r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Test antywirusów od AV-Test za styczeń i luty: w czołówce również mniej znane firmy

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wszelkie testy i porównania budzą wielkie emocje. Nie inaczej jest w świecie IT, nawet w wypadku oprogramowania, które powinno nam przede wszystkim dobrze służyć, a więc tego, które zajmuje się eliminacją wszelkich zagrożeń. Wyniki swoich ostatnich badań opublikowała witryna AV-Test, niezależny instytut zajmujący się oprogramowaniem antywirusowym i nie tylko. Test ten dotyczy stycznia i lutego, został natomiast przeprowadzony na systemie Windows 7, a więc platformie obecnie najpopularniejszej. Czego możemy się z niego dowiedzieć? Wielu ciekawych rzeczy, tym bardziej, że został on podzielony na trzy kryteria: skuteczność, wydajność, a także wygodę obsługi.

Pod względem wykrywalności możemy zostać nieco zadziwieni. Wśród czołówki, oprócz takich znanych produktów jak Kaspersky Internet Security czy też BitDefender Internet Security znajdziemy także pakiet przygotowany przez firmę McAfee, a także darmowego chińskiego antywirusa 360 Internet Security udostępnianego przez firmę Qihoo. Nieco gorzej wypadł Norton, Comodo, ESET czy panda. W dole stawki znajduje się z kolei AVG (zarówno wersja darmowa jak i płatna), jak i bezpłatna edycja bardzo popularnego Avasta. Dlaczego stawał on w szranki z pełnymi, rozbudowanymi pakietami internet security, za które trzeba zapłacić? Tego niestety nie wytłumaczono. Co ciekawe, punktem odniesienia został… Microsoft Security Essentials, którego wykrywalność określono jako najniższą ze wszystkich testowych antywirusów. Drugie kryterium obejmuje wydajność i co ważne, żaden producent nie zdobył kompletu punktów. Najdelikatniejsze dla sprzętu okazały się Norton, mało znany Tencent: PC Manager, oraz McAfee. Dziwi wysoka lokata produktu Kasperskyego, bo ten od kilku lat boryka się z dosyć słabą wydajnością, która z pewnością jest niższa niż u Avasta, który jednak wylądował niżej.

Pod tym względem najgorzej wypadają natomiast ESET, darmowy Kingsoft, Avira w wersji Internet Security, a także pakiet VIPRE. Ostatnie kryterium to użyteczność i wygoda obsługi, a więc sprawa definitywnie subiektywna. Tutaj większość aplikacji zdobyło komplet punktów. Wyniki tego testu są jak zwykle w takich wypadkach dosyć kontrowersyjne. Dają nam one pewien punkt odniesienia, niemniej decyzję zawsze powinniśmy podejmować na podstawie własnych doświadczeń. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby pobrać darmową wersję takiego Kasperskyego i przekonać się, czy naprawdę jest taki lekki jak pokazuje test, czy też znacznie spowolni pracę naszego komputera. Większość z aplikacji wymienionych w teście znajdzie w bazie aplikacji naszego serwisu w kategoriach dotyczących bezpieczeństwa. Zapraszamy do ich testowania i dzielenia się własnymi wrażeniami.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.