Ogłoszony w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój2014-2020 projekt nosi nazwę „Pilotażowa instalacjarejestrowania, przetwarzania i dystrybucji treści audiowizualnych wtechnologii 4, 8 i 16K”. Pozwolić ma na produkcję treści 4K+,które trafią zarówno na antenę publicznego nadawcy, jak i do jegokanałów internetowych (na czele z serwisem vod.tvp.pl). Już w 2018roku gotowa ma być instalacja pozwalająca na rejestrację i emisjętakich materiałów wideo. Kiedy jednak ruszy kanał serwujący wideo4K – jeszcze nie wiadomo, decyzji nie podjęto.
Tak czy inaczej, będzie to spory krok naprzód dla TelewizjiPolskiej, która wśród swoich 12 kanałów jedynie w czterech (TVP1 HD, TVP2 HD, TVP HD, TVP Sport HD) oferujetzw. jakość HD, czyli 1080i. Takie wideo łatwo zareklamowaćwidzom jako FullHD, sęk w tym, że w większości wypadków lepiejwygląda 720p.
1080i jest bowiem rozdzielczością „oszukaną”,wykorzystującą skanowanie z przeplotem, gdzie realna liczbawyświetlanych jednocześnie poziomych linii na pole zredukowanazostaje do 540: na przemian wyświetlane są dwa półobrazy, z liniiparzystych i nieparzystych. Co za tym idzie, realna rozdzielczośćklatki jest dwukrotnie mniejsza, niż w progresywnym FullHD –1080p. Do tego dochodzi oczywiście migotanie, minimalizowane przezelektronikę telewizora, ale zauważalne.
Nie wiadomo jednak, o co chodzi w tym projekcie z 8K (4320p), niemówiąc już o 16K (8640p). Pierwsze telewizory pracujące w 8Kpokazano już w 2012 rok (modele Sharpa i Panasonica), ale pozostałyone jedynie ciekawostkami. Wydaje się, że prędzej skończy sięTelewizja Polska, niż upowszechni standard wideo, który wydaje sięmieć sens jedynie dla gogli wirtualnej rzeczywistości, ale nie przyoglądaniu telewizji z normalnej dla ludzkiej fizjologii odległości.Może więc ktoś w TVP pomyślał właśnie o wirtualnejrzeczywistości?