r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Twórcy Siri pracują nad zaawansowaną sztuczną inteligencją

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Siri to pierwszy rozdział dużo dłuższej historii – powiedział Dag Kittlaus, jej współtwórca, który odszedł z firmy Apple by założyć własną firmę o nazwie Viv Labs. W jego ślady poszli Adam Cheyer i Chris Brigham. Ojcowie Siri chcą pracować nad kolejną generacją wirtualnej asystentki, która nie będzie tak ograniczona i poradzi sobie ze skomplikowanymi zadaniami. Czy doczekamy się prawdziwej sztucznej inteligencji?

Siri to prawdopodobnie najlepiej znana wszystkim część systemu iOS. Asystentka, która drzemie w iPhone'ach, wykona za nas proste czynności, jak dodanie przypomnienia, ustawienie budzika czy wysłanie SMS-a, ale z wieloma zadaniami zupełnie sobie nie radzi – mimo że umie zarezerwować stolik w restauracji i ma dostęp do kalendarza, przerasta ją dokonanie rezerwacji na najbliższy wolny wieczór. Siri potrafi wykonać tylko takie zadania, jakie zostały zaimplementowane przez firmę Apple. Podobnie ograniczony jest Google Now, który potrafi co prawda odpowiadać na pytania, ale tylko te proste i nie jest w stanie połączyć odpowiedzi w kontekście.

Poza trójką byłych pracowników firmy Apple w Viv Labs pracują między innymi Mark Gabel z Uniwersytetu w Dallas i David Gondek, współtwórca IBM Watsona. Inżynierowie z Viv Labs twierdzą, że są dumni ze swojego poprzedniego projektu – Siri – i tego, jaki wpływ na świat miało jej wprowadzenie. Jednak chcą czegoś więcej. Są o krok od stworzenia czegoś, co na zawsze zmieni sposób tworzenia oprogramowania – zaawansowanej postaci sztucznej inteligencji. Program, który tworzą – Viv – ma uczyć się, poszerzać swoje możliwości i rozbudowywać się pisząc nowe oprogramowanie, by z czasem poznać preferencje i przyzwyczajenia użytkowników, odpowiadać na każde pytanie i wykonywać każde zadanie dzięki ogromnej sieci połączeń, bez ograniczeń znanych obecnie.

r   e   k   l   a   m   a

Viv ma przede wszystkim łączyć informacje z różnych źródeł. Na podstawie danych z różnych serwisów informacyjnych będzie też potrafiła w ułamku sekundy zarezerwować najbliższy wolny lot do wybranego miasta i wybrać miejsce przy oknie. Będzie też w stanie zarezerwować stolik na kolację w najbliższy wolny wieczór. Po pewnym czasie uczenia, będzie także mogła od razu zaprosić na kolację najbliższych znajomych, a po wszystkim na hasło „jedziemy do domu” zamówić ulubioną taksówkę i podać adres. Albo tak, jak widać na przykładzie poniżej, po drodze do domu brata znajdzie niedrogie wino, które pasuje do lazanii. Z czasem nauczy się także kolokwializmów i żargonu, a także pozna nawyki użytkowników i preferowane źródła informacji. Im więcej osób będzie z niej korzystać, tym będzie mądrzejsza, dlatego też produkt finalny nie będzie zamknięty i każdy będzie mógł się do niego podłączyć.

Rozwijana jakby Apple nigdy nie kupił Siri, Viv ma być produktem przyjaznym zwykłym użytkownikom. Stojąca za asystentką sztuczna inteligencja będzie elastyczna, a możliwości komunikacji z nią mają dać uczucie, jakby była też wszechobecna. Po prostu mówiąc będzie można odłączyć się do globalnego mózgu, który pomoże w obsłudze milionów aplikacji i urządzeń. Porozmawiać z Viv będzie można na całej gamie sprzętów podłączonych do globalnej Sieci, a tych jest przecież coraz więcej i coraz częściej są to zwykłe przedmioty codziennego użytku – pralka, waga, żarówka, szczoteczka do zębów…

Na razie Viv owiana jest tajemnicą i tylko nieliczni mieli możliwość z nią (nim?) porozmawiać, ale osoby, które dostąpiły tego zaszczytu, wypowiadają się bardzo entuzjastycznie. Jednym z nich jest Vishal Sharma, do niedawna kierujący Google Now. Cytowany przez Wired Oren Etzoni, kierujący Allen Institute for Artificial Intelligence (AI2), pokłada w tym projekcie wielkie nadzieje. Sztuczna inteligencja jest obecnie gorącym tematem i polem, na którym trwa zacięty wyścig zbrojeń. Viv będzie musiała zmierzyć się z produktami Facebooka, któremu udało się zatrudnić Yanna LeCuna, i Google'a, który niedawno kupił brytyjską firmę DeepMind i skusił takie legendy sztucznej inteligencji, jak Geoffrey Hinton i Ray Kurzweil.

Tymczasem wraz z iOS 8 Siri, która ma już ugruntowaną pozycję, zyska kolejną szczyptę możliwości – zostanie zintegrowana z Shazam i będzie potrafiła rozpoznać odtwarzane w otoczeniu utwory. Nauczy się też 22 nowych języków.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.