Sandboxie to program służący do ochrony komputera przed potencjalnie szkodliwym wpływem wybranej aplikacji. Oprogramowanie tworzy specjalną „sferę ochronną”, w której możemy umieścić wiele popularnych programów takich jak przeglądarki internetowe, klienty poczty, komunikatory czy programy P2P - wszelkie zmiany wprowadzone do systemu przez monitorowane aplikacje mogą zostać cofnięte. Co więcej działającym w chronionej przestrzeni programom można narzucić liczne ograniczenia w dostępie do sieci, sterowników, plików i innych zasobów. Ułatwieniem dla mniej zaawansowanych użytkowników może być gotowy pakiet ustawień z domyślą konfiguracją dla kilku popularnych aplikacji.
Osobiście nie polecam, używałem i praktycznie same problemy - już lepiej odpalić virtualboxa,wirtualna maszyna i w nim uruchamiać czy testować różne rzeczy, bez żadnych problemów...
Osobiście gorąco polecam ten program. Zamiast instalować kolejny program anty to lepiej zainstalować Sandboxie. Jest on dodatkowym doskonałym zabezpieczeniem komputera przed różnymi szkodliwymi programami. Praktycznie bezkarnie możemy testwać różnego rodzaju oprogramowanie, które nie będzie mieć żadnego wpływu na rzeczywistą sytuację w naszym systemie.Indywidualni użytkownicy mogą używać programu całkowicie bezpłatnie, jednak po 30 dniach, niektóre funkcje będą niedostępne i będzie wyświetlany startowy nagscreen.
@Barnabaa mógłbyś podac jak bardzo ta wersja po 30 dniach jest okrojona?. Czy nadal mozna normalnie uzytkować zgodnie z przeznaczeniem czy jak to nieraz ma miejsce np. program antyspyware po 30 dniach nie usuwa syfów z systemu?
@cephei Prawie wcale:1. Brak możliwości wymuszenia otwierania (zawsze) przeglądarek w piaskownicy (mimo, że posiadam pełną wersję programu i tak nie używam tej funkcji)2. Możliwość uruchomienia tylko jednej piaskownicy (nigdy nie uruchamiałem więcej)Może coś przeoczyłem, ale ograniczenia są nieistotne. Jedynie co jest denerwujące to startowy nagscreen.Funkcję piaskownicy w najnowszej wersji wprowadził Kaspersky, ale według mnie możliwości Sandboxie są znacznie większe.
Zainstalowałem i po chwili odinstalowałem... dlaczego? Bo doszedłem do wniosku, że ochrony w komputerze nie powinno się czuć - czyli nie powinna utrudniać korzystania z komputera. Niestety Sandobxie taki nie jest - miałem problemy bo gdy pobrałem dałem "zapisz jako" na jakimś zdjęciu program zapisywał je u siebie co powodowało, że nie mogłem odnaleźć go na pulpicie. Po za tym jest bardzo w porządku. Ale na razie nie instaluję. Mam Nortona i na razie mi wystarcza...
Nieocenione narzędzie pracy, ale tylko dla tych użytkowników, którzy rozumieją jego przeznaczenie. Po przeczytaniu wcześniejszych komentarzy widać, że wielu użytkownikom przeznaczenie tego programu jest obce.Mała rada - Uzytkowniku, przed użyciem (jakiegokolwiek programu) przeczytaj coś na jego temat.Wersja 3.40 jest dostępna od 30 września 2009!!!
Bardzo dobry program zabezpieczający przed wirusami, szczególnie do surfowania w necie.Czekamy jeszcze na DefenseWalla, GeSWalla i Shadow Defendera :)
@kubus94, jak już napisał cyfron, gdybyś co nieco poczytał o Sandboxie to byś wiedział, że wszystkie pobrane pliki znajdują się w piaskownicy a dopiero stamtąd trzeba je wyciągnąć.Wg mnie najlepsza ochrona, wszelkie aplikacje są pod kontrolą absolutną w izolowanym środowisku.
Bardzo przydatny program. W bezpłatnej wersji dostępny jest tylko jeden wydzielony obszar - piaskownica, kilka może sie przydać w przypadku gdy jednej używamy np do przeglądarki i ją czyścimy regularnie a w drugiej testujemy jakiś program i nie chcemy szybko tej piaskownicy wyczyścić bowiem go dobrze nie przetestowaliśmy jeszcze. A mając tylko jedną piaskownicę powiedzmy ze złapany zostanie jakiś syf z przeglądarki i trzeba by opróżnić piaskownicę ale jak opróżnimy to usuną sie nam pliki programu który testujemy, pliki tego programu też mogą zostać pozmieniane przez jakiegoś szkodnika, no i mając uruchomionego nawet w piaskownicy keyloggera może on sobie nas szpiegować więc trzeba piaskownicę opróżnić wtedy jak najszybciej.
. • Przesadą jest, że program jest doskonały lub absolutnie bezpieczny. . • Punktem krytycznym jest pamięć operacyjna chroniona jedynie zabezpieczeniami systemowymi. . • Co z tego, że Sandboxie separuje dostęp do rejestru i plików, skoro to wszystko odbywa się na poziomie dysku twardego. . • Nie ma, bo i jak może być, żadnej ochrony przeciw keylogerom, screenlogerom i.t.p. . Mimo to, świadome używanie ochrony jaką daje Sandboxie daje poziom bezpieczeństwa zbliżony do używania bootowalnych nośników. W moim odczuciu, bo od 3 miesięcy nic nie złapałem, a w systemie mam jako ochronę WYŁĄCZNIE Sandboxie, program jest świetną alternatywą wobec zasobożernych aplikacje ANTY-cośtam. Po prostu zamiast robić ANTY- zrobiono coś pozytywnego = Sandboxie. .
Program jednak jest nieszczelny:http://forum.antivir-polska.info/thread-1165-post-53263.html#pid53263
@Dziury - miałem podobne obserwacja jeśli chodzi o otwieranie firefoxa w piaskownicy. Mimo ustawienia że ZAWSZE firefox musi otwierać się w piaskownicy uruchamiał się normalnie (miałem pełną wersję dla ścisłości która to obsługuje). Ponadto po aktualizacji liska, musiałem od nowa tworzyć piaskownicę dla liska a i tak uruchamiałem się w poprzedniej wersji (tej sprzed aktualizacji). Dlatego zrezygnowałem już na stałe z Sandboxie, poczekam na CIS 4 w którym piaskownica ma być wbudowana.
@były sandboxowiecZawsze łatwiej jest stwierdzić, że program jest bee i działa nieprawidłowo, niż zapoznać się z podstawowymi zasadami jego funkcjonowania!http://www.sandboxie.com/index.php?HelpTopics
@zgryzekdokładnie!Kurcze, ludzie wydają sądy kategoryczne nie znając w ogóle danego programu. Sandboxie nie oferuje nam 100% ochrony (a co taką oferuje? Defence Wall? Antiwirusy? Shadow Defender?...) jednak jako jedna z warstw zabezpieczeń Sandboxie sprawuje się aż za dobrze! Poza tym niedowiarkom przypominam, że Sandboxie została baypassowana tylko na ustawieniach Defalut!Kluczem jest odpowiednia konfiguracja każdej z piaskownic. Zainteresowanych odsyłam: http://www.wilderssecurity.com/showpost.php?p=1477699&postcount=8