r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

THPS5: zostawcie Tony'ego Hawka, nie wyciągajcie go?

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Firma Activision postanowiła w tym roku powrócić z kilkoma markami, które dawno już zdążyły się graczom przejeść i dlatego zostały odłożone na dłużej do szafy. Uznano, że o wydawanym niegdyś regularnie Guitar Hero zapomniano na tyle, iż z radością nowe pokolenie przywita kolejną grę z serii. Jak poinformował Game Informer, do ponownego wyjścia na scenę szykuje się też Tony Hawk, ale Pro Skater 5 na hit się nie zapowiada.

Przypomnijmy, że najbardziej rozpoznawalny na świecie mistrz deskorolki pół dekady temu próbował przekonać konsolowców, jak to fajnie przed telewizorem jest jeździć na plastikowym kontrolerze bez kółek. Tony Hawk: Ride zebrało fatalne noty, podobnie do kontynuacji Shred. W 2012 roku zdecydowano się więc powrócić do korzeni i w zgodzie z modą na przeróbki wypuścić Tony Hawk's Pro Skater w wersji HD. Ta gra także była przeciętna. Pełnoprawna piąta edycja będzie miała jednak szczęście, jeśli wyjdzie z niej coś przynajmniej na równi z reedycją oryginału, gdyż zapowiada się po prostu marnie.

Zapomnijcie o miło wspominanym Neversofcie u steru. Studio przecież zamknięto, a część osób z ekipy przeszła do Infinity Ward, aby myśleć nad kolejną odsłoną Call of Duty. Przy Tony Hawk's Pro Skater 5 pracuje zespół Robomodo, kojarzony raczej tylko z przytaczanego wyżej THPS HD. Pomaga mu Disruptive Games, również niemogące pochwalić się żadnymi hitami na koncie. Wspólnie robią grę na Xboksa 360, One, PS3 oraz PlayStation 4, która na pierwszych materiałach prasowych wypada koszmarnie. Nastała przy tej okazji mała moda na memy z Tonym wyciętym z jednego z obrazków.

r   e   k   l   a   m   a

Kiedy producenci przestawiają się na najnowsze konsole, Activision szykuje projekt dla szerszego grona odbiorców, a więc użytkowników poprzedniej generacji sprzętów Microsoftu i Sony. Dlatego nie ma co nastawiać się na opad szczęki w temacie oprawy graficznej. Niestety pod kątem rozgrywki też dzieło nie zapowiada się zbyt ciekawie. Koło zapewnień o oddaniu należytego hołdu marce, wspomina się zarazem o zbieraniu swoistych dopalaczy, rozsianych na dziewięciu dość rozległych torach, a poza tym ciskaniu przedmiotami w niektórych misjach. Do tego dochodzi system zdobywania doświadczenia i odblokowywania licznych bonusów, a także przeszkadzanie sobie w wykręcaniu trików w powietrzu w chaotycznym trybie wieloosobowym. Oczywiście już wspomina się o DLC, nad którego jakością czuwał będzie sam mistrz Hawk. Myśli ponoć już o kolejnych częściach. Aż chciałoby się zaśpiewać zostawcie Titanica, nie wyciągajcie go, tak jak Lady Pank... Szkoda z tym ładować się na rynkową górę lodową.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.