r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Steve Ballmer: Odszedłem z Microsoftu, aby firma mogła rozwijać się dalej

Strona główna AktualnościBIZNES

Z najnowszego artykuł w The Wall Street Journal dowiemy się wielu ciekawych i nieznanych faktów o odchodzącym CEO Microsoftu — Stevie Ballmerze. Pod koniec sierpnia informowaliśmy, że Ballmer przechodzi na emeryturę. Zaskoczenie było niemałe i wywołało wiele emocji i dyskusji. Słowa byłego CEO dla The Wall Street Journal rzucają nowe światło na przyczynach tego odejścia.

Steve Ballmer to prawa ręka Billa Gatesa, z którym razem stworzyli potęgę IT w Redmond. W Microsofcie rozpoczął pracę w 1980 roku, porzucając Magisterskie Studia Menedżerskie (MBA) na Uniwersytecie Stanforda. Przez trzydzieści trzy lat był wierny i bardzo zaangażowany w firmę, co docenił sam Gates, który powierzył Ballmerowi stanowisko CEO w roku 2000. Po trzynastu latach od tego wydarzenia IT zmieniło się nie do poznania, podobnie jak sam Microsoft. Jednakże, pomimo olbrzymich chęci i charyzmy, za czasów Ballmera firma przespała takie nowości jak reklamy w sieci czy trend związany ze sprzętem mobilnymi.

Steve Ballmer w wywiadzie dla The Wall Street Journal mówił, że Microsoft nastawiony jest obecnie na urządzenia i usługi. Z wielkim bólem przyznaje także, iż nie nadążał już nad oczekiwaniami rynku. Był zbyt związany ze starą erą, z założeniami z poprzedniej epoki, która zaczyna przemijać. Ballmer jest świadomy tego, iż potrzebny jest nowy CEO na nowe czasy, które nastały. Podchodzi on bardzo emocjonalnie do tego tematu. Poświęca sam siebie i swoje stanowisko, aby Microsoft mógł dalej rozwijać się, walczyć o nowe rynki i nowych klientów.

r   e   k   l   a   m   a

Pomimo wyprawienia na rynek Windows Phone, Microsoft nie zdążył nadrobić zaległości względem Androida i iOS, które dominują na rynku mobilnym. Wprowadzone Windows 8 i Surface, mimo kilku innowacji, nie zostały zbyt ciepło przyjęte przez klientów. Ballmer ustępując liczy na to, że nowy CEO ze świeżym spojrzeniem na firmę i jej przyszłość, będzie w stanie lepiej tworzyć nową wizję Microsoftu.

„Może i jestem reliktem przeszłości i powinienem iść w swoją stronę. […] Niezmiernie kocham wszystko, co robię, ale dla Microsoftu najlepszą drogą wejścia w nową erę jest nowy przywódca, który przyspieszy zmiany.”

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.