Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Fanatyzm, czyli dlaczego Ubuntu jest najlepsze...

Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność prowadzić spór z pewnym człowiekiem, nazwijmy go Dr Cox. Temat – jakość systemów operacyjnych. Okazja – opublikowanie wyników finansowych pewnej znanej firmy zajmującej się Linuksem. Dr Cox miał, w wielkim skrócie, następujące poglądy:

1. Windows jest do bani.
2. Linuks jest lepszy niż Windows.
3. Ubuntu jest lepsze niż inne dystrybucje Linuksa.

Argument był właściwie jeden – statystyki dotyczące liczby użytkowników Ubuntu i pozostałych dystrybucji. Wiadomo, co popularne, to dobre. O ile tyczy się Linuksa. Bo Dr Cox nie zgodził się, że ten sam mechanizm dotyczy Windowsa. Dlaczego? Ponieważ użytkownicy Linuksa mają wiedzę z zakresu IT, a użytkownicy Windowsa – nie. Cóż, może trochę prawdy w tym jest, ale ja chciałem wiedzieć, w czym Ubuntu góruje nad innymi dystrybucjami. Ale się nie dowiedziałem. Zamiast tego były teksty typu: "żal mi Cię", "pogrążasz się", "bredzisz". Klasyczne argumentum ad personam, odwracające uwagę od meritum omawianej kwestii. Za Schopenhauerem – wg Wikipedii - "ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, który stosuje się, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu". Zostałem także nazwany trollem i "zniewolonym userem MS" (tak, przyznaję, jestem DWUSYSTEMOWY).

Zastanowiłem się przez chwilę, w jaki sposób statystyka użycia Ubuntu wskazuje na jego przewagę nad innymi dystrybucjami. Używam zestawu Suse + Puppy, Ubuntu nie zagrzało u mnie miejsca, bo nie zauważyłem w nim niczego, w czym by przewyższało inne duże dystrybucje. Zasugerowałem zatem, że do pracy może warto wybrać coś innego – Suse, Debiana, Fedorę? Okazało się, że moje zdanie "nikogo nie obchodzi". Dlaczego? Nie wiem, pewnie dlatego, że nie zgadzałem się z rozmówcą, ewentualnie z powodu używania niewłaściwych systemów. Zgaduję, że czyjeś zdanie ma znaczenie – zapewne zdanie większości. Taka dziwnie pojęta demokracja. Wydobycie z Dr Coxa sensownych argumentów (np. działa szybciej, stabilniej; jest większy zasób oprogramowania...) nie powiodło się. Zaproponował za to, żebym sprawdził na Google. Cóż, nie przywykłem pytać wyszukiwarki o opinię...

Pojawił się wszakże pewien problem – skoro użytkownicy Linuksa są obeznani w kwestiach IT, a wśród nich ludzie wybierający Ubuntu wybierają dobrze, to co z użytkownikami innych dystrybucji? Wybierają gorzej? Całkiem źle? Przecież są użytkownikami Linuksa, znają się. Co ja teraz powiem znajomym userom Debiana czy Slacka? Nie wiecie, co dobre? Jesteście głupi? Hmmm... Pomyślałem jednak, że być może obeznanie użytkowników Ubuntu nie jest aż tak wielkie. O ile się orientuję, w chwili obecnej ludzie migrujący z Windows na Linuksa wybierają zwykle Ubuntu. Jest popularne, może ktoś im podpowiedział, może gdzieś przeczytali. Czy te osoby nagle i w magiczny sposób nabrały "wiedzy z działu IT"? Zapewne nigdy nie sprawdziły innej dystrybucji. Cóż to zatem za wybór? Czy mówi cokolwiek o wartości Ubuntu na tle pozostałych dostępnych dystrybucji?

W ten sposób zbliżamy się do końca. Jak to jest z tym Ubuntu? Jak dla mnie – dystrybucja jakich sporo, mogę na niej popracować, ale wolę inne. Dlaczego jest tak popularna? Czy chodzi o marketing, czy o rzeczywiste zalety? Czy opinia Dr Coxa to tylko fanatyzm, czy ma jakieś podstawy, których on nie potrafił przekazać? Proszę ewentualnych czytelników o opinie. Pozdrawiam! 

Komentarze

0 nowych
parasite85   8 #1 27.09.2010 17:55

Sądzę, że chodzi o to, że Ubuntu uchodzi za jedną z najprostszych dystrybucji Linuksa (nie mówię, że takową jest, ale często są takie opinie). Dla nie wymagającego użytkownika ze standardowym sprzętem wystarczy przeklikać instalacje i można zapomnieć o systemie.

mystic2   3 #2 27.09.2010 18:17

Ja natomiast też zauważyłem taką tendencję, że Ubuntu jest gnojone przez użytkowników innych dystrybucji. Ile razu już mi się zdarzyło przeczytać, że ten system jest dla "lamerów" itp.
A i nie mówmy tu o wiedzy z działu IT, że i bez niej każdy powinien zainstalować tę dystrybucję bez żadnych problemów.

Tormiasz   6 #3 27.09.2010 18:42

Zaletą Ubuntu jest to, że ten system jest user friendly. To co najpotrzebniejsze, już jest a to czego nie ma można zainstalować 3 kliknięciami. Jak coś nie działa to też zwykle wystarczy kilka razy kliknąć. Sam obecnie korzystam z Linux Mint'a, mówią, że to jest to samo co Ubuntu (bazuje na nim), według mnie jest trochę lepszy. Kilka narzędzi (niektóre autorskie twórców) do łatwiejszej administracji systemem ułatwia pracę, od razu zainstalowane kodeki, flash, samba itp.

Zapewne ktoś powie: "Ok, przecież mogę sobie to zainstalować z repozytoriów czy też skompilować i będę miał to samo". Zgadzam się, ale czy zwykły użytkownik ma czas/chęci/umiejętności aby to robić? Nie sądzę. Dla większości ludzi korzystających z komputera (używają przeglądarki, korzystają z gadu gadu czy drukują raz na jakiś czas jakiś dokument) Ubuntu czy też Mint to idealny system. Wszystko co trzeba już jest, taka osoba nie musi się niczym martwić.

Następnym argumentem wybierania Ubuntu, Minta czy innych systemów Debianopodobnych jest duża społeczność, która może pomóc w razie problemów. Problemem jest to, że każdy tak myśląc zwiększa ową społeczność, która kiedyś całkowicie wyprze inne dystrybucje. Może się to zakończyć "monopolem" debiana.

Ubuntu jest także mocno reklamowaną dystrybucją. Canonical prowadzi dystrybucję płyt z Ubuntu, każdy nowy użytkownik może sobie zamówić oryginalną płytkę w ładnym opakowaniu. Na większości stron (nawet na DP) widzimy newsy z których większość dotyczy Ubuntu, a nie np. Suse. Przyczynia się to do powstawania marketingu szeptanego ("czytałem ostatnio, że w Ubuntu[...]").

Bardziej zaawansowani częściej wybierają systemy, w których trzeba więcej robić. Dlaczego? Myślę, że chcą się "nauczyć linuxa". Nowe doświadczenia dają im pewien rodzaj satysfakcji, zadowolenia.

Odpowiadając na Twoje pytanie, dlaczego Ubuntu jest popularniejsze od np Gentoo (trochę za mocne porównanie), powiem, że z wygodnictwa ludzi. Każdy woli mieć już wszystko zrobione, skonfigurowane, zainstalowane.

PS. Niektórzy mówią nawet, że Ubuntu jest trzecim najpopularniejszym systemem, za Windowsem i Mac'iem, ale przed Linuxem :)

dmag   7 #4 27.09.2010 19:10

@True_Lukass
Wpis krótki, ale dosyć ciekawy. Ukazuje całkiem często występującą sytuację, w której użytkownik systemu operacyjnego nie umie określić, dlaczego używa właśnie takiego, a nie innego. A wystarczyłoby powiedzieć np. "podoba mi się, wystarcza na co dzień i nie potrzebuję testować innych dystrybucji" - ale nie, rozmówca stwierdził, że Ubuntu to najlepszy Linux i używanie innych jest wyborem niewłaściwym. Moim zdaniem każdy używa takiego Linuksa, jakiego chce, skoro wszystkich można używać legalnie bez płacenia za nie nawet złotówki. Ubuntu zagościł u mnie na komputerze w wersji 6, i chociaż po drodze było openSUSE i Kubuntu oraz wiele innych, choćby tylko odpalanych z LiveCD, to do Ubuntu powróciłem przy wersji 9, a 10 to już najbardziej przypadła mi do gustu.

@parasite85
Instalacja systemu to akurat rzecz, która powinna w każdym przypadku być szybka i łatwa. A jakie są możliwości konfiguracji tuż po instalacji, to już inna bajka.

@mystic2
Też to zauważyłem. To, że Ubuntu najszybciej zdobył popularność w ostatnich latach i może go zainstalować każdy, to nie znaczy, że jest zły i trzeba źle o nim mówić i o jego użytkownikach. Ja nie narzekam na openSUSE, chociaż osobiście mi się nie podoba - uważam, że to dobra dystrybucja, ale mi na przykład nie przypadł do gustu.

@Tormiasz
Tym PS to mnie zaskoczyłeś, pierwszy raz coś takiego słyszę - dobre, dobre. ;)

True_Lukass   6 #5 27.09.2010 19:19

Dzięki za opinie! Ubuntu na pewno jest łatwe w instalacji i konfiguracji - ale takich dystrybucji do wyklikania mamy już przynajmniej kilka. Też zauważyłem gnojenie userów Ubuntu - jestem od tego daleki. Nie zamierzam tego robić, ani krytykować Ubuntu jako distro. Ale po stworzeniu Suse Studio tym bardziej nie zrezygnuję z własnej wersji tego systemu. Swoją drogą mam nowe określenie od "doktora Coxa" - teraz jestem idiotą, bo nadal domagałem się jakichkolwiek argumentów. Cóż...

wojti.   2 #6 27.09.2010 19:42

Zauroczyła mnie Twoja historia ;) Obecnie jestem użytkownikiem Mandrivy, Ubuntu może być, ale również nie uważam go za jakiś super system. Zwykła dystrybucja Linuksa, tylko bardziej rozreklamowana :) Co do wojenek systemowych, nigdy się nie wdawałem w spory. Po co? Każdy używa tego co mu się podoba, a przeciwników i tak nie przekonam:) Zresztą mam ciekawsze rzeczy do roboty. openSUSE jest jak najbardziej ok, w sumie moja ulubiona dystrybucja od zawsze, tylko z ostatnią wersją miałem małe problemy, stąd Mandriva.

  #7 27.09.2010 20:01

Wpis nie ma odniesienia do użytkowników tego wortalu - a wydawało mi się, że będzie mieć.
O ile z pierwszym i drugim się zgodzę(1 powoduje automatycznie pkt. 2), to z trzecim nie.
Na forum raczej wszyscy użytkownicy wskazują, że statystyki popularności nie mają odniesienia do jakości systemów. Inaczej wyszłoby, że Windows jest bardzo dobry.

  #8 27.09.2010 20:04

@mystic2 | 27.09.2010 18:17 : X lat temu (Ubuntu 6.06, a nawet kolejna edycja) była gorsza od Windows XP. Dlatego siedziałem na OpenSUSE. Teraz Ubuntu staje się coraz lepsze. Ubuntu na pewno wygrywa w czasie zamykania systemu. Wiele jednak projektów Canonical, które miały dać nowy poziom Linuksowi, typu Upstart obecnie leży. Canonical także zbyt wcześnie wprowadziło PulseAudio - to tyle, jeśli chodzi o nowsze potknięcia.

  #9 27.09.2010 20:06

@Tormiasz | 27.09.2010 18:42 : Zastanowiłbym się, co ma takiego Ubuntu super wyróżniające go od innych dystrybucji. Ubuntu posiada jedynie menadżer sterowników zamkniętoźródłowych, Indicator Applet. Reszta, to już GNOME.

True_Lukass   6 #10 27.09.2010 20:08

@wojti.
Hehehe. Też zwykle się nie wdaję, wyszło nieco przez przypadek - zacząłem bronić Novella. Problemy - są, jasne. Ostatnio używam do pracy wersji aktualnej minus 2, czyli 11.1. Zdążyła okrzepnąć i nie sprawia niespodzianek. A Mandriva jest chyba jedyną dużą dystrybucją, z którą nie miałem do czynienia nigdy, jakoś zawsze się mijaliśmy :) Może pora spróbować...

wojti.   2 #11 27.09.2010 20:13

Jeżeli będziesz zmieniać system, to jak najbardziej polecam :) Prostsza od Ubuntu, sterowniki na starcie i tak naprawdę wszystko możesz "wyklikać". Obecnie wg mnie najprostsza dystrybucja na rynku. Po co sobie komplikować życie ;) Nowym zawsze ją polecam.

molexor   7 #12 27.09.2010 20:19

mnie ubuntu odstrasza przez wielkość community.
nowa krew jest buńczuczna. Nie umie czytać ( dokumentacja , złe wykorzystywanie forum, obrażanie się) . Co nam daje to, że po raz 10 będziemy odpisywać na te same problemy? Co? forum będzie bardziej żyło? tylko jak?
Więcej osób oznacza też że trudniej jest zaangażować się i mniejsza jest więź w grupie , a zaanażowanie jednostek niskie. (zwykłe zasady socjologii)
dużo dzieciaków po przejściu na nowy system uważa siebie za masterów. Też taki byłem. Myślą,że wiele potrafią, a mają zero podstaw. NIe mają pojęcia co to jest cron, ale jeśli chodzi o compiza to wiedzą jak ustawić efekty. umiejętności nabyte w ubuntu i w kreatorach , mnie osobiście przeszkadzały w opanowaniu podstaw administracji.
jarają się nie systemem, a graficznymi nakładkami i nowymi wersjami programów.
A fanatyzm ubuntu też jest niezły. oczywiście to są jednostki, ale za to one krzyczą najgłośniej. i najbardziej ich widać. To wszystko,czego nie lubię u fanatyków windowsa najpierw przeniosło się do ubuntu. Później pójdzie dalej.
Ja nie mówię,że wszyscy i że generalnie ubu jest złe. Ale są tacy ludzie i ich widać.

Razi   5 #13 27.09.2010 20:28

Zgadzam się, jego arty są nieobiektywne. Sam używam ubuntu i uważam go za dobrego dla początkujących i leniwych.

Nie lubię tych fanatyków linuksa, zwłaszcza tych, co w każdym artykule muszę skomentować: "Mam darmowego Linuxa, mam darmowego Firefoxa, jestem bezpieczny".

@Tormiasz: mam takie same poglądy

@molexor: nie traktuj tego aż tak "osobiście". Dużo ludzi - większe prawdopodobieństwo otrzymania odpowiedzi.

Krueger   2 #14 27.09.2010 20:31

@molexor
Ale czy nie o to właśnie chodzi w ubuntu? Nazbierać jak największą liczbę użytkowników, którzy nie mają zielonego pojęcia o linuxie. Taki właśnie w moich oczach jest "plan" canonical, dziś zbieramy społeczność pakując coraz więcej crapu i zostawiając stabilność w tyle, jutro wypuszczamy płatne oprogramowanie, później się zobaczy jak bedzie...

Jak dla mnie to userzy ubuntu nie są niczym złym. Wyjechali na wakacje do Wiórkowa, jak się spodoba to może pojadą gdzieś dalej, a może okazać się, że jednak nie są typami podróżników i wrócą pokornie do domu.

  #15 27.09.2010 21:06

Ciekawy wpis, niemam nic do ubuntu , ale wolę Windowsa taki mam gust i tyle, każdy znajdzie coś dla siebie i to mi się podoba, nie pasi ci windows masz linuksa i mac os x, zawsze jest jakiś wybór. Dla mnie system ma sam działać, bez bawienia się, korzystanie z systemu ma być przyjemne i wydajne, choć każdy ma inne gusta i ma prawo mysleć inaczej

roobal   15 #16 27.09.2010 21:06

@Tormiasz

"PS. Niektórzy mówią nawet, że Ubuntu jest trzecim najpopularniejszym systemem, za Windowsem i Mac'iem, ale przed Linuxem :)"

Czyżbyś miał na myśli moje słowa? :)

Co do tych kłótni i wychwalania Ubuntu (sam korzystam obecnie z Ubuntu, chociażby z lenistwa oraz z powodu działającego gnome-power-manager, które na ,moim ulubionym, Debianie i wielu innych dystrybucjach nie działał poprawnie oraz od czasu do czasu, w wolnej chwili, siedzę na FreeBSD w celu poznania czegoś nowego) i nie uważam użytkowników Ubuntu za lamerów, tylko dlatego, że ja potrafię zainstalować i skonfigurować Debiana, Gentoo, Slackware czy FreeBSD oraz nie wstydzę się (jak niektórzy) używać Ubuntu i nie obchodzi mnie czy ktoś uzna mnie za lamera, znam swoje możliwości, znam swoją wiedzę na temat Linuksa i tyle, a takie kłótnie to dla mnie dziecinada ale większość z tego wyrasta i w końcu zrozumie, że w użytkowniu komputera nie liczy się co jest lepsze, a co wygodniejsze dla mnie i co spełnia w 100% moje potrzeby. Moje potrzeby spełnia Linux, Ubuntu mi odpowiada, więc po co mam przepłacać za licencję na Windows? Jeśli Windows będzie mi niezbędny do pracy, to zakupię licencję i nie będę na siłę starał się uruchomić danego programu pod Linuksem z wykorzystaniem Wine i po sprawie.

Pozdrawiam!

roobal   15 #17 27.09.2010 21:21

Tak dodam jeszcze, że jeśli chodzi o komputer domowy, (i tak marnuję czas na zabawę z FreeBSD ale lubię to i dodatkowa wiedza zawsze się przyda) to wolę wykorzystać czyjąć pracę. Skoro ktoś odwalił za mnie robotę, to czemu mam z niej nie skorzystać, skoro w Ubuntu czy OpenSUSE wszystko mi działa od razu po instalacji, to po co mam marnować czas na konfigurację Slackware bądź Archa? Natomiast na serwerze bądź routerze, osobiście wolę postawić czystego Debiana i poświęcić czas na jego konfigurację niż instalować, np. Vyattę, bo lubię wiedzieć co i jak mi działa i wiem co mam w systemie i jestem w nim lepiej zorientowany. Ale każdy wybiera, co bardziej mu odpowiada. Ubuntu/Mandriva powstało dla osób, które niespecjalnie chcą zdobywać wiedzę na temat Linuksa, bo chcą tylko mieć działający system i reszta ich nie obchodzi, a Vyatta powstała dla adminów, którzy nie mają czasu uczyć się, jak postawić router na Linuksie od podstaw.

Pozdrawiam!

MaRa   8 #18 27.09.2010 21:45

Ubuntu często lepiej obsługuje różnorodny sprzęt niż inne dystrybucje, łatwo zainstalować sterowniki grafiki oraz niezbędne kodeki (pakiet restricted-extras). Ma niemal wszystko w repozytoriach. Czyli najmniej dłubania.

True_Lukass   6 #19 27.09.2010 21:58

@notgnucy
Ależ ma odniesienie do użytkownika DP, niestety. Nie byłem jednak aż tak bezczelny, żeby pisać, o kogo chodzi. Po prostu - zafascynował mnie sposób prowadzenia dyskusji. Co ciekawe - wpis określający mnie jako "idiotę" zniknął. Zasadniczo moja odpowiedź też powinna, a wciąż jest. Nic nie poradzę, jestem tylko człowiekiem ;)

@MaRa
Co do obsługi sprzętu - nie wiem, nie zauważyłem większych różnic. Sterowniki grafiki są w repo nie tylko Ubuntu. Pamiętam, że ze dwa lata temu sterownik nVidii w Suse instalowałem jeszcze ręcznie (co nie bolało, nawiasem mówiąc). Obecnie - z repozytorium, działa ok. Kodeki - są gotowe do instalacji, jedno kliknięcie i instalują się same.

Karach   3 #20 27.09.2010 22:14

Taka krótka uwaga do stwierdzenia: "Zgaduję, że czyjeś zdanie ma znaczenie – zapewne zdanie większości. Taka dziwnie pojęta demokracja."

Akurat demokracja to "ustrój polityczny, w których źródło władzy stanowi wola większości" (niech zacytuję za Wikipedią). Więc jeśli zdanie większości ma znaczenie, to jest demokracja podręcznikowa wręcz, a nie dziwnie pojęta. Być może, True_Lukass, miałeś na myśli, że skoro jest demokracja, to i Twoje zdanie może się coś liczyć? Cóż, jeśli jest zgodne z wolą większości, to owszem. Jeśli nie - zapomnij. ;) Taka jest właśnie demokracja.

Ot taka dygresja polityczna. :)

  #21 27.09.2010 22:19

mnie się wydaje, że nie tylko marketing ma znaczenie. ubuntu jest popularne, bo to (chyba) najłatwiejsza do użycia dystrubucja dla początkujących (czyli tych, którzy o linux nic nie wiedzą)

eth0   4 #22 27.09.2010 22:36

Zawsze można skorzystać z Linux from scratch, skoro już ktoś chce tak bardzo być pro i w ogóle. Ja wyznaje taką samą zasadę co @roobal, nawet postępuje wręcz identycznie, w domu korzystam z "gotowców", zaś na serwer biorę coś, nad czym będę mógł panować od początku do końca rozumiejąc to co się dzieje w systemie. I tak liczy się główne założenie: to ma działać, a na czym to kwestia gustu, wyboru itd...

oprych   13 #23 27.09.2010 23:03

Już kiedyś pisałem coś o Ubuntu i jego popularności.
W przypadku tej dystrybucji twórcy mają jasno sprecyzowany cel - chcą zrobić system dla mas. Mają jakąś wizję i się jej trzymają. Jak widać po statystykach mają sporę szanse na sukces.
W przypadku użytkowników innych dystrybucji, krytykujących Ubuntu, że jest za bardzo easy itp. itd. nie wiem co się za tym kryje? Z jednej strony twierdzą, że linuks nie jest dla każdego, nie jest dla idiotów itp. A potem narzekają, że nikt nie chce ich linuksa rozpowszechniać :P I bądź tu mądry :)

@molexor twierdzi, że odstrasza go właśnie forum z setkami podobnych pytań dotyczących Ubutu. Mam tylko dwie uwagi.
1. Pomyśl sobie ile podobnych pyta jest w przypadku windowsów :P
2. Mam kilka problemów z Ubuntu, nie są to jakieś wydumane problemy, ale dość irytujące i raczej powszechne - np. krótki czas pracy baterii czy problem z kartą SIM z PINem. Mimo przejrzenia wielu wątków, zadaniu kilku pytań. Nadal mam z tym kłopot. Skoro w tak popularnej dystrybucji jest problem ze znalezieniem rozwiązania, to co dopiero w dystrybucjach z dużo mniejszą społecznością?

MantisGhost   4 #24 28.09.2010 01:08

Czyżby dr. Cox był wykładowcą na uczelni :) ? Swoją drogą argumenty proste i takie jak inni wymienili:

- Przyjazny dla laików (sporo można wyklikać w przeciwieństwie do innych distro które są dla bardziej zaawansowanym bo tam trzeba się babrać w konsoli)
- Marketing
- Support tak jak to się ma do wszystkich distro im więcej chłopa korzysta tym większe szanse, że ktoś pomoże albo dany problem był omawiany, a nie ukrywajmy że z linuksem jest masa problemów

To że jesteś dwu czy n- systemowy to tylko ci się chwali. A dr. Cox'owi powiedz, żeby się nie ośmieszał jak nie potrafi przestawić sensownych argumentów dla poparcia swojej tezy.

Wbrew pozorom na Winzgrozie wiedzę też trzeba mieć :)

trux   11 #25 28.09.2010 03:09

roobal@
"Co do tych kłótni i wychwalania Ubuntu (sam korzystam obecnie z Ubuntu, chociażby z lenistwa"

Też kiedyś próbowałem przesiąść się na Ubuntu, z powodu lenistwa. Ale szybko mi przeszło...
Wolę posiedzieć dwa dni nad instalacją Debiana,Slacka lub Archa, niż szybko zainstalować Ubuntu i użerać się z bugami tego distra.
PS. Najbardziej cenię dystrybucje typu rolling release.

foreste   15 #26 28.09.2010 07:29

.Ubuntu jest popularne względu na ubutowskie stery do sprzętu.,sam miałem problemy z swym laptopem( benq joybook A52)z acpi tzn inne dystrybucje nie dawały rady z wykrywaniem stanu batery jedynie wykrywały jaj podłączało i wyłączało zasilacz w czasie pracy lapka i zwiechy lapka z powrotu z wstrzymania systemu,ani opensuse , debian,ubuntu(kde) nie dawały rady.
Ale już na pc kubuntu tneło sie na idlu jedynie debian chodzi b.dobrze :)

JanStefan   6 #27 28.09.2010 09:36

Hehehe... wiedziałem, że Linuks się rozwali od wewnątrz. Nie ma to jak walka między dystrybucjami o to która jest lepsza. WG mnie dystrybucje po prostu są - nie ma lepszych czy gorszych. Kwestia wyboru należy do użytkownik. Każda dystrybucja czymś się charakteryzuje i te charakterystyczne cechy przyciągają użytkowników do danej dystrybucji a nie innej. Nie powinno się oceniać produktów w stosunku do konkurencji, ale w taki sposób, jakie funkcje dany produkt posiada. Jednemu wystarczy Linuks bez środowiska graficznego, a dla innego będzie to koniecznością i z tego względu dana dystrybucja ma być gorsza? Nie po prostu jest dostosowana do innego rodzaju odbiorcy.

Pozdrawiam

  #28 28.09.2010 10:13

Ubuntu .. moja ulubiona dystrybucja z której to właśnie do was piszę ;)
Wielu dystr. używałem , używam i pewnie będę używał (jedna to stanowczo za mało;) Ubuntu było pierwszym Linuksem, który wpadł mi w ręce kilka ładnych lat temu, wówczas user frendly.. to było pojęcie futurystyczne :)
Fanatyzm cóż za ciekawe (nadużywane) słowo, ciekawe że w 85% (dane potwierdzone ginekologicznie) zawsze skupia się koło Linuksa na tego typu forach, czemu nie powiązać go z Windowsem ? Ludzie płacą za coś co (ledwo)działa , ogranicza ich wolność, zaśmieca sam siebie jakimiś paskudztwami do przesady (np. rejestr) itp. itd. a ludzie go bronią jaknie powiem czego. Czyż to nie fanatyzm?
Wszystko zależy od punktu widzenia, od człowieka i jego harakteru. To normalne, że staramy się bronić czegoś co uważamy za jedyne słuszne (systemy,konsole,drużyny piłkarskie;) a od człowieka zależy jak to robić będziemy. Czym się kierował ten człowiek ? Pewnie wiarą w to, iż pomimo, że niepotrafi podać konkretnych rzeczowych argumentów (3/4 ludzi tak na prawdę tego nie potrafi) jest przekonany, że jego system jest lepszy, a może nawet miał argumenty, ale nie potrafił ich przedstawić i to go doprowadzało do szewskiej pasji?

"Ludzie to idioci" każdy z was, kto przeczyta ten cytat i wyjdzie z takiego założenia dostąpi nirwany:P Wojny i spory, spory i wojny, czy to polityka, playstationVSxbox, linuxVSwindows, linuxVSlinux, unixVSlinux czy inne takie. Kretyni i jedni i drudzy, dlaczego dyskusja przeradza się w wojnę?
(patrz cytat) Na szczęści są osoby chcące wytłumaczyć, pomóc, porozmawiać, takich osób szukaj, poprzez zignorowanie "buntowników" być może zmusisz ich do myślenia, jednym słowem odpowiadaj/dyskutuj gdy temat/człowiek wart jest odpowiedzi.

  #29 28.09.2010 10:26

Ubuntu to dystrybucja Linuxa dla osób chcących zapoznać się z Linuxem. Jego twórcy ogromną role przykładają do jego wyglądu zamiast do odpowiedniego doboru oprogramowania. Sama dystrybucja jest ciężka. Im więcej na nim działamy tym więcej ramu nam zajmuje (2GB to mało). Jej popularność wynika z faktu iż umożliwia świeżym użytkownikom Linuxa w miarę normalna pracę z komputerem. Z czasem, każdy zapozna się z nowym systemem i podejmie decyzję, powrót tudzież przesiadka na coś bardziej profesjonalnego.

Od siebie dodam tylko że szukanie idealnego OSu ma sens tylko jeśli będzie to Os dedykowany do określonego działania. W większości, młodzi użytkownicy chcieliby na swoim Ubuntu postawić serwer używać go do surfowania po internecie a także odpalać gry spod Windowsa. Chora idea...

Sidhmor   7 #30 28.09.2010 10:37

Obserwując czasami świat Linuksa dochodzę do pewnego zadziwiającego wniosku - najlepsza dystrybucją Linuksa byłaby taka, która wyglądałaby i działała jak Windows, tyle że za free. Użytkownicy Linuksa też lubią prostotę i wszechstronność, tylko dalej nie wiem dlaczego nie chcą się do tego przyznawać:P Cóż, badania trwają...;]

True_Lukass   6 #31 28.09.2010 11:43

@Karach
Zgoda - tyle, że istotą współczesnej demokracji jest także branie pod uwagę opinii mniejszości. Stosując Twoją definicję - walka np. o używanie otwartych formatów plików w urzędach (choćby - .odt zamiast .doc) nie ma szans, ponieważ większość używa .doc.

@fascynujące
Naturalnie, fanatyków nie brakuje także w innych miejscach. Po prostu, tematem wpisu była wypowiedź konkretnego człowieka, jako przykład na fanatyzm. I masz rację - zwykle nie warto się wdawać w dyskusję. Tylko czasami krew człowieka zalewa :D

roobal   15 #32 28.09.2010 12:24

@MarekkeraM

"Jego twórcy ogromną role przykładają do jego wyglądu zamiast do odpowiedniego doboru oprogramowania."

To tak nie do końca jest jak piszesz, użytkownicy Ubuntu sami domagali się od dłuższego czasu zmiany wyglądu systemu na bardziej, że tak to nazwę, chwytliwy dla nowicjuszy, bo wielu twierdzi, że domyślny wygląd Gnome odstrasza nowych, potencjalnych, przyszłych użytkowników Ubuntu i ogólnie Linuksa (zapewne wywnioskowano to, widząc eskcytację ludzi, efektami Compiza i/lub ówczesnego Beryla). Canonical bardzo długo zweklało ze stworzeniem nowego motywu, dopiero przy wersjach 9 zaczęło coś się zmieniać poza tapetą, a dopiero w 10.04 dotrzymali obietnicy i pojawił się nowy motyw, który wielu osobom się podoba. Natomiast w 10.10 został on dopracowany, a że teraz skupili się na wyglądzie to nie znaczy, że przestaną myśleć nad ważniejszymi rzeczami, moim zdaniem, dopracowując motyw, mają w końcu święty spokój i zadowolenie wielu użytkowników, którzy oczekiwali zmian wyglądu i teraz będą mogli skupić się na czymś innym.

Pozdrawiam!

treuer25   6 #33 28.09.2010 12:59

Ja myślę że za Ubuntu choćby w Polsce stoi gigantyczna społeczność. Jest duża łatwość w znalezieniu informacji dotyczących problemów z systemem.
Miałem zainstalowane kiedyś Suse i powiem wam jak napotkałem problem, to za Chiny w sieci nie mogłem znaleźć rozwiązania.
to samo tyczy się Mandrivy aczkolwiek tu jest o niebo lepiej niż z Suse.Po za tym Ubuntu szereg udogodnień dla przeciętnego użytkownika.
Właściwie jest to pierwsza dystrybucja na której zacząłem używać konsoli i się jej nie bać.
Następna sprawa o dziwo z Ubuntu nie miałem nigdy problemów ze sprzętem zawsze wszystko ładnie chodziło "od razu", nie trzeba było grzebać w plikach konfiguracyjnych, to samo tyczy się moich znajomych którzy mają zainstalowane Ubuntu.

command-dos   18 #34 28.09.2010 13:15

@True_lukass - "...Co ciekawe - wpis określający mnie jako "idiotę" zniknął" - ufff, to na pewno nie byłem ja ;) nie nazwałbym tak nikogo - chyba...
Ja używam ubuntu, bo zacząłem moją zabawę od debiana. Wtedy zobaczyłem jaki power ma linux - zwyczajnie zakochałem się, walnąłem sobie tatoo i takie tam. Po każdej instalacji systemu i jego konfiguracji zauważyłem jednak, że powstaje mi... ubuntu. Stwierdziłem, że nie warto wyważać już otwartych drzwi i jadę na ubu już kolejny rok.

B_S_E   3 #35 28.09.2010 14:02

MarekkeraM - Te 2GB ramu farmazon wyssany z palca. :)
Nie lubię Ubuntu , ale ten mit obalałem na przykładzie Opensuse jakiś czas temu w temacie dotyczącym ten dystrybucji (też ktoś zarzucił tej dystrybucji, że wymaga tyle ramu ;P).

Co do wykorzystania baterii to się zgodzę. Do tego przyczynia się przede wszystkim npviewer.bin od flash’a, który strasznie zjada procesor, a co za tym idzie szybciej rozładowuje baterie. Hmm pyzatym, nie można sugerować się wskazaniami czasu pracy na baterii pod Windows porównując oba systemy.

Ktoś napisał, że Ubuntu jest „przyjazne użytkownikowi” , kwestia sporna bo tak prozaiczna rzecz jak zamontowanie 2 dysku twardego było problemem, a w Opensuse zrobiłem to w minutę dzięki Yast.

Wypróbowałem Ubuntu , nie spodobało mi się, a jakimś dziwnym zrządzeniem losu po jednej z aktualizacji system padł. Zaczynałem od Opensuse i na tej dystrybucji pozostanę (mimo wad, które również ta dystrybucja posiada).


Blasphemus   4 #36 28.09.2010 14:12

Wpis ma na celu coś poza wyżyciem się i wylaniem z siebie goryczy po nieudanym dniu? O samych systemach w gruncie rzeczy jest tu niewiele. Wszystko skupia się wokół tajemniczego, jak sugeruje tytuł "fanatyka".

Poza tym, tego typu jednostronne relacje z rozmowy zazwyczaj dalece rozmijają się z tym jak rozmowa wyglądała w rzeczywistości i tym jak zrelacjonowałaby ją druga strona. Czytając tego typu żale wolałbym jednak znać wypowiedzi twojego adwersarza, jeśli rozmowa odbyła się na jakimś forum możesz podlinkować to chętnie się zapoznam z jej treścią, a jeśli była to rozmowa w 4 oczy to nie widzę powodu by ją tu umieszczać.

Pozdrawiam i zachęcam do NIE pisania żali

  #37 28.09.2010 14:15

@roobal

potwierdzasz co napisałem

@B_S_E

napisałem: "Im więcej na nim działamy tym więcej ramu nam zajmuje (2GB to mało)." I to nie jest "farmazon" tylko prawda. Uruchom swoje Ubuntu, odpal OpenOffice, przeglądarkę, menedżer plików, cokolwiek do muzyki, odpal film i koniec, powinno być około 2GB zajęte. Tylko sprawdź to tak jak trzeba wpisując w konsoli free i nie sugeruj się jakimś dupiastym "menedżerem zadań" gdzie tej informacji nie ma...

B_S_E   3 #38 28.09.2010 15:51

Nie chce mi się pisać więc zobaczcie sobie zrzuty ekranu (KDE 4.3.5) wiem starsze, ale nie ma to znaczenia.

1 – po uruchomieniu (ogólnie nie korzystam z KDE a z XFCE jak coś)

http://img202.imageshack.us/f/zrzutekranu1p.png/

2 - +firefox + 30 dowolnych kart

http://img695.imageshack.us/f/30kart.png/

3 – 30 kart + openoffice

http://img704.imageshack.us/i/31kartopenoffice.png/

Marekkeram - gadasz głupoty.....

B_S_E   3 #39 28.09.2010 15:52

Aj zapomniałem dodać, że to jest to, co dawałem już kiedyś w temacie o Opensuse...

  #40 28.09.2010 15:56

Heh, używam Windowsa bo dali mi z laptopem, gdybym nie miał oryginalnego i chciał być super czysty i legalny to bym korzystał z Minta.

True_Lukass   6 #41 28.09.2010 17:44

@Blasphemus
Dzień był udany, taki drobiazg jak jedna głupia rozmowa nie zepsuje mi humoru. Wpis nie dotyczy systemów, tylko tego, jak postrzegają je ich użytkownicy. Choćby - ile w tym obiektywizmu, a ile przyzwyczajenia. Ostrzegam na stronie, że wpisy są subiektywne - to oczywiste. Celowo nie podlinkowałem tekstu, ponieważ nie chodziło mi o gnojenie konkretnego człowieka, nieważne czy się z nim zgadzam, czy nie. Ale na wstępie dałem dość informacji, żeby natrafić na wątek, jakby ktoś bardzo chciał. Nie trzeba szukać daleko, nie było to dawno, ktoś się chyba nawet połapał o kogo chodzi... Tak, to było na DP. Pozdrawiam!

Tormiasz   6 #42 28.09.2010 21:03

Jako faworyzację niektórych dystrybucji dam pewien przykład. Przed chwilą chciałem ściągnąć IBM Lotus Symphony. Widzę opcję wyboru systemu operacyjnego. Co widzę? Wszystkie systemy, Linux, Mac OS X, Red Hat Linux, SUSE Linux, Ubuntu i Windows.
A nie można było Debian (i podobne), Slackware (i podobne) itd?

roobal   15 #43 28.09.2010 21:19

@MarekkeraM

Bez przesady, żeby osiągnąć użycie 2GB RAMu w Ubuntu to muszę odpalić ze 3-4 maszyny wirtualne po 200 - 400 MB RAM. Tutaj przykładowo, akurat jedna maszyna wirtualna, której przydzieliłem 800MB RAM, a resztę, i to nie całą, zajmuje: Skype, OpenOffice Calc, Shutter, Pidgin, Firefox, Gnome oraz Gnome Terminal, do zajęcia swapu jeszcze daleko:

http://img440.imageshack.us/img440/7466/ubuntu1004.png

Pozdrawiam!

PS. Na zrzucie tego nie ująłem ale w Firefoksie miałem w momencie robienia zrzutu otwarte 6 kart :)

roobal   15 #44 28.09.2010 21:22

Zapomniałem, że jeszcze Rhythmbox grał w tle :)

Pozdrawiam!

B_S_E   3 #45 29.09.2010 00:02

MarekkeraM i tak napisze, że to nie prawda bo on wyczytał inaczej w „Pani domu” i tam napisali, że 2gb to za mało, a screeny i tak go nie przekonają.

command-dos   18 #46 29.09.2010 08:03

@roobal - dokładnie, zużycie pamięci przez programy jest fantastyczne. Ale są perełki, które potrzebują większej ilości pamięci, np. nautilus-image-converter, którego namiętnie używam. Raz chciałem obrócić fotkę 4000x3000 o 45 stopni - nie doczekałem się. Momentalnie zapchała się pamięć, zaczął pracować swap i mogłem sobie zrobić kawę i pójść na zakupy. Podobnie zachowują się niektóre plug-in'y do Gimp'a. Przyznam, że w kompie jest 512MB+256MB - do 2GB jeszcze daleko, więc uznałem to za moje przewinienie. Co mnie wkurza? Podczas korzystania ze swapa przez ubuntu, komputer zachowuje się jak denat. Jeśli nie chcemy takich przeżyć, moim zdaniem, należałoby tu jednak zapodać przynajmniej te 2GB - tak dla bezpieczeństwa ;) W chwili, kiedy to piszę mam 350MB zajętości pamięci - na pasku widzę chromium, synaptic, system monitor, a w tle m.in. apache, mysql, php, samba.
Jak na to wszystko patrzę, to przypominają mi się czasy mojego atari65xe, kiedy to programiści walczyli o każdy bajt. Moim zdaniem mistrzami w tej materii byli polscy programiści. To co wyczyniała firma Avalon z Januszem Pelcem na czele, to się w głowie nie mieści, że na 64kB można uruchomić taki program (grę)... Teraz? Teraz, ewentualnie, leci się do sklepu po następne MegaBajty i nikomu nie ma się za złe, że tak jest zoptymalizowany program pod kątem wykorzystania zasobów - To się nazywa postęp... Brak czasu na przeanalizowanie programu (bo czas to pieniądz), więc lepiej na pudełku zapodać małym drukiem: p4quad 2.8GHz, 3GB RAM, 150GB HDD... Trochę zszedłem z tematu - sorki.
BTW - wiecie, jak zoptymalizować wykorzystanie pamięci swap w ubu i jak tym ustrojstwem zarządzać, jakieś sprawdzone materiały w sieci?

  #47 29.09.2010 09:20

@roobal
Masz 2gb ramu i 182mb wolnego czy to nie jest potwierdzenie tego co pisałem?

@B_S_E
z tobą nie da się prowadzić dyskusji.
PS. gratuluje wyboru dobrego źródła informacji...

Do ogólnej informacji dodam, że po uruchomieniu zajmuje ~350MB.

Tormiasz   6 #48 29.09.2010 11:19

@MarekkeraM odejmij maszynę wirtualną, zostaje 1066MB używane, odejmij Openoffice (dajmy na to 100MB), zostaje 966MB. Czyli tyle ile zwykle pobiera Windows 7. Nie dodaję do tego Firefoxa, Skype czy innych takich.

  #49 29.09.2010 11:29

nie ma sensu tutaj pisać skoro nie czytacie uważnie, nara

B_S_E   3 #50 29.09.2010 12:33

Źródło informacji mam od siebie z komputera i nie lubię jak ktoś pisze takie dziwadła, a nawet nigdy nie korzystał (z ubuntu/suse czy innych dystrybucji). Zarządzanie pamięcią na Linusie jest całkiem inne niż na Windows. Poczytaj o buforowaniu.. zużywaniu pamięci przez programy, a przez bufor.
MarekkeraM – jak masz wersje 64 bitową?
Jak tak to odpal kilka programów, firefoxa ze 20 kart, OO, i coś tam jeszcze zrób zrzuty ekranu z
free –m
Dogadać zawsze się można, ale przedstaw jakieś argumenty cokolwiek, screeny czy coś.. ja wstawie od siebie i można będzie gadać dalej.

artymienek   7 #51 29.09.2010 15:24

Dobry wpis poruszający ciekawy problem jakim jest "fanatyzm" - tak to nazwijmy. Spotykam się z nim czasami i jest to raczej zjawisko którego staram się unikać mówiąc prosto "korzystam z tego co MI się podoba = koniec gadki".

Co do waszych wywodów na temat zajmowanej pamięci ... to zajęcie przeze mnie 2 GB ramu to coś mało realnego (choć udało mi się odpalając wirtualną maszynę z przydziałem 900 MB). 400-500 normalnie 700-1.2 GB jak Operka zje swoje 250-400 MB - ale uprzedzam ma moje pozwolenie, bo tak ją ustawiłem by wszystko w ramie trzymała :) W tle to działa cała armia aplikacji: pidgin, deadbeef, xhchat, gthumb, rtorrent, często thunderbird, dropbox, conky, oraz przeglądarka zwykle Opera. Koniec OT na ten temat bo to nie miejsce na niego.

Autorowi jeszcze raz gratki za poruszenie tego brzydkiego zjawiska - najważniejsze to nie ulegać, tylko samemu trzeźwo myśleć ;)

roobal   15 #52 29.09.2010 17:39

@MarekkeraM

Pisałem i nawet specjalnie na czerwono podkreśliłem, że 800MB przydzielone było maszynie wirtualnej QEMU, widocznie Ty nie czytasz uważnie :)

Z tych 1821 musisz sobie odjąć jeszcze 800MB dla maszyny wirtualnej, więc użyte jest ledwo 1GB a do tych 2GB to dużo brakuje i jeszcze nigdy nie udało mi się wykorzystać swapu.

Pozdrawiam!

  #53 29.09.2010 18:15

@roobal
Ja pisze o swoim Ubuntu, a nie twoim. Ile odpalasz maszyn to twoja sprawa.

@BlackSunEmpire
Aby nie być gołosłownym screen dla was:

http://zapodaj.net/ae8c35cafee9.png.html

Ubuntu lubię ale bez przesady... Napisałem o jego pamięciożerności, a okazało się że to albo tylko u mnie albo nie wszyscy wiedzą co się u nich w systemie dzieje...

  #54 29.09.2010 18:20

aha, w Chromie 7 kartek było, standard: allegro, gmail, torrentz, dp, google, filmweb i bankier.

Reszta appsow widoczna na screenie. Potrzymać to pare minut i niemal 2gb zapchane...

Olbi   10 #55 29.09.2010 19:43

A ja lubię dystrybucje przyjazne użytkownikom i out of the box. Używam czasem Ubuntu, bo ma kilka przydatnych narzędzi, których np. nie posiada Fedora, ale aktualnie preferuję Fedora 13, zamiast Ubuntu. Nie neguję żadnej z nich, bo każda ma swoje zalety i wady. To tak, jak ludzie mówią, że Vista jest gorsza, niż XP i 7. Ma kilka niedoróbek, tak samo, jak 7, które znam i mnie wnerwiają, ale korzystam z obu i jest dobrze.

B.Andy   4 #56 29.09.2010 20:36

@Krueger
Zgadzam się, po co Canoncial ma zabierać użytkowników Fedory czy OpenSuse? Liczba osób korzystających z Linuxa i tak będzie taka sama :-) Lepiej ściągnąć osoby korzystające z Windowsa, nawet jeśli nie będę potrafili robić wielu rzeczy. Bo po co ktoś ma znać jak ze szczegółami działa jego samochód, ważne, że jeździ (fakt, że jak się zepsuje, taka wiedza się przyda - analogicznie z systemem).

Osobiście uważam, że Linux powinien być instalowany w szkołach. Zamiast zwalczać skutki piractwa, nie lepiej zlikwidować (chociaż w części) przyczynę? A jestem pewien, że Compiz spodobałby się młodzieży. No, trochę już od tematu odszedłem.

B_S_E   3 #57 29.09.2010 21:40

MarekkraM z tego co widzę to ty masz wykorzystane w przybliżeniu 540- 550 mb ramu.

Wpisz "free -m"

hiropter   10 #58 30.09.2010 08:22

Heh... Wpis o jednym część komentarzy o czymś zupełnie innym :) Ogólnie poruszony temat jest całkiem poważny i w sumie moim zdaniem niechęć do użytkowników Ubuntu bierze się nie z fanatyzmu, ale raczej z ich wyniosłości w stosunku do bardzo "młodych" stażem użytkowników tego systemu. Pełno jest przecież komentarzy, typu poszukaj w Google, itp., od osób, które używają systemu (bądź co bądź) społecznościowego - bo tym w zamierzeniu miało być Ubuntu.

  #59 30.09.2010 08:35

@B_S_E

heh, no i wszystko jasne. Proponuję przyjrzeć się dokładniej kolumnie "used"... nie ważne czy w TOP czy w FREE - to samo

  #60 30.09.2010 10:30

Tekst bez sensu... ciągle wałkowany temat.
Fanatyzm czy to Windowsowy, Linuksowy czy też Macowy, bez różnicy. po prostu o gustach się nie dyskutuje i tyle.
Pozdrawiam.

B_S_E   3 #61 30.09.2010 12:11

@MarekkraM

Problem jest w tym, że ty nie wiesz na co patrzeć :) i nie rozumiesz jak system zarządza pamięcią.

  #62 30.09.2010 12:20

@BSE

Żyj dalej w swoim świecie, ja już na ciebie i tego bloga czasu nie marnuje...

Pozdro dla wszystkich 'B_S_E'

roobal   15 #63 30.09.2010 12:41

@MarekkeraM

System tak naprawdę nie używa tyle pamięci ile się Tobie wydaje, w Linuksie pamięć jest dodatkowo buforowana, inaczej pisząc, pamięć jest rezerwowana na wszelki wypadek i jeśli jakiś program potrzebuje dostępu do pamięci, to jest ona uwolniona dla tegoż programu, dlatego w used jest tyle ale zwróć uwagę ile jest buforowane. Odejmij to i uzyskasz faktyczne użycie pamięci, reszta jest zarezerwowana.

PS. Zapomniałem dodać, że ja przeniosłem do pamięci katalogi /tmp i /var/log, więc u mnie zyżucie pamięci jest automatycznie większe, przerzuciłem te katalogi do RAMu, bo pamięć w Linuksie zwyczajnie się marnuje, a na dysku zawsze więcej potrzebnego miejsca (mam tylko 80GB).

Pozdrawiam!

roobal   15 #64 30.09.2010 12:49

@MarekkeraM

Zresztą, jak się przyjrzysz mojemu zrzutowi jeszcze raz, to zauważysz, że tak naprawdę u mnie użyte zostało 586MB, a nie 1821MB RAMu i wolne było 1417MB, a nie 182MB RAMu, natomiast w cached zarezerwowane jest, między innymi, te 800MB dla maszyny, gdyby tyle rzeczywiście potrzebowała.

Pozdrawiam!

B_S_E   3 #65 30.09.2010 14:08

@ MarekkeraM - A ja ci życzę miłego życia w niewiedzy.

kwpolska   6 #66 04.10.2010 10:58

Ubuntu sux. Get fedora [solved].(tm)

  #67 10.10.2010 08:55

Dla każdego coś dobrego,

  #68 26.10.2010 13:07

Ubuntu 10.10 to jest to. Szydzący z jego prostoty przypominają tzw. koneserów muzyki, wybierających się do filharmonii aby słuchać szumu morza albo padającego deszczu. Jako emerytowany Kowalski wolę przyrodę na żywo. Poza tym grafika np. google chrome w ubuntu jest poezją w porównaniu z tym samym google chrome w xp.

webnull   9 #69 15.11.2010 19:00

Nie rozumiem takich ludzi co krytykują inne distro..

Ja używam Ubuntu, Arch Linux oraz Gentoo i jakoś nie mówię, że któreś lepsze.