Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Specjalista ds. teleinformatycznych — które dyski są najbardziej awaryjne cz.50

Co za zwariowany dzień. Już myślałem, że nie zdążę dziś nic opublikować, a już tak przyzwyczaiłem się do swoich poniedziałkowych publikacji, ze normalnie czuje się chory. Do dzieła więc:) Jeszcze tydzień temu obawiałem się, że będzie to ostatni wpis z serii specjalisty. Dość duże zmiany i zadymy w szpitalu wywołały lekką obawę, że mogę pozbyć się swojego stanowiska i zasilę szeregi bezrobotnych. Okazało się, że jednak to tylko burza w szklance wody, a więc specjalista dalej trwa na swoim stanowisku, a co za tym idzie kolejne wpisy już się tworzą. Zapraszam więc do kolejnego odsłony specjalisty. Jakiś czas temu lukasamd opublikował news o awaryjności dysków twardych. Postanowiłem zrobić małe rozeznanie w swoich uszkodzonych dyskach twardych i sprawdzić jak to ma się u mnie. Nie przedłużając więc.

Mam w chwili obecnej 200 (he, he, ale się równa suma uzbierała:)) uszkodzonych dysków twardych, pojemności - od 2.1 GB do 1 TB, w zestawieniu znalazło się 15 dysków 2,5 cala oraz 185 dysków 3,5 cala, w tym:

Dyski 3,5 cala

  • Quantum - 2 sztuki ATA; Daje to 1% wszystkich uszkodzonych
  • Excel Stor - 4 sztuki 4 ATA; Daje to 2% wszystkich uszkodzonych
  • Hitachi - 5 sztuki - (4 ATA i 1 SATA); Daje to 2,5% wszystkich uszkodzonych
  • Fujitsu-Siemens - 6 sztuk (wszystkie ATA); Daje to 3% wszystkich uszkodzonych
  • IBM - 14 sztuk (wszystkie ATA); Daje to 7% wszystkich uszkodzonych
  • Maxtor - 22 sztuk (wszystkie ATA); Daje to 11% wszystkich uszkodzonych
  • WD - 34 sztuki (30 ATA i 4 SATA); Daje to 17% wszystkich uszkodzonych
  • Samsung - 52 sztuk (44 ATA i 8 SATA); Daje to 26% wszystkich uszkodzonych
  • Seagate - 46 sztuk (39 ATA i 6 SATA); Daje to 23% wszystkich uszkodzonych

W czasie ponad 5 lat jak pracuje w szpitalu staram się kupować podobne ilości dysków różnych producentów. Najczęściej jest to trzech, a mianowicie: WD, Samsung i Seagate. Inne dyski jakie pojawiły się w tym zestawieniu trafiły tutaj raczej przez przypadek.

Zakładając, że odrzucimy z tego zestawienia wszystkie dyski których jest po kilka sztuk (Quantum, Excel Stor, Hitachi, Fujitsu-Siemens, IBM oraz Maxtor) na polu bitwy pozostanie tylko 3 największych graczy czyli WD, Seagate i Samsung. Wśród tej trójki najmniej uszkodzonych jest WD bo tylko jakieś 25 % całości podczas gry Samsung to jakieś 45% a Seagate to 30%

Po dokonaniu prostej rachuby wychodzi mi na to że najmniej awaryjne są dyski WD

Dyski 2,5 cala

  • IBM - 1 sztuka (ATA); Daje to 0,5% wszystkich uszkodzonych
  • Seagate - 1 sztuka (ATA); Daje to 0,5% wszystkich uszkodzonych
  • WD - 3 sztuki (same SATA); Daje to 1,5% wszystkich uszkodzonych
  • Hitachi - 3 sztuki (1 ATA i 2 SATA); Daje to 1,5% wszystkich uszkodzonych
  • Fujitsu-Siemens - 3 sztuki (same ATA)
  • Toshiba - 4 sztuk (2 ATA i 2 SATA); Daje to 2% wszystkich uszkodzonych

W przypadku dysków 2,5 cala nie ma jakiegoś wyraźnego lidera jeśli chodzi o uszkodzenia. Z czystym sercem można stwierdzić, że dyski każdego producenta psują się w równym stopniu. Niestety próbek jest tylko 15, a więc trochę mało (przynajmniej w stosunku do 185 3,5 calowych).

Na koniec

Ja wiem, że mój test nie jest aż tak miarodajny jak przeprowadzany przez wielkie koncerny, ale również może uzmysłowić nam jakich dysków powinniśmy używać, a jakich raczej się wystrzegać. Na koniec jeszcze tylko spis treści i zapraszam za tydzień 

sprzęt

Komentarze

0 nowych
WolfX   13 #1 13.10.2014 23:39

Jezu, po co ci tyle padniętych dysków? Po co to trzymać?

Co do artykułu- jak ja się cieszę, że cię jednak nie wylali :-)

Autor edytował komentarz.
sgj   11 #2 14.10.2014 00:18

To jeszcze podaj po ilu latach padły te dyski bo taki quantum nie istnieje od 13, maxtor od 9 dla przykładu.

wojtekadams   18 #3 14.10.2014 00:26

A ja myślałem, że w szafce w pracy mam dużo dysków... z tą różnicą, że moje są wszystkie sprawne :)

GBM MODERATOR BLOGA  20 #4 14.10.2014 08:02

@Shaki81 Daj proszę znać jakbyś czasem miał zamiar je wyrzucić, bardzo chętnie bym pudło takich dysków przygarnął na "elementy dekoracyjne" czy też różne zabawy m. in. stworzenia szlifierki :P (ale to wymaga znalezienia dysku, który nie posiada blokady rozruchowej czy jak to się zwie).

Autor edytował komentarz.
Thor1990   5 #5 14.10.2014 08:15

@GBM: Wątpię czy je dostaniesz, wydaje mi się, ale takie dyski trzeba zniszczyć (przewiercić, itp)...

  #6 14.10.2014 08:31

@WolfX: A wiesz może ile kosztuje zniszczenie takich dysków, które potencjalnie mogą zawierać dane osobowe/wrażliwe?

GBM MODERATOR BLOGA  20 #7 14.10.2014 08:32

@Thor1990: Domyślam się, niestety... :)

PAMPKIN   11 #8 14.10.2014 08:32

Teraz musisz jeszcze połączyć, która marka do kogo należy i wyjdzie "średnia nieco brednia" bo to bardzo długi okres czasowy jest. Ale zabawa pewnie przednia.

  #9 14.10.2014 09:25

Cały wpis należy traktować z dużym przymrużeniem oka. Z jednej strony z uwagi na to co napisał sgj (część producentów samodzielnie i pod własną marką już nie istnieje), a po drugie że metodyka zliczania tego co masz jest niemiarodajna.
Zdjęcia są fajne, najfajniejsze to z wygiętą półką. Coś mi się zdaje, że trzymasz tą kolekcję w miejscu pracy - nie złomujecie czy tak z sentymentu?

  #10 14.10.2014 09:42

Nie rozumiem jak specjalista tej miary co ty, może kupować dyski Samsung Seagate ? Chyba, że siedzisz przy operacyjnej i za dużo eteru się nawąchałeś

Samurai   16 #11 14.10.2014 09:52

@Thor1990: Nie trzeba nic wiercić wystarczy mocny elektromagnes fachowa nazwa to Degausser i z dysku już nic nie odzyskasz.

PAMPKIN   11 #12 14.10.2014 10:12

Mój kumpel z magnesów pochodzących z dysków, robi prądnice do małych wiatraków i ładuje tym akumulatory. A te półki to taki BADNAS

pocolog   12 #13 14.10.2014 10:16

to dowodzi jedynie ile jakiej firmy dyskow kupiles a nie jaka maja zywotnosc...

StarterX4   10 #14 14.10.2014 10:17

Niezła kolekcja :D

budda86   9 #15 14.10.2014 10:21

"mój test [...] może uzmysłowić nam jakich dysków powinniśmy używać, a jakich raczej się wystrzegać"

Nie, nie może :D

Skoro kupowałeś głównie WD, Samsung i Seagate, to wiadomo, że tych będzie najwięcej wśród uszkodzonych.

To tak, jakby firma kupiła 100 Fordów i 2 Fiaty, a następnie ogłosiła, że wśród popsutych samochodów 9 sztuk (90%) to Fordy, a 1 sztuka (10%) to Fiat. Czy może nam to uzmysłowić, jakiej marki powinniśmy się wystrzegać?

pocolog   12 #16 14.10.2014 10:42

@teton: Co ci to sugeruje? Ze kupil wiecej dyskow Segate niz WD? hehe
Zeby to mialo jakikolwiek sens to musielibysmy miec pewnosc ze od poczatku proby byly kupione np 3 dyski (w kazdym razie proporcjonalna ilosc) po jednym segate wd samsung i na mejsce kazdego zepsutego trafial dysk tylko tej firmy. Dodatkowo wszystkie dyski powinny byc podobnych parametrow. Wtedy dowiedzielibysmy sie ze dyski z takiego przedzilu cenowego danej firmy w danych warunkach zachowuja sie gorzej czy lepiej.

Deadlyblonde   10 #17 14.10.2014 10:53

@WolfX: Wyrzucić nie można ze względu na kary za wyrzucanie elektro śmieci. Wszystkie dyski znajdują się w specjalnym pomieszczeniu gdzie jest składowany cały zepsuty sprzęt elektroniczny z całej spółki. Kiedy w kantorku nie ma już miejsca, przyjeżdża specjalna firma i zabiera sprzęcior.

budda86   9 #18 14.10.2014 11:30

@teton: Nie, bo to jest 25% udziału we wszystkich zepsutych. Jakiś sens miałoby może przedstawienie jaki procent spośród zakupionych się popsuł.

Zakładam, że Shaki raczej nie wybierał urządzeń konkretnych producentów do konkretnych zadań, więc warunki powinny się uśrednić przy odpowiednio dużej próbie.

FaUst   12 #19 14.10.2014 12:36

A co wynika z tego wpisu, poza tym że dyrekcja nie chce zapłacić za profesjonalne zniszczenie dysków i że jednak pozostawiła Shakiego na posterunku? Bo całą procentologię o kant d... kuli rozbić skoro większość dysków to stare atowe modele.

ollbrzym   4 #20 14.10.2014 13:24

@WolfX: Sprzedaje je na allegro z opisem "pewnie działają, brak możliwości sprawdzenia" :D

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #21 14.10.2014 13:51

Mój test nie jest wcale opiniotwórczy. Po przeczytaniu wspomnianego newsa lucasaamd chciałem tylko zobaczyć jak to wygląda u mnie w firmie.

@budda86 ma racje z tym zdaniem "mój test [...] może uzmysłowić nam jakich dysków powinniśmy używać, a jakich raczej się wystrzegać" raczej przesadziłem :)

A co do dysków to trzymam je w firmie, a "kolekcjonuje ze względu własnie na obowiązek dokładnego zniszczenia przed przekazaniem gdziekolwiek. Koszt profesjonalnej utylizacji jednego dysku to ok. 50 zł. Przy tej ilości to już wychodzi spora sumka, która raczej mógłbym wykorzystać gdzie indziej.

bystryy   10 #22 14.10.2014 13:55

W stacjonarce nie padł mi nigdy żaden dysk, a na dyskach laptopowych na wszelki wypadek nie trzymam niczego cennego ;)

pocolog   12 #23 14.10.2014 14:45

@teton: chyba sie nie rozumiemy. Jaka masz pewnosc ze kiedy umieral mu dysk wd to kupowal na jego miejsce dysk wd? moze na jego miejsce akurat kupil dysk segate stad ich ilosc przez 5 lat uzbierala sie wieksza. Dowodem na to ze nie zastepowal dysku danej marki tym samym jest ze mial kilka innych ktore wylaczyl z podsumowania. Drugim rownie waznym czynnikiem ktory zauwazyl @budda86 jest nieznana ilosc dyskow pracujacych (stacji roboczych) i ich procentowy rozklad.
edit.
Dojasnie jeszcze zeby o to tez nie bylo nieporozumien. Jesli stacji roboczych z wd jest powiedzmy 20% samsung 20% a segate 60% to statystycznie uszkodzonych dyskow segate bedzie wiecej - oczywiscie oszacowanie tego na przestrzeni 5 lat jest niemozliwe w zwiazku z punktem pierwszym mojego komentarza ;)

Autor edytował komentarz.
pocolog   12 #24 14.10.2014 15:20

@Shaki81: 50zl za zniszczenie dysku? To ja biore to zlecenie. Wynajecie walca drogowego na dobe to okolo 1000zl:D Wyslij namiary i dane do faktury :D

GBM MODERATOR BLOGA  20 #25 14.10.2014 16:13

@pocolog: Ale musisz wystawić certyfikat zniszczenia danych zgodnych z konkretną klasyfikacją jak też ustawami i innymi regułami. Także... walec nie przejdzie :P

  #26 14.10.2014 19:45

To zestawienie to jakaś kpina. Backblaze, który używa tylko dysków konsumenckich, robi zestawienia oparte na kilkudziesięciu tysiącach dyskow. Porównują dyski podobnej generacji i pojemności, pracujące w tych samych warunkach.

https://www.backblaze.com/blog/what-hard-drive-should-i-buy/
https://www.backblaze.com/blog/hard-drive-reliability-update-september-2014/

duffee   11 #27 14.10.2014 23:24

W jaki sposób te dyski uległy uszkodzeniu ? Jak długo pracowały i pod jakim obciążeniem , oraz do czego były wykorzystywane - bazy danych czy coś jeszcze ? Czy na zakup dysku nie musisz tworzyć przetargu - jak to wygląda na kupno podzespołów w szpitalu ? Miałem maxtora - 512 MB i na nim śmigał W98SE , office 97- a może 95 nie pamiętam teraz i sterowniki od internetu. Zostało jeszcze trochę MB na Dukę 3D czy jakiegoś Doom'a . Wspominam ten dysk z łezką w oku. Teraz tak windows nie zainstalujesz a szkoda.

KyRol   18 #28 15.10.2014 02:40

@Shaki81: Ja rozumiem, że mało kto by się bawił w uwzględnienie wszystkich szczegółów na raz takich jak rodzaj interfejsu stata/pata, współczynnik zepsutych dysków do sprawnych, okres ich działania, sposób ich eksploatowania, rozbicie na serie produktowe itp. itd., ale w tym zestawieniu nie ma żadnej metodologii, istny chaos. Chyba naprawdę szybko chciałeś mieć poniedziałkowy wpis z bani, bo nawet przekręciłeś ksywkę autora, który do zestawienia Cię zainspirował...

Autor edytował komentarz.
Samurai   16 #29 15.10.2014 08:58

@duffee: Przetarg musiał by być ogłoszony jak zakup sprzętu przekroczył by jakąś tam kwotę. Nie pamiętam teraz dokładnie wysokości tej kwoty.

oprych   13 #30 15.10.2014 13:37

Niestety wpis tylko jako ciekawostka, choć całkiem sympatyczna :)
Jeśli nie wiadomo na ile dysków firmy X uległo uszkodzenia, to można co najwyżej pokusić się o stwierdzenie, że u Ciebie najwięcej jest dysków WD, Samsung i Segate :P I gdyby te dane były, to miałbyś naprawdę fajny tekst :P

Marek607   3 #31 17.10.2014 09:37

Zamiast układania fajniejszy byłby test smart każdego dysku, zliczenie łącznej liczby przepracowanych godzin danego producenta /liczbę dysków - wtedy mamy ile średnio jeden dysk pracuje i im więcej dysków tym bardziej miarodajny wynik.
Oczywiście dochodzi do tego szereg różnych zmiennych jak obciażenie itp.

Dla przykładu dyski w normalnym używaniu 24h/dobe potrafią przelatać nawet 3+ lat, a takie same wrzucone np na backupy gdzie cały czas jest zapis/odczyt po 6 miesiącach do wymiany - i to niezależnie od producenta :)

  #32 17.10.2014 20:45

Ładna kolekcja ! ale uważaj gdzie je trzymasz bo średnia waga jednego dysku to pół kilo razy 185 sztuk równa się... :)

Thor1990   5 #33 17.10.2014 22:16

@Samurai: Tylko kwestia czy to by przeszło, wydaje mi się, że (w urzędach, itp) wymagane jest fizyczne zniszczenie dysków, ale głowy nie dam, bo bym pewnie ją stracił ;]

Samurai   16 #34 17.10.2014 22:47

@Thor1990: Takie urządzenia posiadają odpowiednie certyfikaty, które potwierdzają ich skuteczność. Tak jak pisałem jak użyjesz odpowiednio mocny elektromagnes to nic z takiego dysku już nie odczytasz.

drunkula   8 #35 21.10.2014 13:14

@Shaki81 - a nie lepiej w ramach własnej działalności to utylizować kiedy już znajdzie się budżet?

50zeta x 200 dysków = 10k pln

Porządna wiertara - 2,5k, zaje-dobre wiertła niech będzie 300 pln.

Roboty z rozpierniczeniem tego sporo, ale wiesz że nikt tego nie wyrzuci do śmietnika za rogiem i masz 7k na czysto (że fajnej wiertarki nie wspomnę).

Axles   17 #36 05.11.2014 10:58

@Samurai: Przetarg trzeba ogłaszać gdy wartość 'usługi' przekracza 30 tyś euro w danym roku, przynajmniej u nas tak jest.
A co do niszczenia dysków ja bym bardziej zaufał takiej maszynce niżeli elektromagnesowi, chyba że na końcu dla paranoików cały ten złom jeszcze przejechać elektromagnesem :P : https://www.youtube.com/watch?v=yd_O7-rqcHc

Samurai   16 #37 05.11.2014 12:09

@Axles: Talerz od dysku pokryty jest magnetyczną substancją, jak uszkodzisz tą substancję(warstwę) odpowiednio mocnym elektromagnesem nie jesteś w stanie nic odzyskać z takiego dysku. Zniszczenie później tego dysku tą maszyną co podałeś linka to jest później sztuka dla sztuki.

Axles   17 #38 06.11.2014 12:05

@Samurai: Mnie chodziło o użycie 'Szredera' zamiast elektromagnesu, jakoś fizyczne zniszczenie daje namacalny dowód, że tego się nie odzyska, z elektromagnesem to nie wiem, jakaś usterka urządzenia nie wykryta, a później okazuje się, że jednak nie niszczył tak jak powinien, choć bladego pojęcia nie ma jak to wygląda :)

Autor edytował komentarz.
edmun   12 #39 09.02.2016 18:13

oj tam oj tam. czepiacie się. Sam sprawdziłem moje pudełka z dyskami i niestety większość uszkodzonych to właśnie WD i Samsungi. Co dziwne - Seageaty pomimo że robią dużo hałasu, to wciąż działają. Wolne bo wolne ale dane są żywe. A w przypadku Samsungów zauważyłem że lubią padać tak bez żadnej zapowiedzi. WD'ki padają ale to wiesz że padają.
Co jeszcze na rynku jest z takich popularnych marek ?