r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Snapchat rozpozna zawartość zdjęcia i dostarczy do niego sponsorowany filtr

Strona główna AktualnościBIZNES

Snapchat chce wprowadzić pojęcie targetowania reklam na nowy poziom. Źródłem danych o użytkowniku mogą być przecież zdjęcia, jakie robi za pomocą aplikacji. I to nie metadane towarzyszące zdjęciom (np. współrzędne GPS), ale sama ich zawartość. Producent aplikacji złożył wniosek patentowy, który opisuje technologię pozwalającą rozpoznać przedmioty na zdjęciu, by na tej podstawie zaoferować reklamowe filtry.

Wspomagana rzeczywistość wyrasta na wielki biznes. Zanim jeszcze pojawił się Pokemon GO, furorę robiły wśród użytkowników filtry na Snapchacie, pozwalające nałożyć na zdjęcie czy wideo interaktywne animacje, czy też zamienić się twarzą z inną osobą (i nie tylko osobą). Nowy pomysł producenta popularnego komunikatora jest rozwinięciem tej idei, który przenosi koncepcję słów kluczowych dla wyszukiwarek prosto w Augmented Reality.

Wniosek patentowy złożony został w zeszłym roku, w lipcu zaś opublikowany na stronach amerykańskiego Urzędu Patentowego. Jego główną część stanowi opis rozpoznających obiekty filtrów fotograficznych, które uzupełniłyby obecne geofiltry, pozwalające na obraz nałożyć napisy i obrazki powiązane z lokalizacją. Już dziś takie geofiltry są wykorzystywane przez reklamodawców.

r   e   k   l   a   m   a

Taki „inteligentny” filtr mógłby np. rozpoznać treść zdjęcia zrobionego przez użytkownika (np. nowojorskiego Empire State Building), by np. zaoferować mu postać King Konga, uwieszoną budynku i opędzającą się od dwupłatowych myśliwców. Oczywiście tak samo można byłoby to wykorzystać w celach promocji biznesów – zrób zdjęcie restauracji, dostaniesz filtr zawierający obrazek ze specjalnością tej restauracji. Zrób zdjęcie kubka kawy, zobaczysz reklamę promującą picie arabiki w jakiejś pobliskiej kawiarni.

Wokół takiego rozwiązania mógłby nawet powstać zautomatyzowany system aukcyjny, pozwalający firmom rywalizować o prawa reklamowe do przedmiotów, tak jak dziś rywalizują o słowa kluczowe w wyszukiwarkach. Kto wie, może przyjdą czasy, gdy pojawią się usługi optymalizacji obiektów w fizycznej przestrzeni pod kątem reklam, jakie mogłyby otrzymać we wspomaganej rzeczywistości.

Nie wiadomo, kiedy Snapchat takie rozwiązanie wprowadzi w życie, nie wydaje się jednak to być tylko patent dla samego patentu. Wręcz przeciwnie, bardzo dobrze wpisuje się w dotychczasowy model biznesowy tego komunikatora – wprowadzania ciekawych rozwiązań programistycznych dla zabawiania użytkowników, a później monetyzowania ich poprzez sprzedawanie sponsorowanych wersji reklamodawcom.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.