r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Top10 niecodziennych występów

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Wbrew niecnym knowaniom obcych oraz rodzimych służb specjalnych, drugi Top 10 w historii Gamikaze utorował sobie właśnie drogę na serwis. Odcinek pilotowy przyjęliście ze sporym zainteresowaniem, a wśród komentarzy nie brakowało kontrowersji. Mam nadzieję, że ten przywitacie z podobnym wzburzeniem, ponieważ nic tak nie robi na cerę jak zdrowa dyskusja. Przed Wami dziesięć tytułów, w których w sposób niecodzienny pojawiają się znane postaci z gier wideo.

Te dziwne hybryd jeszcze dwa wieki temu obwożono by wozami po wsiach, aby zabawić żądną osobliwości gawiedź. Tak jak poprzednio i tym razem ranking nie ma precyzyjnych reguł. Do zestawienia załapały się głównie gościnne występy kultowych bohaterów w zupełnie z kosmosu wziętych produkcjach, ale znalazło się tu też kilka zwariowanych wariacji na temat popularnych i zasłużonych serii. Podstawowym kryterium było „czym dziwniejszy miks, tym wyższe miejsce”. Poza tym na korzyść danego tytułu działało to, że okazał się wyjątkowo dobry bądź… wyjątkowo paskudny. Według zasady: nieważne jak mówią, byle mówili. Oczywiście tym razem także czekam na Wasze propozycje – być może zetknęliście się z dziwadłem, którego nie dane mi było widzieć na oczy. Ale teraz czas już na numer dziesięć!

Numer 10: Pikachu za występ w Pokemon Channel (GCN)

Pokemonów nikt nie lubi, przynajmniej oficjalnie w towarzystwie. Ktoś jednak nabija te kilkunastomilionowe wyniki sprzedaży, więc spokojnie można założyć, że pocieszny Pikachu stał się jedną z ikon przemysłu elektronicznej rozrywki, czy tego akurat chcemy czy nie. Lecz o ile jeszcze takie klasyczne RPGi z Pokemonami można polecić chociażby młodszemu rodzeństwu, to Pokemon Channel nie spodoba się chyba nawet najbardziej niedzielnemu graczowi. A to dlatego, że trudno produkt ten w ogóle nazwać grą, gdyż w tych zazwyczaj się coś tam robi, tutaj zaś no niestety nie bardzo. Naszym głównym zadaniem jest oglądanie wraz z Pikachu telewizji (tak, bierne oglądanie), obserwowanie jego zachowań i co jakiś czas interakcja z otoczeniem za pomocą kursora plus jednego przycisku. Gdzieś po kątach snują się nudne mini-gierki, ale jest ich tak mało, że trudno uznać je za rdzeń tego produktu, któremu chyba bliżej do (ledwo) interaktywnego filmu dla dzieci. I właśnie za występ w takim potworku żółty pokurcz zasłużył sobie na dziesiąte miejsce w rankingu.

r   e   k   l   a   m   a
[image source="Galerie/Inne/Top10_Dziwnych_wystepow_ikon_gier_Wideo:6709" mode="custom" width="440" height="240"]
1 2 3 4 5 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.