r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W 2016 koniec wideo z YouTube? W USA i Niemczech złożono pozew o naruszenie kluczowego patentu

Strona główna AktualnościINTERNET

Oglądając klipy wideo z YouTube korzystamy albo z kodeka H.264, albo VP8. Pierwszy z nich jest własnościowym, ale powszechnie licencjonowanym rozwiązaniem, drugi jest otwarty i udostępniany za darmo każdemu zainteresowanemu. Trudno byłoby sobie wyobrazić współczesny Internet bez tych kodeków, lecz taki właśnie Internet obiecuje nam amerykańska firma Max Sound Corporation. Żąda ona, by Google zaprzestało strumieniowania wideo przez YouTube, jak również sprzedaży urządzeń, które na strumieniowanie wideo pozwalają.

Całą sprawę można byłoby zbagatelizować jako jeden z wielu przypadków patentowego trollingu, gdyby nie kilka szczegółów. Max Sound Corporation jest otóż posiadaczem ważnego na całym świecie europejskiego patentu EP 2 026 277, dotyczącego systemów i metod zoptymalizowanej transmisji danych. Został on przyznany w 2012 roku brytyjskiej firmie Vedanti Systems Ltd – i zdaniem Max Sound Corporation opisane w nim rozwiązania znalazły się w jakiś sposób w kodekach VP8 i H.264.

Jesienią zeszłego roku do sądu dystryktowego dla Północnej Kalifornii wpłynął pozew złożony przez Max Sound Corporation i Vedanti Systems Ltd, w którym Google, oraz należąca do Google spółka On2 Technologies zostały oskarżone o naruszenie amerykańskiego patentu 7 974 339 związanego ze strumieniowaniem wideo i audio, poprzez wykorzystanie chronionych nimi rozwiązań w praktycznie wszystkich ich produktach. Na liście znalazły się nie tylko VP8, VP9, WebM czy YouTube, ale też Dysk Google, Google Play, Google TV, Android, Chromebook, Google Maps, Google Earth i Google+. Sama firma Max Sound Corporation oferuje aplikację do strumieniowania muzyki MAX-D HD i jest licencjobiorcą rozwiązania Vedanti.

r   e   k   l   a   m   a

Do rozstrzygnięcia sprawy w Ameryce zostało jeszcze trochę czasu, ale nie czekając na wynik, Max Sound Corporation rozpoczęło analogiczne działania w Europie. Do sądu okręgowego (Amtsgericht) w Mannheim (Niemcy, Badenia-Wirtembergia) wpłynął pozew, w którym firma ta domaga się zaprzestania streamingu wideo w VP8 i H.264 i zakończenia sprzedaży urządzeń korzystających z tych kodeków, w tym smartfonów Nexus i dongli Chromecast. Ustalono już termin rozprawy na 8 grudnia 2015 roku. Wyrok powinien zapaść kilka tygodni później.

Nie ma się tu z czego śmiać – w zeszłym roku Max Sound Corporation i Vedanti Systems wygrały przed innym niemieckim sądem w sprawie dotyczącej tego samego patentu, uniemożliwiając w ten sposób chińskiej firmie Shenzhen KTC Technology Co. Ltd oraz francuskiej Pact Informatique S.A. przedstawienie swoich androidowych smartfonów i tabletów na targach Internationale Funkausstellung w Berlinie. Warto wspomnieć, że Google przeczuwało już możliwe problemy, w 2010 roku próbowało przejąć Vedanti Systems z jego patentowym portfolio, niestety nic z tego nie wyszło.

Czy faktycznie może dojść do sytuacji, w której YouTube zamilknie – tego nie wiemy. Zapewne Google będzie starało się rozwiązać sprawę polubownie. Opisane powyżej pozwy po raz kolejny jednak pokazują, jak istotnym aspektem IT stało się dziś prawo patentowe, nierzadko wykorzystywane do ataków nie tylko na małe firmy, ale też na największych potentatów branży.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.