Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Specjalista ds. informatycznych walczy drugi rok w swojej pracy. Cz.4

Pomimo praktycznie braku komentarzy dotyczących poprzedniej części zdecydowałem się ciągnąć dalej moje opowiadanie, a więc życzę miłej lektury...

No to mamy zrobione wielkie zakupy, teraz przydałoby się to zamontować wszystko. Jedziemy więc z tym koksem. Główny budynek. W dwóch pomieszczeniach przewody idą prze środek biur, dosłownie przez środek. Prosta sprawa, dokładam nowe przewody puszczone przy ścianie i gotowe, a panie chwalą jak to sprawnie poszło. W sumie to powinienem to zrobić dawno temu, ale jakoś tak wyszło. Na pozostałych dwóch piętrach usuwam kilka małych swithty, zakładając po jednym dużym do skrzynek sieciowych, które były założone przez mojego poprzednika. Na II pietrze podłączam na razie 2 kompy. Na I piętrze są już podłączone 2 kompy, więc tylko modyfikuje układ przewodów i dokładam jeszcze jeden komputer na parterze. Na parterze dodatkowo montuje router do sieci bezprzewodowej. W sumie 3 dni pracy, żeby ta sieć wyglądała tak ja chcę. No tak najłatwiejsza modyfikacja sieci gotowa, bierzemy się za drugi budynek. Mam 4 kompy podłączone byle jak, a do tego jak pisałem poprzednio jest zrobiona sieć, ale nie podłączona.

W tym momencie dostaje propozycję dostania stażysty na pół roku, bo pewnie ktoś by mi się przydał do pomocy. No super. Teraz jak buduje sieci to na pewno ktoś się przyda. No to tak: najpierw sprawdzam co ten koleś potrafi, później muszę opracować dla niego plan odbycia stażu i inne papierki. Dobra to mam gotowe, chłopak będzie pracował ze mną od początki lipca do końca roku. No to zaczynamy drugą sieć.. Okazuje się że jest tam router, dwa swithe i taka plątanina kabli w jednym z pomieszczeń, że aż głowa boli. Sieć, którą zbudował mój poprzednik podłączyliśmy jak się należy, do tego podłączyłem jeszcze jednego kompa. W tydzień zrobiliśmy wszystko co trzeba, i zaś pochwała, że to tak szybko zrobione. No super. Firma kupiła trzy urządzenia wielofunkcyjne, no trzeba je wdrożyć, ludzi przeszkolić, dwa tygodnie poszło.

I teraz zaczyna się najciekawsza część – budowa 2 sieci od podstaw. W budynku nr.3 mam 4 komputery podłączone razem. W budynku nr.4 również 4 komputery w jednej sieci. Jak pisałem w tym budynku były 2 Neostrady. Jedną usunąłem już jakiś czas temu. Więc zabieramy się. Budowa w obydwóch taka sama, więc nie będę opisywał osobno. Opis ten tyczy się dwóch budynków. A więc do dzieła: Pierwsza rzecz to zamontowanie skrzynek sieciowych. Po 3 w każdym budynku, po jednej na każdym piętrze. Do tego od razu poszły swithe do każdej skrzynki, kolejny etap to położenie przewodów łączących swithe ze sobą. I następnie podłączenie wszystkich kompów do nowych swithy. Oczywiście w międzyczasie podłączenie routerów dostępowych do internetu do swiha na parterze. Kolejnym etapem było zamontowanie i skonfigurowanie routerów dostępowych do sieci bezprzewodowej. Ostatnim etapem było wdrożenie serwerów (opis zadań na końcu dzisiejszego wpisu). Do tego budynek nr.4 jest podzielony na 2 części, które trzeba podłączyć siecią bezprzewodową (nie ma możliwości połączenia całości przewodem), najciekawsze jest to, że w tej drugiej części jest tylko jeden komputer, a więc podłączenie tego jednego komputera wygląda tak: swith -> przewód -> router wifi (nadawanie sygnału zabezpieczonego) -> sygnał bezprzewodowy -> router wifi (odbór sygnału) -> przewód -> komputer. Trochę kombinacji, ale bez mała rok działa i ani razu nie było problemów.

2 miesiące na każdą sieć bo oczywiście nie możemy tego robić non stop tylko w międzyczasie robienie jakiś pierdół dla firmy. To zepsuty komputer to uszkodzona drukarka, w międzyczasie duży upgrade programy finansowo-księgowego itd. itd.
Efekt tej budowy jest taki, że przed wdrożeniem nowej sieci w budynku było po 4 kompy połączone w sieć a po wdrożeniu po 10 komputerów oraz po 10 końcówek sieciowych do szybkiego podłączenia kolejnych komputerów.

Jak w pierwszym roku pracy tak i w drugim udało mi się zakupić kolejne 20 komputerów poleasingowych i wymienić je za najstarsze jednostki. Z tych kompów i kilku nowych części dokupywanych na bieżąco, złożyłem dwa kompy, które będą pracowały jako serwery w 3 i 4 budynku, o których wspominałem poprzednio. Zadaniem tych komputerów (serwerów) będzie praca jako:
- serwer dostępowy do internetu
- serwer plików (dla katalogów współdzielonych)
- serwer archiwizacji
- komp w budynku 3 ponadto został podłączony do centrali telefonicznej, którą będzie zarządzał.

Co dalej się z tym całym kramem teraz dzieje? Zapraszam za tydzień. No chyba że już nudzą Was moje wypociny. Czekam na wasze opinie.

Spis treści całości mojego blogowania znajduje się tutaj

inne

Komentarze

0 nowych
GBM MODERATOR BLOGA  19 #1 02.05.2011 19:43

Nie, nie nudzą - są naprawdę bardzo przydatne - ukazują prawdziwe życie informatyka w placówkach państwowych - oby jak najwięcej takich.

Fajnie jakbyś opisał wprowadzenie kas fiskalnych :D

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #2 02.05.2011 22:12

Spokojnie i do kas fiskalnych dojdę

dodo.gemini   5 #3 02.05.2011 23:27

tez czytam, ale nie komentuje. Mowisz, ze brakuje ci zainteresowania wpisami to wstawiam komentarz :)

duzo rzeczy tam robisz, wiedze czerpales z ogólnodostępnego internetu czy tez metody prob i bledow?

dla tego chlopaka ze stażu swietna sprawa, duzo sie nauczy przy takiej robocie. Duzo wiecej niz na parzeniu kawy w sekretariacie.

Fanboj O   6 #4 02.05.2011 23:59

niekończące się
"no super"

Druedain   13 #5 03.05.2011 11:52

Pisz dalej gościu, bo piszesz lekko i czyta się przyjemnie. A to o czym człowiek przeczyta też daje mu (mi) do myślenia.

Poprzedniego nie komentowałem bo mi umknąłem i teraz go doczytałem.

Druedain   13 #6 03.05.2011 11:52

Wróć: "nie komentowałem bo mi umknął...".

toones   9 #7 03.05.2011 12:11

Świetne wpisy, z przyjemnością czytam każdą część Twoich zmagań. Oczekuję kolejnych części, a zarazem życzę cierpliwości i wytrwania w pracy ;)

przemor25   14 #8 03.05.2011 12:39

Jeżeli chodzi o serie wpisów na blogu DP to ta seria jest najlepsza ze wszystkich :)

  #9 03.05.2011 12:39

Tak jak Druedain: 'Nie czytałem bo gdzieś się zapodział' :P Tudzież nie było na głównej, jak zobaczyłem ten artykuł to przeczytałem 3 część :]
Pisz dalej bo jest ciekawie :]

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #10 03.05.2011 13:16

No jakoś tak wyszło z poprzednim, że opublikowałem go w Wielkanocny poniedziałek rano i jakoś przeszedł bez większego echa to pomyślałem, że już za długo nudzę na jeden temat, ale skoro jest odzew to biorę się za kolejną część. Pozdrawiam i dziękuje wszystkim za pozytywne emocje.

tfl   8 #11 03.05.2011 15:06

chyba nie bardzo kumasz pojecie "router"
poza tym... co to jest komputer do zarzadzania centrala telefoniczna? Dedykowana maszyna z portem rs232 na stale podpieta do centrali (juz starej, skoro wymaga COM)...

Jesli faktycznie tak wyglada zarzadzanie "sieciami" (w cudzyslowiu, bo mimo wszystko siec to dla mnie komputerow i sprzetow wiecej niz 15...) w instytucjach publicznych to tlumaczy ulomnosc i powolnosc pracy urzednikow.

eth0   4 #12 03.05.2011 15:43

Skrzynki sieciowe raczej nazywa się szafkami, które z kolei mają swoje rozmiary:)
Co konkretnie będziesz używał na tych swoich serwerach? Jaki system, jaki soft?

napisałeś:

"
-serwer dostępowy do internetu
- serwer plików (dla katalogów współdzielonych)
- serwer archiwizacji
"
Serwer dostępowy do internetu brzmi nieco kuriozalnie, chyba router było by krócej i zwięźlej.
Serwer plików jak się domyślam chcesz zrobić na zasadzie udostępniania zasobów współdzielonych, więc polecam poczytać o sambie, mam to wdrożone w pracy i spisuje się świetnie.
Serwer archiwizacji jak się domyślam to ma być na kopie zapasowe, więc polecam tu bacule, to też mam w pracy i również spisuje się dobrze. Nie wiem jakie zasady są w Twojej pracy, ale u mnie sprzęt jest jednego producenta, zarówno serwery (z nielicznymi wyjątkami) jak i desktopy mam od Della, ułatwia to życie:) Unikamy jakiś składaków, tworzenia z kilku pc jednego, czym bardziej spójne sprzętowo środowisko tym lepiej reaguje się na awarie sprzętowe.

flaszer   10 #13 03.05.2011 16:15

Montuj kolejne części, bo całkiem fajnie się to czyta ;)

IcyMat   4 #14 03.05.2011 18:26

Przeczytałem wszystkie części, a po ich przeczytaniu wiem tyle, że nic nie wiem ;) ja się cieszyłem jak zrobiłem sieć w domu, której stworzenie polegało na wpisaniu w routerze adresu MAC karty sieciowej nowych urządzeń :D

Aleks7   3 #15 03.05.2011 19:53

Jakiś rozgarnięty chociaż ten starzysta?

PS Fajnie się czyta to co piszesz.

zoso71   8 #16 03.05.2011 21:31

Żadne nudy!

Ja tam z ciekawością czekam na Twoje kolejne wpisy ;-)

sanurss   3 #17 03.05.2011 21:40

Pisz dalej, bo czyta się bardzo przyjemnie, choć sam nie wziął bym takiej roboty ;)
Tak przy okazji switch pisze się przez "ch".

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #18 03.05.2011 22:36

Więc wyjaśniam :)
1) komputer do zarządzania centrala telefoniczną - komputer na którym jest zainstalowane oprogramowanie do pracy z centralą telefoniczną (podłączony przez RS232) głownie do drukowania bilingów z poprzedniego miesiąca i nadawaniu lub odbieraniu praw do dzwonienia w różne strefy numerowe (komórki, ta czy inna strefa - nr. kierunkowy) czy nadanie uprawnień do korzystania z telefonów w określonych godzinach.

Co do kolejnych wpisów zapraszam w kolejny poniedziałek.
2) "chyba nie bardzo kumasz pojecie "router" - @ tfl po czym tak wnioskujesz?
3) Co do stażysty - to nie był zły, co prawda linux czy Windows Serwer to dla niego czarna magia, ale ogólnie, źle nie było, szkoda, że tylko pól roku tego stażu było.
4) "Jeśli faktycznie tak wygląda zarządzanie "sieciami" w instytucjach publicznych to tłumaczy ułomność i powolność pracy urzędników" - @tfi - możesz to zdanie rozwinąć bo poczułem się nim urażony.
5) co do pisowni switch - to od następnego wpisu się poprawie - obiecuje :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #19 03.05.2011 22:37

Kurde to zdanie z zaproszeniem miało być na końcu, ale edytować komentarzy się nie da:(

  #20 03.05.2011 23:18

Bardzo ciekawe wpisy! Sam pamiętam swoje początki i późniejsze akcje z siecią w kamienicy, aby podpiąć skrętką do switcha, routera, serwera na Slackwarze wszystkich chętnych i zgrać to potem tak, aby działało w miarę bezproblemowo.

Całość czyta się bardzo przyjemnie! Dotychczas skupiasz się na sprzęcie i finansach a miło by było, gdybyś dopisał jeszcze wdrażanie użyszkodników w swojej sieci (nie wierzę, że wymiana sprzętu, tym bardziej na poleasingowy, poszła od strony użytkowników zupełnie bezproblemowo, z nowozainstalowanym orpogramowaniem, itp.) oraz orpogramowanie (tylko Windowsy?).

tfl   8 #21 04.05.2011 20:59

@Shaki81
1) Czyli tak jak myslalem... ;)
2) Wnioskuje po tym, ze nagminnie uzywasz okreslenia router do urzadzeni typu access point, ktore owszem, moga pracowac w trybie router, ale powszechnie sie tak nie robi. W jednym przykladzie opisujesz tez ap pracujacy w trybie bridge. I dalej... "Oczywiście w międzyczasie podłączenie routerów dostępowych do internetu do swiha na parterze."
3) to nie do mnie
4) "Okazuje się że jest tam router, dwa swithe i taka plątanina kabli w jednym z pomieszczeń, że aż głowa boli. ", "W dwóch pomieszczeniach przewody idą prze środek biur, dosłownie przez środek. " itd. Nie twierdze, ze Twoje administrowanie jest zle, ale dajesz mnostwo przykladow raczej niepochlebnych.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #22 04.05.2011 23:22

tfi - dokładnie - jednym z moich zamiarów publikując te wpisy było pokazanie, jak niechlujnie ludzie potrafią pracować po łebkach i do przodu. Ja staram się tak nie robić i poprawiać takie wynalazki. A ten cytat, który przytoczyłeś dotyczył tego co zastałem przed rozpoczęciem pracy.
Co do routerów to wiem jaka jest różnica między nimi a AP'kami. Swoją drogą masz dobre oko. Dzięki za konstruktywną krytykę. Pozdrawiam.

Jaahquubel_   12 #23 05.05.2011 22:34

"Jakichś pierdół", nie "jakiś pierdół". :)
Jak napisałem w komentarzu do części trzeciej, czekam na piątą.
Na dalsze też czekam. ;)