Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Specjalista ds. teleinformatycznych - Dzisiaj tak o niczym cz.36

Jako, że poznawałem pracę szpitala z drugiej strony (dałem się pokroić:)) od prawie trzech tygodni nie pracuje. A wiec dla mnie nic nowego w szpitalu się nie dzieje. Ale, że zawsze jest coś to trza by wrócić do starszych spraw, o których nie wspomniałem. A więc specjalista nawet na przedłużonym chorobowym się nie nudzi:)

Kompy z sądu

Jakiś czas temu pisałem o komputerach, które dostałem z sądu. Wówczas po pierwszej euforii przyszło zastanowienie, że tak różowo nie będzie. Teraz po 3 miesiącach okazało się, że prawie połowa z tych co twierdziłem, że są sprawne jednak nie są :). Po dogłębnym sprawdzeniu okazuje się, że płyty mają popuchnięte kondensatory lub są delikatnie poprzepalane. Naprawa jest nieopłacalna. Zostało w tej chili jeszcze jakieś 15 zestawów nadających się do złożenie. Do tej pory rozdysponowałem 10 pełnych zestawów komputerowych oraz wszystkie monitory. Jak na razie odpukać wydane zestawy działają bez problemów. Jak długo? Tego nikt nie wie. 5 zestawów poszło z Windowsem XP, 5 kolejnych z Linuxem Mint. O dziwo nie było większych problemów z użytkownikami. Co prawda na tych komputerach sprawdza się tylko Ewusia oraz korzysta z pakietu biurowego i Internetu, ale pierwsze koty za płoty (jeśli chodzi o Linuxa)

Zaległe laptopy

W tym samym wpisie mówiłem, ze laptopami zajmę się później. Przyszedł wiec czas i na owe lapki. Do dyspozycji dostałem więc 8 sztuk a mianowicie:
  • Hyunday P751 (1 sztuka)
  • Fujitsu Siemens V2085 (2 sztuki)
  • Fuistu Siemens M7405 (3 sztuki)
  • IBM T42 (2 sztuki)
Laptop Hyundai nawet się nie uruchomił, a gdzie w necie wykopałem, że to procek 333 Mhz i 64 MB Ram. Odpuściłem sobie więc jakąkolwiek ingerencję w ten zabytek. Do kasacji. FS V2075 były sprawne (baterie trzymały około godziny), a więc wyczyściłem je z kurzu i zainstalowałem świeżą kopię systemu Windows XP) i zostały przekazane dla dwóch kierowników przychodni. Z trzech sztuk M7405 udało się złożyć dwa sprawne. W jednym uszkodzona matryca, w drugim klawiatura pęknięta, a w trzecim płyta główna odmówiła posłuszeństwa. Trochę zabawy i dwa kolejne działają (trzeci kasacja). Natomiast oba IBM'y działają (do jednego musiałem kupić klawiaturę). 4 sztuki zostają do rozdysponowania. Niestety baterie w tych 4 są niesprawne. Bateria zamówione - czekam na dostawę. Te laptopy będą rozdysponowane dla 4 oddziałowych poszczególnych oddziałów. Sprawa laptopów została zamknięta dość szybko i sprawnie.

3 nowe serwery

Jeszcze przed moim chorobowym zakupiłem podzespoły na trzy nowe serwery. Nic wielkiego, ale 2 rdzeniowe AMD, po 8 GB RAM i dyski 2 razy po 1 TB w zupełności mi wystarczą. Systemów nie kupiłem bo chciałbym zainstalować na nich Lunuxa i tutaj pytanie do Was - Co polecacie? Debian czy jednak coś innego? Jak na razie to stażysta siedzi i składa je przy okazji ciesząc się, że choć raz składa nowe komputery a nie stare graty:)

A właśnie stażysta

Poprzedni stażysta zakończył swoja karierę w firmie. Na jego miejsce pojawił się kolejny. Niestety popracował niecały miesiąc i został sam. Nie zdążyłem go jednak przeszkolić ze wszystkiego co robię, a więc teraz zamiast odpoczywać wiszę cały dzień na telefonie tłumacząc mu co i jak :). Jednakże muszę przyznać, że mimo młodego wieku i braku doświadczenie jakoś sobie radzi. Może jednak nie wszyscy młodzi po szkole to leserzy bez krzty samozaparcia :).

Spis treści całości mojego blogowania znajduje się tutaj

inne

Komentarze

0 nowych
SSLy   2 #1 08.07.2013 16:14

Jak nie debian, to może CentOS? Albo FreeBSD ? [/evil]

Autor edytował komentarz.
FaUst   11 #2 08.07.2013 18:38

Ogólnie to Debian - tylko pytanie do czego dokładnie. A tak poza tym jak to stażysta składa serwery? To serwery czy desktopy mające robić za serwery?

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #3 08.07.2013 19:22

W sumie to racja - desktopy mające robić za serwery. Tak powinno być poprawnie :)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #4 08.07.2013 19:34

Shaki, hmm... określ na jakie konkretnie potrzeby ? Ale myślę że Debian albo CentOS - między tymi dwoma bym się wahał :)

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #5 08.07.2013 22:06

Spoko, spoko, na HZ będę już w pełni sił.

okokok   12 #6 08.07.2013 23:12

Shaki81, nie chciał byś przeprowadzić crashtestu jednego z tych IBM-ów? Znajomy twierdzi że można po nich przejechać tirem i nie się nie stanie :) Ponoć mają tytanową ramkę i magnezowe obudowy.

Humanoid   5 #7 08.07.2013 23:18

Debian oczywiście. A co innego, jak nie Debian?

Czy masz jeszcze dyski z tych zestawów kompów stacjonarnych? Czy masz jeden zbędny?

Autor edytował komentarz.
4lpha   9 #8 08.07.2013 23:50

Debian, CentOS/RHEL lub ew. Ubuntu Server, ale skłaniałbym się ku Debianowi.

okokok   12 #9 09.07.2013 01:01

FreeBSD :)

hiropter   9 #10 09.07.2013 08:00

CentOS i gra gitara...

parasite85   7 #11 09.07.2013 08:17

Ja znowu polecam OpenSUSE - yast to jest naprawdę bardzo wygodne narzędzie do zarządzania - o czym chyba kiedyś Pangrys pisał

Sidhmor   7 #12 09.07.2013 08:47

Do zastosowań serwerowych to Debian albo CentOS. Ja stawiam na pierwszy - przyzwyczajenie :-)

  #13 09.07.2013 09:20

Przerabiałem na własnej skórze problem desktopa jako serwera, o ile w rozwiązaniach www/poczta/router się sprawdza to w przypadku środowisk produkcyjnych - my zainstalowaliśmy wtedy jeszcze Win2003, MSSQL i pracowało na tym ok 10 osób i okazało się że sprzęt nie dawał rady - nie chodzi wcale o wydajność ale o stabilność, jak nie problemy z zasilaczem (jeden dysk w macierzy strzelał) to w końcu płyta odmówiła chęci pracy i tak oto ok. 6 lat temu kupiliśmy serwer ntt z Oteronem 1,8 Dual Core/4 GB RAM-u i do dzisiaj chodzi bez zwiechy, przyczym ma dołożone jeszcze dwie bazy plikowe i kilka firebirdowych, oraz kilka baz Płatników działających na MSSQL, razem pewnie z 20 a może nawet więcej uzytkowników i hula. A co do Linux-a mamy Fedorę, Suse (wersja komercyjna) i nawet PLD i wszystko działa

  #14 09.07.2013 09:34

okokok IBM seria T miałem dwa po których przejaechał samochód. Jeden wyszedł bez szwanku był w torbie nic się nie stało . drugi był do kasacji (pęknięta płyta główna i matryca) najlepszy był fudzitsu obsikany przez kota (śmierdziało )

PAMPKIN   10 #15 09.07.2013 10:07

Stawiam na Debian, FreeBSD, openSUSE i OS X Server bo da się, ale nie na AMD nie da się!

  #16 09.07.2013 10:10

Proponuje Fedorę bazuje na RedHat i ma niezłe wsparcie jeśli chodzi o fora tematyczne. Ubuntu nie polecam bo to system do domu.

djgrzenio   8 #17 09.07.2013 11:18

Debian, a w zasadzie proxmox i na tym kontenery z debianem, W razie awarii szybko mozna przerzucic na cos innego :), nawet kopia calego VZ raz dziennie upraszcza sprawe

Axles   16 #18 09.07.2013 12:24

Chciałem spytać jak z HZ, ale uprzedzono mnie, tak więc kuruj się kuruj byś na HZ był jak nówka.
Co do tematu ile ty masz tych maszyn pod sobą (stacji roboczych, serwerów i laptopów)?

patryk9200   8 #19 09.07.2013 12:45

Debian, CentOS lub OpenSUSE. Już około 10 serwerów stawiałem, wiele kombinowałem ale Debian sprawdził się najlepiej. No może poza Windows Server którym się nieporównywalnie łatwiej zarządza, jednak jeśli chodzi o koszty to Debian najlepszy.

patryk9200   8 #20 09.07.2013 12:52

W razie problemów z konfiguracją, instalacją pisz- chętnie pomogę :-)

  #21 09.07.2013 13:21

Jeśli serwery mają być wystawione w internecie "na widok publiczny" to proponuję OpenBSD. Banalna instalacja, łatwa konfiguracja, obszerna i aktualna dokumentacja, bardzo bezpieczne. Wadą OpenBSD jest archaiczny proces aktualizacji.
Jeśli serwery będą pracować w sieci lokalnej, Debian albo Ubuntu Server LTS wystarczy. Są łatwiejsze w utrzymaniu ale niestety znacznie mniej bezpieczne.
Szkoda, że nie napisałeś jakiego typu to będą serwery: WWW, mail czy jeszcze coś innego.

FaUst   11 #22 09.07.2013 14:36

@up
Dlaczego Debian nie nadaje się do DMZetu?

Tak system systemem, ale jak już wspomniano - przy takim sprzęcie możesz pokusić się o wirtualizację na ESX, Hyper-V, bądź darmowym od niedawna XenServerze od Citrixa

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #23 09.07.2013 15:19

Na HZ będzie OK, a co do Serwera to dopiero po HZ będę stawiał

Autor edytował komentarz.
parranoya   8 #24 09.07.2013 17:31

@FaUst
Nie napisałem, że Debian nie nadaje się do DMZ. Nadaje się i to bardzo dobrze. Po prostu uważam, że Linuksa trudniej jest zabezpieczyć. OpenBSD bezpieczne jest już po instalacji. Wiem, że w dzisiejszych czasach crackerzy częściej atakują aplikacje a nie systemy operacyjne jednak w Linuksie niezałatane miesiącami luki są na porządku dziennym.

SebaZ   15 #25 09.07.2013 18:51

Na prawdę lubię czytać te opowieści :) Swoją drogą chyba każdy ze specjalistów mógłby coś na ten temat napisać. To co się u mnie nie raz wyrabia to śmiech na sali, a nie zajmuję się sprzętem czy bezpośrednią obsługą komputera "Pani Zosi" z administracji.

mazdac   3 #26 10.07.2013 02:09

Debian, RHEL/CentOS ewentualnie hardened Gentoo (wersja hardkor). Pamiętaj o raid 1 (mirroring), dyski Seagate'a padają mi jak muchy (jakość w dół okropnie poszła).
@parranoya:
chyba trochę przesadzasz, domyślna restrykcyjność konfiguracji stable Debiana/RHEL/utwardzanego Gentoo IMO jest wystarczająca (i wierz mi lub nie, ale wszystkie pakiety w Debianie/RHEL są przejrzane, stabilne i mają konfig pisany przez opiekuna, a nie domyślny pakietu), firewalla generalnie wszędzie powinno się jednak co najmniej przejrzeć jeśli nie rekonfigurować. Nie zmienia to faktu, że widziałem OpenBSD (wersja bodajże 2.x) które ~ 10 lat działało bez dotykania (aż dysk zaczął padać) jako gateway lan (bez usług).
@okokok:
Lenovo reklamowało R61 skacząc po nim na motorze (https://www.youtube.com/watch?v=kxjW8Ws2XiM),
jednak w moim R500 ramka w rogu pękła po upadku na rowerze (pewnie z powodu nierównomiernego przejęcia całej energii uderzenia w jeden róg). Ponadto nowsze i tańsze modele mogą już nie mieć ramki w klapie matrycy (T500 ma, R500 nie ma), oraz nie są wykonane z magnezu (ABS z włóknami węglowymi zwanym też karbonem) - tam ma mój obecny.

  #27 10.07.2013 11:09

Czytając twoje wnikanie (a raczej stażysty) w graty które otrzymałeś od sądu , zasugeruje inne rozwiązanie które sprawdza się idealnie w takich przypadkach. Z racji ograniczonego budżetu (jak większość budżetówek :/) rozejrzyj się za sprzętem używanym markowym i powoli sukcesywnie wymieniaj na jeden / dwa modele (albo podobną serię) , spowoduje to że będziesz miał jeden standard a do tego sprzęty będą - wydajne , stabilne , praktycznie się nie psują (chyba że trafisz wadliwą serię) , do tego łatwo zweryfikować uszkodzenie podmieniając komponent z innej sztuki.
Jeśli dobrze wybierzesz to będziesz miał na nich licencję COA (i w 99% będzie to pro / bussines - która zezwala na downgrade) , przy tym samym modelu sprzętu z COA używasz Recovery od producenta (tu trzba przeważnie samemu zdobyć albo dokupić) + wdrażasz sobie jakieś rozwiązanie instalacji systemu po PXE / USB (czasem coś producent daje , ew darmowy FOG).

Osobiście preferuję HP (seria DC SFF jako desktop users , od DC7700 mamy sprzęt obsługujący C2D).
Podobnie robisz z serwerami (np ML110) , jako bonus masz wtedy podstawowe zarządzanie i monitorowanie serwera (w hp są to wbudowane ILO). Ostatecznie zamiast takiego serwera można użyć markowego desktopa CMT , na pewno będzie 10x bardziej stabilny od jakiegokolwiek składaka.
Sprzęty zaczynają się od 200-300 zł , firmy które sprzedają dają przeważnie 3 miesiace gwar (pozostaje ew kwestia rozszerzenia ramu czy wymiany dysku na większy jeśli istnieje taka potrzeba)
Gwarantuje że po takim zabiegu (który może być dość długi w czasie) efekt będzie bardzo wymierny , a na samą myśl o składakach poczujesz dreszcz niepokoju :D

ps. oczywiście podobny efekt można uzyskać z laptopami (sugeruje Thinkpady min. T60)

I żeby nie było nie reklamuję żadnych marek ani sklepów , każdy użyje tego co mu pasuje , po prostu zrobiłem tak w kilku firmach i korzyści widać po obu stronach.

parranoya   8 #28 10.07.2013 13:34

@mazdac
"i wierz mi lub nie, ale wszystkie pakiety w Debianie/RHEL są przejrzane, stabilne i mają konfig pisany przez opiekuna, a nie domyślny pakietu"

To pewnie dlatego w konfigu Dansguardiana (Debian) na początku pliku widnieje UNCONFIGURED? ;-)

  #29 10.07.2013 14:37

Debian, debian. ;)

Humanoid   5 #30 10.07.2013 21:12

@parranoya
Bo jeśli ktoś instaluje tego typu soft, to chyba jasnym jest, że sam sobie skonfiguruje.......

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #31 11.07.2013 21:16

@ orge (niezalogowany) - poczytaj wcześniejsze wpisy z tej serii. Wcześniej pisałem, że większość kompów moich użytkowników to DELL'e GX 270 i 280. Tak więc sprzęty są praktycznie zunifikowane.

@Description_1 - jak szukasz stażu to zapraszam :)

pinczek1   2 #32 12.08.2013 16:22

Witam,

przypadkiem natrafiłem na twój blog, ciekawy choć trochę za dużo układania tej sieci.
Moje doświadczenie z Med-IT również zaczeło się od stażu w lokalnym szpitalu, czyli układanie sieci, instalacja OS i oprogramowania, i ciągłe wizyty u Pani Basi bo Word nie działa :p
Po stażu stwierdziłem że czas na zmiany i wyjechałem, obecnie pracuje w DE, gdzie supportuje CIS (Cardiology Information System) plus do tego zintegrowane z systemem stanowiska pomiarowe Hemodynamiki, i teraz nowość system EPU. Wszystko oczywiscie zintegrowane w jeden system i standardach HL7, Dicom, Archiwizacja PACS. Dodatkowo mogę stwierdzić HIS jest standardem w UE i dzięki niemu możesz zaoszczedzić sobie 2/3 pracy twojej i urzytkowników, a i napewno jest możliwość (lub niedługo będzie) integracji z EWUŚ-iem. Tak więc zastanów się nat tym rozwiązaniem.

Bardzo dobry blog :)
Pozdrawiam