Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Nowy Android, stare problemy

Wraz z premierą nowej, czwartej już odsłony Androida, wielu użytkowników oczekiwało rozwiązania problemów z fragmentacją i zbytnim rozdrobnieniem tego systemu. Wedle zapowiedzi nowa wersja „zielonego robota” miała niedługo po premierze trafić do większości nowych słuchawek. Niestety Google po raz kolejny zaliczył klapę i 3 miesiące po premierze z najnowszego wydania jego systemu korzysta mniej niż 1% wszystkich użytkowników Androida.

System operacyjny firmy Google słynie z bardzo dużej otwartości, która pozwala każdemu - niezależnie czy pracuje jako domowy programista, czy jest członkiem zespołu software w międzynarodowym koncernie - stworzyć własną modyfikację tej platformy. Takie bardzo liberalne podejście, przyczyniło się do tego, że to właśnie ten system jest dziś najczęściej wykorzystywaną platformą mobilną na świecie. Grupa producentów, którzy zdecydowali się zastąpić nim własne oprogramowanie w telefonach, stale się poszerza i dziś u w ofercie większości twórców komórek znajduje się przynajmniej kilka modeli z Androidem na pokładzie. Takie postępowanie oczywiście przyczynia się do ciągłego upowszechniania się produktu Google na rynku, ale brak jakiejkolwiek kontroli nad tym kto, gdzie i jak wykorzystuje tą platformę przyczynia się do tworzenia się bałaganu, w którym coraz trudniej jest zwykłemu użytkownikowi się odnaleźć.

Najtańszą komórkę z Androidem na Allegro można wylicytować już za mniej niż 200 PLN. Najdroższe, oficjalnie nie dostępne jeszcze na naszym rynku modele telefonów, kosztują niejednokrotnie powyżej 3 tysięcy złotych. Czym różnią się te telefony dla szarego Kowalskiego? Wyglądem, pojemnością dysku, wielkością ekranu, czasem mocą obliczeniową procesora czy pojemnością baterii. Na wersję Androida nie zwróci uwagi, bo jaka to różnica: 2.1 czy 2.3? Niestety przyczynia się to do tego, że gdy zwykły, nie nauczony szukać opinii na forach internetowych użytkownik, wybiera telefon z Androidem za kilkaset złotych nieświadomie naraża się na ataki. Bo nieaktualny system, to przede wszystkim mnóstwo dziur, które kochają wykorzystywać wirusy. Coraz łatwiej jest więc zainfekować smartphone i wykorzystać go do rozsyłania spamu czy co gorsza przechwycić kody SMS np. do bankowości telefonicznej. Niestety wciąż bardzo mało popularne są programy antywirusowe na komórki, które przynajmniej w małym stopniu są w stanie zabezpieczyć tą platformę.

Nieaktualna wersja systemu, to często także brak możliwości zainstalowania nowszych programów. Ten fakt nauczyli się wykorzystywać producenci, którzy coraz częściej rezygnują z wydania aktualizacji do nowszych wersji Androida, pomimo tego, że wiele telefonów spokojnie współpracowałoby poprawnie z nowszym wydaniem tej platformy. Chcą tym samym zmusić użytkowników do wymiany telefonów, pomimo tego, że ich obecny model został niedawno kupiony i ma bardzo dobre podzespoły. Doprowadza to do takiego absurdu, że wielu programistów tworzących aplikacje dla tej platformy, pisze je dla jej przestarzałego wydania, żeby mogło z nich skorzystać jak najwięcej osób. I chociaż działają one w nowszych wydaniach „zielonego robota” to nie wykorzystują możliwości jakie wprowadzają nowe aktualizacje.

Bez winy nie jest także twórca Androida, firma Google, która nie dość, że dopuściła do powstania tak dużego bałaganu w ekosystemie swojego produktu, to w dodatku nie robi nic, żeby go uporządkować. Zainstalowanie aktualizacji systemu, nawet gdy producent już takową wyda, jest zbyt trudne dla przeciętnego użytkownika. Wciąż nie ma także żadnych zabezpieczeń, które uchronią użytkownika przed instalacją szkodliwego oprogramowania z oficjalnego sklepu z aplikacjami. Co więcej nie ma w nim żadnych oznaczań, które aplikacje są sprawdzone i bezpieczne, a które pobiera się na własne ryzyko. Coraz częściej na forach internetowych można znaleźć skargi użytkowników starszych telefonów, którzy kupili programy w Markecie, a nie są w stanie ich uruchomić.

Niestety wygląda na to, że wydanie 4.0 Androida niczego nie zmieni, a wręcz przeciwnie, najprawdopodobniej wbrew oczekiwaniom nie pojawi się on na większości smartphone i osoby, chcące z niego skorzystać, a nie potrafiące zainstalować zmodyfikowanej wersji systemu, będą musiały wymienić telefon. Sama aktualizacja poza nowymi ficzerami, nie przynosi także rozwiązania problemu fragmentacji, a jedynie jest powiązaniem pomiędzy wersją tabletową i komórkową systemu.

Oczywiście ze wszystkimi tymi problemami bez problemu poradzi sobie zaawansowany użytkownik, który potrafi zainstalować zmodyfikowaną wersję Androida, wie z jakich aplikacji korzystać, żeby uchronić swój telefon przed atakiem, oraz wie jak sprawdzić czy aplikacja zadziała w jego telefonie. Niestety wraz z popularyzacją Androida, procent użytkowników, którzy potrafią go „okiełznać” stale spada, a rośnie liczba osób, kupujących go, tylko po to aby mieć „smartphone z Androidem”. Ci ludzie nie wiedzą jednak ile wad ma ta platforma i zorientują się o tym dopiero po szkodzie.

W tym bałaganie widzę jednak dużą szansę dla Windows Phone - bardzo restrykcyjnie pilnowanego przez Microsoft, który do zwykłego użytkownika przemawia prostotą, szybkością i stabilnością działania, szybkimi aktualizacjami a przede wszystkim dużym bezpieczeństwem. Czyli wszystkim tym czego nie daje Android...

Niestety przed nim jeszcze długa droga. Ceny komórek z Windows wciąż są dużo wyższe niż tych z Androidem, a samemu systemowi wciąż brakuje podstawowej funkcjonalności. 

oprogramowanie urządzenia mobilne

Komentarze

0 nowych
Fanboj O   7 #1 06.01.2012 21:10

"niezależnie czy jest domowym programistom"

  #2 06.01.2012 21:32

a samemu systemowi wciąż brakuje podstawowej funkcjonalności ? To żart?

bujaka5236   2 #3 06.01.2012 22:06

odnosnie poprzedniego komentarza - pozostala niezmieniona czesc dalsza [domowy programista, czy czlonkiem], ale nie bede sie czepial ;)

ogolnie kupujac smartphone'a na androidzie poczulem sie nabity w butelke - wczesniej jako posiadacz lg p500, obecnie se xperia neo v [owszem, ten model otrzyma ics'a] - zarowno ze wzgledu na nakladki producentow telefonow jak i operatorow sieci oraz same konfiguracje sprzetowe - trudno jest wychwycic wszystkie problemy, ktore napotyka sie jako uzytkownik androida na danym modelu - a to router nie lubi xperii [choc lg kochal], a to akurat w xperii neo v oprocz zmniejszenia rozdzielczosci aparatu usunieto funkcje exmor r ... a to w lg p500 rozdzielczosc jest taka sobie, co ujmuje wiele mozliwosci, choc komponenty sprzetowe pozwalalyby 'odpalic' niejedna przystosowana aplikacje.

poniewaz zyjemy na polskim podworku, gdzie cena odgrywa role wrecz kluczowa - rzeczywiscie, windows phone ma szanse odniesc sukces - dziala plynnie przy stosunkowo slabszych parametrach sprzetowych, a takze niskiej cenie [akurat low-endowego androida dorwie sie juz za 350zl, mid-endowego za 800, highendowego za 1200], podczas gdy modele na wp - za 800.

jednakze biore tez pod uwage jako przyszly mozliwy model - iphone, opartego o ios'a, ktory moze liczyc na bodajze 3-letnie wsparcie.. na dodatek wiekszosc aplikacji z ktorymi mozna sie spotkac na roznych portalach [i nie tylko] powstaje w pierwszej kolejnosci na ios, pozniej na androida i tu juz jest przepasc.. trudno powiedziec, czy nastepna platforma to bedzie wm/wp czy dogorywajacy symbian [niezaleznie od wersji]..

moglo byc pieknie, a jednak po polrocznym korzystaniu z androida zaczynam rozgladac sie za czyms pewniejszym, stabilniejszym, z wiekszym wsparciem..

pozdrawiam.

SalcefiX   8 #4 06.01.2012 22:24

No niestety brak aktualizacji a telefonach z androidem to największa kiszka. Nie dziwię się już wcale kupującym telefony z logiem jabłuszka.

Banan   10 #5 06.01.2012 22:49

Ja właśnie kupiłem LG Swift Optimus Black White Edition, który będzie miał aktualizację do ics w tym roku. Mam nadzieję, że będę z niego zadowolony przesyłka pewnie przyjdzie w poniedziałek =)

Banan   10 #6 06.01.2012 22:56

Ponoć ics ma rozwiązać te problemy przeczytajcie to http://www.my-mobile.com.pl/index.php/2012/01/06/google-rozwiaze-problem-roznych.../

dominikc   5 #7 06.01.2012 23:18

Brak aktualizacji od początku był problemem Androida. Google nic z tym nie zrobiło, chociaż powinno jakoś wymusić na większych producentach specyfikację sprzętu oraz aktualizacje oprogramowania. Teraz jest tak, że każdy producent lub operator musi sam dostarczać aktualizacje. Jedyna szansa w zakupie Motoroli przez Google (chociaż KE się o coś przyczepiła).
Przeszukiwanie forum xda i grzebanie w telefonie to nie jest rozwiązanie. Część użytkowników w ten sposób sobie poradzi, ale co ze zwykłymi użytkownikami?
Niestety teraz jedynymi sensownymi rozwiązaniami są Windows Phone 7 i iOS. Android to świetna platforma, ale dla mnie brak aktualizacji dyskwalifikuje ten system.

@Banan
Niestety to rozwiąże tylko problem z wyglądem aplikacji, a nie aktualizacjami oprogramowania.

  #8 06.01.2012 23:32

Jakoś nie przeszkadza mi brak częstych aktualizacji. Nie wiem o co tyle halo. Co wam da aktualizacja softa? Swiadomość że macie 2.3 a nie 2.1 ?? No i ?? Chcecie mieć częste aktualizacje to może róbcie hard reset co tydzień i sie cieszcie że sie aktualizuje :p

Onlinemaster   9 #9 06.01.2012 23:45

Ja androida sobie chwalę, co prawda najnowszego Windows Phone nie testowałem, jednak Windows Mobile 5 z którym miałem przyjemność :-\ przez 2 lata napsuł mi sporo krwi, co spowodowało u mnie wielką niechęć do Windowsa. Android jest mega konfigurowalny, intuicyjny, na moim urządzeniu stabilny :-), sposób pracy, interakcji systemu z użytkownikiem jest rewelacyjny i pasuje mi wręcz idealnie, jedyna wada, nawet wielki minus to czas pracy na baterii, wręcz katastrofa, przy intensywnym użytkowaniu zaledwie jeden dzień, przy bardzo oszczędnym półtora doby, to zdecydowanie za mało.

xomo_pl   21 #10 07.01.2012 00:10

prawda jest taka, że na updatach zależy tylko bardziej pro- użytkownikom, zwykli nawet nie wiedzą, że mają jakiś system w ogóle i nic nie wiedzą o updatach, że być powinny/ trzeba instalować.
A, że zwykłych jest więcej i na pro-userach można więcej zarobić to efekt jest znany.
Z drugiej strony, brak otwartości i narzucenie wymagań, na wzór MS z WP7 z dużym prawdopodobieństwem zaskutkowałoby niską popularnością Androida. Googe zależało na popularności A. i tylko tak mogli to szybko osiągnąć. Moim zdaniem, gdyby Google na serio zależało by coś z tym zrobić to by zrobili: 1) wprowadzić aktualizacje samemu dla urządzeń ale dystrybuowano by czysty Android, kto by chciał nakładkę to by ją mógł doinstalować w inny sposób (producenci mogliby np w markecie dać swoje dodatki do pobrania w momencie ich dopasowania) a kto by chciał to by czekał na już przygotowany przez producentów system.
2) wyjście: wymusić na producentach realizację zawartej umowy o aktualizacjach urządzeń ...

@ Deathpool, nie rozchodzi się o numerek a o koompatybilność, dostępność aplikacji i bezpieczeństwo.


"procent użytkowników, którzy potrafią go „okiełznać” stale spada, a rośnie liczba osób, kupujących go, tylko po to aby mieć „smartphone z Androidem”. Ci ludzie nie wiedzą jednak ile wad ma ta platforma i zorientują się o tym dopiero po szkodzie."

winni są producenci bo dają A. do tanich, prostych telefonów, które dawniej miały zwykły soft i nazywają je smartfonami. Operatorzy wychwalają, reklamują smartfony i każdy chce go mieć, a że nie każdego stać na / nie każdy chce drogi telefon to biorą tanie modele i się cieszą bo "mają smartfona", którego i tak używają do dzwonienia tylko...
Dla większości wisi wersja oprogramowania liczy się cena i że jest smartfon.

Model aktualizacji MS jest bardzo dobry, pozwala na utrzymanie bezpiecznej platformy ale bez zmniejszenia wymagań do zwiększenia popularności nie dojdzie i system będzie nadal niszowy...

kuba144   5 #11 07.01.2012 00:15

"pojemnością dysku" ale ssd czy hdd? :>

4lpha   10 #12 07.01.2012 00:23

"problemów z fragmentacją i zbytnim rozdrobnieniem tego systemu"

Co to za problem? Aplikacje działają tak samo na Cyanogenmod, jak i stock ROMach.

"Najtańszą komórkę z Androidem na Allegro można wylicytować już za mniej niż 200 PLN. "

A potem są narzekania, że Android beee, bo nie ma aktualizacji...

"Bo nieaktualny system, to przede wszystkim mnóstwo dziur, które kochają wykorzystywać wirusy."

Bzdura, na Androidzie sam z siebie nie zainstaluje się żaden wirus, robak, ani żaden inny syf, nawet na 1.5.

"Niestety wciąż bardzo mało popularne są programy antywirusowe na komórki, które przynajmniej w małym stopniu są w stanie zabezpieczyć tą platformę."

To firmy tworzące oprogramowanie antywirusowe sieją FUD, by zachęcić do kupna ich software'u i robić czarny PR iOS, i Androidowi.

"Zainstalowanie aktualizacji systemu, nawet gdy producent już takową wyda, jest zbyt trudne dla przeciętnego użytkownika."

Oj tak, kliknięcie "akceptuj" przy aktualizacji OTA jest zaiste niesłychanie trudną do wykonania czynnością.

"Co więcej nie ma w nim żadnych oznaczań, które aplikacje są sprawdzone i bezpieczne, a które pobiera się na własne ryzyko."

Bzdura, bzdura, bzdura. Sprawdzeni deweloperzy posiadają stosowne oznaczenie.

" Coraz częściej na forach internetowych można znaleźć skargi użytkowników starszych telefonów, którzy kupili programy w Markecie, a nie są w stanie ich uruchomić."

Nie jest to możliwe, by kupić w Markecie program, którego nie da się uruchomić.

" Ci ludzie nie wiedzą jednak ile wad ma ta platforma i zorientują się o tym dopiero po szkodzie."

Masz jakiś pomysł, by Google nakazało aktualizowanie telefonów producentom nie tracąc rynku?
Jedyna prawdziwa wada Androida, to wykorzystanie Dalvik zamiast natywnego rozwiązania.

"W tym bałaganie widzę jednak dużą szansę dla Windows Phone - bardzo restrykcyjnie pilnowanego przez Microsoft, który do zwykłego użytkownika przemawia prostotą, szybkością i stabilnością działania, szybkimi aktualizacjami a przede wszystkim dużym bezpieczeństwem. Czyli wszystkim tym czego nie daje Android..."

Napiszmy o tym, na czym się nie znamy i pochwalmy konkurencję.
Ja nie mam problemów z prostotą, szybkością czy stabilnością działania Androida - a mam telefon z 1-rdzeniowym procesorem 800MHz ARMv6 i 256MB RAM. Z aktualizacjami radzę sobie dzięki AOSP i Cyanogenmod (obecnie korzystam z 2.3.7 - roboty nad 4ką trwają).

jarekm26   6 #13 07.01.2012 09:17

Chciałbym to zobaczyć jak google ZMUSZA producentów telefonów,
do wydawania aktualizacji....
Nie wiem dlaczego, na tym portalu jest taka dziwna tendencja
aby upodabniać androida do WinPhone, bo tak właściwie to poco mi
dziesiątki aktualizacji na urządzeniu które służy do dzwonienia
i jakiejś tam zabawy, przecież android market nie jest jakąś wielką
czarną dziurą z tysiącami wirusów, to że ktoś z nieoficjalnego źródła
ściąga jakiś soft, a potem narzeka na malware, to jest wina
konkretnego użytkownika a nie googla czy producenta urządzenia...

Banan   10 #14 07.01.2012 09:19

@sunbeam96

Ale im pojechałeś =D

4lpha   10 #15 07.01.2012 09:42

@Banan | 07.01.2012 9:19

Oj, tam. Po prostu nie lubię szerzenia FUDu.

Kiedy czytam kolejne raporty firm antywirusowych o zwiększającej się liczbie zagrożeń, chce mi się śmiać. Oczywiście, by uchronić się przed zagrożeniami, należy kupić ich cudowny produkt. Cholerną Wunderwaffe na mobilny syf.

Taka prawda - jeśli admin dupa i Solaris kupa.
Nawet stary Windows Mobile jest dość bezpieczny.

4lpha   10 #16 07.01.2012 09:43

Jeśli instalujesz aplikacje typu "Sexy Asian Girls XXX", to nie dziw się, że telefon wykonuje dziwne połączenia.

przemo_li   11 #17 07.01.2012 09:53

@VictorX

JAKIŚ JEDEN JEDYNY DROBNIUTKI PRZYKŁAD WIRUSA ? (NA WINP7, IOSA, ANDROIDA?)


Czy może kolega tak z przyzwyczajenie uznaje, że nieaktualne = dziury = wirusy = potrzeba programu antywirusowego???

PS Wszystkie programy antywirusowe na Androida to OSZUSTWA, bo żadnych wirusów wykryć nie potrafią, tak samo jak nie potrafią tych wirusów usunąć. BO TYCH NIE MA. Są inne zagrożenia, ale do nich są inne programy.... Tylko co chwilka ktoś usłużnie miesza ludziom w głowach.

VictorX   3 #18 07.01.2012 10:19

W sprawie tych wirusów: http://www.dobreprogramy.pl/Panie-DiBona-wirusy-na-Androida-to-nie-fikcja,Aktual...

Żeby nie było ja też korzystam z Samsunga Galaxy SII, z oficjalnym ROMem 2.3.4 i jak na razie ani widu ani słuchu o aktualizacji do 4.0... Ale mówi się, że będzie... w kwietniu bo muszą wypromować przed tym Galaxy SIII

4lpha   10 #19 07.01.2012 10:23

@VictorX | 07.01.2012 10:19
Ten malware SAM instalujesz i zezwalasz mu na różne działania. Bezproblemowo możesz go też SAMEMU usunąć.

To ma być wirus? Prawdziwy wirus powinien być jak na Windows - nic nie zainstalowałeś, a go masz.

4lpha   10 #20 07.01.2012 10:23

Nie piszę już o tym, że te pseudoaplikacje antywirusowe tego nie wykrywają...

_qaz7   6 #21 07.01.2012 10:38

"Bzdura, na Androidzie sam z siebie nie zainstaluje się żaden wirus, robak, ani żaden inny syf, nawet na 1.5. "

DroidDream potrafił zrootować Androida bez pozwolenia użytkownika. W której wersji Androida załatano podatność na to ? podpowiem, że nie w 1.5, ani 1.6, ani 2.0. Oczywiście DroidDream trzeba było sobie ściągnąć z marketu - no, ale od tego właśnie jest market, żeby z niego ściągać.

4lpha   10 #22 07.01.2012 10:42

Market podaje czego wymaga aplikacja - to świetny test. Wynika z niego, że mnóstwo osób nie potrafi czytać.

_qaz7   6 #23 07.01.2012 10:53

@sunbeam96 - to jest odpowiedź na to, że DroidDream potrafił sam zrootować Androida ?

  #24 07.01.2012 11:12

@zomo_prl:
Piszesz o tym, że na aktualizacji najbardziej zależy pro-userom, bo mniej zaawansowanych to nie interesuje. Potem piszesz, że brak otwartości jest jedną z przyczyn małej popularności WP... "Ale o co chodzi?" zapyta się mało zaawansowany. Myślisz, że w ogóle obchodzi ich, czy system jest otwarty, czy zamknięty, skoro nie interesują się aktualizacjami? :)
Nie, nie interesuje ich to. Płacą i chcą, aby działało... i tyle, tu podejście i ideologia nie mają żadnego znaczenia.

VictorX   3 #25 07.01.2012 11:21

@lukasamd

Tylko, że nie zawsze jest tak, że Android działa... Bo często okazuje się, że kupują telefon za 1000 PLN i po pół roku nowsze gry na nim przycinają, albo uruchamiają się tylko w nowszych systemach do których nie ma aktualizacji...

W innych systemach tak nie ma, ta wolność bardzo wpływa także na zwykłego użytkownika...

  #26 07.01.2012 11:27

@VictorX:
O tym nawet nie pisałem, bo pewnie by mnie zjechano przytłaczającą przewagą :)
Niemniej zdaję sobie z tego bardzo dobrze sprawę, sam przeszedłem z wiecznie problemowego Androida na WP i jestem bardzo zadowolony. Poza tym zapłaciłem sporo mniej niż 1000 PLN.

Kpc21   10 #27 07.01.2012 13:39

Na Androidzie domyślnie praw roota nie mamy, więc potencjalny wirus niezbyt może cokolwiek złego zrobić.

underface   14 #28 07.01.2012 13:45

IMO brak aktualizacji to wina producentów, którzy ładują swoje badziewne tapety a później twierdzą, że ten telefon nie da rady obsłużyć nowszej wersji systemu.

mam takie dziwne i nieodparte wrażenie, że autor nie do końca miał okazję dłużej korzystać z androida

VictorX   3 #29 07.01.2012 14:08

@underface

Przykro mi mylisz się:) Jak już pisałem kilkukrotnie telefonem z którego od czerwca korzystam jest Samsung Galaxy SII a Androidem na pokładzie

bujaka5236   2 #30 07.01.2012 15:03

@sunbeam96

mysle, ze pominales jeszcze jedna kwestie, dosyc istotna.
producenci telefonow umieszczaja paragraf w gwarancji mowiacy o tym, ze gwarancja przestaje obowiazywac kiedy zostanie dokonana nieautoryzowana zmiana oprogramowania - ciesze sie, ze radzisz sobie z cyanogenem czy kodem zrodlowym andka, ale w niektorych modelach telefonow okazalo sie, ze byla jakas usterka hardware'u.. zalozmy teraz, ze przynosisz do domu telefon z plusa, chcesz miec czysty soft, bo tak jak i mnie, denerwuje cie logo przy wlaczaniu czy jakies muzodajnie etc, wiec wgrywasz czysty [zeby nie bawic sie w rootowanie i szukanie czasami ukrytych aplikacji operatora]. po tygodniu okazuje sie, ze telefon zaczyna sie restartowac, albo co gorsza - w ogole wylaczyl sie i nie ma juz z nim kontaktu, zaden deadflashing nie pomaga. sprobuj wtedy oddac telefon na gwarancje, teoretycznie 24-miesieczna.. odrzuca ci. i tyle po twojej latwej obsludze i radzeniu sobie samemu z systemem oraz wydaniu 1000zl na telefon.

btw: piszesz troche jak agresywny fanboj linuxa ;) .. sam mam dual-boota win7 i ubuntu [na lapku mialem minta i fedore], a z systemow mobilnych mialem symbiana, windows mobile i androida - kazdy system, kazde rozwiazanie ma swoje wady i zalety. nie bede obstawal murem za zadnym z nich.. czasami plusem jest cena i otwartosc, czasami wsparcie i popularnosc, a czasami dla kogo innego moze byc to mozliwosc polansowania czy intuicyjnosci [bo jemu akurat tak pasuje ;) ]

pozdrawiam [wszystkich ;) ]

yeti2704   3 #31 07.01.2012 15:47

Android to świetny system dla producentów.
"Kupiłeś nasz produkt X? Świetnie! Nawrzucamy Ci niepotrzebnych aplikacji od nas, zmienimy nakładkę i pogrzebiemy trochę w systemie, bo 'tak będzie lepiej'. A za pół roku kup nasz produkt Y, bo X 'nie może być' aktualizowany do Androida 4.0"

Wiem, że to jest wyolbrzymione, ale czasem wydaje mi się, że tak właśnie robią producenci. I nie trzeba szukać, bo nie jest jasne czy Samsung Galaxy S dostanie ICS. Fajnie by było, gdyby producent zobowiązywał się na aktualizację przez minimum 2 lata (wyjątek - gdy aktualizacja rzeczywiście nie jest zalecana). Android nie jest zły - ma plusy, ma minusy. Jednak fragmentacja to duży problem i czas, że by Google coś z tym zrobiło. Coś więcej.

4lpha   10 #32 07.01.2012 17:02

@bujaka5236 | 07.01.2012 15:03
Znam sposób, by zawsze przyjęli telefon na gwarancję, ale ciiiiii...

4lpha   10 #33 07.01.2012 17:03

Oczywiście w ciągu 2 lat od zakupu :)

@bujaka5236 | 07.01.2012 15:03

Owszem, piszę agresywnie. Tak należy, jeśli ktoś wypisuje bzdury.

xomo_pl   21 #34 07.01.2012 18:03

@ lukasamd
"Piszesz o tym, że na aktualizacji najbardziej zależy pro-userom, bo mniej zaawansowanych to nie interesuje"
bo tak jest...


"Potem piszesz, że brak otwartości jest jedną z przyczyn małej popularności WP... "Ale o co chodzi?"

gdyby producenci mogli dawać WP na co chcą, brz tych ograniczeń to system byłby popularniejszy :)

yeti2704   3 #35 07.01.2012 20:31

@zomo_prl
Zaraz zaraz. Ogromną zaletą WP jest jego skrytość. Wszystko działa stabilnie i jest spójne, bo Microsoft kontroluje, żeby nie było żadnych śmieci. I każdy telefon jest aktualizowany.

qdominik   6 #36 07.01.2012 21:31

taki "pro-user" kupuje smartfona z andkiem, tego samego dna wgrywa roota, następnego ma już sprawdzone 3 różne romy, zna ich wady i zalety, przy czym żaden nie jest idealny, więc ma pretensję do producenta telefonu, że nie wydał idealnego oprogramowania.

  #37 07.01.2012 21:44

OK. Zgadzam się z tym, że Android powinien być aktualizowany regularnie.
Brak aktualizacji dla tańszych modeli po prostu odsuwa ludzi od systemu, bo kto chce mieć system, którego nową wersję będą mieć z nowym smartfonem...

@zomo_prl masz rację. Wpychanie Androida do telefonów, które po prostu go nie uciągną jest debilne.
Ludzie najpierw na to polecą a potem zaczną się problemy ze stabilnością, zwisy, wolna praca itp.
Już lepiej wypuścić jakiś taniego bezsystemowca z dotykowym ekranem.

@yeti2704 tak samo jest w iOS.

Nadmienię też o jeszcze jednej wadzie Androida: brak mozliwości instalowania aplikacji Java!
Interfejs też wymaga poprawek.

Po 1:Po co komu 7 czy 10 ekranów? Przesuwanie po wszystkich w poszukiwaniu widgetów jest męczące i szybciej się dojdzie do danej opcji w menu. Można zrobić coś takiego jak w TouchLO, czyli na dole lista ekranów w postaci miniaturek. Byłoby wygodniej.

Po 2. Samo menu. Nie każdemu podobają się ekrany menu przesuwane do góry czy w bok. W przypadku, gdy mamy więcej aplikacji jest to problem.
Nie wiem czemu nie można w Androidzie zrobić zwykłego menu (Wiadomości, Kontakty, Aparat, Aplikacje itp.). Niektórym to przypada do gustu i lepiej żeby był wybór pomiędzy Androidowym a zwykłym.

VictorX   3 #38 07.01.2012 22:55

Dołączę do dyskusji i odpowiem na kilka tematów. Po pierwsze:

"@ lukasamd
"Piszesz o tym, że na aktualizacji najbardziej zależy pro-userom, bo mniej zaawansowanych to nie interesuje"
bo tak jest... "

Tak, tylko, że Ci mniej zaawansowani użytkownicy mogą nadziać się bo kupią jakąś grę Gameloftu, zapłacą za nią kilkadziesiąt złotych i okaże się, że nie działa ona w ich telefonie. Albo zainstalują sobie jakąś aplikację, która po cichu będzie rozsyłać spam...
Więc o wiele bezpieczniej jest używać aktualnych wersji Androida.

"gdyby producenci mogli dawać WP na co chcą, brz tych ograniczeń to system byłby popularniejszy :)"

I skończyłby jak Windows Mobile czyli system szalenie popularny, ale bez żadnych perspektyw wypierany przez zamkniętą konkurencję - czytaj. iOS. Do dziś jest stosowany, ale najczęściej jeszcze w wersji 5.0 w nawigacjach, prostych PDA czy urządzeniach firmowych. A także należał do tych najbardziej otwartych systemów Microsoftu. Do dziś jeszcze powstają jego przeróbki na różnorakich forach.

A takto jest zamknięty i w każdym telefonie wygląda tak samo - czego natomiast nie można powiedzieć o Androidzie...

"Na Androidzie domyślnie praw roota nie mamy, więc potencjalny wirus niezbyt może cokolwiek złego zrobić."

Ale są już aplikacje, które potrafią zrootować system i naprawdę wiele napsuć. Często wykorzystują luki, w przestarzałych systemach, których jest aż nadto.

W mojej opinii przydałoby się bardzo coś takiego jak Windows Update w świecie Androida. Za pomocą takiego programu do aktualizacji można by wgrywać by najważniejsze aktualizacje bezpieczeństwa, tak, żeby poradził sobie z tym nawet nie zaawansowany użytkownik. Oczywiście będzie to bardzo trudne, bo Android to nie Windows, jest bardzo otwarty i każdy producent modyfikuje go na swój sposób.

StawikPiast   11 #39 07.01.2012 23:03

Ciekawi mnie po co rozmawiacie z jakims Linuxowym betonem pokroju sunbeam96.
Przeciez jesli jest jakies zagrozenie na Windows to juz koniec swiata, ale programy ktore routuja telefon a sa pobrane z marketu (czyli w teorii bezpiecznego miejsca, a ranking developerow nie polega na bezpieczenstwie ich produktow bo te w teorii w markecie sa wszystkie bezpieczne tylko na jakosci) to juz glupota uzytkownika.
Aktualizacje w androidzie sa nie potrzebne, w koncu lataja tylko luki bezpieczenstwa, pod windows luka przez godzie to koniec swiata wedlog niego, ale w androidzie moze byc i 2 lata, to nie szkodzi.

Nazywa sie takie zachowanie schizofrenicznym i\lub stosowaniem podwujnych standardow. Klasyczne dorabianie teorii do istniejacego g....

VictorX   3 #40 07.01.2012 23:05

@StawikPiast w pełni się z Tobą zgadzam... Poza jednym: podwójnych, nie podwujnych :))

yeti2704   3 #41 07.01.2012 23:09

@Maxim128
W iOS jest podobnie, z tą różnicą,że system jest robiony bardziej pod jeden konkretny model i może być w pełni dostosowany; przeważnie to co dedykowane jest lepsze. Ale Apple wyraźnie pokazuje : My robimy system, a wy piszcie aplikacje. I to jest dobre. Microsoft przedstawia swoje minimalne wymaganie co do budowy telefonu i jest ok, bo każdy telefon dostanie aktualizację. Nawet taka Nokia i jej umierający Symbian: Chociaż system umiera, aktualizację dostają wszystkie telefony z Symbian^3, a nawet starsze modele (C6) od czasu do czasu mają aktualizacje. Można? Można.

yeti2704   3 #42 07.01.2012 23:11

@StawikPiast
Ale aktualizacje to nie tylko łatanie luk, ale i usprawnianie systemu, nowe rozwiązania itp.

  #43 07.01.2012 23:53

@zomo_prl
"gdyby producenci mogli dawać WP na co chcą, brz tych ograniczeń to system byłby popularniejszy :)"

To powinno być raczej tak:
Gdyby producenci mogli dawać WP na co chcą, to byłoby równie wiele narzekań na szybkość WP co na Androida.
Bardzo dobrze, że dali minimalne wymagania, dzięki temu nie ma takiego syfu. A jeżeli sądzisz, że WP ma zbyt duże wymagania to wiedz, że nadchodząca aktualizacja pozwoli na użycie (w zgodnie z MS) na słabszych telefonach.

  #44 08.01.2012 00:02

Ciekawe czy jak kupujecie laptopa z np. Windows 7 to po dwóch latach żalicie się w niebo głosy, dlaczego nie dostaliście nowego systemu Windows 8? Zapewne NIE!
Dlatego dziwię się po części tylu opinią jaki to google be itd. Przecież widziały gały co brały.

  #45 08.01.2012 00:30

@User123123 (niezalogowany)
Ogrom wspólnego ma laptop czy desktop z telefonem / smartfonem.... poza tym MS wspiera ten system o wiele dłużej udostępniając aktualizacje. Spójrz na Windows XP - ile to już lat? Co prawda nikomu za darmo nie dadzą całego nowego systemu, ale to chyba nigdy nie było praktykowane.

xomo_pl   21 #46 08.01.2012 00:41

ja tylko podałem co by było gdyby WP był "open" a nie, że tak być powinno....
Minimalne wymagania dali trochę zbytnio za duże, przez co telefony z WP kosztują dużo i mimo, że pomysł był świetny (google powinno wziąć od MS lekcję w tym zakresie) to przez ceny system jest nie popularny. Większość nie chce/ nie może dać za telefon ponad 1000 zł...
Info o następnej aktualizacji świadczą, że zrozumieli, że przesadzili z wymaganiami, szkoda tylko, że ten update zobaczymy pod koniec roku- wiadomo potrzeba czasu ale to trwa za długo, powinno być już dawno dostępne.

AWoda93   2 #47 08.01.2012 16:24

I znowu pytanie do was. Zrotował ktos androida w wersji 2.3 bez uprzedniego cofniecia sie do 2.2? Nie? Ojoj :(

Prawdziwy problem to to iż istnieje ogrom smartfonów posiadających ciągle androida w wersji 2.1 który ma jeden powazny minus : NIE POTRAFI INSTALOWAC APLIKACJI NA KARCIE SD. Mówicie o bezpieczeństwie, że są programy które same potrafią zrotoowac telefon - OK, są, ale nie znam przypadku aby taka aplikacja sama pobrała się z marketu bez wiedzy użyszkodnika.

Nieoficjalne ROMy- piszecie o tym że po zmianie oprogramowania tracimy gwarancje - owszem, ale wszystkie zmiany systemowe da się cofnąć. To tylko software. W chwili obecnej jestem po naprawie serwisowej mojej Xperii X8 ze zmodyfikowanym oprogramowaniem na GingerDX. Uwalone zostało gniazdo USB wiec teoretycznie nie mogłem ani naładować ani przeflashować telefonu oficjalnym narzędziem od SE. Na szczęscie użyłem bakcupu mojego stockowego oprogramowania, usunąłem Xrecovery oraz SU, zrobiłem powrót do ustawien fabrycznych telefonu i wysłałem na gwarancje - efekt? Telefon naprawiony w ramach gwarancji (i znowu wgrany nieoficjalny soft).

ICS wcale nie wnosi wiele do świata Androida, niestety :)

VictorX   3 #48 08.01.2012 17:26

@AWoda93

Oczywiście. Na Samsungu Galaxy S mojego Taty zrootowałem kiedyś system właśnie w wersji 2.3 (2.3.3 dokładniej chyba).

Często jednak aplikacja, która rootuje telefon w Android markecie przedstawia się jako paczka świątecznych tapet, świąteczna wersja gry itp. A w środku poza aplikacja znajduje się wirus, atakujący użytkownika.

Nie wnosi wiele, ale ma w sobie poprawki, aktualizacje, które mogą przydać się użytkownikom. A tu wczoraj przeczytałem wiadomość, że Samsung zaprezentował Galaxy Ace Plusa... z nieaktualnym Androidem. Już na starcie oczywiście zapowiedział, że nie otrzyma on aktualizacji do 4.0

AWoda93   2 #49 08.01.2012 18:08

A-ha, w Windowsie (tym desktopowym) też instalujesz wszystko co popadnie z netu a potem dziwisz sie ze system zawirusowany?

Nie ma twierdzy nie do zdobycia i należy się z tym pogodzić. Przekonało się o tym choćby Sony po złamaniu zabezpieczeń ich PS3 co podobno miało być nie do zrobienia...

VictorX   3 #50 08.01.2012 18:42

Nie, ale w Windowsie nie ma sklepu z aplikacjami, z którego można pobrać zawirusowane oprogramowanie...

Popatrz jak jest np. w iOS. Tam każdy program przed dodaniem do AppStore jest restrykcyjnie sprawdzany, także pod względem zużycia pamięci, baterii itp. Dlatego potem w oficjalnym sklepie są tylko dobre i dopracowane aplikacje. W Androidzie jest mnóstwo syfu w którym trudno się odnaleźć

  #51 08.01.2012 21:28

Prawda jest taka,że mam 2 Samsungi Galaxy S i9000 i obydwa mają różne wersje Androida.Jeden ma najnowszego Gingerbirda 2.3.5(instalowany przez Odnina) i drugi oryginalny Froyo 2.2.2 z Plusa.Mógłbym też zaktualizować go do 2.3.5,ale nie ma sensu.Systemy chodzą podobnie.Ten z 2.3.5 nie jest szybszy od tego z 2.2.2.Chodzą podobnie,przy czym 2.3.5 mniej stabilnie.Pytam więc po co ta pogoń za nowościami,skoro one niewiele wnoszą?Ciągle słyszę marudzenie o rozdrobnieniu Androida.Ile wy chcecie używać jedną komórkę,10 lat?Wychodzą nowocześniejsze,bardziej wypasione smartfony,nowiuśkie i pachnące.Ileż można nosić wyobracany w rękach,po kieszeniach,stolikach,samochodzie smartfon?Kiedy kupowałem rok temu Galaxy S i9000,to był cud świata,dzisiaj nie dorasta Samsungowi Galaxy S II do pięt.Mam do końca życia używać jeden smartfon?Nie mówię,żeby lecieć kupować za 2,5 tys nowy telefon,ale wziąć od operatora w abonamencie z pakietem 800 minut i 2 G transferu za zeta albo góra 2 stówy.Trzeba iść z duchem czasu.

AWoda93   2 #52 08.01.2012 21:45

Co nie zmienia faktu ze niema to zwiazku z samym oprogramowaniem co z polityką firmy Google. Ma to swoje plusy, wiecej aplikacji i male koszty developerki. A myślisz że do czego jest "system gwiazdek i komentarzy" w markecie? No własnie poto by ostrzec przed wirusem czy niedziałajaca aplikacja. Jest tez opcja zgłoszenia wadliwej lub szkodliwej aplikacji do Google, tylko poco komu to robic? To nie działa na zasadzie "stoliczku nakryj się!" -.-

AWoda93   2 #53 08.01.2012 22:25

A i jeszcze jedno, piszesz ze "Coraz częściej na forach internetowych można znaleźć skargi użytkowników starszych telefonów, którzy kupili programy w Markecie, a nie są w stanie ich uruchomić. " A o opcji zwrotu aplikacji to się zapomniało, co?

VictorX   3 #54 08.01.2012 23:00

@AWoda93

Zacznę tym razem od końca:

Opcja zwrotu jest, ale na zwrot aplikacji jest tylko 30 minut. Kupując grę w markecie pobierasz jedynie jej instalator, który kolejno pobiera grę. Jednak czas na zwrot liczony jest od zakupu instalatora, dlatego też bardzo często nim pobierzesz i sprawdzisz czy gra nie tnie się na twoim telefonie czas na zwrot minie i ty pozostaniesz z drogą grą, która nie zadziałała, albo działa bardzo źle.

Była też akcja, że wirusa dokładano do jakieś nakładki do Angry Birds z tego co pamiętam. Instalowałeś taką nakładkę, miałeś dodatkowo ileś tam poziomów gry. A jedynie w tle instalował się wirus, który po cichu wysyłał SMSy na numery premium. To na szczęście nie działało w Polsce, ale były osoby, które za granicami się ładnie przejechało i straciło na tym nieco kasy. Oczywiście stało się to nim zgłoszono aplikację do Google i afera wybuchła dopiero po fakcie.

Takie coś nigdy nie miało do tej pory miejsca ani w AppStore ani w Windows Phone Marketplace. Niestety tylko w Android Markecie panuje taki "dziki zachód".

xomo_pl   21 #55 08.01.2012 23:00

@AWoda93,
owszem zmiany można odwrócić ale w telefonie zostaje ślad, w tym wypadku SE najpewniej nawet nie sprawdzało dokładniej, jednak gdyby to zrobili (coe się zdarza czasem) to by odkryli, że używałeś innego softu...

zwrot programów jest możliwy do 15minut od zakupu.

System gwiazdek i komentarzy to trochę jak zwalenie odpowiedzialności z siebie na innych za to co dopuszczają do marketu. Nikt nie wymaga od nich, aby każdy program testowali kilka tygodni czy dłużej ale choćby skanowanie jakimś programem przed dopuszczeniem do marketu powinno być standardem.
Co z tego, że jest możliwość zgłoszenia programu, ale następuje przecież to po fakcie (po zakupie/pobraniu i zarażeniu) więc zamiast prewencji trzeba potem leczyć a łatwiej przecież chronić niż leczyć.

System gwiazdek/ komentarzy chroni tylko po w małym stopniu, żeby nie powiedzieć że w ogóle nic nie daje...
Instalowanie antywirusów, przy obecnej wytrzymałości smartfonów to jeszcze krótszy czas pracy telefonu więc to żadne wyjście.

VictorX   3 #56 08.01.2012 23:01

zomo_prl - skrócili już nawet czas na zwrot do 15 minut? Kiedyś pamiętam było to 1/2 h

VictorX   3 #57 08.01.2012 23:03

A antywirus w telefonie przydaje się, zawsze może coś znaleźć. A po za tym lepsze programy mają funkcję zdalnego zablokowania, przesłania lokalizacji, albo sformatowania telefonu w razie zgubienia czy kradzieży...

xomo_pl   21 #58 08.01.2012 23:19

@VictorX

tak, http://support.google.com/androidmarket/bin/answer.py?hl=pl&answer=134336

"funkcję zdalnego zablokowania, przesłania lokalizacji, albo sformatowania telefonu w razie zgubienia czy kradzieży..."

to samo mam za free od HTC w nakładce Sense.
Antywirus zmniejsza i tak krótki czas pracy na baterii...

bujaka5236   2 #59 09.01.2012 01:13

ja nie moge zwrocic np battle for wesnoth - owszem, dziala tutorial, ale juz problem z pelna kampania - a instaluje sie tam ponad 200mb .. wiec pozdrowienia dla wszystkich szczesliwych nabywcow, ktorzy po 20 minutach walki z niedzialajaca aplikacja zostaja z niczym.

zreszta sam zal dotyczy takze wymagan.. co mi po tym, ze w markecie zobacze oznaczenie 'wymagany android min 2.3' .. zarowno na moim swift plus jak i xperii neo v mam andka 2.3.x - na jednym cos dziala, na drugim nie, a czasami na zadnym.. gdy widzisz wymagania: iphone [3g,] 3gs, 4, 4s -> wiesz z gory, czy bedzie dzialac [szybciej badz wolniej, ale zawsze]. nie mialem jeszcze w rekach winphone'a, ale skoro parametry maja bardzo zblizone - obstawiam, ze i tu bedzie podobnie z kwestia dzialania aplikacji.

gwiazdki tez niewiele pomoga, bo to raczej czy aplikacja sie podoba czy nie. jeden woli brunetki, drugi blondynki. nie ma w markecie aplikacji ocenionych na rowne 5,0 przez ponad 10000 osob :)

co do antywirusow - jakis czas temu av-test.org oglosil wyniki, wedle ktorych 90% bezplatnych antywirusow to badziew, sciema. acz pomineli najbardziej interesujace, jak mylookout, avg, czy avast beta ;) .. o ile pamietam.

pzdr

AWoda93   2 #60 09.01.2012 15:50

Zróbmy w takim razie drugi iOS lub Windows Mobile, tylko po co? Wolność wyboru. iOS jest tak restrykcyjnym systemem ze nie mozna nawet swobodnie zarzadzać plikami w telefonie, wymienić klawiatury ekranowej czy (o zgrozo!) wysłać pliku przez bluetooth. Przecież takie ficzery niosą za sobą możliwość zawirusowania systemu!

Spróbujcie zablokować te opcje a dopiero wtedy rozpocznie się lament jakoby google ograniczało wolnosc uzytkownikow i sprawiło ze android stracił to na czym najbardziej zyskiwał - wolność modyfikacji i zarządzania ;)