 r., a abonament wynosi 40 zł miesięcznie. Wysłałem im wypowiedzenie w formie pisemnej na maila. Po dwóch dniach przyszła odpowiedź, że nie ma podstaw do rozwiązania umowy, gdyż jest to usługa mobilna i można z niech korzystać na terenie całej Polski, dodatkowo istnieje ruch na mojej karcie (te nieszczęsne anteny LTE), co potwierdza korzystanie z usługi. A to diabliska - pomyślałem, nie będzie łatwo... a miałem już przecież na oku świetnie działające LTE z PLUSA. Jako, że na firmę mam 35 numerów w Orange, to nieco podstępnie i perfidnie to wykorzystałem, sugerując, że jak będą tak ze mną postępować to przeniosę te numery do innej sieci. Dostałem odpowiedź...

Przeanalizowaliśmy jeszcze raz dokładnie sytuację na Pana koncie i stwierdziliśmy, że w związku brakiem możliwości świadczenia usługi na odpowiednim poziomie i brakiem Pana satysfakcji z usługi możliwe jest jej wcześniejsze rozwiązanie z zachowaniem okresu wypowiedzenia i zwrotem naliczonej ulgi, która na dzień... wynosi 172 zł
Cytowałem oczywiście z pamięci. As z rękawa podziałał. Napisali tylko, że brakuje odręcznego podpisu na wypowiedzeniu i żeby to uzupełnić, a z następnym okresem rozliczeniowym usługa zostanie wyłączona. Tak uczyniłem i potwierdzenie otrzymałem, dlatego 13 października pożegnam się na dobre z Orange Free. A co z PLUSEM? A no właśnie...

Rozdział 2. PLUS na kartę

Zanim zacząłem poważnie wypowiadać umowę z Orange musiałem przetestować PLUSA na moim sprzęcie. Kupiłem do tego celu starter za 5 zł. Miałem tam mieć 0,5 GB na 7 dni. Okazało się, że aby skorzystać z szybkiego LTE muszę aktywować to kodem. Niestety nie podziałało, wiec zadzwoniłem na infolinię. Pani mi tam miała pomóc i coś próbowała, nie mogła, ale w końcu się udało i miałem włączone LTE. Co ciekawsze dowiedziałem się, że za rejestrację numeru są bonusy, trzeba jedynie wysłać darmowe SMS, aby to aktywować. Rok ważności konta, 500 zł na rozmowy i SMS/MMS, 50 GB transferu! Tak zrobiłem i faktycznie zadziałało. Nie wiem tylko czy te bonusy obowiązują przez 30 dni czy do końca ważności konta - czyli przez rok. No ale to się okaże. Nie było to najważniejsze w tej chwili. Kartę wsadziłem do mojego modemu Huawei E3276, który jest podłączony do routera DOVADO DOMA. Niestety transfery nie zachwycały. Jednocześnie wkładając ją do telefonu lub iPada miałem transfery na poziomie 30-40/20 Mb/s (testowane w nocy, więc BTS nie miał takiego obciążenia). Pierwotnie miałem brać tylko samą kartę SIM, ale postanowiłem wziąć jednak z urządzeniami, ale o tym w następnych rozdziałach.

Rozdział 3. Wziąć LTE w PLUSIE jest ciężej niż kredyt hipoteczny

Postanowiłem złożyć zamówienie przez sklep internetowy PLUSA. Wszystko pięknie, dobra oferta. Wybrałem opcję na firmę:

  • 50 GB transferu podstawowego
  • LTE bez limitu danych
  • 0 zł przez 3 miesiące
  • 49 zł abonament (netto) [60,27 zł brutto]
  • zestaw InterPhone (modem zewnętrzny + router) za 47,97 zł (netto) [59 zł brutto] - opłata jednorazowa
  • Dodam tylko, że normalnie w salonie ten sprzęt (niezależnie czy na firmę czy prywatnie) kosztuje 540 zł (36 rat po 15 zł) – dlatego oferta w sklepie internetowym jest bardzo korzystna.

    Zamówienie złożyłem i zatwierdziłem, otrzymałem potwierdzenie złożenia zamówienia. To było 5.09 w poniedziałek. W czwartek 8.09 otrzymałem odpowiedź, że moje zamówienie nie może być zrealizowane, gdyż spółka ma dwóch reprezentantów, a sklep internetowy obsługuje tylko i wyłącznie podmioty z jednym reprezentantem (sic!), no ale taki system, takie ograniczenia, co ja będę dyskutował. Oczywiście wysłali mnie do salonu. Ja nie chciałem iść do salonu, bo oferta tam gorsza.

    Złożyłem zamówienie na siebie - prywatnie.

    • 50 GB transferu podstawowego
    • LTE bez limitu danych
    • 0 zł przez 3 miesiące
    • 59,99 zł abonament
    • zestaw InterPhone (modem zewnętrzny + router) za 59 zł - opłata jednorazowa
    • i jeszcze pułapka w postaci HBO Go na 2 miesiące gratis, a jak nie dezaktywujesz to później 20 zł na miesiąc

    Czekałem na kuriera. W poniedziałek 12.09 zadzwoniłem celem sprawdzenia bardziej szczegółowego statusu zamówienia, niż tylko "w realizacji". Następnego dnia dostałem odpowiedź, że moje zamówienie nie może być zrealizowane. Powód? Dział Aktywacji naliczył kaucję do realizacji zamówienia, a sklep internetowy nie ma możliwości obsługiwania kaucji, co jest jednoznaczne z brakiem możliwości realizacji zamówienia. Wysłali mnie oczywiście gdzie?... DO SALONU. Od tego momentu miałem nieodparte wrażenie, że pomimo tego, iż oferta na stronie jest konkurencyjna to i tak nie ma możliwości zrealizowania zamówienia, gdyż zawsze znajdzie się powód, aby odesłać klienta do salonu. Być może gdybym miał opiekuna to sprawa wyglądałaby inaczej. Na moje zapytanie skąd ta kaucja dostałem jedynie odpowiedź, że to algorytm wylicza, a jego sposób działania nie jest im do końca znany.

    Złożyłem w tej sprawie reklamację na bok@plus.pl, od razu założyli mi konto jakieś, gdzie mogę śledzić status reklamacji - super hiper kjm fajnie :-P Odpisali łaskawie po kilku dniach, żebym im podał jakiego numeru dotyczy sprawa i podał numer klienta, dokładne dane adresowe itp... Lekko wkurzony odpisałem, że mają wszystko w zamówieniu, którego numer podałem, a numeru telefonu i klienta nie posiadam, bo nie jestem jeszcze klientem PLUSA, a sprawa dotyczy złożonego zamówienia i anulowania kaucji, względnie wyjaśnienia skąd ona się wzięła. Swoją droga Pani na infolinii tłumaczyła mi, że oni mają jakąś swoją weryfikację i to dlatego itp... ja jej na to, że nie jestem nigdzie dłużnikiem, że nigdy nie spóźniłem się z żadnymi ratami itp, w ogóle, że nigdy nie miałem problemu z kredytami, pożyczkami, kartami kredytowymi, rachunkami itp. i że mam wrażenie, że u nich trudniej jest zakupić usługę dostępu do LTE niż wziąć kredyt hipoteczny w banku. Powiedziała, że i tak mi nie pomoże ta reklamacja – no wróżka się znalazła jedna. Podziękowałem jej kulturalnie za rozmowę środkowym palcem. Odpowiedzieli mi dzisiaj na reklamację, że przekazują moją sprawę do Departamentu Reklamacji – nosz kur** szkoda, że nie do Departamentu Stanu. Mało mnie już obchodzi, co oni zrobią z ta reklamacja, gdyż usługa już u mnie działa, ale o tym za chwilę. Z ciekawości tylko poczekam na finał.

    Rozdział 3. Udało się mam LTE z PLUSA

    Zniechęcony działaniami Działu Aktywacji i Departamentu Reklamacji oraz wszystkich innych departamentów i gałęzi wirtualnych sieci PLUS poszedłem w końcu do salonu – dopięli swego! Zamówiłem usługę:

    • 40 GB transferu podstawowego
    • LTE bez limitu danych
    • 0 zł przez 3 miesiące (jak ma się fakturę na mobilny internet w innej sieci i potwierdzenie zapłaty tej faktury
    • 39,90 zł (netto) abonament (przy zniżce 10 zł za zieloną fakturę)
    • zestaw InterPhone (modem zewnętrzny + router) za 12,2 zł (netto) miesięcznie przez 36 miesięcy

    W sumie kwota netto miesięczna wynosi 51,2 zł więc jest OK. Sprzęt można spłacić wcześniej. Zestaw mieli na miejscu w salonie, a karta SIM była aktywna po 2 godzinach.

    Rozdział 4. Montaż i testy

    Kiedy już zadowolony otworzyłem zestaw, okazało się, że okablowania brak – no mogłem się tego spodziewać, że nie dadzą przecież kabla koncentrycznego. Zakupiłem sobie więc kabel koncentryczny i podzieliłem na dwie części. Jedna do połączenia anteny SAT z modemem, a druga do połączenia modemu z routerem. Jak już wcześniej pisałem nie montowałem modemu na zewnątrz budynku, a jedynie ustawiłem na poddaszu koło okna. Kabel idący od modemu do anteny SAT podłączyłem do multiswitch'a, co nie jest zalecane według instrukcji, ale w moim przypadku działa (chyba). W każdym razie sygnał mam bardzo dobry, więc wisi mi to. Po włączeniu i konfiguracji dioda paliła się na fioletowo, co oznacza bardzo dobry sygnał, a transfery wynosiły ponad 30 Mb/s przy pobieraniu i około 10 Mb/s przy wysyłaniu. Byłem zadowolony. Na drugi dzień okazało się, że sygnał jest jakiś słaby. Zdziwiłem się bardzo, gdyż na tej karcie wsadzonej do iPada sygnał był mocny 5 kresek (a raczej kropek). Zacząłem kombinować w czym problem. Sprawdzałem okablowanie i ustawienie modemu, który robi też za antenę. Nic nie pomagało. Przypomniało mi się, że kiedyś kupiłem taki program Network Signal Info Pro – pobrałem go na telefon, przełożyłem kartę z iPada do telefonu i odpaliłem. Szybko dowiedziałem się, gdzie jest BTS, z którego korzystam i okazało się, że to jedynie 1 km ode mnie. Ustawiłem antenę w jego kierunku i transfery wróciły do normy. Po chwili jednak znowu słaby sygnał... myślałem że urządzenie jest uszkodzone i zacząłem się wszystkiemu bardziej przyglądać. Sprawdziłem jeszcze raz ustawienia i w końcu odkryłem sekret. Domyślne ustawienia routera wskazują na pracę LTE w paśmie wyboru auto, a że nie wiedzieć dlaczego forsowane jest 1800 MHz, które w mojej lokalizacji nie spełnia roli, to wszystko się sypało. Ustawiłem na sztywno 800 MHz i od tej pory mam mocny sygnał. Wiadomo, że testy nie są do końca miarodajne, bo ich wynik zależy od wielu czynników, a przynajmniej od trzech zasadniczych:

    1. odległość od BTS'a
    2. obciążenie BTS'a
    3. obciążenie serwera testowego

    Inne czynniki warunkujące jakość sygnału też mają znaczenie, ale te trzy można uznać za kluczowe. Udało mi się uzyskać taki sygnał:

    Jak widać wszystkie parametry wskazują na bardzo dobry sygnał, teraz jedynie ogranicza mnie obciążenie BTS'a, osprzęt, jaki został na nim zamontowany i obciążenie serwerów docelowych, z którymi się łączę.

    Wyniki testów – przez Speedtest.net, bo tak naprawdę prędkość realną będę mógł zbadać przy pobieraniu czegoś z szybkiego serwera:

    Na koniec wczorajszy wynik LTE sieci Orange w Raciborzu... szkoda, że u mnie takich transferów nie ma :-(

    Rozdział 5. Podsumowanie

    Wojna była ciężka, zarówno ta z Orange – kilka pism na bok@orange.pl, jak i ta z PLUSEM. Ta druga zakończona, choć jedna bitwa nadal trwa, niemniej nie ma ona żadnego znaczenia. Warto jest walczyć o swoje i czasem trzeba stosować nie do końca czyste chwyty. Przeraża mnie jedynie podejście PLUSA do klienta. Naprawdę w Orange takie sprawy załatwia się szybko i sprawnie. PLUS robi to opieszale lub... w co zaczynam wierzyć – specjalnie, właśnie po to, żeby wysłać klienta do salonu. Obym się mylił, bo jeśli Orange nie poprawi mi zasięgu to poważnie rozważę przeniesienie usług do PLUSA. Tylko, że wtedy zapewne dostanę opiekuna i wszelkie sprawy nabiorą innego toku załatwiania. Póki co jestem zadowolony i zrozumiałem jeszcze jedną rzecz. Czasem nie trzeba się kurczowo trzymać przyzwyczajeń i można spróbować czegoś innego, bo jak się okazuje może być lepiej. Pomimo mojej wrodzonej niechęci do PLUSA i odwiecznej miłości do Orange chyba jednak będę musiał zweryfikować poglądy na ich temat i zawsze wybierać najlepszą opcję, nie zważając na sentymenty.

     

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
takijeden.ninja   6 #1 19.09.2016 15:08

Ogólnie LTE to jest loteria, związana zarówno z konkretną lokalizacją jak i ilością użytkowników korzystających z tej samej sieci w całej miejscowości.

Ruszałem się trochę po Polsce z mobilnym ruterem (akumulator) i były takie fajne mieściny gdzie naprawdę wszystko fruwało jak ta lala. Dla porównania moja domowa lokalizacja (duże miasto) oferuje niewiele ponad 1/3 tej przepustowości, co najlepsza mieścinka.

Pudel89   8 #2 19.09.2016 15:21

Gratuluję uporu i podejścia :)
Masz charaktererk i nie lubisz długo czekać ale po co bierzesz się za dostęp mobilny?
Mieszkasz jak sam twierdzisz 700m od Wrocławia a tam pewnie działa lokalny operator po radiówce lub jakiś oszołom co wziął dotację i zaraz ze światłem wejdzie.
Tak szczerze. Jest jakiś powód brania mobilnego internetu?

Remix   12 #3 19.09.2016 15:40

@Pudel89: Niestety, ale o rozwiązaniu po kablu mogę zapomnieć. Nie ma tutaj żadnej infrastruktury. Jest co prawda radiówka, ale droga 50 zł za łącze 10/2 Mb/s i to też działa różnie. Jest AirMax, ale oni mają zbyt wysokie ceny jak na to co oferują. Pozostaje mi mobilny internet LTE. Ten z PLUSA przynajmniej działa. Ten z Orange już nie, ale może za jakiś czas, jak postawią nadajnik to będzie lepiej niż w PLUSIE. Póki co innych rozwiązań nie ma.

Pudel89   8 #4 19.09.2016 17:03

@Remix: Zdarza się że radiówka to uryna do kwadratu. Często jeszcze widuję infrastrukturę na RB333, które zostało wydane gdzieś w okolicach 2006/2007 roku.
Ostatnio przeprowadzałem się na inne mieszkanie i testowałem chwilę internet osiedlowy, zapisałem sobie mac na wanie, adresację i wklepałem do swojego Mikrotika. Cóż widać, że facet nie inwestuje w sieć nic a nic. Stare RB333 jest w sieci widoczne, RB411 czy RB493, które owszem może i wydalają ale nie dadzą mi dostępu na poziomie większym niż 30/6 Mb/s. Zrezygnowałem z niego w te pędy. Zainstalowałem UPC, które daje mi te maksymalne 110/8 Mb/s z niskim lagiem. W sumie aż byłem zdziwiony, że to tak dobrze działa.

PS
AirMax to i tak dobrze. Ktoś tam w to Ubiquiti zainwestował. Przed nimi pewnie miał Antena Boxy z RB411.

Remix   12 #5 19.09.2016 17:19

@Pudel89: no UPC to luksus, którego tutaj nie będzie przez najbliższe 20 lat. Najbliżej jest Moico, ale i tak fizycznie u mnie nie pociągną kabla bo droga dojazdowa jest prywatna i potrzeba zgody wszystkich właścicieli. W firmie mam światłowód od Netii 100/100 Mb/s i jestem przyzwyczajony do szybkiego neta, dlatego tak kombinuje. We Wro to LTE działało dobrze z Orange. No zobaczymy jak będzie, póki co musi mi wystarczyć to 30/10 Mb/s.

ikswezclam   2 #6 19.09.2016 17:58

"Moja wielka przygoda z LTE" ciekawe kiedy ludzie zaczna nazywac przygoda dobor koloru papieru toaletowego.

Remix   12 #7 19.09.2016 18:03

@ikswezclam: nie bardzo rozumiem w czym masz problem? Mój wpis, mój blog, to mogę sobie go nazywać jak mi się podoba. Jeśli masz z tym problem to nie czytaj.

walgav   15 #8 19.09.2016 18:27

Za jakiś czas też będę chciał przejść do Plusa z Play'a (stym że z ofertą na telefon) właśnie ze względu na zasięg i LTE (z czym w play jest ogromny problem parę metrów od granicy Warszawy, gdzie mieszkam)

Remix   12 #9 19.09.2016 18:52

@walgav: Play działa dobrze tylko tam, gdzie ma swój nadajnik. Jak ktoś mieszka w takim obszarze to będzie zadowolony.

T_K   5 #10 19.09.2016 19:15

Mam LTE i wolałbym żyletki w odbyt sobie wsadzić, niż korzystać z tego ustrojstwa...
Dobrze, że niedługo kabel wróci stałe 20 Mb/s przy 1 Mb/s uploadu....
Do nadajnika nie mam nawet kilometra a prędkości na poziomie 1.5-5 Mb/s...
Internet mobilny przy kiepskich nadajnikach, to pieprzona etiopia...
Już nie będę wspominać o pingu..

Autor edytował komentarz w dniu: 19.09.2016 19:16
walgav   15 #11 19.09.2016 19:15

@Remix: Nie mam tego szczęścia. Poza tym od jakiegoś czasu mam telefon, z którym jak się okazało Play nie współpracuje.

Piotrek2255   11 #12 19.09.2016 20:28

Życzę powodzenia, ale też miałem Plusa. Przez pierwsze pół roku miód malina, a potem tylko tragedia i reklamacje miesiąc w miesiąc. Albo wyrzucało z LTE, albo up/down był na poziomie 2/6 6/3 albo 0.5/0.3- w LTE. A pod koniec to nie potrafiłem nawet dobić nawet do 10. I do tego ta ich bajka o nielimitowanym LTE. Na BOK strata czasu, wiedzą jeszcze mniej niż ja.
Teraz mam Play i Nju i jest znacznie lepiej, Play co prawda ma co burzę jakieś problemy ale w LTE można spokojnie w szczycie wyciągnąć 30-40mb, w 3G 15-20mb, ale za to Nju jest bardzo stabilne, tylko nie potrafią regularnie wystawiać faktur.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #13 19.09.2016 22:06

Uparty jesteś. Ja podejrzewam, że w połowie tej walki dałbym sobie spokój.

TrustNoOne   11 #14 19.09.2016 22:59

@Remix: Ja tam bardzo pozytywnie wspominam moją historię reklamacji z Plusem... :) U mnie problem z zasięgiem nigdy nie występował, ale za to środki znikały mi z konta (Mix). Bywał taki czas, że w ogóle nie doładowywałem konta przez kilka miesięcy, bo środki mi znikały, pisałem reklamacje i mi zwracali kasę na konto plus tam jakieś zadośćuczynienie skromne (20-30PLN) i to wszystko sprawiało, że system traktował te doładowania ze strony plusa jako kolejny miesiąc doładowania po mojej stronie. :) Potem przeszedłem do Play. Reklamacji też sporo tam złożyłem i zawsze jakiś pakiet mi rzucili, ale takich żniw już nie było jak w Plusie. Według mnie Plus ma jedną wielką zaletę. Zasięg w zasadzie wszędzie. Teraz co prawda posiadam Play, ale rzadko z niego korzystam bo nie mieszkam w Polsce a taniej mi wychodzi utrzymanie numeru.

Remix   12 #15 19.09.2016 23:11

@TrustNoOne: Ja Ci powiem, że nigdy nie odpuszczam. Zawsze można napisać, reklamację, zażalenie, odwołanie itp. Nauczyłem się tego na uczelni, że tylko ci, którzy walczą o swoje mają szanse uzyskać to, co chcą. Większość ludzi odpuszczała i miała problemy, sytuacje bez wyjścia itp. Ja tam zawsze jakieś pisemko, jakieś podanie itd. i zawsze się jakoś udawało. Tak samo jest z tymi operatorami, trzeba ich zasypać pismami, ale warunek jest jeden - trzeba mieć konkretne argumenty, konkretne żądania i zachować wysoki poziom kultury.

Pudel89   8 #16 20.09.2016 00:45

@TrustNoOne: Mieszkam w Krakowie. Nowa Huta, stare osiedla w stronę Mistrzejowic. Zasięg jest ale żebym był szczęśliwy z Plusa to tak nie bardzo.
Niby jest LTE ale co to za LTE skoro w całej okolicy mam maksymalnie 2/5 kresek zasięgu. W firmie mam 1/5 lub leci do 3G i to z całkiem słabą jakością.
Jadę do Krzeszowic, mijam Zabierzów, mijam Rudawę. O ile po drodze mam zasięg LTE/3G tak w Krzeszowicach mam zasięg na swoim osiedlu 2,5G (EDGE).
Zlitujmy się. Wszyscy wokół mają stabilne 3G a PLUS nie umie sobie z tym poradzić. Na zadupiach po drodze do Połańca trzeba zapomnieć o Plusie bo po prostu nie działa. Wyjmuję firmową kartę z T-Mobile i zasięg zawsze jest. Jak nie 3G tak przynajmniej solidne EDGE gdzie o dziwo internet działa w tablecie i to stabilnie.
W Krzeszowicach wyjmuję kartę T-Mobile i albo jest w miarę stabilne LTE albo solidnie działające 3G.
Ja wiem, że jadąc w inny rejon będzie odwrotnie ale tam gdzie mnie pognało PLUS dał ciała do kwadratu.

kopratko   6 #17 20.09.2016 08:27

"Odpowiedzieli, że jeśli bardzo chcę rozwiązać umowę to mogę, z zachowaniem okresu wypowiedzenia oraz uiszczeniem opłaty 192 zł (wysokość rabatu, jaki udzielono mi przy podpisywaniu umowy). Pomyślałem, że to całkiem dobre rozwiązanie, gdyż umowa normalnie kończy mi się w marcu 2018 r., a abonament wynosi 40 zł miesięcznie. Wysłałem im wypowiedzenie w formie pisemnej na maila. Po dwóch dniach przyszła odpowiedź, że nie ma podstaw do rozwiązania umowy, gdyż jest to usługa mobilna i można z niech korzystać na terenie całej Polski, dodatkowo istnieje ruch na mojej karcie (te nieszczęsne anteny LTE), co potwierdza korzystanie z usługi."

Zerwać umowę z opłatą wyrównawczą można zawsze. To nic nowego - nikt nie zmusi abonenta do korzystania z usługi przez czas oznaczony w umowie (jeśli kl. ma taki kaprys). Płacisz OW i po sprawie. Orange z pewnością się odniosło do reklamacji, że rezygnacja nie jest możliwa bez OW, gdyż jest to usługa MOBILNA a nigdzie w umowie nie ma, że na konkretnej ulicy usługa ma działać i to o określonych parametrach. Prędkości minimalnej w przypadku Internetu Mobilnego po prostu nie ma i reguluje to umowa, ogólne warunki świadczeń usług i technologii.
Wypowiedzenie zawsze musi zawierać odręczny podpis ABONENTA pod rygorem nieważności. Jeśli go nie ma na wypowiedzeniu - jest ono nieważne!

Straszenie odejściem 35 numerów - nie robi na nikim wrażenia, uwierz mi. Zachowałeś się po prostu jak "Janusz" i to tylko wyłącznie o Tobie świadczy.

Zawsze mam bekę z "firmowych" Klientów - pierwsi przez samym Bogiem.

Remix   12 #18 20.09.2016 09:20

@kopratko: Nie Kolego, zwrot upustu to nie to samo co kara umowna. W jednym mailu mi wyraźnie napisali, że owszem można zawsze zerwać umowę, ale oprócz zwrotu udzielonego rabatu będę musiał zapłacić karę umowną, która jest naliczana po zakończeniu umowy. To się u nich nazywa opłata specjalna, a fragment maila o tym traktujący wygląda tak:

"Biorąc pod uwagę powyższe nie mamy podstaw do wyrażenia zgody na wcześniejsze rozwiązanie umowy bez naliczenia opłaty specjalnej. W odpowiedzi na zadane pytanie w zakresie terminu naliczenia opłaty specjalnej informujemy, że nota obciążeniowa za niedotrzymanie warunków umowy jest naliczana po rozwiązaniu umowy. Klient może wypowiedzieć umowę w każdym czasie, ze skutkiem prawnym nie wcześniej, niż na koniec okresu rozliczeniowego następującego bezpośrednio po okresie rozliczeniowym, w którym Orange Biuro Obsługi Klienta otrzymało pismo Abonenta o wypowiedzeniu umowy."

Jednak straszenie przynosi skutek - to prosta kalkulacja 40 zł miesięcznie vs. ponad 2k zł miesięcznie. Kiedyś jeszcze więcej płaciliśmy bo miałem w firmie Biznes Pakiet więc opłaty były prawie 5k zł miesięcznie.

WODZU   17 #19 20.09.2016 15:15

Dzisiaj, około godziny 13:30, awaryjnie musiałem skorzystać z internetu w Plusie. Sygnał 3 kreski na 5, połączenie w HSPA. Jedyne co udało się odpalić, to strona główna Google. Po kilku próbach poddałem się, ponieważ dane przesyłane były tylko w niewielkiej ilości tuż po nawiązaniu połączenia, a później już tylko wskaźnik pokazywał połączenie, ale dane nie płynęły. I tak kilka razy z rzędu. Na szczęście to już ostatni telefon jaki pozostał mi w tej sieci. Byle do końca umowy.

Remix   12 #20 20.09.2016 16:04

@WODZU: Tak to już jest z tymi sieciami, że w jednych miejscach jedne mają dobry zasięg, a w innych drugie. Trzeba zawsze sprawdzić na własnej skórze. Ja nigdy nie miałem problemów z Orange, no może oprócz kilku miejsc gdzieś za miastem. Teraz niestety mam wielki problem w domu. Jeśli Orange nic nie zrobi do końca mojej umowy to będę zmuszony zmienić sieć na Plusa. W okolicy Wrocławia Plus ma bardzo dobry zasięg.

WODZU   17 #21 20.09.2016 16:10

@Remix: W lokalizacji, która opisałem w poprzednim komentarzu, około 18:00 będzie już OK. Oznacza to tylko tyle, że Plus sprzedaje więcej, niż ma. Ale czemu się dziwić, skoro Plus to ta sama banda co Ipla, a wiadomo jaki numer wywinęli ludzie Kroka-Solorza-Żaka z nadsprzedażą transmisji z Euro 2016.

Remix   12 #22 20.09.2016 17:22

@WODZU: Dokładnie, to stara praktyka zarówno sieci komórkowych, jak i providerów kablowych.

  #23 21.09.2016 00:56

Nie wiem czy i tak bardziej nie opłaca Ci się redbull na karte, wiem że nie wyciągniesz transferu za wiele ale za to napewno taniej i nie masz umowostryczka na gardle, bo jak postawią u Ciebie w okolicy jakiś nowy nadajnik to też nie musisz bawić się z nimi w ciuciubabke.
Mam 1000m do nadajnika, modemopendraka po tmobilu ze szfabni i 45d 25u 25ping na speedtescie za 1/3 tego co Ty płacisz bez smyczy, już nawet wolał bym 7mb mieć do użytku domowego zamiast umowy, nawet światłowodem mnie nie przekabacili ;D .

Szern   7 #24 21.09.2016 11:09

Remix: mam podobną sytuację. Mieszkam 20 km od Warszawy, używam LTE Plusa. Plus wycofuje się powoli z częstotliwości 800. Wypróbuj jeszcze 2100 i 900. U mnie 800 działało dobrze przed oficjalnym startem, a ostatnio znacznie popsuła się jakość sygnału na 800 i 900, natomiast z dużym zaskoczeniem złapałem lepszy sygnał w paśmie 2100.
http://gsmonline.pl/artykuly/plus-czestotliwosci-800-mhz-oswiadczenie

Remix   12 #25 21.09.2016 15:02

@Szern: Póki co jak widać u mnie sygnał na 800 jest bardzo dobry, jak się coś zacznie dziać, to poszukam na innym paśmie. Ale dzięki za info, będę miał to na uwadze.

Remix   12 #26 22.09.2016 09:11

@bartozs (niezalogowany): Dla mnie to nie jest dobre rozwiązanie z conajmniej dwóch powodów. Po pierwsze potrzebowałem sprzęt, bo na moim starym zestawie Heawei E3276 + DOVADO DOMA niestety ale coś nie śmigało tak jak trzeba. Po drugie nie mam pewności, że Redbull by u mnie działał jak należy, po trzecie ciągłe doładowania to nie dla mnie no i pakiety w tych doładowaniach nie zachwycają. Tutaj nie mam żadnego problemu, a co najważniejsze - działa. na ten moment to dla mnie najlepsze rozwiązanie.

  #27 22.09.2016 11:04

@Remix: Trzeba było zamawiać ten internet LTE przez stronę cyfrowego Polsatu, tam idzie bez kaucji.

  #28 22.09.2016 15:31

Gratuluje wyboru, ja jestem rozczarowany limitami w ofercie bez limitu ;( choc po przekroczeniu dało sie korzystać z internetu bo prędkość spadła do 1Mb/s umowę podpisałem w lipcu natomiast osiągane prędkości są godne podziwu, u mnie nawet 75Mb/s choc wieczorami ciężko przekroczyć 15

Remix   12 #29 23.09.2016 12:33

@Anonim (niezalogowany): Nie bardzo, gdyż tylko CP trzeba tak samo płacić raty za sprzęt (razem 540 zł), a ja chciałem skorzystać z oferty jednorazowej opłaty 60zł - a taka oferuje tylko sklep internetowy Plusa.

jodinadhd   5 #30 24.09.2016 10:25

@@Remix
powiem Ci, że firma mojego brata zmieniła ostatnio z T-mobile na PLUS'a i teraz żałują niestety, większość pracowników mieszka na prowincjach i nawet z zwykłym zasięgiem jest problem a o LTE nie wspominając, gdzie z T-mobile i Orange w tym samym miejscu mają LTE 30mb/s down i 8mb/s upl. więc sorki ale PLUS to chyba najgorszy wybór z możliwych

Autor edytował komentarz w dniu: 24.09.2016 10:25
Remix   12 #31 24.09.2016 10:49

@jodinadhd: :Cały czas sprawa się rozchodzi o obszar na jakim się mieszka i pracuje. W obecnej chwili mogę powiedzieć to samo o Orange - najgorszy wybór, bo zasięgu brak. W firmie też Orange musiał nam założyć wzmacniacz i anteny bo wewnątrz budynku jest ogromny problem z zasięgiem, a Plus nie ma problemu bez wzmacniaczy. Obecnie na terenach na których się poruszam Plus ma lepszy zasięg, więc to zależy jedynie od obszaru. Pewnie są miejsca, gdzie ludzie zadowoleni są z sieci Play.

  #32 24.09.2016 21:18

Przełącz sobie router na LTE 2600 Mhz poczujesz znaczną różnice u mnie wyciąga 120Mb/s bez LTE-Advanced obecnie router śmiga ci na SFERII 800Mhz tam jest ograniczenie 30Mb/s na usera włączane z automatu

daras28-82   9 #33 25.09.2016 16:49

Kilka lat temu mi też znikł zasięg w Orange, dali rabat 30 zeta ale następnego dnia niespodziewanie zasięg wrócił...
Obecnie u rodziców w domu na wsi nikt nie ma zasięgu w żadnej sieci a ojciec ma LTE i to bez żadnych dodatkowych anten.

Remix   12 #34 25.09.2016 20:43

FanLTE (niezalogowany): Coś nie działa, przynajmniej na tym nadajniku. Sprawdzę jeszcze na BTSearch, czy jest w pobliżu jakiś nadajnik z pasmem 2600 MHz i nastawię na niego, ale to już nie dziś.

tehmal   3 #35 30.09.2016 10:37

Witaj.
Też mam LTE w Plus-ie z tego samego powodu - po prostu działa.
Dobrze tez działa LTE z PLAY, ale dlatego że ma moc wszystkich sieci, ale na swoich nadajnikach to kompletna żenada.

A myślałeś może o Areo2?

Autor edytował komentarz w dniu: 30.09.2016 10:37
Remix   12 #36 30.09.2016 14:16

@tehmal: W życiu nie brałem pod uwagę Aero2, za dużo z tym zabawy. Wolę zapłacić i zapomnieć - ma działać bez przerw, łącznia itp...