r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

UFO: Alien Invasion 2.5

Strona główna Mac Gry Strategiczne
Pobierz program wersja stabilna (Mac)

Jest rok 2084, a ludzkość od dziesięcioleci cieszy się pokojem i dobrobytem. Czasy samodzielnych państw narodowych mamy już za sobą, osiem pozostałych potęg – Zjednoczona Ameryka, Większa Unia Europejska, Republika Azji, Sojusz Bliskowschodni, Kraje Rewolucyjne, Wspólnota Oceanii oraz Rosja o erze intensywnych zbrojeń dawno już zapomniało. Jednak 3 marca sześć niewielkich niezidentyfikowanych obiektów latających pojawia się znienacka na orbicie, by błyskawicznie wylądować w Bombaju, najgęściej zaludnionym miejscu planety. Obcy nawet nie próbują wysyłać żadnych komunikatów, po prostu rozpoczynają rzeź. Przez następne dwanaście godzin kilkunastu kosmitów, uzbrojonych w broń, której nikt dotąd nie widział, morduje dwadzieścia tysięcy ludzi, w tym trzy elitarne bataliony wojska. Dopiero zmasowany kontratak zjednoczonych sił ludzkości powstrzymuje inwazję. Obcy wycofują się do swoich pojazdów i znikają na orbicie. Za nimi pozostają zasłane zwłokami ulice Bombaju.

Galeria programu

Zwołane w trybie nadzwyczajnym posiedzenie ONZ nie przynosi żadnych rozstrzygnięć, a tymczasem następują kolejne ataki, na znacznie większą skalę. W ciągu kilku godzin ludzka populacja Bonn, Johannesburga i Bangkoku zostaje zmniejszona do zera. Niektóre kraje próbują porozumieć się z najeźdźcami, wysyłając komunikaty we wszystkich możliwych językach, jednak dla obcych nie ma to znaczenia. Pozostawiając za sobą tylko splamione krwią ruiny, znikają bez śladu, ale wiadomo, że to nie koniec. 87 godzin po pierwszym ataku ludzkość wypowiada obcym wojnę. Przez kolejne tygodnie armie na całej planecie toczą bitwy z kosmitami… niemal zawsze przegrywając. Postawionej w obliczu zagłady Ziemi pozostaje tylko jedna szansa. Przypomniano sobie o założonej przez USA w latach pięćdziesiątych XX wieku organizacji PHALANX, której celem miało być badanie incydentów związanych z „latającymi spodkami”. Stare bazy zostają odkurzone, stare laboratoria reaktywowane, pod banderą ONZ organizacja ta wraca do akcji, finansowana przez wszystkie osiem potęg. Do jej dyspozycji najlepsi żołnierze i piloci, najbystrzejsi naukowcy oraz najbardziej pomysłowi technicy. PHALANX potrzebuje jednak dowódcy – i w tym momencie zaczyna się Twoja rola, drogi graczu.

Każdy kto grał w UFO: Enemy Unknown, łatwo rozpozna klasyczny interfejs, składający się w praktyce z trzech części. Pierwszy to widok globu, na którym będziemy budowali tajne bazy, dodatkowe systemy radarowe, systemy obrony przeciwlotniczej oraz hangary na rozbite UFO. Tu będziemy też zarządzali operacjami przechwytywania obcych pojazdów przez nasze siły powietrzne, otrzymamy dostęp do klienta poczty, w którym podwładni przesyłają informacje o np. postępie badań naukowych, oraz sprawdzimy nasze wydatki. Niestety bowiem obrona Ziemi sporo kosztuje, a nasi sponsorzy też nie mają nieograniczonych zasobów.

Drugi ekran to ekran bazy. Tutaj możemy planować jej rozbudowę, dobudowując kolejne specjalistyczne pomieszczenia, tutaj wyekwipujemy naszych żołnierzy (na szczęście gra pamięta nasze wybory, więc nie trzeba przed każdą misją ręcznie zbroić całego oddziału), wyposażymy samoloty, zarówno w systemy broni jak i dodatkowe komputery celownicze czy systemy walki radioelektronicznej), zatrudnimy naszych nowych „pracowników”, wskażemy kierunki badań naukowych i wyznaczymy zajęcia dla techników w warsztatach – te działa plazmowe w końcu nie zrobią się same.

Trzeci widok to widok taktyczny, do którego trafiamy podczas przeprowadzanej w turach bitwy z obcymi. Swobodna kamera pozwoli nam oglądać naszych żołnierzy z oddali i w przybliżeniu. Sterowanie żołnierzami odbywa się za pomocą myszki, warto korzystać też ze skrótów klawiaturowych. Każdy żołnierz dysponuje pewną ilością jednostek czasu, które może wykorzystać na swój ruch, strzał z broni czy użycie przedmiotu z ekwipunku (np. gogli termowizyjnych, granatu czy apteczki). Zazwyczaj warto zaoszczędzić część jednostek czasu, tak by żołnierz mógł zareagować na ruch wroga w trakcie jego tury. Na ekranie taktycznym mamy też możliwość podglądu wyposażenia każdego z naszych ludzi i sprawdzenia ich stanu zdrowia. Walka toczy się do ostatniego… obcego lub człowieka – tu nikt nie błaga o litość, nikt też litości dla wroga nie ma. Warto jednak podkreślić, że jeśli nie mamy ochoty na samodzielne toczenie bitwy, to zamiast po raz n-ty szturmować rozbite UFO, można wybrać tryb misji automatycznej. Gra wyliczy wówczas rezultat bitwy na podstawie doświadczenia i wyposażenia naszych żołnierzy.

Jedno jest tu pewne – gra jest znacznie bliższa klasycznego oryginału, niż wydany kilka lat temu XCOM. Nie chodzi tu tylko o grafikę, na pewno daleką od dzisiejszych standardów, ale przede wszystkim o klimat. Tu żołnierze nie są nadludźmi, którzy z genetycznie udoskonaloną muskulaturą i zmodyfikowanymi oczami sieją wśród obcych zniszczenie za pomocą plazmowego karabinu snajperskiego. Nawet w późniejszych etapach gry nasi ludzie będą łatwo ginąć od ostrzału i ciosów wroga, nierzadko będziemy się cieszyć, gdy z trudniejszych misji wróci połowa składu. Kluczem do zwycięstwa jest ostrożność, krycie ogniem, inteligentne wykorzystanie różnych typów broni (są np. obcy niemal całkowicie odporni na pociski ciężkich karabinów maszynowych, dla których jednak np. bliski wybuch granatu jest śmiertelny), i przede wszystkim wykorzystanie osłony terenowej. A co, jeśli osłony brak? Pamiętajcie wówczas o granatach dymnych i hukowych.

To co dla jednych będzie zaletą gry, innym może się nie spodobać – wiele jest tu rzeczy, o które trzeba zadbać, których za nas gra nie zrobi. Zbudowałeś w bazie stanowisko baterii przeciwlotniczej? Bardzo dobrze, ale czy zbudowałeś lub zakupiłeś dla niej wyrzutnię rakiet plot? Nie? Więc powodzenia podczas najbliższego ataku obcych. Czy na pewno piloci za sterami twoich myśliwców są najlepszymi z możliwych? Warto sprawdzić listę dostępnego personelu i ręcznie wybrać tych, którzy będą bronić nieba nad Ziemią. A gdy już dostałeś w swoje ręce pierwszy wrak UFO, to pamiętaj, sami jajogłowi nie wystarczą, by go zbadać. Musisz swoim technikom kazać wziąć palniki w dłoń, by rozmontowali obcy pojazd i wydobyli z niego np. system silników. Takich niuansów jest w grze wiele.

Gra, choć nie oszałamia dziś swoją grafiką czy dźwiękiem, fanów taktyki i strategii może wciągnąć na długie godziny. Warto podkreślić, że jej aktualna wersja bardzo stabilna i już zapewnia świetną zabawę, jednak to nie koniec rozwoju UFO:AI. Kolejne, regularnie wydawane wersje, przynoszą ulepszenia sztucznej inteligencji, grafiki i samych możliwości rozgrywki.

© dobreprogramy

Publikacje powiązane

UFO: Alien Invasion na weekend. Ocal Ziemię przed obcą zarazą

24
ROZRYWKA 19.09.2015 | Adam Golański (eimi)

Jeśli po nocach śnicie o obronie Ziemi przed hordami kosmitów, nie mogąc się doczekać wydania nowego XCOM-a 2, to proponujemy Wam UFO: Alien Invasion, stworzoną przez społeczność grę taktyczno-strategiczną, w której staniecie na czele organizacji PHALANX, by zmierzyć się z obcą zarazą. Ta jedna z najlepszych opensourceowych gier jest wyraźnie zainspirowana klasycznym UFO: Enemy Unknown, oferuje jednak o wiele więcej, niż jeden z najsłynniejszych tytułów lat 90. Jest rok 2084, a ludzkość od dziesięcioleci cieszy się pokojem i dobrobytem. Czasy samodzielnych państw narodowych mamy już za sobą,…

Recenzje użytkowników

Zaloguj się, aby dodać swoją recenzję!

Komentarze

0 nowych
Nikt nie napisał jeszcze komentarza, możesz być pierwszy!
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.