r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

USB 3.5: już w 2014 roku podłączysz jednym kablem monitor do komputera

Strona główna Aktualności

Mimo że złącza standardu Thunderbolt zostały pokazane po raz pierwszy w 2009 roku, do tej pory na rynku nie ma za wielu wyposażonych w nie komputerów (nie licząc oczywiście sprzętu Apple'a). I może już nigdy za wiele sprzętu z Thunderboltem nie będzie – branżowa organizacja USB Implementers Forum jest bliska sfinalizowania specyfikacji standardu USB 3.5, który pod względem parametrów z łatwością dorówna Thunderboltowi, ale będzie od niego najpewniej znacznie tańszy.

Wydajność nowej generacji USB, oznaczonej numerkiem 3.5, ma wzrosnąć jedynie dwukrotnie, do poziomu 10 Gb/s, co czyniłoby złącza te porównywalnymi z Thunderboltem pierwszej generacji (na miedzianej skrętce). Dlatego też wersję tę oznaczono jako numer pośredni – do tej pory szybkość transferu danych przez USB rosła z kolejnymi wersjami o rząd wielkości. 3.5 pozwolić ma też na zasilanie sprzętu o większych wymaganiach energetycznych (nawet do 100 W), ale wiadomo już, że w przeciwieństwie do Thunderbolta nie pozwoli na szeregowe łączenie urządzeń.

Mimo że finalizacja specyfikacji USB 3.5 spodziewana jest na początek 2014 roku, tajwańska firma ASMedia poinformowała o stworzeniu działającego kontrolera hosta USB 3.5, który pojawić się ma na rynku wraz z premierą kolejnej generacji standardu. Linzhe Wei, główny menedżer ASMedia, wierzy w świetlaną przyszłość tego standardu i to, że przyniesie on wzrost zainteresowania nowymi komputerami PC w przyszłym roku.

Linzhe Wei poinformował jednak też, że niedawna premiera procesorów Intel Core czwartej generacji (Haswell) już doprowadziła do boomu na rynku urządzeń USB 3.0 – dostawy na rynku w ciągu miesiąca znacząco wzrosły. Czy w tej sytuacji użytkownicy chcieliby kupować dodatkowe kontrolery hosta USB 3.5, skoro w większości zastosowań USB 3.0 wydaje się wystarczający?

Nie jest to niemożliwe – perspektywa podłączania monitora do komputera jednym kablem przez USB nie wygląda źle, a trzeba pamiętać, że jest to przy tym standard zapewniający pełną wsteczną kompatybilność i wspierany przez praktycznie wszystkich producentów, a nie tylko Intela i Apple, jak w wypadku Thunderbolta. Nowe złącze USB zlikwidowałoby też problem wąskiego gardła przy podłączaniu zewnętrznych napędów SSD – obecnie najszybsze napędy, osiągające ponad 500 MB/s przy sekwencyjnym odczycie, dławią się na USB 3.0, które realnie pozwala na nie więcej niż 400 MB/s. Następca 3.5 – USB 4.0 – który w teorii miałby przynieść transfery na poziomie 80 Gb/s, pojawi się bowiem najwcześniej około 2020 roku.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.