Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

[Managery okien, cz. 3] i3

W ostatnim wpisie pisałem o wmii, więc myślę, że to dobra pora by omówić podobny manager okien, który czerpie z niego całymi garściami dokładając też sporo od siebie - i3.

wmii++?

Zacznę może od podobieństw do wmii. i3 "pożyczył" od niego dynamiczne zarządzanie tagami, jak i ręczne pozycjonowanie okien. Tym razem jednak okna nie są umieszczone w kolumnach, lecz mają strukturę drzewa - każdą "komórkę" można rozgałęzić na dwie czy więcej kolejnych. Ciężko to opisać, dlatego poniżej umieściłem stosowny screenshot. Przyznam, że takiej swobody rozmieszczania okien nie widziałem jeszcze w żadnym podobnym managerze okien. Niestety ma to swoją cenę - złożoność. Często trzeba się dobrze zastanowić co musimy zrobić, żeby okno wylądowało tam, gdzie chcemy. Możliwe, że po dłuższym czasie można do tego przywyknąć, ale ja nie miałem tyle cierpliwości. Mimo wszystko - ciekawe rozwiązanie z dużym potencjałem.

Jeśli zaś chodzi o dynamiczne tagi, to niestety, ale wmii realizował to znacznie lepiej. Po pierwsze, do każdego taga musi być przypisany klawisz. Nie można wpisać nazwy ręcznie - nie ma przycisku, nie ma taga. Nie znalazłem też opcji trzymania jednego okna na kilku tagach. Brakuje też tagów-RegExpów, które przypisywały okno do każdego taga spełniającego wyrażenie regularne. Tutaj duży minus. I jeszcze mały minusik na brak przycisków do przenoszenia się na następny/poprzedni tag, z której często zdarza mi się korzystać.

Coś od siebie

Bardzo spodobała mi się obsługa wielu monitorów. W awesome to działało tak, że każdy monitor miał własną pulę tagów. wmii traktował wszystkie monitory jako całość i nie dało się niezależnie zmieniać na nich tagów (trochę jak GNOME2, zdaje się). W i3 może być tylko jeden tag o danej nazwie, pula jest wspólna dla wszystkich monitorów. Gdy mamy dwa monitory o tagach 1,2,5 i 3,7 i jesteśmy na tagu 7 (na monitorze drugim), to wciskając klawisz odpowiedzialny za tag 5, przeniesiemy się na ten tag na pierwszym monitorze. Nie ma znaczenia, że jesteśmy na drugim. Na początku wydaje się to nieco dziwne, ale już po chwili można docenić to rozwiązanie. Czasami robi się chaos, ale to kwestia wprawy.
Dodam, że wg twórców i3 jest w stanie w locie reagować na podpinanie i odpinanie kolejnych monitorów, ale niestety moja karta graficzna tego nie obsługuje, więc jedynie informuję, że coś takiego jest.

Przypadł mi do gustu sposób przeładowywania pliku konfiguracyjnego. Po pierwsze, i3 jest w stanie przeładować go bez zmieniania obecnego układu okien. Z tego co czytam, jest nawet w stanie się w ten sposób zaktualizować! Po drugie, i3 nie załaduje pliku zawierającego błędy. Wyświetli błąd, pokaże gdzie on jest i poczeka, aż się z nim uporamy. Wszystko sprawia wrażenie nowoczesnego i przemyślanego.

Niestety sam plik konfiguracyjny jest bardzo ubogi. Nie ma się co nastawiać na pisanie rozbudowanych skryptów. Swoje zadanie spełnia, ale nic ponad to.

Werdykt

i3 jest wciąż młode i szybko się rozwija. Nawet w trakcie moich testów była aktualizacja, którą faktycznie się czuło, więc myślę, że naprawdę warto jeszcze chwilę poobserwować co się stanie z tym projektem. Ja na razie zostaję przy wmii, ale trzymam rękę na pulsie.

Zalety:
- ogromna swoboda w zarządzaniu oknami,
- świetnie zrealizowana obsługa wielu monitorów,
- dynamiczny rozwój,
- wrażenie nowoczesności,
- weryfikacja pliku konfiguracyjnego przed jego załadowaniem,
- bardzo prosty plik konfiguracyjny - nie ma siły, żeby ktoś się pogubił.

Wady:
- znacznie zubożone względem wmii dynamiczne tagi,
- względnie młody projekt, wciąż zawiera błędy,
- pojawiający się gdzieniegdzie chaos,
- bardzo prosty plik konfiguracyjny - brak możliwości pisania skryptów. 

linux oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
webnull   9 #1 06.09.2011 18:35

Interesujący projekt, wygląda bardzo efektownie.

Wekmyr   4 #2 06.09.2011 19:08

Sprawdź dwm. Tam nie ma pliku konfiguracyjnego. Wszystko się konfiguruje w kodzie przed kompilacją (bardzo krótką). ;)

Vifon   5 #3 06.09.2011 19:14

@Wekmyr
Ostatnio testowałem sporo managerów (głównie tiling), dlatego właśnie postanowiłem ruszyć z tą serią. dwm również, ale stwierdziłem, że to raczej krok wstecz i szybko sobie darowałem. Jeśli chodzi o konfigurację, na razie mistrzem jest wmii - konfigurujesz w czym lubisz. Próbowałem napisać config w Perlu, ale zaciąłem się w jednym punkcie, więc na razie rozwijam pythonowy gotowiec (a przy okazji oswajam się z tym językiem).

  #4 06.09.2011 20:02

A xmonad testowałeś? Masz jakieś przemyślenia?

cephei.   3 #5 07.09.2011 02:56

Bardzo ciekawy wpis i mam nadzieję, że będziesz kontynuował serię. Przyznam się, że o tym menedżerze słyszę pierwszy raz.

Z menedżerów okien na dłużej zatrzymał mnie jedynie Fluxbox. Lubię go za względną prostotę, przejrzyste pliki konfiguracyjne, mnóstwo materiałów w sieci na jego temat, także po polsku Także po polsku (dla mnie bez znaczenia czy pl czy en), bo duża część użytkowników Debiana używa tego menedżera okien.

Na co dzień skrypty basha znacznie zwiększały mi wygodę użytkowania Fluxboksa. Umieszczałem je w /usr/local/bin a następnie podpinałem pod skróty klawiszowe. Stosowałem to do tych, których rezultatów nie musiałem oglądać w terminalu.

  #6 07.09.2011 08:22

@Vifon
dwm to jeden z najlepszych dynamicznych managerów, jest w zasadzie ich prekursorem. Jeśli nie odpowiada Tobie "czysty" dwm (fakt - jest ubogi) to polecam jego "forka" http://0mark.unserver.de/projects/dwm-sprinkles/
Te wm się używa, nie konfiguruje ;) Musisz wiedzieć czego od wm-a wymagasz, raz konfigurujesz i już tylko używasz. Czasami coś poprawiasz. Z tym wm na 10-letnim kompie nawet ubuntu dobrze działa ;)

Vifon   5 #7 07.09.2011 14:31

@_siwy
Próbowałem go próbować. ;) Za nic nie chciał się uruchomić, ciągle protestował, że czegoś mu brakuje. Cały czas mam go w planach, ale na razie czarno to widzę.

@cephei.
Postaram się kontynuować o ile starczy mi pomysłów (i managerów xD).
Fluxboksa jakoś nigdy nie używałem, ale odkąd używam managerów dynamicznych, jakoś nie tęsknię za klasycznymi.

@Zbigu
Używałem długo awesome, który jest jego niemal klonem jeśli chodzi o podstawę działania. Nie po to przeszedłem ostatnio na wmii, żeby wracać na stare śmieci. wmii mi bardzo odpowiada.
Dobrze wiem czego wymagam - możliwości dostosowania idealnie pod siebie i łatwej modyfikacji tych dostosowań.
Przyznaję, mam jakieś skrzywienie jeśli chodzi o konfigurację rzeczy. Potrafię spędzić przy tym cały dzień jak się uprę, że coś ma działać tak, jak chcę. Nawet jeśli to jakaś głupotka, to dla samej idei podłubania w tym.