
szybkość i lekkość działania, prosty interfejs bez upiększeń, wsparcie AVCHD, duża ilość efektów i przejść, wsparcie GPU, niska cena
nieco inna obsługa mogąca sprawiać problemy początkującym użytkownikom, brak oficjalnego spolszczenia
Przy pierwszym zetknięciu się z programem Vegas Movie HD Platinum może on sprawiać wrażenie trochę innego. W przeciwieństwie do podobnych cenowo programów takich jak CyberLink Power Director czy Pinnacle Studio HD Ultimate interfejs użytkownika nie uraczy nas cieniowanymi i animowanymi przyciskami lub zakładkami. W produkcie Sony dominuje neutralny szary kolor, ikonki są proste i czytelne. Programiści zaniedbują nieco wygląd programu jednak rekompensują nam to jego szybkością działania, lekkością i stabilnością. Większość przyciśniętych ikon i zakładek reaguje bardzo szybko. Na komputerze średniej klasy możemy zapomnieć o zacinaniu się programu przy montażu materiału w rozdzielczości SD, montaż HDV również przebiega dosyć sprawnie przy płynnym podglądzie na żywo postępu prac.
Wszyscy wiemy jak ciężko edytuje się pliki AVCHD. Niektórzy radzą sobie z nimi konwertując je na format HDV, inni generują pliki zastępcze SD na których montują swój twór artystyczny i tuż przed renderowaniem podmieniają pliki na źródłowe. Powiem szczerze, że na swoim trzyletnim laptopie (C2D 1.83GHz, 2GB RAM, GF8600M) mogłem bez większych przeszkód złożyć kilkadziesiąt klipów AVCHD dodając parę efektów. Oczywiście, wiąże się to z trochę większą cierpliwością, jednak mimo wszystko, montaż przebiega sprawniej niż w innych aplikacjach testowanych przeze mnie do tej pory (a przede wszystkim stabilnie bez zawieszeń czy niespodziewanych zamknięć programu). Myślę, że większość komputerów sprzedawanych w przeciągu ostatniego roku będzie w stanie zapewnić zadowalającą płynność montażu AVCHD przy użyciu tego programu.
Wracając do interfejsu, sam jego układ jest nieco inny niż w typowych programach pokroju Movie Maker. Do dyspozycji mamy tutaj oś czasu na której możemy umieścić aż do 10 ścieżek video i tyle samo audio. Ścieżkę video można porównać do warstwy w programie graficznym - to co jest wyżej, przysłoni to co jest poniżej. Natomiast ścieżki audio zostają zmiksowane, gdy znajdą się jedna nad drugą. Dzięki temu użytkownik dostaje większą swobodę w zakresie audio niż w konkurencyjnych programach, co oczywiście pozwala dopieścić dźwiękową część projektu. Z kolei dzięki wielu ścieżkom video, nie straszne będzie dodanie na wierzch filmu kilku różnych napisów tytułowych czy też grafik. Warto również dodać, że na jednej ścieżce, można obok siebie umieścić kilka klipów, przez co projekt nie rozrasta się nam zbytnio w pionie, jeżeli tego nie potrzebujemy (jak np. After Effects, w którym jeden klip jest jedną warstwą - do efektów to się nadaje, jednak przy montażu dłuższego filmu byłoby to strasznie niepraktyczne).
Niestety, dawanie takiej swobody użytkownikom może niektórym z nich wydawać się trudne w odbiorze. Sam jeszcze pamiętam, jak jako początkujący użytkownik przeszukiwałem Internet w poszukiwaniu rozwiązań na takie trywialne problemy jak wygaszenie do czerni pojedynczego klipu, edycji nałożonego efektu czy też sposobu tworzenia przejść. Bo kto by za pierwszym podejściem mógł zgadnąć, że aby pojedynczy klip wygasić do czerni trzeba złapać jego prawą krawędź i trzymając lewy przycisk myszy przeciągnąć ją w lewo? Albo, że aby stworzyć przejście między dwoma klipami należy najpierw je na siebie nałożyć i następnie na miejsce nałożenia przeciągnąć efekt przejścia? Oczywiście po poznaniu tych kilku podstawowych zagadnień dalsza praca w programie może być już tylko miła i przyjemna. Czynności takie jak wstawianie klipu na oś czasu, nakładanie efektu realizuje się poprzez zasadę przeciągnij i upuść, co akurat wielką filozofią nie jest (za to jest praktyczne). Jedyne co może zniechęcić niektórych użytkowników do programu to brak polskojęzycznego interfejsu. Dla osób z podstawową znajomością języka angielskiego nie sprawi to problemów, natomiast pozostałym pozostaje albo korzystać z nieoficjalnych spolszczeń, albo nauczyć się angielskiego :-)
Jeżeli chodzi o efekty, to ich wybór jest również dość spory (producent podaje, że jest ich ponad 350). Dostajemy mnóstwo narzędzi do korekcji obrazu (od tych prostych jak Brightness&Contrast do bardziej skomplikowanych jak Color Curves czy Color Corrector). Poza tym mnóstwo efektów rozmycia, deformowania, ramek i wiele innych. Są również efekty generujące przezroczystość, które zastosowane na klipie spowodują, że miejsca przezroczyste zostaną zastąpione obrazem ze ścieżki video poniżej (jeżeli takowa jest) lub kolorem tła (domyślnie czarny).
A wszystko to i wiele więcej w cenie wręcz śmiesznej jak na narzędzie, które otrzymujemy. Bowiem za niewiele ponad 300 zł dostajemy potężny program do montażu filmów, zarówno SD jak i HD w formatach 4:3 i panoramicznym, wspierany przez procesor graficzny, dający bardzo dużą swobodę w organizacji klipów na osi czasu oraz ponad 350 efektów video (presetów) i mnóstwo przejść. Dodatkowo, jakoby gratis otrzymujemy świetny program do authoringu płyt DVD Architect Studio w wersji 5.0. Sony Vegas Movie Studio HD Platinum 10 to lekki w działaniu i nie sprawiający problemów program, pozwalający rozwinąć skrzydła każdemu, kto zajmuje się hobbystycznie (i nie tylko) montażem filmów.