r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Test Palit GeForce GTS 450 Sonic Platinum

Strona główna AktualnościROZRYWKA

NVIDIA po wprowadzeniu na rynek dość udanych konstrukcji GeForce GTX 480, 470 oraz 460, bazujących na nowej architekturze zgodnej z DirectX 11, zaznaczyła również swoją obecność w zastępach kart klasy średniej – w końcu sprzęty z tego właśnie segmentu generują największy obrót partnerom firmy. Było tylko kwestią czasu, kiedy pojawi się odpowiedni układ, niedrogi, zarazem zaś oferujący wszystkie nowinki znanych w tych z wyższej półki - oto w skrócie geneza powstania GF106, napędzającego karty GeForce GTS 450.

Chip wywodzi się w prostej linii od GF100, siedzącego w GTX 480 czy GTX 470. W odróżnieniu od topowych układów jest znacznie „drobniejszy” - zbudowany został z zaledwie 1,17 miliarda tranzystorów na o wiele mniejszej powierzchni, ale wytwarza się go w takim samym procesie produkcyjnym - czyli 40 nm. Dokładną budowę GF100 znajdziecie w naszej recenzji karty GeForce GTX 470 - w przypadku GeForce GTS 450 wystarczy nadmienić, że GPU składa się z jednego klastra GPC (Graphic Processing Cluster), a tym samym mamy do dyspozycji 4 bloki SM z 48 rdzeniami CUDA na każdy z bloków, co daje finalnie 192 rdzenie CUDA. Ponadto znajdziemy tutaj 4 silniki polimorficzne (Polimorph Engine), 32 jednostki teksturujące, 16 jednostek ROP, dwa 64-bitowe interfejsy pamięci (łącznie 128 bitów) plus 4 teselatory. Procesor graficzny ma do dyspozycji 1 GB pamięci graficznej GDDR5. Przyglądając się tym danym widać jak na dłoni, że mamy do czynienia z połową układu GF104 napędzającego dobrze przyjętą kartę GeForce GTX 460. Jak na wydajność wpłynęło takie zubożenie sprzętu sprawdzaliśmy na przykładzie produktu Palit GTS 450 Sonic Platinum 1 GB.

[image source="Galerie/Inne/Test_Palit_GeForce_GTS_450_Sonic_Platinum:34645" mode="custom" width="441" height="319"]

r   e   k   l   a   m   a

Karta firmy Palit to przeprojektowany i podkręcony „standardowy” GeForce GTS 450 z autorskim systemem chłodzenia. Zegary przedstawiają się następująco: GPU 930 MHz, Shadery 1860 MHz, a pamięci 4 GHz. Dla porównania, w referencyjnych modelach rzecz wygląda tak: GPU 783 MHz, Shadery 1566 MHz, pamięci 3608 MHz. W pudełku znajdziemy kilka użytecznych drobiazgów - przejściówkę zasilania MOLEX na 6 pin, płytki ze sterownikami oraz krótką instrukcję instalacji. Nic nadzwyczajnego, lecz wypada pamiętać, że karta należy do segmentu bardziej budżetowego, niż poprzedniczki na Fermi. Na śledziu zauważymy dwa porty DVI, jeden HDMI plus nieśmiertelny D-Sub. Na grzbiecie mamy złącze do stworzenia konfiguracji Multi GPU, acz niestety w tym modelu nie połączymy trzech kart. Po zamontowaniu w komputerze urządzenie zajmuje dwa sloty. Do poprawnej pracy wymaga zasilania z jednego gniazda 6 pin.

1 2 3 4 5 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.