Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Linux zamiast Windows cz.1

Eksperyment: Linux w domu.

Pomysł na „eksperyment” zrodził się... z nudów.
Na swoim laptopie używam Linuksa i w domu i w pracy od dłuższego czasu, więc...

Pozbyć się Windows z PC

I tu pojawia się mały problem bo,
komputera używa cała rodzina (ja, małżonka i troje dzieci w różnym wieku szkolnym), więc jak wiadomo to internet, fejsbuki, filmy, muzyka, no i...gry.
Moje dzieci grają, ja zresztą też (żona już nie koniecznie).
Ale co tam, "do odważnych świat należy" mawiają.
Komputer to jak na razie żadna rewelacja, ot taki standard – Pentium G3420, 4GB Ram, 1TB HDD, grafika zintegrowana przynajmniej na razie (9600GT padło, szkoda...).
Z racji tego iż na laptopie używam Ubuntu już od dłuższego czasu, zapaliła mi się przysłowiowa lampka i postanowiłem zrobić domowy misz-masz na kompie stacjonarnym odnośnie systemu operacyjnego.
Wiem że do różnych zastosowań Ubuntu nada się wyśmienicie, wiem bo sam używam, o tyle co do grania i pełnych multimediów wraz z udostępnieniem dysku z PC dla laptopa już chwilę zwątpiłem (do tej pory grałem i udostępniałem na Windows).

Jedziem panie z tym koksem...

Wykorzystując wolną sobotę od pracy, postanowiłem zabrać się do działania.
Na początek skrupulatnie wszystko pozgrywałem na zewnętrzny dysk, potem przystąpiłem do etapu partycjonowania i instalowania.
Do instalacji wykorzystałem Ubuntu 14.04.1 LTS 32bit (dlaczego 32 bit wyjaśnię później).
Partycję dostały podział następujący:
  • sda1 - / (100GB)
  • sda2 – Magazyn (pozostałe GB)
  • sda3 – Kopia (100GB)
Po skończonej instalacji stworzyłem użytkowników tak, aby każdy miał swoje konto i nie zmieniał ustawień jeden drugiemu (takie życzenie dzieci).
Przez następne etapy nie będę prowadził (może kiedyś odrębny wpis), bo to w sumie sama konfiguracja i dostosowywanie systemu (w tym wypadku dla trzech użytkowników).

Gdzie jest „start”?

Jedyną osobą która zadała to pytanie była moja małżonka, ale po wytłumaczeniu gdzie znajduję się takie coś jak „start” z windows, więcej nie pytała.
Dzieci czasem siadały do mojego laptopa więc tu było łatwiej....czy na pewno?

Program nie chce się zainstalować!!!

Po objaśnieniu że tu odbywa się to trochę inaczej (Centrum Oprogramowania), było lepiej i nawet stwierdzili że jest dużo wygodniej bo nie trzeba szukać po „necie” - jest jakiś sukces!

Nieszczęsne gry...

Ogólnie zabawa z systemem odbywała się „normalnie” nie było jakiś większych zgrzytów, zresztą powiedziałem że będę konfigurował wszystko powoli w wolnych chwilach, a grami zajmę się na końcu...
No ale w końcu nadszedł ten „koniec” i musiałem zabrać się za gry.
Nie ma tego dużo i na wiele nie pozwala sprzęt (bez karty to lipa trochę jest), ale mamy World Of Tanks, serię LEGO, Call Of Duty 2, Gothic 3 i parę innych tytułów.
Ze Steam'a się coś znajdzie, z Origina też.
Z pomocą przyszła aplikacja PlayOnLinux, na pierwszy ogień idą czołgi.
Aplikacja długo konfigurowała się pod tą grę (ma dodany instalator do WOT i sama robi sobie potrzebne ustawienia), ale odpaliło od pierwszego strzału i działa wyśmienicie.
Na drugi ogień poszły mniej wymagające tytuły i przyszedł czas na LEGO...
Niestety po instalacji w PlayOnLinux nie odpalała się albo wysypywała w menu.
Wtedy zrobiłem taki myk że, odpaliłem LEGO za pomocą już zainstalowanych czołgów (znaczy za pomocą tych ustawień) i...działa!!!
Problemu nie przeskoczyłem natomiast z Originem i FIFĄ 14, jak nie działała tak nie działa (mniej wymagające gry z Origina odpalają się bez problemu, aktualizuje itp., problem tylko z FIFĄ).
Poza tym dzieci są zadowolone, gry działają (wiele tytułów działa natywnie w Steam), aplikacje wszystkie są, multimedia są, więc czas udostępnić dysk...

Grupa Robocza...co to?

Najbardziej bałem się udostępniania katalogów z PC (że muszę grzebac w sambie itp), jak się okazało zupełnie niepotrzebnie.
Klik prawym, właściwości, udostępnienie tego katalogu i...już!
Działa znakomicie, drukarka też.

32 bit czy 64 bit?

Dlaczego wybrałem wersję 32 bitową?
Na laptopie miałem kiedyś Ubuntu 64 bit i zraziło mnie to że czasem pojawiały się błędy systemu np. po usypianiu, po zainstalowaniu jakieś aplikacji i czasem w różnych niespodziewanych momentach (wiem może sprzęt za słaby, Pentium T4300, 4GB Ram).
Z racji tego że, nie mam więcej Ram jak 4gb, postanowiłem na laptopie postawić 32 bitowa wersję. Działa bez najmniejszego błędu, więc to był powód wyboru tej wersji.

Podsumowanie...

Eksperyment rozpocząłem wraz z rozpoczęciem roku szkolnego czyli od 1 września 2014r.
Z domownikami umówiony jestem że eksperyment potrwa do 31 grudnia 2014, potem zdecydują (czy zostaje Ubuntu, czy Windows come back).
Ja osobiście korzystam tylko z Linuksa na laptopie i sobie chwalę (fakt, grałem na Windowsie na PC, bo u mnie na laptopie się za bardzo nie da, poza niektórymi grami ze Steam). Mimowolnie sam będę grał na Linuksie, więc eksperyment trochę mnie też będzie dotyczył.
Jak do tej pory wszyscy korzystają (bo nie mają innego wyjścia) z Ubuntu, wiem że pełne przestawienie się na ten system potrwa (inna filozofia), ale jestem dobrej myśli.
Zaoszczędzone pieniądze z systemu pewnie zainwestuję w grafikę, ale jeszcze poczekam jak wszystko się potoczy...

Wpis powstał "na luźno", więc wybaczcie za błędy;-)

Możecie się wyżyć w komentarzach, przypominam to mój pierwszy wpis, więc potraktujcie mnie łagodnie.:-) 

linux gry inne

Komentarze

0 nowych
DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #1 09.10.2014 01:06

Witamy w gronie blogerów. Debiut całkiem udany ;) Trochę błędów jest, ale tragedii nie ma. Jak widać da się przejść na Ubuntu, w miarę bezkolizyjnie. Jak w dodatku żona go kuma i tylko raz o menu start spytała, to należy to uznać za sukces ;). Czekamy na kolejne wpisy, dobra robota!

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #2 09.10.2014 01:11

Dodam, że z Fifą to i na Windowsie są problemy :)

Autor edytował komentarz.
sgj   10 #3 09.10.2014 01:22

Ten podział partycji to taki windowsowy trochę.

@"Po skończonej instalacji stworzyłem użytkowników tak, aby każdy miał swoje konto i nie zmieniał ustawień jeden drugiemu (takie życzenie dzieci)."

Czyli standardowo :)

stefe   6 #4 09.10.2014 05:44

U siebie w trzech komputerach mam 2x Ubuntu i 1x ElementaryOS, żadnych Windows. Wszystko to działa od prawie 3 lat. Nikt nie narzeka. Ale fakt, że u mnie nikt praktycznie nie gra, przynajmniej w te "prawdziwe" gry. Coś tam zainstalowane jest na Steam, coś uruchamiałem w Wine... tragedii też nie ma.

A same Linuksy świetnie się sprawują.

Autor edytował komentarz.
januszek   18 #5 09.10.2014 06:36

Zabawa zacznie się kiedy trzeba będzie podnieść system do wyższej (nowszej) wersji ;)

jeikobu614   5 #6 09.10.2014 06:49

Da się uruchomić Lego na linuksach? :D Może w końcu nie będę musiał brać laptopa z Windowsem by pograć

  #7 09.10.2014 06:55

100Gb na system! Dużo, Bardzo dużo!! ;)

command-dos   17 #8 09.10.2014 08:05

@januszek: raczej nie powinno być problemów, zresztą kolega ma doświadczenie, bo używa sobie na lapku, więc pewnie wie co robi ;)

W playonlinux znalazłem instalatory starych gier dosowych, jak np. prehistorik - można popróbować, dzieciakom może się podobać. Swego czasu umilał nam czas M.A.R.S. http://mars-game.sourceforge.net/ - fajna rozgrywka solo, jak i multiplayer. Minecraft o wiele lepiej chodzi na słabym kompie pod xubuntu (w moim przypadku), jak na windzie. Kiedyś kupiłem kilka HumbleIndieBundle i do dziś nie przejrzeliśmy wszystkich tytułów natywnie odpalanych na linuchu. Tutaj jednak trzebaby zainwestować w grafikę, bo spora część gierek od HiB jest wymagająca. Steam, jak zostało wspomniane we wpisie, uzupełnia bibliotekę gier. Patrząc jednak po dzieciakach, to sporą liczbę gier uruchamiają z jakichś portali. Często grają w proste przeglądarkowe gry - chyba nawyk z tabletów i spędzonej sporej ilości czasu z różnego rodzaju flappy birds i innymi takimi badziewiami. Generalnie jest co robić ;)

GBM MODERATOR BLOGA  19 #9 09.10.2014 08:16

No i super, kolejny eksperyment z wdrażaniem Linuxa dla rodziny i to z racjonalnym podejściem (tzn. nie w stylu "albo Linux albo Windowsy" tylko formą pokazania alternatywy).

@Szeryfuniu Przy okazji, może warto by spróbować z dzieciakami pogadać o samych Linuxach i wolnym oprogramowaniu? Że jest coś za darmo, że licencja taka - i że to jest fajne itd. itp. Może jedno z Twoich dzieci wyrośnie na komputerowca? :P

LordRuthwen   5 #10 09.10.2014 08:22

Dobry wpis, kiedyś też robiłem eksperyment, ale nic z nikim nie uzgadniałem - po prostu zainstalowałem Slackware i koniec :P
Ale to były jeszcze czasy technikum.
I nikt nie narzekał, Internet działał, mahjong był, więc wszystko było ok :)

Nie wiedziałem, że można uruchomić WoT pod Linuksem, w sumie nie wpadłem na to, żeby spróbować, jak widzisz wydajność, fpsy i efekty graficzne?

bystryy   9 #11 09.10.2014 08:35

Współczuję ludziom, którzy muszą komputer współdzielić z innymi, tym bardziej wtedy, gdy ci inni mogą sobie sami coś doinstalowywać, lub, o zgrozo, odinstalowywać.

Ostatnio kolega zmigrował do Linuksa, również hardcore'owo - specjalnie kupił laptopa bez systemu, by Windows go nie korcił.

  #12 09.10.2014 08:40

@bystryy: Po to są konta użytkownika. Albo chociaż konto gościa.

  #13 09.10.2014 08:44

@DjLeo: Dziękuję za powitanie;-) Będę się starał...

sgj: "Ten podział partycji to taki windowsowy trochę."
Ma to swoje plusy, przywracanie z kopi odbywa się razem z /home, więc gdyby coś z ustawieniami było nie ten teges....

jeikobu614: Da się, działa płynnie, przynajmniej na intelu...Pada niestety nie mogę skonfigurować.

LordRuthwen: "Nie wiedziałem, że można uruchomić WoT pod Linuksem, w sumie nie wpadłem na to, żeby spróbować, jak widzisz wydajność, fpsy i efekty graficzne?"
Wydajność "normalna" jak na WOT, z racji tego że nie mam grafiki chwilowo i jadę na intelu, mam od 35 do 55 kl/s przy grafice standardowej, na Windowsie na tej grafice było 40-60kl/s przy takich samych ustawieniach.

command-dos: W weekend sprawdzę te gierki o których wspominasz, może dzieciom się spodoba, w końcu Minecraft też ładnie nie wygląda;-)

nintyfan   10 #14 09.10.2014 08:44

bystryy: Moi rodzice, którzy korzystają z OpenSuSE, mają wspólny profil. Więc wiem, co to oznacza. Jednak większość ludzi tak ma. Świadomość informatyczna jest na takim poziomie, że ludzie korzystają ze wspólnego profilu.

bialyikar   3 #15 09.10.2014 08:46

@GBM: "Przy okazji, może warto by spróbować z dzieciakami pogadać o samych Linuxach i wolnym oprogramowaniu? Że jest coś za darmo, że licencja taka - i że to jest fajne itd. itp. Może jedno z Twoich dzieci wyrośnie na komputerowca? :P"
Są już takie czasy, że tego typu rzeczy powinny być standardowo w szkołach.

Swoją drogą jak to jest w szkołach obecnie, bo Polska chyba wspiera otwarte standardy typu ODF. Nadal jest mus uczenia tylko pakietu MS?

john.doe   4 #16 09.10.2014 08:59

WoT działa swietnie pod Ubuntu, Mint i Manjaro, oczywiście z PlayOnLinux. War Thunder rownież.

3 lata temu zrobiłem podobny eksperyment na mojej mamie. Miała wtedy 50 lat i to był jej pierwszy kontakt z komputerem. Zainstalowałem jej Mint'a i tak zaczęła używać komputer z linuxem. Nie miała nawyków Windowsowych więc nie było narzekania, problemów typu "a na Windows było inaczej" itp. Mama używa kompa do netu i Skype. Dalej używa Linuxa :)

januszek   18 #17 09.10.2014 09:00

@command-dos: Jasna sprawa, a biorąc pod uwagę avatar szeryfunia... ;P

Szeryfuniu   11 #18 09.10.2014 10:05

@DjLeo: Dziękuję za powitanie;-)
W następnych wpisach (mam nadzieję że, będą powstawać) poprawię się.

@sgj: "Ten podział partycji to taki windowsowy trochę. "
Wierz mi, ma to swoje plusy;-)

@jeikobu614: "Da się uruchomić Lego na linuksach?"
Tak, działa bardzo dobrze, ale nie mogę skonfigurować pada...

@command-dos: Sprawdzę te gry, może dzieciom wpadną w oko.
Swoją drogą Minecraft do pięknych nie należy, a dużo osób się w niego zagrywa, więc grafika to drugi plan;-)

@LordRuthwen: "Nie wiedziałem, że można uruchomić WoT pod Linuksem, w sumie nie wpadłem na to, żeby spróbować, jak widzisz wydajność, fpsy i efekty graficzne?"

Działa bardzo dobrze, nie widze różnicy jak narazie, wydajność jak na Wota to jest taka sama, fpsy na integrze bez większych zmian (chwilowo nie mam karty grafiki), gra się tak samo.

@john.doe: "WoT działa swietnie pod Ubuntu, Mint i Manjaro, oczywiście z PlayOnLinux. War Thunder rownież."
War Thunder będzie już niedługo miało klienta natywnego na Linuksa, więc będzie tylko lepiej;-)

P.S. Dodałem komentarz rano tylko że się nie zalogowałem ale jeszcze nie ma wiec napisałem jeszcze raz.
Jak coś to z "Anonima" można wywalić;-)

Autor edytował komentarz.
  #19 09.10.2014 10:14

No to żeś się przypodobał linuksiażom. Ciekawi mnie to zdanie "Zaoszczędzone pieniądze z systemu pewnie zainwestuję w grafikę..." Albo jechałęś na piracie, trialu, albo chcesz udać się do sklepu z systemem i liczysz na zwrot kasy.

Latający Turban   11 #20 09.10.2014 10:28

Ja na takim eksperymencie siedzę już dwa miesiące. Stacjonarka manjaro, netbook manjaro, u rodziców pod telewizorem lubuntu. Szczerze mówiąc, to jak na razie jest na tyle dobrze, że zapomniałem czym jest windows. Na steamie jest teraz całkiem sporo gierek, niektóre całkiem dobrej klasy jak cs go czy l4d2. Do tego co rusz zapowiadane są porty dobrych gier jak np. borderlands 2 czy nadchodzący project cars. Czasem lubię też pograć sobie w robocrafta, z którego często śmieję się po pachy. Rodzicom do przeglądania zdjęć i youtuba system również jak najbardziej odpowiada, więc póki nie nie nadejdzie jakaś ogromna potrzeba nie mam zamiaru kupować windowsa.

  #21 09.10.2014 10:36

@john.doe: Daj przepis jak uruchomić WoT pod 14.04 :)

sgj   10 #22 09.10.2014 11:15

@@Szeryfuniu

Wierz mi, minusow tego podzialu tez jest sporo. Szczegolnie ze wybrales ubuntu.

Jusko   12 #23 09.10.2014 11:56

@sgj #16: Mnie tam tak naprawdę tylko swapa brakuje. Sam od lat mam rozkład na:

- root (/)
- home
- swap
- od czasu lapka na EFI to jeszcze /boot/efi doszło

Niektórzy owszem - walą osobne partycje dla /etc, /usr czy /boot, ale...po co? Może co najwyżej nad osobnym /usr bym się zastanowił, ale nie przemawia to do mnie na tyle, abym to robił.

Dlaczego też zły wybór podpierasz szczególnie tym, że wybrało się Ubuntu? Ubuntu nawet w wersji LTS nie jest już co prawda taką samą skałą jaką było 8.04, ale każde distro ma swoje problemy czy crashe i Ubuntu nie wybiega tu przed orkiestrę.

Autor edytował komentarz.
sgj   10 #24 09.10.2014 12:02

Ubu jednak ma swoje zwyczaje. A jak przyjdzie upgradowac...
Wlasnie o trzymanie home razem z calym systemem mi chodzi. To az sie prosi zeby dane uzytkownikow byly trzymane osobno.

Darthnorbe   13 #25 09.10.2014 12:05

@sgj: Chodzi wam o to że nie zrobił partycji boot i swap? Hmm zanim o tym poczytałem na necie instalowałem ubunciaki (koło wersji 8.04) tak samo i wszystko działało.

Johnathan   4 #26 09.10.2014 12:19

Gratuluję przejścia na Linuxa. Sam kiedyś dużo z niego korzystałem ale... no ale zawsze jest coś i tak na przykład dużo pracuję w programach typu SolidWorks czy też Multisim i Ultiboard których niestety nie ma na linuxa :( i tak sobie spokojnie muszę używać Windows (w moim wypadku 8.1) no ale nie jest źle. Daję radę a z przyjemnością wspominam czas spędzony na linuxach. Pozdrawia i powodzonka w dalszej części eksperymentu.

DonPetch   6 #27 09.10.2014 12:20

Brakuje tylko wspomnieć, że instalacja sterowników to udręka na Linuksie... Windows to tylko klikanie "Dalej", a tutaj wysypują się komunikaty tylko po angielsku, w Konsoli i pyta się o rzeczy, które tylko PowerUser jest w stanie pojąć. Iksiński siądzie i zostanie zmuszony szukać ustawień na Necie.

O ile są Menedżery Rozpakowujące paczki .deb. to takowe nie działają, gdy instalujesz np. OpenOffice. Dlaczego? Otóż i Centrum Oprogramowania i znajdźki do odpakowania .deb mogą pracować na jednym pliku per operacja. OpenOffice wymaga odpakowania wszystkich na raz, a tego nie zrobisz inaczej jak przez Konsole (dpkg -i *.deb). Nawet jak zaznaczysz wszystkie kursorem, by domyślny klient rozpakowania je otworzył, to zamiast otwierać je wszystkie na raz, to otwiera je po kolei... kończy się niezrozumiałym komunikatem błędu.

Co do gier to jest zdecydowanie lepiej. Borderlands 2 i Counter Strike: Global Offensive. Duże tytuły, ale są i także dobre strategie jak Cywilizacja V czy Hearts of Iron IV. To nie jest tak jak kilka lat temu, gdzie trzeba było z automatu instalować Wine i graficzną skórkę POL. Można się bez tego obejść. Problemem jest jednak to, że nie wszystko darmowe Wine udźwignie. Nowsze i bardziej znane tytuły działają poprawnie tylko na CrossOver. Jest drastyczna różnica między tytułem chodzącym na darmowym kliencie, a na płatnym. I to nie kilku klatek, a kilkunastu. A CrossOver w abonamencie rocznym kosztuje 39$. Cena taka sobie biorąc pod uwagę, że kupujesz protezę, która po 3 latach przewyższa koszta jednorazowego zakupu Windows.

Zaleta jest jednak taka, że wszystko jesteś w stanie naprawić sam bez płyt instalacyjnych, formatów itp. System jest na innej partycji, Twoje pliki na innej i w razie czego to wystarczy z X Terminalu skopiować sobie pliki na jakiś dysk zewnętrzny. W Windows, jak sam sobie partycji nie wydzielisz to jesteś w "czarnej rzopie".

skandyn   9 #28 09.10.2014 12:26

Partycje w Ubuntu/Mint
sda1 - system max. 15 GB
sda2 - home pozostałe GB
Przy ponownej reinstalacji lub aktualizacji nie ruszamy partycji domowej.
Kopie partycji systemowej najlepiej zrobić za pomocą programu Redo Backup and Recovery. Po prostu będzie szybciej przywrócić kopie, niż ponownie instalować.
Jeśli posiadamy 4 GB RAM-u to jak najbardziej dystrybucja 64-bitowa.

Pozdrawiam.

eimi REDAKCJA  16 #29 09.10.2014 12:35

@DonPetch: porównujesz bezproblemową ścieżkę dla Windows z problemową ścieżką dla Linuksa. W praktyce Linux wykrywa dziś zdecydowaną większość sprzętu, jaki natrafia i sam go konfiguruje.

A bywa z Windows tak, że klikanie Next Next Next kończy się źle - i też musisz ratować się konsolą czy specjalistycznym oprogramowaniem.

Ale tak, ogólnie to Windows ma IMHO lepszy model sterowników (szczególnie grafiki) niż Linux.

Szeryfuniu   11 #30 09.10.2014 12:55

@skandyn: Do kopii używam właśnie wspomniane Redo Backup & Recovery.
Kopie wykonuje dość często więc dla mnie w sytuacji gdy w /home coś lub ktoś namiesza, szybsze jest przywrócenie z recovery. Firefoks ma synchronizację wiec najważniejsze zostaje zawsze....nietkniete;-)

WODZU   16 #31 09.10.2014 12:56

Niedawno zaserwowałem koleżance dystrybucję Mint i nie zauważyła większej różnicy, a netbook o minimalistycznej mocy podzespołach dostał skrzydeł :)

AntyHaker   17 #32 09.10.2014 13:00

Wiem, że się czepiam i w ogóle - ale irytujący dla mnie tytuł xP Chcesz używać Windows to używaj, nie chcesz to masz Linuxa. Teksty tego typu brzmią mniej więcej tak - "Mam licencję na Windows, ale będę za****sty i zainstaluje Linuxa. Przecież Windows jest dla debili i nieudaczników, a Linux wymaga myślenia i pewnej wiedzy - na pewno jest lepszy"...

Szeryfuniu   11 #33 09.10.2014 13:06

@AntyHaker: Sorry za tytuł, ale naprawdę nie miałem pomysłu;-)
Przy nastepnych wpisach mam nadzięję że, będzie lepiej...

DonPetch   6 #34 09.10.2014 13:12

@eimi: Z tym dopasowaniem sprzętu to też rożnie bywa. Jak w okolicach początku tego milenium kupiony mi został komputer, to nie małym zdziwieniem było, że jeździ na Linuksie Mandriva. Wszystko byłoby cacy gdyby nie drażliwy fakt, że instrukcja instalacji Neostrady na płycie instalacyjnej rażąco odbiegała od tego co mogłem uczynić na tym systemie. Mówiąc wprost - instrukcja była pisana pod jakiegoś Debiana czy czegoś podobnego. Nie wiedziałem czego szukać, i jak tego szukać.
Nawet teraz istniejące instruktaże na forum Ubuntu Polska są o kant oka użyteczne, bo większość informacji jest przestarzała, a społeczność Ubuntu wyjątkowo nerwowa.

Z oprogramowaniem biurowym też jest słabo. Większość dokumentów jest pisana w .docx i dużo nerwów straciłem jak na studiach połowę tabelek popularny LibreOffice pominął sugerując, że mam tylko połowę z planowanych zajęć w tygodniu. Lepiej działa OpenOffice, lecz jego intuicyjność znacząco odbiega od IMHO "wstążki" Office.

Linux jest w porządku jak masz pracę programisty, czy jako grafik umiesz się obsłużyć Blenderem. W Konsoli masz załadowane wszystkie języki programowania, a Blender mimo że jest wolnościowy jest dość potężnym narzędziem w rękach zdolnego grafika. Gry też są w porządku, i jest ich coraz więcej (ja miałem tylko UT2004 i odmiany Tuxa), lecz obsługa na tym systemie wymaga kilku tygodni poznania opcji Konsoli. Zawiesi ci się coś? Zapomnij o Alt + Ctrl + Del. Trzeba odpalić X Terminal, wiedzieć jaki proces siadł i go dosłownie "ubić". Ja po prostu restartowałem serwer komendą "kill -9 -1", ponieważ nigdy nie mogłem zapamiętać jak nazywa się wykaz procesów na terminalu.

dr.boczek   7 #35 09.10.2014 13:20

tak sobie myślę, że wyjdzie na dobre dzieciom odpoczynek od gier bo na linxie - nie ukrywajmy - nie poszalejemy z grami. Jeśli chodzi o całą resztę to co tu dużo mówić, mam na netbooku jakiś linux mint od dwóch lat i jakoś tak sie przyzwyczaiłem do niego, resztą na win7 nie dało sie pracować. desktopowy linux się ładnie rozwija i idzie w dobrą stronę, żeby jeszcze jakoś te pakiety unormowali - choć i tak już nie jest najgorzej - w porównaniu z tym co sie działo chociażby na mandrake - masakra. Ładny wpis, informuj o postępach.

  #36 09.10.2014 13:29

Witam używam Ubuntu 12.04 od dawna na laptopie dla żony pozostał również windows ( - boot menu) aby nie trzeba było przekonywać :0 . Ubuntu uruchamia się o wiele szybciej i do tego co potrzebuję wszystko jest :)

  #37 09.10.2014 13:40

@AntyHaker: Tak, masz rację - czepiasz się niewiadomo czego. Autor przecież przedstawia alternatywę dwóch systemów a więc trudno o bardziej ADEKWATNY tytuł. Jakiś kompleks niekompetencji? Trudna do przezwyciężenia chęć publicznego zaistnienia?

Szeryfuniu   11 #38 09.10.2014 13:59

@dr.boczek: Na pewno będę informował jakie są postępy z wdrożeniem Ubuntu w domu. Myśle że podzielę to na trzy wpisy: początek (już jest), w połowie eksperymentu i na koniec.

Autor edytował komentarz.
  #39 09.10.2014 14:07

Świetny wpis jak na blogowy debiut. Ciekawy eksperyment.. ja od lat stawiam bok Windy Ubuntu lub inne distra, ale nic z tego nie wychodzi. Problem polega w przyzwyczajeniach, dobrze to w niejednym komentarzu KyRol opisał.. no ale ja nie mogę się przemóc i porzucić windę. Ba, to nie jest nawet dla mnie sprawa tak istotna, bo mam gdzieś czy coś jest otwarte, czy nie.

A tytuł jest jak najbardziej w porządku, jak ktoś się bawi w nadinterpretacje, to jego problem ;)

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #40 09.10.2014 14:35

@Szeryfuniu: Absolutnie się nie sugeruj tym co mówią inni :) Tytuł i wpis ty tworzysz. To blog "gat demyt"! :) W wyjątkowych sytuacjach tytuł może zostać zmieniony czy poprawiony, jak leci na główną bloga, czy strony, a zawiera jakieś błędy. Ale to ty go tworzysz. I raczej polecam się przygotować, na krytykę osób mających inne poglądy. Ale na szczęście większość bywa wyrozumiała. Nic w tym dziwnego, zawsze komuś nie będzie coś pasować. A osób o radykalnych poglądach nie brakuje. Ja za to mam liberalne poglądy i uważam, że wszystko jest dla ludzi. Jeden czy drugi system, bez znaczenia. Ważne, że można wybrać.

bystryy   9 #41 09.10.2014 14:48

@DonPetch: Żeby ubić coś zwieszonego (albo ubić dla zabawy), w KDE jest skrót: Ctrl + lewy Alt + Esc. Kursor myszy zamienia się wtedy w trupią czaszkę lub krzyżyk i co nim klikniesz, zostaje ubite :)

Używałem tego skrótu pod Mandrivą właśnie, na Slackware nie ma potrzeby go uzywać :)

Autor edytował komentarz.
DonPetch   6 #42 09.10.2014 14:53

@bystryy: Dlatego chyba jesteś "bystry" :) Ja takiej funkcji w Ubuntu nie widziałem, a Mandriva pożyła dosłownie kilka godzin.

ollbrzym   4 #43 09.10.2014 15:03

Troche nie związane z tematem, lecz już któryś raz zauważyłem ze jak ktoś mówi że padla mu karta graficzna okazuje być to geforce.. Sam mialem 2 gf jednego popsułem robiąc eksperyment drugi padl sam z siebie. Natomiast 2 radeony działały bez problemu.

Autor edytował komentarz.
  #44 09.10.2014 16:04

@DonPetch: W Ubuntu czy Kubuntu? Z tego co wiem Ubuntu nie ma KDE w domyślnej dystrybucji. A ta funkcja pojawia się tylko w KDE.

  #45 09.10.2014 16:04

Używam GNU/Linux jakieś 4-5 lat. Jako jedyna 'komputerowa' osoba w groni najbliższych decyduję co na dysku się znajdzie. Domownicy i tak nie zauważyli zbytniej różnicy gdy parę lat temu podmieniłem Windows na Ubuntu. Ilość moich znajomych posiadających jakieś distro na swoim sprzęcie rośnie. Coraz więcej osób rezygnuje z dual boot na korzyść GNU/Linux.

U mnie wygląda to tak:
Desktop: openSUSE 13.1
Laptop: Arch Linux

Rozkład:
sda1: /boot - 500M - ext4
sda2: Linux LVM:
LUKS/dm-crypt:
LVM2(system):
root - 60G - ext4
home - reszta - ext4
swap - 2G - swap

dr.boczek   7 #46 09.10.2014 16:55

@Rethil (niezalogowany): po co ci lvm?

Szeryfuniu   11 #47 09.10.2014 16:56

@DjLeo: Dzięki za cenne wskazówki dla początkującego:-)

Szeryfuniu   11 #48 09.10.2014 17:00

@lukasamd: Przyzwyczajenia to okrutna rzecz...;-)

Szeryfuniu   11 #49 09.10.2014 17:04

@ollbrzym: Ja zawsze miałem odwrotnie (poza Radeonem x550) że zawsze to nvidia działała bez problemu. Radeony się po prostu smażyły w grach;-)
Co do mojego 9600gt, to sprawa trochę inna była, przestał działać wentylator i dlatego popełniła "harakiri" (miała prawo po 5 latach)...

pocolog   11 #50 09.10.2014 18:29

@Szeryfuniu: Dobrze sie czytało :)
@AntyHaker: Ty masz jakies kompleksy..

#r2d2#   10 #51 09.10.2014 18:29

@bialyikar: Od 13 lat chodzę do szkoły i nie spotkałem się jeszcze ze szkołą, która używałaby oprogramowania, które nie było stworzone przez Microsoft.

pocolog   11 #52 09.10.2014 18:42

@#r2d2#: pewnie tyle lat co ty chodzisz do szkoly ja juz nie chodze, ale podstawy linuksa wlasnie tam poznalem, co nie zmienia faktu ze od tego czasu nic sie nie zmienilo i komputery stoja na windowsie i prawdopodobnie nadal sa wykorzystywane do grania zamiast nauki ;)

DonPetch   6 #53 09.10.2014 18:48

@pocolog: To Cię zaskoczę, ale w podstawówce pracowaliśmy na LOGO i rysowaliśmy gwiazdki, domki i tego typu pierdoły. Gimnazjum to 3 lata przespane, ale w liceum mieliśmy wprowadzenie do Linuksa. Więc aż tak źle nie jest... chociaż większośc zajęć to było pocinanie w Diablo czy StarCrafta :)

Jusko   12 #54 09.10.2014 18:48

@#r2d2# #51: Owszem, choć zależnie od szkoły używane jest również oprogramowanie OpenSource. Przykładowo w liceum mej siostry, w pracowni jest... openSUSE z KDE4 :-) I zgadnij - mają na nim zajęcia :-) Aczkolwiek co oczywiste z przeplotem na Windows :-)

Wiele zależy od szkoły jak i szkolnego informatyka.

  #55 09.10.2014 19:33

@#r2d2#: Polecam PW wydział EiTI - informatyka, na pierwszym semestrze będziesz siedział w zatęchłym lochu z Solarisem :P chyba, że coś się zmieniło...

  #56 09.10.2014 20:08

No tak brak swapu a potem wypisują cyt:" czasem pojawiały się błędy systemu np. po usypianiu," ....

Roman Brzeszczyszczykiewicz   7 #57 09.10.2014 20:09

Bez windowsa da się żyć, my już rok temu wyrzuciliśmy vistę. 6 letni laptop daję radę na Salix KDE. Pozdro :)

  #58 09.10.2014 20:11

@AntyHaker: Koleżko odwiedź specjalistę psychologa na pewno Ci się to przyda.... bo pouczasz innych a twój komentarz można odczytać tak "jestem zajebisty bo mam licencję na Windows i będę hejtował Linuxa" .... i tak praktycznie przy każdym temacie z Linuxem czy Androidem.

  #59 09.10.2014 20:11

Woda na młyn dla Linuksiarzy.Tylko po co się męczyć samemu i całą rodzinę.Jestem przekonany jak się przesiądą z powrotem na Windowsa radość będzie wielka i ulga domowników.Sam to przerabiałem jeszcze z RedHad.Tylko po co ta męczarnia dla 200 zł?

mikolaj_s   13 #60 09.10.2014 20:20

@januszek: Nie mam z tym problemu, ale nigdy nie robię bezpośrednio upgradu tylko osobną partycję na system (osobną od /home) formatuje i instaluje nową wersję. W pracy używam Ansible więc uruchamiam automatyczną instalację programów. W domu się z tym nie bawię.

@bialyikar "Swoją drogą jak to jest w szkołach obecnie, bo Polska chyba wspiera otwarte standardy typu ODF. Nadal jest mus uczenia tylko pakietu MS?"

Nie ma takiego musu, tylko uczący inaczej nie potrafią.

@AntyHaker Nie zarzucaj autorowi intencji, które nawet mu na myśl nie przyszły. Gdzie wyczytałeś między wierszami te wszystkie rewelacje? Tytuł jest jasny i przejrzysty, choć słowo zamiast sugeruje, że może spełniać wszystkie te same funkcje, choć tak nie jest. Jednak to co Ty wypisujesz to już jakieś urojenia ;)

Autor edytował komentarz.
DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #61 09.10.2014 22:26

@Szeryfuniu: Nie ma sprawy, obyś został z nami na dłużej! Trzymam za Ciebie kciuki!

Szeryfuniu   11 #62 09.10.2014 23:47

@DjLeo: Wiesz, nie jestem urodzonym pisarzem (wypracowania w szkole mieściłem na jednej stronie z zeszytu A5) , ale postaram się;-) Dzięki.

Autor edytował komentarz.
lynx44   10 #63 10.10.2014 01:02

Ja sam przesiadłem się na Linuxa jakiś miesiąc temu. Windows tak po prostu pogubił sobie jakieś ważne biblioteki, a jak nie chciałem żeby coś takiego zdarzyło mi się w trakcie roku akademickiego, robienie go pod siebie zajęło by mi z tydzień.
I o ile sam system chodzi świetnie (Netrunner z KDE), to oprogramowanie użytkowe, nawet podstawowe, często nadal odstaje od odpowiedników windowsowych, programu z możliwościami irfanview nie ma, brak OneNote boli, a znalezienie dobrego, szybkiego czytnika pdf na poziomie SumatraPDF było zaskakująco trudne. Domyślny Okular jest wolniejszy nawet od Adobe Readera, to samo z jego odpowiednikiem z Gnome. Na szczęście jest czysty MuPDF z którego korzysta Sumatra. Kombajnów do katalogowania muzyki na poziomie MediaMonkey czy MusicBee również nie znalazłem. I nadal próbuję sprawić by myszka działała na zmaksymalizowanym flashu!.

Trochę braków w oprogramowaniu, w porównaniu do Windowsa, ciągle jest. Z drugiej strony zakochałem się w pulpicie semantycznym z KDE, ale boję się z niego w pełni korzystać bo tagowanie i dodawanie notatek w praktyce przywiązuje mnie do KDE, nie da się tego wyeksportować, zwyczajnie nie ma gdzie. No i ciągle nie obsługuje on plików .djvu nad czym ubolewam.

Ale na razie wszystko działa stabilnie (może nie licząc kmaila, ale sam się prosiłem, ostrzegali mnie :P), w większości szybciej niż Windows, więc na razie poczekam i spróbuję jakoś przeżyć braki.

A do gier mam drugi komputer z Windows, nie jestem masochistą, skoro mam licencję, to nie będę babrał się w eksperymenty, zadziała czy nie zadziała.

ollbrzym   4 #64 10.10.2014 03:38

@#r2d2#: Dzieciak jesteś "za moich czasów" ?? w wielu szkołach były macki. W podstawówce imać g3 w gimnazjum eMac G4. U mojej kuzynki do tej pory maja w podstawówce "lampki".

john.doe   4 #65 10.10.2014 04:39

@Duchy (niezalogowany): Zapodaj instalator z PlayOnLinux i badź cierpliwy bo instalacja długo trwa :)

  #66 10.10.2014 07:26

@lynx44: Zainstaluj nowa wersje Rosa linux R4 jak masz przynajmniej 4 GB RAM, dystrybucja ciagla i jedna z najlepszych z KDE. Netrunner jest chyba oparty o kubuntu i brak mu stabilnosci. Okular nie obsluguje plikow djvu? Jest osobny program djview4. Mam Salix KDE 14.1 beta i tutaj kmail wraz z kombajnem Kontact dziala dobrze.

bystryy   9 #67 10.10.2014 08:58

@lynx44: "programu z możliwościami irfanview nie ma"

Nie wiem, co tam magicznego z Marsa ma w sobie IrfanView, ale idę o zakład, że nie próbowałeś XnView lub XnViewMP.

SumatraPDF działa bez problemu przez Wine, można ją zresztą zastąpić przez Evince. Wystarczy zadać sobie trochę trudu by poszukać, a potem wypróbować, zamiast pisać rzeczy niezgodne z prawdą - potem inni to czytają i powtarzają to dalej.

---edit----

Katalogowanie muzyki, softu od zbója:
http://linux.software.informer.com/download-linux-music-cd-catalog-database/
http://www.tomshardware.com/reviews/ubuntu-linux-audio-software,2856-4.html
(minuta w googlach)

djvu:
https://www.google.pl/?gws_rd=ssl#q=djvu+linux

alternatywy OneNote:
http://alternativeto.net/software/microsoft-onenote/?platform=linux
http://www.osalt.com/onenote

Autor edytował komentarz.
  #68 10.10.2014 09:27

@DonPetch: Wygląda na to, że nawet nie wiesz jakie cyrki potrafią się trafić na Windowsie przy instalowaniu nietypowego sprzętu, a czasem zwyczajnie starszego.
Swoją drogą do dzisiaj nie udało mi się uruchomić pod Windowsem karty bezprzewodowej Intela (DELL, karta wytargana z Lenovo). Wiem, że problemem stanowi dziwna blokada sprzętowa Lenovo, ale dla porównania na Linuksie wszystko śmiga wzorowo.

Draqun   9 #69 10.10.2014 10:45

Zazdroszczę poprawnie działającego WoT'a. Udało mi się go uruchomić na Linuksie. Niestety zamiast spodziewanych 120FPS'ów tak jak na Windowsie (lub chociaż z 90) ilość klatek skacze między 15 a 30 :/

  #70 10.10.2014 11:06

.
@ Szeryfuniu
.
Tylko po co wyrzucać Windowsa, tym bardziej, że masz duży dysk?
Chociaż przyznać się muszę, że sam przez długi czas miałem na dysku tylko linuksa. Ale po co się ograniczać, skoro można mieć 2 systemy i przełączać się między nimi w razie potrzeby.
Na Windows jest masa fajnych programów, których nie ma na linuksa i nie mówię tu o grach.
Co nie zmienia faktu, że częściej używam linuksa i jakoś lepiej mi się na nim pracuje, niż na windowsie...
W kwestii podziału dysku to faktycznie trochę dziwnie jest dawać 100 GB na system...
Szkoda trochę placu, bo pewnie większość będzie niewykorzystane.

dhor   8 #71 10.10.2014 11:36

Głównym problemem takich migracji jest przeświadczenie ludzi, że Linux to taki darmowy Windows. Tym samym pojawiają się roszczenia, żeby robił i działał tak samo jak Windows. Za tym idzie wymóg takiego samego oprogramowania.

Tymczasem Linux to nie Windows i choć zestaw 60% programów pokrywa się z tym, co się używa na Windowsie (przeglądarki WWW, czytniki poczty, itp.), to większość oprogramowania do konkretnych celów należy sobie znaleźć - są do tego dedykowane strony sugerujące 'zamienniki', centrum oprogramowania, itp. Że to upierdliwe jest? Nie mniej upierdliwie, niż praca na Windowsie, gdy się też nie zna nazw programów do niektórych zadań. Z tego też powodu mam bóle brzucha, ilekroć ktoś mnie prosi o zrobienie czegokolwiek na tym systemie :)

A wracając do tematu i udanych migracji - u mnie w domu i komputerach w rodzinie nikt nie miał problemu z zaakceptowaniem Linuksa (oczywiście postawionego i skonfigurowanego). Nie mieli uprzedzeń, bowiem nie byli przyrośnięci do Windowsa, gier i innych takich. Poza tym, kwestię rozrywki na tych kompach załatwiają w większości przypadków gierki online lub Steam - choć pewnie do czasu, aż dzieci zaczną poruszać się wśród tytułów AAA które piratują ich rówieśnicy :)

Autor edytował komentarz.
  #72 10.10.2014 11:36

@Draqun: Jaka grafa, jakie stery? 60 i tak pewnie nie przeskoczysz – w Linuksie domyślnie jest limiter. Można go w sumie wyłączyć, tylko po co? ;)

  #73 10.10.2014 12:26

Podziwiam ludzi bez windowsa :P a artykuł z taką lekkością napisany,że aż mam ochotę całą(bliską,dalszą) rodzinę nawrócić :P. Prywatnie i produkcyjnie to tylko linux w roli serwerów,routerów (bez nakładki graficznej) itp czyli to do czego został stworzony. Wiele osob w komentarzach wspomina o partycjach, jego podziałem i popieram, że home zawsze na osobnej partycji a jeszcze lepiej na osobnym dysku. Jak się wysypie systemowy to zawsze czeka drugi do uruchomienia.

nintyfan   10 #74 10.10.2014 12:34

@DonPetch: W OpenSUSE była opcja, by dodać katalog jako repozytorium. Nie wiem czy nadal istnieje. Dzięki niej mogłeś wszystkie zależności wpakować do jednego katalogu i instalować.

  #75 10.10.2014 12:35

Ja przeszedłem przez kilka Windowsów (98, XP, Vista, 7, 8.1) i Linuksów (Mint, Arch, Luna OS (elementaryOS))

I zdecydowanie zostaje przy Luna OS (elementaryOS). Nie mam narazie żadnych problemów z niczym. Wszystkie sterowniki zainstalowały się same (Dell d620). Instalacja programów jest prosta. System chodzi o wiele płynniej i przyjemniej niż Windows. Nie mam zbędnych procesów w tle jak to w Windowsie bywało. I najważniejsza kwestia: lekkość i piękno oraz minimalizm i prostota Luny OS mnie powaliła. Wygląd bardzo mi się podoba oraz to jak prosto wszystko się wykonywało i wykonuje. System jest porównywany do MAC OS.

nintyfan   10 #76 10.10.2014 12:39

@DonPetch: W KDE wystarczy nacisnąć CTRL+ESC, by wyświetlić listę procesów.

nintyfan   10 #77 10.10.2014 12:42

@dr.boczek: Jest pomysł, by pozwolić instalować wiele dystrybucji Linuksa na jednej partycji. Pakiety są dobre, ale dzięki temu będzie można rzadziej z nich korzystać. I do tego nie będzie duplikacji plików, bo btrfs będzie znajdować zduplikowane pliki.

dr.boczek   7 #78 10.10.2014 12:48

@nintyfan: kompletnie nie rozumiem o co chodzi, możesz jaśniej?

nintyfan   10 #79 10.10.2014 12:49

@#r2d2#: Chodzisz do szkoły czy chodziłeś do szkół? To zasadnicza różnica. Muszę dodać, że w Jaworznie szkoły korzystają z GNU/Linux.

Autor edytował komentarz.
nintyfan   10 #80 10.10.2014 13:13

@Anonim (niezalogowany): Czemu uważasz, że korzystanie z innych systemów niż Windows to męczarnia?

Areh   16 #81 10.10.2014 13:31

" Zaoszczędzone pieniądze z systemu pewnie zainwestuję w grafikę"

A jaki system był tam wcześniej? Bo ja zrozumiałem że Windows, więc musiał już wcześniej być kupiony, a zwrotu za niego nie dostaniesz, więc nie bardzo rozumiem jak tutaj można zaoszczędzić pieniądze.

Szeryfuniu   11 #82 10.10.2014 13:53

@Areh: Tak był kupiony dawno temu, jeszcze na długo przed tym komputerem Windows...XP i zapgrejdowany do 8 za 69zł...;-).
" Zaoszczędzone pieniądze z systemu pewnie zainwestuję w grafikę"
Źle zabrzmiało, miała być taka jakby... przenośnia?
Pierwszy wpis więc, wybacz liczne niedociągnięcia.

lynx44   10 #83 10.10.2014 14:06

@RB (niezalogowany): Okular obsługuje djvu, choć strasznie wolno, chodziło mi tutaj o obsługę djvu przez samo KDE, Nepomuk czy tam Baloo nie obsługuje pełnego przeszukiwania tekstu w tych plikach. Indeksator windows z pewną wtyczką sobie z tym radził.
A kmail działa dobrze dopóki nie zawiesi się na jakimś folderze, albo nie sypnie błędem że jakiś proces mu się zawiesił.

@bystryy: Dobra, nie wiedziałem że XnView jest na Linuxa.

Co do Evince to wiesz że używa tego samego silnika co Okular? I przy dużych plikach chodzi równie ślamazarnie. Nie chodzi mi o standardowe kilkunastostronicowe pliki pdf, bo z tymi każdy program sobie radzi. Ściągnij sobie np coś z polona.pl to zobaczysz jak to pięknie działa.

Nigdzie nie napisałem że nie ma na Linuxa programów do katalogowania muzyki, napisałem że nie ma żadnych na poziomie MediaMonkey, MusicBee czy Helium Music Manager. Nie znalazłeś w Googlach nic co czego nie znalazł bym wcześniej.

Czy ty wiesz jak ogromna przestrzeń dzieli Tomboy czy Zim a OneNote? Notatniki kontra taki Kombajn? Spodziewałem się że ktoś może podać NixNote, ale synchronizacja z Evernote mi nie odpowiada.

Zamiast rzucać linkami z googla sprawdził byś czy te programy są w ogóle porównywalne.

bystryy   9 #84 10.10.2014 14:20

@lynx44: "Zamiast rzucać linkami z googla sprawdził byś czy te programy są w ogóle porównywalne."

Prościej byłoby, gdybyś skonkretyzował, na których konkretnie funkcjach Tobie zależy. Ci co tego używają, mogą wtedy łatwiej pomóc.

W pracy przemiatam pliki pdf po 400 stron -potrafią się mulić nawet na mocnej maszynie w każdym programie. Xpdf jest lekki, ale z kolei nie ma tylu funkcji co inne programy tego typu (najgorsze, że nie zapamiętuje pozycji ostatnio otwieranych dokumentów), ale do samego jednorazowego przeglądania się nada.

nintyfan   10 #85 10.10.2014 14:20

@dr.boczek: http://www.dobreprogramy.pl/Drastyczna-zmiana-struktury-Linuksa-otwiera-droge-do...

Chodzi o to, że dzięki subvolumenom można będzie instalować aplikacje w oddzielnych kontenerach, a nawet dostarczać wiele ABI dla każdej aplikacji oddzielnie.

  #86 10.10.2014 14:26

@dr.boczek: Dla enkrypcji, LVM w LUKS.

kwpolska   5 #87 10.10.2014 15:51

O ile w przypadkach zależnych możemy stosować albo -ks-, albo -x- (Linuksa vs Linuxa etc.; ta pierwsza forma jest bardziej rozpowszechniona i — IMO — ładniejsza), to w mianowniku musi być „Linux”.

Szeryfuniu   11 #88 10.10.2014 15:58

@kwpolska: Za wszystkie wskazówki serdecznie dziękuję, w następnych wpisach (tych lepszych, czy też gorszych), postaram sie poprawić.

pocolog   11 #89 10.10.2014 16:39

@kwpolska: prawda, tez mnie ten widok czesto gryzie.

Draqun   9 #90 10.10.2014 17:10

@N/A (niezalogowany): GF GT 640 :) oczywiście stery producenta karty najnowsze. Nie ważne. Sprawdzam co mi zaproponuje PlayOnLinux :) wcześniej instalowałem sam wg. opisu na oficjalnej stronie WoT'a.

dr.boczek   7 #91 10.10.2014 18:34

@nintyfan: ok, teraz rozumiem, myślałem że to apropo tego komentarza
http://www.dobreprogramy.pl/Szeryfuniu/Linux-zamiast-Windows,58398.html#komentar...
:)
to co piszą jest ciekawe ale jestem ciekawy ile taki system zajmowałby miejsca na dysku. No i sama idea istnienia dwóch systemów obok siebie jest trochę dziwna, kompletnie tego nie rozumiem, chyba że to była tylko hipoteza obrazująca działanie tego mechanizmu. W każdym razie ja zazwyczaj z serwerami mam do czynienia i tam nigdy nie miałem wiekszych problemów z jakimiś niezgodnościami. System raz zainstalowany potrafi chodzić miesiącami bez przerwy. Mam w jednej z firm serwer na fedorze 3, który działa nieprzerwanie od 2004 roku, przez te 10 lat tylko raz go wyłączyłem żeby zmienić dyski bo jeden padł - chyba w 2010 roku i od tamtej pory non stop działa.

pocolog   11 #92 10.10.2014 19:35

@Draqun: Zachecony waszym optymizmem tez zaczalem istanlowac to cale slynne world of tanks ;) Potestuje :)
edit.
Na fullhd i maksymalnych detalach chodzi bardzo plynnie na karcie gtx660 niestety nie wiem jak sprawdzic ilosc fps ale w ustawieniach widze ze maks to 60

Korzystajac z dobrego czasu antenowego ;) mam pytanie totalnie z innej beczki moze ktos testowal "e2fsck -cc /dev/sd" i mi powie czy ten parametr zamarkuje bad sektory czy tylko przetestuje dysk bo nie bardzo zrozumialem manual szczegolnie ze podczas pracy dostaje komunikat ze odbywa sie to w trybie non-destructive... a ja chcialbym skuteczny "tryb destruktywny dla danych" bo dysk jest pusty ;)

Autor edytował komentarz.
DonPetch   6 #93 10.10.2014 21:29

@N/A (niezalogowany): Równie dobrze mogę odbić piłeczkę i napisać, że na moim K50IJ FreeBSD nie wykrywał karty bezprzewodowej... Oczywiście BSD to nie Linux, ale cyrki ze sterownikami nie dzieją się tylko na jednym systemie.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #94 10.10.2014 22:03

Pomimo, że sam eksperyment jak i wpis udany to niestety w Polskich realiach nie do końca widzę sens takie ekserymentu.

Twoje dzieciaczki prędzej czy później będą miały informatykę w szkole a tam raczej Linuxa nie zobaczą a tylko Windowsa. A skoro będą dobrze się czuły w Linuxie to niestety może dla nich być problemem obsługa wszechobecnej Windy,

P.S. Widzę że idziesz z wpisami jak burza (co bardzo cieszy), oby to nie był tylko słomiany zapał i będziesz często blogował.

Szeryfuniu   11 #95 10.10.2014 22:26

@Shaki81: Dzieci znają windowsa więc i poznają linuksa, informatykę mają już zresztą i kwitują niestety krótko: na pytanie co robiliście na informatyce? - Malujemy w paincie...brak słów. Postaram się chociaż ja, aby co nieco poznali...

dobreprogramy.pl czytuję (kiedyś rzadziej, teraz częściej) od... zawsze? (nawet nie pamiętam ile to już lat ;-) Ostatnio postanowiłem się zarejestrować:-)... A skoro już się zarejestrowałem to trzeba by było choć trochę aktywnie uczestniczyć. Praca mi na to pozwala, więc dużo spędzam przed monitorem;-) Postaram się co nieco napisać, choć orłem w tym nie jestem (wypracowania w szkole mieściłem na jednej stronie A5). Niektóre wpisy mogą być lepsze inne gorsze, nie każdemu trafię w gusta... Długością też raczej nie będą grzeszyć bo... - patrz wyżej;-)
Jedne napiszę częściej, inne rzadziej, ale postaram się trwać w tym zacnym gronie "blogerów" i czasami coś nabazgrać;-)

Autor edytował komentarz.
Existimati   8 #96 10.10.2014 22:51

Kupiłem laptopa z Windows 8, zrezygnowałem z niego na rzecz Linuksa. Wyboru dystrybucji jeszcze nie dokonałem, choć kilka mam na oku. Na laptopie siostry na szybko zainstalowałem Kubuntu. Pozostał PC ojca, ale on sporo gra w wolnych chwilach, więc nie mam mowy o wyrzuceniu Windowsa.

Wynik i tak dobry, bo na dwóch z trzech maszyn zainstalowałem Linuksa, lub inaczej - pozbyłem się Windowsa.

Jeśli chodzi o technologię informacyjną (ktoś coś o szkole tu wspominał), bo taki przedmiot miałem w gimnazjum, to wyglądało to tak, że wypełnialiśmy kolorami gotowe już kolorowanki i pisaliśmy na czas w jakimś programie do ćwiczenia pisania oraz strzelaliśmy do kaczek - to wszystko było na ocenę. Używaliśmy wtedy niezbyt wydajnych PC z Windows, ale nie pamiętam którym, chyba XP. W liceum na profilu humanistycznym używane były komputery od Apple. Uczyliśmy się trochę bardziej praktycznych rzeczy, jak pisanie w edytorze tekstu - bardziej zaawansowane funkcje edytora niż zmiana czcionki itp. Na studiach bywało różnie na różnych kierunkach i specjalizacjach. Na studiach humanistycznych nie było już potrzebne nic, co powinno być wcześniej, czyli jakieś zaawansowane zagadnienia, które mogłyby nas pchnąć np. w kierunku zainteresowań nowymi technologiami. Uczyliśmy się obsługiwać jakiś przyznam dość zaawansowany program do pisania książek. Może nie było to program z najwyższej półki, ale był użyteczny, ale zajęć było za mało i niewiele dały.

Niestety, poziom nauczania informatyki stoi na najniższym możliwym poziomie. To jest kolejna porażka systemu w naszym kraju. Jeśli jednak jest już tak źle, to może być chyba tylko lepiej.

Autor edytował komentarz.
darekkkk   6 #97 11.10.2014 09:20

@Shaki81: (...). A skoro będą dobrze się czuły w Linuxie to niestety może dla nich być problemem obsługa wszechobecnej Windy(...)

Właściwie to chyba byłoby Ci to trudno udowodnić.
Osobiście twierdzę, że bardziej prawdopodobną jest odwrotna sytuacja tj. "otarcie" się z Linuksem, informatyką jako taką, da mocniejsze podstawy do opanowania nowych umiejętności (Windows).
Podobnie, znajoność Windowsa może ułatwić opanowanie Linuksa.

Roman Brzeszczyszczykiewicz   7 #98 11.10.2014 10:03

@Shaki81: I wyszło szydło z worka: jestes windowsowym talibem ;)

Maxi_S   4 #99 11.10.2014 13:48

[cytat Shaki81:]
Twoje dzieciaczki prędzej czy później będą miały informatykę w szkole a tam raczej Linuxa nie zobaczą a tylko Windowsa. A skoro będą dobrze się czuły w Linuxie to niestety może dla nich być problemem obsługa wszechobecnej Windy,
[/cytat]

Jeśli szkoła ma na przedmiocie "Informatyka" uczyć dzieci obsługi Windows czy MSOffice, to zakrawa to na parodię. Za kilka lat dzieciaki będą się rodzić z rączkami przystosowanymi do multidotykowych ekranów, więc "klikanie" nie zrobi na nich wrażenia. Już zabawa w LOGO czy BASICu przyniesie więcej pożytku niż klikanie w ikonki. Tego problemu nie widzi ministerstwo, ale czego oczekiwać po zaawansowanych wiekiem decydentach produkujących kolejne tabuny urzędników.

mikolaj_s   13 #100 11.10.2014 15:51

@Shaki81: "Twoje dzieciaczki prędzej czy później będą miały informatykę w szkole a tam raczej Linuxa nie zobaczą a tylko Windowsa. A skoro będą dobrze się czuły w Linuxie to niestety może dla nich być problemem obsługa wszechobecnej Windy,"

Może i zobaczą. Co prawda większa szansa, że trafią na Windowsa, ale są też szkoły w których pracuje się na Linuksie ;)
A co do drugiego zdania to zupełnie jest nietrafione. Szkoła powinna nauczyć posługiwać się komputerem niezależnie od systemu operacyjnego. We wszystkich systemach są podobieństwa i pewne standardy. Tego można uczyć. Jeśli sprowadzimy informatykę do nauczenia ucznia w którym miejscu programu jest jakaś opcja to uczymy bezsensu i nieskutecznie. Przychodzi nowa wersja systemu, nowa wersja Office i młody człowiek po wyjściu ze szkoły się gubi bo ikonka w którą klikał zniknęła. Nie tędy droga. IHMO uczeń powinien przychodząc do szkoły mieć styczność z zupełnie innym systemem niż używa w domu, właśnie po to aby uczył się radzić sobie z każdym systemem i programem.

n33trox   6 #101 11.10.2014 19:17

Jak to jest, że ludzie przesiadają się na Linuksy w miarę bezboleśnie, a mi się to do tej pory nie udało, choć próbowałem wiele razy - zawsze wcześniej czy później wracałem do Windowsa. Niestety, ale te proste dystrybucje typu Ubuntu niemal zawsze w moich rękach w pewnym momencie muszą się wysypać bez bliżej określonego powodu, np. po instalacji jakiejś aktualizacji. A to znowuż wolne działanie: Core i7, 8GB RAM, system wstaje ponad minutę, podczas gdy Windows kilka-kilkanaście sekund. Nie czaję. Bardziej skomplikowane distra pokroju Debiana, Archa, czy Gentoo ponoć są stabilniejsze i szybsze, ale dokumentacja... no cóż, jestem na 5. roku filologii angielskiej, nie informatyki czy matematyki :P Nie, żebym nie był w stanie Archa zainstalować czy Debiana - udało mi się to na VirtualBoksie, ale stwierdziłem, że to bez sensu, bo to trochę tak, jakbym kupił samochód nie po to, żeby nim jeździć, tylko żeby ciągle przy nim dłubać :) Tak, wiem, zapewne się mylę i zaraz tutaj zostanę zjechany przez fanbojów pingwina, ale takie jest pierwsze wrażenie przy kontakcie z w/w dystrybucjami.

KyRol   17 #102 11.10.2014 21:06

@Shaki81: Jeśli moje dzieci zostałby zmuszone do bezproduktywnej obsługi windy, ala marnotrawienie czasu na bohomazy w paincie, szybko uciął bym tę sielankę zgłaszając sprawę nie do dyrektora, ale do kuratorium. Nie chciałbym aby moje dzieci były wykształcane na kalekie. Z jakiej racji dzieciaki mają realizować w normalnej szkole program szkoły specjalnej? Kiedyś te dzieciaki będą musiały konkurować z rówieśnikami o lepszy byt czy też pracę, pierdzielę takie przygotowanie. marnotrawstwo potencjału ludzkiego.

pocolog   11 #103 11.10.2014 21:17

@n33trox: z archem gentoo czy slackiem to jest raczej tak jak bys sobie kupil harley-davidsona (oczywiscie fabrycznie w czesciach), poskladal od podstaw i cieszyl sie kazdym jego elementem ;) nie ma to porownania do seryjnego samochodu z salonu ;)

@Shaki81: jeszcze takiej gafy w twoim wydaniu nie widzialem :D

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   17 #104 12.10.2014 01:39

@Anonim (niezalogowany): Wiesz co jest najzabawniejsze? Nie mam licencji na Windows i używam Minta, ale spoko - próbuj dalej.

Autor edytował komentarz.
AntyHaker   17 #105 12.10.2014 01:40

@pocolog Patrze na Twój user agent i już wiem, że na konkrety nie mam co liczyć.

@Szeryfuniu Nie ma co przepraszać ^^ Przez te wszelkiej maści trolle Linuxowe obecne na DP jestem strasznie przewrażliwiony na tym punkcie :D Sam wpis jak najbardziej spoko i mam nadzieję, iż Linux sprawi Ci mniej problemów niż mi :D

Autor edytował komentarz.
nintyfan   10 #106 12.10.2014 08:26

@Maxi_S: W Wielkiej Brytanii mają uczyć dzieci w podstawówce programowania, w Rosji uczą Linuksa, a w Polsce uczą Painta, Windowsa i MS Office. Żyjemy w chorym kraju.

pocolog   11 #107 12.10.2014 08:55

@AntyHaker: Ktos ci powiedzial ze istnieje user agent i z uporem kazdego sprawdzasz jak by to mial byc wyznacznik czegokolwiek.

AntyHaker   17 #108 12.10.2014 12:17

@pocolog: Nie musze, najpierw patrzę na komentarz, a dopiero potem User Agent potwierdza moją tezę.

  #109 12.10.2014 17:45

Uruchom dzieciom minecrafta, działa wyśmienicie i NATYWNIE :D

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #110 12.10.2014 18:05

Zjechaliście mnie do oporu ale ja jednak będę pozostawał przy swoim. Bardzo dobrze, że rodzice poszerzają horyzonty swoich pociech, ale trzeba umieć znaleźć złoty środek, bo niestety nasz tok nauczania jest jaki jest.

Maxi_S   4 #111 13.10.2014 00:18

[cytat Shaki81: ]
Zjechaliście mnie do oporu...
[/cytat]

Co złego to nie my :). Po prostu odchodzi powoli pokolenie, które komputer traktowało z równą nieufnością co nabożeństwem ("oby czegoś nie popsuć"). Coraz starsi ludzie mają komórki - jedni dali się w końcu namówić, inni mieli od zawsze i zdążyli się już zestarzeć. Z dziećmi jest podobnie. Współcześni kilkulatkowie, którzy za parę lat zetkną się z informatyką w szkole, traktują komputer/tablet/komórkę jako coś normalnego - tak jak 20-30 lat wstecz normalnym było radio czy telewizor. Obsługa komputera będzie dla nich czymś oczywistym.

Zanika natomiast politechnizacja - niby są czasopisma popularnonaukowe, ale często artykuły są miałkie, raczej informujące niż wyjaśniające. W grupie wiekowej przedszkolnej i wczesnoszkolnej dominują dinozaury, myszki miki, kaczory donaldy itp. Brakuje czasopisma typu dawnego "Kalejdoskopu Techniki".

W czasach, kiedy komputery były towarem luksusowym, a od czasu do czasu jakaś szkoła czy dom kultury mogły pochwalić się Spectrum czy Elwro, wśród dzieci promowano silnie język LOGO (Teleranek, Sobótka, itp. programy) - utarło się nawet (niesłuszne) powiedzenie, że to taki "język programowania dla dzieci". Niemniej, dzieciaki lubiły zabawę z żółwiem, a przy okazji uczyły się czegoś pożytecznego. Na przykład, że rysując "obrazek" można złożony problem podzielić na mniejsze pisząc (w polskiej wersji) "oto dom", "oto drzewo" itp. a następnie wykorzystywać owo "drzewo" wielokrotnie, zmieniając jego wielkość czy kolor. To nie była "obsługa komputera" - tu trzeba było włączyć myślenie.

Można polemizować, czy podstawowa nauka programowania jest potrzebna, ale twierdzę że tak. O ile nie uda się za każdym razem wykreować wirtuoza w tej dziedzinie, to może przynajmniej uda się wpoić podstawowe zasady podejścia do złożonych zadań, ich analizy, rozwiązywania.

Autor edytował komentarz.
command-dos   17 #112 13.10.2014 06:41

@terabajt (niezalogowany): a co, jak wysypie się ten z home? ;)

  #113 13.10.2014 08:21

@bystryy: O dzięki za ten skrót, od dwóch lat używam KDE i o tym nie wiedziałem.
@DonPetch: W KDE odpowiednikiem skrótu CTRL+ALT+DEL (lub CTRL+SHIFT+ESC) jest skrót CTRL+ESC

bystryy   9 #114 13.10.2014 09:28

@bip (niezalogowany): Spoko. Warto jeszcze wiedzieć, że Ctrl+Alt+Backspace wylogowuje z sesji Xserwera i powraca do ekranu logowania (pożyteczne, gdyby się całe środowisko zwiesiło, co na porządnych distrach się nie zdarza, ale na jakimś Ubucośtam może ;) ) Działa nie tylko z KDE - testowałem z Fluxboksem i Enlightenmentem.

nintyfan   10 #115 19.10.2014 08:19

@bystryy: Jednak na Ubuntu ta kombinacja klawiszy jest wyłączona.

bystryy   9 #116 20.10.2014 08:25

@nintyfan: Ubu to dziwne distro. Lepiej brać OpenSUSE, PCLinuxOS lub Mageię, jak ma być prosto i wygodnie, w ostateczności Minta.

  #117 20.10.2014 22:30

ja tak miałem ale jakieś 6-7 lat temu...oj zarazilem się linuksem;>, nie ma dla mnie lepszego systemu..w domu mam wszystko zdebianizowane (moje ulubione dystro) na ruterze oczywiście też linux (openwrt)..nie wyobrażam sobie powrotu do łindołsów czy zamkniętego oprogramowania na ruterach..

  #118 20.10.2014 22:44

@Maxi_S: w c64 czy amidze trzeba było dużo żeczy zrobić samemu pogrzebać, pomyśleć, myślę, że to dało mi potem dużego pomocnego kopniaka w starciu z linuksem..teraz już swoje wiem, wszystko przychodzi z czasem..zawsze będę twierdził, że to system dla myślących.. ma swoje kaprysy i bolączki oj ma ale i tak nie znam lepszego...;>

  #119 21.10.2014 00:40

@AntyHaker: wierz mi karzdy linuksiarz ma opanowaną swoją przeglądarkę do bólu... widzę, że kolega dowiedział się o agencie usera...

"Przez te wszelkiej maści trolle Linuxowe obecne na DP"
chłopcze, zapewne nawet nie wiesz co to porządne "głębokie"grzebanie w bebechach łindołsa, nawet nie masz pojęcia co Ci brzęczy w systemie a o linuksach się wypowiadasz...ja sprawdzam odpalone usługi i porty dwoma słowami z konsoli i wszystko wiem, dodatkowo mogę puścić rkhuntera i chkrootkita a Ty? co wiesz o swojej maszynie pracującej pod rządami windows??

  #120 21.10.2014 00:46

@AntyHaker: wiesz z userem agentem to tak jak z babą przefarbuje się i jest ruda..

AntyHaker   17 #121 22.10.2014 00:55

@Anonim (niezalogowany): Tym bardziej - zazwyczaj ukrywają się tylko Ci, którzy mają coś do ukrycia ^^

Co do drugiego anonima - wierz mi, nie "każdy" (serio?...). Szkoda, że tak dobrze słownika nie macie opanowanego.

pocolog   11 #122 22.10.2014 22:26

@AntyHaker: Co masz do ukrycia nie podpisujac sie imieniem i nazwiskiem na tym portalu? :)
Moj ostatni user agent jest z dedykacja do ciebie ;) Odpusc sobie testowanie ludzi po useragencie

  #123 23.10.2014 01:07

@AntyHaker: "zazwyczaj ukrywają się tylko Ci, którzy mają coś do ukrycia"

hm a zawsze myślałem, że to ci, którzy chociaż trochę cenią sobie swoją prywatność...ale trudno się dziwić, że młodzież Twojego pokroju tego nie rozumie, wszak wszystko sami podajecie na portalach typu fb i jeszcze się z tego cieszycie...

AntyHaker   17 #124 23.10.2014 10:35

@Anonim (niezalogowany): Tak młodzież ^^ Już chyba nie ten okres ... Zresztą, mania prześladowcza wcale lepsza nie jest.

@pocolog Nic nie mam do ukrycia, po prostu konto powstało zanim stałem się pełnoletni ... Zresztą, jak Ci tak bardzo zależy na moich danych to:
1. Wchodzisz na moje konto na DP
2. Tam masz link do mojego Google+
3. Nazwisko i imię masz ładnie wytłuszczone
4. Et voila ... Rozumiem, że odrobina dedukcji boli, ale naprawdę warto spróbować.

Co do Twojego user agenta, jest tak żałosny i dziecinny, że nawet nie ma sensu dogłębniej komentować. Poza tym, taki user agent tylko potwierdza to, co o Tobie pisałem wyżej - poza Linuxem i dziecięcą zabawą świata nie widzisz.

  #125 16.11.2014 09:17

@lynx44: irfan dziala przez wine ??

  #126 14.05.2015 20:02

@GBM: Może i dobry pomysł, ale taki rodzic sam musi trochę ogarniać i wcześniej używać takiego systemu, a w tym przypadku chodzi o system z rodziny GNU/Linux. Moim zdaniem wielu ludzi nie wie, że jest w ogóle coś innego niż komputer, czyli Windows i kropka.

Uważam, że rodzice powinni być od wychowywania dzieci, a szkoła i nauczyciele powinni dzieci uczyć.

Wiele rodziców jest tak zaganiana w swoich pracach, obowiązkach służbowych i domowych, że nie ma już po prostu więcej energii (a często takiej wiedzy i umiejętności) na walkę z komputerami i instalacjami systemu jakiegokolwiek. Dzwonią do informatyka, który przyjeżdża i instaluje Windowsa, sterowniki, jakieś inne programy i tyle, finito. Schemat zamknięty.

Dlatego też sądzę, że to w szkołach powinno odbywać się nauczanie i przedstawianie na lekcjach z informatyki innych systemów operacyjnych. Objaśnienie podstaw, instalacji, podstawowe programy biurowe, multimedialne, itp.

Cyr4x   5 #127 01.03.2016 09:42

Nie wiem skąd problemy z wersją 64-bit. Konfiguracja nie jest za słaba. Na 1-rdzeniowym Sempronie z 2 GB DDR 1 bez problemu używałem Minta Debian 64-bit.