Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

i1PRO 2 - czyli jak odwzorować kolory ?

X-Rite Innovation Days 2012

- impreza dla właścicieli i pracowników firm zajmujących się fotografią , przygotowalnią, drukiem oraz mieszalną farb. Prezentowane są nowości w tym urządzenia i oprogramowania które wchodzą na rynek i jak nazwa wskazuje producentem jest X-Rite.

Od czego by tu zacząć? Może od urządzenia pomiarowego które się przydaje w trakcie procesu wytwarzania opakowań od klienta do drukarza .

W sumie to można by jeszcze poszerzyć o producentów z innych branży jak chociażby pojazdy mechaniczne czy odzieżówka. Zapytacie dla czego aż tak szeroko? Powiedzmy że mamy produkt "X", jesteśmy właścicielem marki "X" i chcemy aby ta marka była rozpoznawalna i kojarzona z naszym produktem. Produkt jest w kolorze "bla bla bla" i w tym samym kolorze mamy wykonane opakowania naszego "X" produktu. Zaczynamy kampanię reklamową - tworzymy ulotki na których jest widoczny nasz produkt w kolorze "bla bla bla". Ulotki rozdają w centrum handlowym hostessy ubrane w stroje nawiązujące kolorystyka do naszego "X" produktu, czyli w kolorze ...
- łapiecie już o co chodzi ?
Nie to lecimy dalej , zamawiamy pojazdy reklamujące nasz produkt, nie jest ważne czy to będzie tzw. "TUBA" (pojazd oklejony kolorową folią nagłaśniający wejście na rynek "X" produktu) czy "ŻAGLÓWKA" (przyczepa z przymocowanym banerem lub ekranem LED ciągnięta przez inny pojazd) - oczywiście z uwzględnieniem naszego ulubionego koloru "bla bla bla".

Problem polega na tym że te wszystkie gadżety reklamowe wykonywane są przez różnych dostawców i w całkowicie odmiennych technologiach. Czy jest możliwe zrobienie kilku przedmiotów w tym samym kolorze?

I tu zaczynają się "klocki". Standardem przy druku jest system CMYK czyli składowa z 4 podstawowych kolorów, cyan ( zielono-niebieski ), magenta, ( purpurowy ) yellow ( żółty ) i black (czarny). jeśli jesteśmy w stanie opisać tymi kolorami w skali procentowej nasz kolor "bla bla bla" to sprawa jest uproszczona. Gorzej gdy nasz kolor nie daje się opisać jako klika % cyanu + % magenty , + % yellow + % black. Wtedy możemy się posiłkować wzornikiem kolorów PANTONE gdzie mamy do wyboru około 1000 różnych kolorów dla których są znane receptury dające możliwość produkcji koloru o wymaganej barwie.

Ale nasz kolor to "bla bla bla" i jest jedyny w swoim rodzaju aby go opisać musimy znaleźć urządzenie które nam odpowiednio opisze właściwości koloru.
Z kolei obrazy wyświetlane są opisywane przez trzy składowe widma widzialnego (światła). RGB (red green blue), tu nie mamy jak się posiłkować możemy kolory zapisać tylko w postaci natężenia światła o barwie czerwonej, zielonej i niebieskiej.

I w tym miejscu pojawia się spektrofotometr , wraz z odpowiednim oprogramowaniem dający nam zapis naszego koloru w przestrzeni Lab. Z tego zapisu nasi kooperanci będą mogli stworzyć odpowiednie receptury farb lub tworzyw sztucznych dających możliwość odwzorowania naszego koloru a nawet wyświetlenia go w formie jak najbardziej przypominającej nasz oryginalny kolor.

Jak to działa ?
Spektrofotometr to urządzenie analizujące światło odbite czyli odwzorowuje system postrzegania naszych oczu. Próbka kolorystyczna jest oświetlana światłem o barwie D50 (czyli światło dzienne 5000K) pod kątem 45 stopni, sensor odczytuje widmo i opisuje jako konkretne wartości w systemie Lab. Aby ułatwić sprawę zrobiono standaryzację zarówno zapisu jak i systemu pomiaru i dokładnie opisano jako system ISO 13655. Wraz z postępem różnych technologii zmieniano mierniki tak aby nowe urządzenia mogły dokładnie w ten sam sposób wyświetlać bądź też drukować odpowiednie kolory.

Najnowszym spektrofotometrem jest i1PRo 2

którego producentem jest X-Rite.
Czym się różni od swojego starszego brata ?
W obudowę wmontowano aluminiową ramę, dzięki czemu ciepło jest sprawniej odprowadzane z urządzenia. Starsze mierniki po zbyt długim użytkowaniu nagrzewały się i przestawały stabilnie działać. Do poprawnego działania urządzenia potrzebny jest wzorzec bieli, w stosunku do starszych mierników pole jego jest większe co daje stabilniejszy odczyt. Dodatkowo wzorzec gdy nie jest potrzebny można zamknąć aby chronić go przed zanieczyszczeniami. Kolejną innowacją jest automatyczne testowanie i korekcja, przyrząd samoczynnie się diagnozuje i koryguje niewielkie odchyłki oraz sygnalizuje konieczność re-kalibracji - do tej pory porównywano tylko odczyty do wzorca bieli. Wstawiono szybkę chroniącą optykę przed nieczystościami. Poprzednie urządzenia nie miały żadnych sygnalizacji o stanie gotowości czy trybie pracy, po prostu o odczycie informował nas "bip" z systemowego bikera. Obecnie wbudowano w i1PRO 2 diody sygnalizujące nawet to czy port USB ma odpowiednie napięcie do poprawnego działania miernika. Sensor jest bardziej dopracowany, wzrosła prędkość odczytu i przy mniejszych kostkach kontrolnych daje większa dokładność odczytu. Czujnik o podwyższonej stabilności termicznej daje najlepsze efekty przy profilowaniu monitorów i projektorów. Wzrósł zakres pomiarowy który obecnie jest przy najnowszych ekranach LCD między 0,2 1200 cd/m2 (monitory o wysokiej luminacji podświetlania). Zmieniona została linijka do pomiarów, obecnie nie jest już z tworzywa tylko z aluminium odpornego na różne rozpuszczalniki wykorzystywane przy drukach, nawet przy solwencie. Do przyrządu dostajemy w zależności od zakupionej wersji dodatkowy osprzęt oraz oprogramowanie i1PROFILER.

Dodatkowo zapraszam do oglądnięcia sesji Przemysława Ryka z firmy Alstor nagraną przy okazji HotZlotu 2011. Na której tłumaczył ile znaczy właściwie dobrany profil kolorów na właściwym sprzęcie. 

sprzęt oprogramowanie inne

Komentarze

0 nowych
  #1 28.10.2012 17:57

Nie da się ukryć, że w modelu poprzednim, linijka była co najmniej badziewna :( Urządzenie z oprogramowaniem kosztowało lekko ponad 1500 Euro, a taką kaszanę odstawili z tą linijeczką i jeszcze bezczelnie nakleili na niej napis promujący przystawkę IO za kolejną masę pieniędzy!
Nie da się jednak ukryć, że urządzenie jest bardzo pomocne w pracy, szczególnie przy druku w różnych technologiach. Dodatkowo jeśli nie posiada się profesjonalnych monitorów graficznych, można w drodze niezłej ręcznej rzeźby skalibrować i sprofilować dwa monitory tak, żeby były całkiem zbliżone pod kątem reprezentacji kolorów :)

Dimatheus   21 #2 29.10.2012 11:19

Hej,

Oprogramowanie i sprzęt całkiem fajne - świetna sprawa na przykład do kalibracji monitorów. Szkoda tylko, że najbardziej podstawowe wersje zaczynają się od kilku tysięcy złotych...

Pozdrawiam,
Dimatheus

jaredj   9 #3 29.10.2012 14:06

A mnie by interesował dobry poradnik jak skalibrować monitor tak aby wyświetlane kolory były możliwie najbliższe wzorcowi (jakiemuś, oczywiście trzeba taki mieć) - ale bez takich, niebotycznie drogich, przyrządów.

Junoxe   2 #4 31.10.2012 17:42

@jaredj
Nigdy sie nie uda w warunkach, o ktorych piszesz. :)
Poza tym to i tak sztuka dla sztuki.
Co z tego, ze bedziesz mial wartosci lab skoro nosnik kazdy ma swoja barwe (wliczajac w to zyliony monitorow). Dodatkowo percepcja barw bedzie rozna w zaleznsci od swietlenia i sztucznego i naturalnego.
Czyli pora dnia, ilosc slonca, rodzaj lamp bedzie powodowalo, ze za kazdym razem bedziesz widzial co innego. Mimo, ze w ceftyfikat bedzie pokazywal OK.
:)
Jesli juz chcesz trzymac sie jako tako koloru to probnik koloru np. w fotoszopie plus tablice np. Hartmann plus np. Pantonierka i obowiazkowo probki wydrukowanych materialow. :)
A najlepiej siedziec nad glowa w drukarni z materialami wzorcowymi.
Pamietaj, ze odbiorca koncwy i tak bedzie ogladal to w przypadkowych okolicznosciach. :)
Generalnie zastosowanie tego typu uradzen to baaardzo waska dzialka. :)

RoninPn   12 #5 05.11.2012 11:26

@Dimatheus
W reprografie mają kolorymetry w niższych cenach ColorMunki (około 600) oraz i1DISPLAY Pro (około 1000)

Dimatheus   21 #6 29.11.2012 14:53

Hej,

@ RoninPn - "W reprografie mają kolorymetry w niższych cenach ColorMunki (około 600) oraz i1DISPLAY Pro (około 1000)"

W sumie racja. Poszperałem na ceneo i faktycznie wybór jest wiele większy. Podejrzewam, że z jakością kalibracji też jest nieco gorzej, ale mimo wszystko lepiej skalibrować monitor przyrządem niż na przysłowiowe "oko".

Pozdrawiam,
Dimatheus