r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Unijna dyrektywa uderza w internetowe sklepy – kto zapłaci za elektrośmieci?

Strona główna AktualnościBIZNES

Polska wyrasta na kraj niezbyt przyjazny dla sklepów internetowych. Przygotowywany przez Solidarność zakaz ich funkcjonowania w niedzielę oznacza niemałe straty. To jednak małe piwo w porównaniu do konsekwencji wdrożenia unijnej dyrektywy WEEE, która od 11 stycznia obowiązuje w naszym kraju. W imię walki z elektrozłomem, wszyscy sprzedawcy sprzętu RTV i AGD zostali zobowiązani do odbioru starego sprzętu od klientów. Nie tylko jest to zmuszenie sprzedawców do ponoszenia niemałych kosztów „ekologicznej” obsługi klienta, ale też w praktyce zlikwidowanie handlu transgranicznego. WEEE nakłada bowiem na firmy koszty, które ponieść będą w stanie jedynie najwięksi potentaci handlowi. Firmy mniejsze będą musiały zamknąć się na swoich podwórkach – albo po prostu zbankrutować.

Przyjęta 11 września 2015 r. ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym nakłada na osoby wprowadzające do obiegu sprzęt RTV i AGD obowiązek informowania nabywców o warunkach poprawnego składowania sprzętu, a nawet prowadzenia publicznych kampanii edukacyjnych. Wartość tych kampanii wynieść ma przynajmniej 0,1% przychodów netto z tytułu wprowadzenia sprzętu do obrotu. Pojawiły się też obowiązki opracowania informacji dotyczącej ponownego użycia i przetwarzania zużytego sprzętu, a także co najważniejsze (art. 18) zorganizowania i sfinansowania zbierania i przetwarzania zużytego sprzętu z gospodarstw domowych.

Dziesięć lat temu szacowano, że tylko w Europie znajdowało się ponad 9 mln ton nieprzetworzonych elektrośmieci. Według ekspertów Komisji Europejskiej, ilość tego typu odpadów rośnie rocznie o 5 do 10%, a spora ich część jest ekstremalnie toksyczna dla środowiska. Co gorsze, ok. 25% wszystkich elektrośmieci znika, nie sposób ustalić, co się z tym sprzętem stało.

r   e   k   l   a   m   a

Nie ma lekko. Ustawodawca określił nawet minimalne roczne poziomy zbierania zużytego sprzętu. Wszystko tu na wagę – od 1 stycznia 2018 roku konieczne będzie zebranie co najmniej 40% średniej masy sprzętu, a od 1 stycznia 2021 r. już 65% masy sprzętu wprowadzonego do obiegu. Towarzyszą temu obowiązkowe „zabezpieczenia finansowe”, wpłacane np. na rachunek bankowy urzędu marszałkowskiego, niemałe tzw. opłata produktowa dla większości elektrosprzętu wynieść ma od 4 do 8 zł za 1 kg.

Dla sklepów internetowych, szczególnie tych, które obmyśliły sobie sprzedawać w innych krajach Unii, sytuacja robi się jeszcze bardziej skomplikowana. Każdy sklep, który chciałby bawić się w handel transgraniczny, musi wyznaczyć w każdym kraju docelowym przedstawiciela, który w jego imieniu będzie odpowiadał za wykonywanie obowiązków określonych w przepisach krajowych tego państwa dotyczących zużytego sprzętu. Jeśli więc ktoś chciałby sprzedawać na całą Unię, musi wyznaczyć 28 krajowych przedstawicieli dla swojej sieci handlowej – rzecz niemożliwa dla mniejszych sklepów. Koszty są trudne do oszacowania – 28 krajów to 28 krajowych urzędów, kilkanaście języków oficjalnych, opłaty administracyjne, oraz nade wszystko konieczność utrzymania punktów odbioru elektrośmieci.

Nie podoba się? To przenieść sklep do Chin, albo płacić kary. Nowa ustawia wprowadza za niewywiązanie się z obowiązku zebrania odpowiedniej ilości elektrozłomu łącznie 45 kar finansowych, o górnym pułapie do 1 mln złotych. Już jedna tona niezrealizowanego obowiązku oznacza opłatę produktową w wysokości nawet 1,8 tys. zł. Póki co o tym wszystkim jest cicho, sieci handlowe odwlekają działania edukacyjne by obniżyć koszty. W świetle zapisów ustawy konsument nawet nie musi bowiem dostarczać elektrycznych i elektronicznych śmieci do punktu ich gromadzenia – wystarczy, że zadeklaruje taką chęć przy nabyciu nowego sprzętu, a sprzedawca zobowiązany będzie pokryć koszt transportu bezpośrednio z jego domu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.