r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W Polsce maleje zainteresowanie torrentami, ale nie maleje zainteresowanie spiraconymi treściami

Strona główna AktualnościINTERNET

Pomimo niemalejącego zainteresowania polskich internautów wieściami związanymi ze sceną torrentową, sama popularność torrentów podobno maleje. Tak przynajmniej twierdzą analitycy domu mediowego MEC, którzy przeprowadzili badanie dotyczące korzystania z wideo w Sieci. Zamiast sieci P2P, Polacy coraz częściej mają sięgać po streamingi. Zwycięża wygoda – pirackie serwisy streamingowe dostępne są na życzenie w przeglądarce, czy przez wygodne wtyczki odtwarzacza Kodi.

Z badania MEC wynika, że w 2016 roku odsetek polskich internautów pobierających filmy i seriale zmniejszył się rok do roku o 3 punkty procentowe – obecnie interesuje się nimi 24% użytkowników. To trend analogiczny do tego, co dzieje się na wielu innych dojrzałych rynkach, gdzie użytkownicy zamiast pobierać, wolą strumieniować.

Przebadano też postawy i zachowania tej zainteresowanej torrentami grupy. To przede wszystkim młodzi mężczyźni, nie tylko nie zamierzający płacić za treści, ale też nie życzący sobie reklam w oglądanych filmach. Grupa ta, należąc zarazem do najaktywniejszych konsumentów kultury, częściej niż inni sięga po płatne treści – 31% z nich zadeklarowało, że za interesujące ich treści czasem płaci, podczas gdy dla całej populacji internautów odsetek ten wynosi 25%.

r   e   k   l   a   m   a

20% użytkowników BitTorrenta zadeklarowało wydawanie ponad 20 złotych miesięcznie na treści. To przede wszystkim wydatki na abonament w takich serwisach jak Netflix. I tu pewnie decyduje wygoda, spada bowiem zainteresowanie poszukiwaniem interesujących materiałów poprzez strony torrentowe. Najczęściej (60%) użytkownicy wpisują interesujące ich frazy do Google, tak więc dobrze wypozycjonowane, legalnie działające serwisy VoD mogą liczyć, że sprzedadzą dostęp do treści. Od serwisów torrentowych swoją aktywność zaczyna tylko 14% użytkowników.

Po raz kolejny potwierdza się to, że większość użytkowników nie obchodzi kwestia legalności źródła, a legalne serwisy VoD skazane są na rywalizowanie z piratami w tym samym wyścigu o widza. Pomimo intensywnych starań branży, która poprzez akcję Oglądaj Legalne chciała nakłonić internautów do przejmowania się kwestią praw autorskich do oglądanych przez nich treści, nic się nie zmieniło. Wciąż tylko nieco ponad 40% ankietowanych deklaruje, że ma to dla nich jakiekolwiek znaczenie.

Ciekawe, jak jest w rzeczywistości, poza deklaracjami? Na tle wyników badania MEC ciekawie wygląda ostatnia decyzja Onetu, który zdecydował się zrezygnować z płatnego streamingu. W ramach dostępnej na platformie VoD.pl oferty VoD+ można było korzystać z filmoteki 590 filmów i seriali w cenie niespełna 20 zł miesięcznie. Teraz ma zostać zamknięty, gdyż jak stwierdzono, konkurencja w segmencie płatnych serwisów VoD jest zbyt duża. Platforma VoD.pl oczywiście pozostaje, będzie się specjalizować przede wszystkich we własnych programach publicystycznych, rozrywkowych i lajfstajlowych.

W końcu co innego Onetowi pozostało? Po wygaśnięciu umowy z Telewizją Polską, z oferty platformy zniknęły wszystkie programy i seriale TVP. Odbiło się to na popularności – w czerwcu zasięg VoD.pl w badaniu Megapanelu skurczył się do 3,4 mln użytkowników. Dziewięć miesięcy wcześniej jego zasięg wynosił 4,6 mln użytkowników. Wprowadzenie na rynek w pełni spolszczonej wersji serwisu Netflix raczej tego trendu nie odwróci, szczególnie wśród młodszych internautów, polscy wydawcy po prostu nie są w stanie tworzyć równie atrakcyjnych treści, co firma zza oceanu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.