Używałem bardzo długo. To był mój faworyt p2p głównie z uwagi na szybkie ściąganie plików. Pozbyłem się go jednak ostatnio - nie jestem zainteresowany tego typu rozwiązaniami...
shareaza do niczego!odkąd mam Aresa nie chca nic innego!moje łącze to 512 (radiówka) a Ares ściąga film700 mb z szybkością czasem nawet 85 kb/s!(to mój rekord!) Polecam Aresa! nie muli kompa i jest szybki!
@Narv nie wiem ale jak nieraz byłem jedynym wysyłającym to ludzie jakoś dociągali do końca
@anonim | IPHASH : EU-ZY-VV-WL | 01.10.2007, 16:12 Widzisz, ty piszesz o ściąganiu. Było OK, bo pobrało od kogoś plik, a co wysyłało? Użytkownik, od którego pobrałeś plik zapewne w zamian otrzymał jakiś syf (uszkodzony pakiet) albo paczkę danych o rozmiarze 20 KB i nagle połączenie zostało przerwane. Tak działa 90% klientów Shareazza w sieci ed2k. A przecież jak powszechnie wiadomo: P2P nie opiera się wyłączenie na ściąganiu ale także na udostępnianiu - czyli na obustronnej wymianie plików. Niestety ten program ma problem z tą drugą czynnością.
co wy chcecie od Shareazy używałem bardo długo i nigdy nie miałem problemów z tym programem w gnutelli 2 bardzo szybko ściąga i można obejrzeć ściągany plik i odsłuchać piosenkę tak że nie trzeba ściągać do końca żeby się przekonać że to np fake
8 różnych spyware ,po to żeby ściągnąć jakiś pliczek -to zbyt wygórowana cena.
Ten program to jedna wielka zakała sieci p2p. Podłączony do sieci ed2k (nie wiem jak w innych sieciach) wysyła uszkodzone segmenty plików, które nie nadają się do niczego. Sprawdzałem i wyszło, że dzieje się tak w przypadku prawie każdego użytkownika programu Shareaza. Podsumowując: typowo pijawkowy klient p2p, który na nieszczęście obsługuje kilka sieci :(.