Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Ubuntu 11.04 Quest Hardcore

Witam.
Jako, że mam dużo dość wolnego czasu i nie muszę się wysypiać żeby zdążyć do pracy/szkoły, postanowiłem sprawdzić jak się sprawuje nowy Ubuntu. Będzie to opinia całkowicie subiektywna, nie mam zamiaru po kolei opisywać wszystkich funkcji i nowości, tylko co po kolei robiłem i wrażenia jakie wywołał na mnie nowy Ubu w czasie tego w miarę normalnego użytkowania, a właściwie wstępnej konfiguracji, która poszła.. a zresztą sami zobaczcie jak ;)

Będę opisywał 64-bitową edycję Ubuntu 11.04 Natty Narwahal zainstalowaną na laptopie Lenovo IdeaPad Y560.

1. W porównaniu do...
Żeby mieć jakiś punkt odniesienia zacznę od tego co pozostawia mi w pamięci ostatnia wersja (10.10 Maverick Meerkat). Stary Ubu chodził bardzo szybko, nie wieszał się, wszystkie funkcje (oprócz jednej ale o tym za chwile) działały bezproblemowo, nie było żadnych problemów z edycją dokumentów w OpenOffice, słuchaniem muzyki, oglądaniem filmów na YT itd. itp., zaznaczam, że jeśli chodzi o mój komputer potrafię być wyjątkowym perfekcjonistą, po prostu ostatni Ubu, grał mi na notebooku jak Chopin na pianinie :) Jedyny problem stanowiła podwójna grafika (z powodu braku sterowników) ale wystarczyło przełączyć w BIOS'ie na pojedynczą i wszystko hulało pięknie. Słowem, 11.04 ma wysoko postawioną poprzeczkę.

2. Zaczynamy :)
Zacząłem oczywiście od włożenia płyty do napędu, ok system się ładuje... i bum(!) zostałem przywitany przez error, który o niczym mnie nie informował, tzn. nigdzie nie było napisane czym był spowodowany, po prostu w trakcie ładowania crash. System wyświetlił mi również wiadomość, że problem został naprawiony i grzecznie poprosił o restart kompa i tak kilka razy przez kilka restartów (pomyślałem, że ciekawie się zaczyna). Nowy Ubuntu sprawił mi raczej kiepskie pierwsze wrażenie a nie zdążyłem go jeszcze całkowicie uruchomić.

3. Instalacja
Dobra po kilku restartach OS się ładnie włączył, klikam zainstaluj i... zdaje się, że od czasu Ubuntu 10.10 nie zmienili wiele w instalatorze. System wgrywa się wyjątkowo łatwo i intuicyjnie, jedyna wada to to, że animacje pojawiające się w czasie instalacji nie są dostosowane do szerokości okna instalatora przez co zostaje trochę białego pola i całość wygląda jak... no raczej kipsko :) Ale ok, poza tym małym mankamentem instalacja przebiegła bez problemu. Gdy tylko się skończyła wgrałem do systemu sterownik własnościowy dla kart ATI i pełną obsługę języka polskiego co trwało dość długo z powodu bardzo wolnego ściągania przez Ubuntu danych, założyłem, że po prostu serwery były zapchane zaraz po premierze.

4. Pierwsze uruchomienie...
...i moim oczom ukazał się interfejs Unity, który jak nas zapewniał Canonical miał być ładny, intuicyjny, wygodny itd.. Po krótkim używaniu (a raczej próbie używania) ostatecznie zrezygnowałem z tego jakże genialnego rozwiązania (kto chce, może zobaczyć w sieci jak to wszystko działa). Dobra zgadzam się, że jest intuicyjne, ale na pewno nie praktyczne - miejsce na docku kończy się po umieszczeniu na nim zaledwie paru dodatkowych skrótów, na poprawienie humoru nie można usunąć kilku zupełnie niepotrzebnych, 'fabrycznych', dodanych przez autorów. Plansza z zainstalowanymi programami zajmuje cały ekran i ciężko się w niej połapać co gdzie leży, gdyż wszystkie aplikacje są wymieszane a oprócz zainstalowanych wyświetlane są także te proponowane dla nas przez Canonical. Słowem, trzeba albo grzebać w kategoriach co przez sposób prezentacji skrótów do programów w postaci wielgachnych ikon jest naprawdę niepraktyczne, albo wpisać nazwę poszukiwanej aplikacji w specjalną ramkę do wyszukiwania, zajmującą tyle miejsca co cały rządek ikon. Jedyne co mi się spodobało w Unity to menu aplikacji (Plik, Edycja, Pomoc...) na panelu i maksymalizacja w to samo miejsce (panel). Dobra, na tym odpuściłem, stare i siwe Gnome nadal rządzi :)

5. Precz Unity, witaj Gnomie
Po przestawieni stylu na Ubuntu Classic (bez efektów, gdyż ten z efektami wyciągniętymi z Unity nizbyt przypadł mi do gustu) pierwsze co chciałem zrobić to skonfigurowanie Compiza wg. własnego uznania - programu do tego (CompizConfig) nie było domyślnie, ale doinstalowałem z repozytorium, ok zrobione, wydaję polecenie: sudo compiz --replace i przez krótką chwilę nawet działało, potem coś się bugnęło i zniknęły mi panele xD Tu już była załamka (wtf?). W desperacji postanowiłem dać jeszcze jedną szansę Unity i... o ironio, Compiz mi je rozwalił, nie chciało się uruchomić nawet po przywróceniu ustawień domyślnych. Ave Canonical, ave ja. Dałem Ubu kolejną szansę i znów odpaliłem Gnoma (bez Compiza). Dobra w końcu jakaś zaleta, wszystko chodzi bez większych problemów, doinstalowałem interesujące mnie oprogramowanie. Nic się nie zacina, wszystko działa (co de fakto było też w 10.10). Banshee bije na głowę Rythmboxa, między OO a LO nie dostrzegam praktycznie, żadnej różnicy, Firefox'a 4 miałem już na Mavericku. Słowem, powrót do przeszłości, i tak na razie zostanie (o ile nie dostanę jakichś wymyślnych errorów od nowego Ubu). :)

6. Werdykt
Nowe Ubu wydało mi się, taką betą (albo jeszcze alfą) wydaną tylko po to by zdążyć w terminie. Unity nie nadaje się jeszcze do normalnego użytkowania, a sam system sypie errorami. Subiektywnie radzę zostać jeszcze jakiś czas przy 10.10 albo 10.04 LTS'ie i poczekać aż doprowadzą Natty'iego do stanu w którym da się go używać.

Proszę komentujących o wyrozumiałość, gdyż jest to to mój pierwszy wpis na w ogóle jakimkolwiek blogu i zupełnie nie wiedziałem jak się do tego zabrać. Jeśli ktoś ma jakieś sugestie co można, zmienić/poprawić niech pisze :)
Pozdrawiam. 

Komentarze

0 nowych
n33trox   6 #1 29.04.2011 11:08

Dlatego ja używam wersji LTS a te normalne pomijam :) Wyjdzie 12.04 LTS, może Unity zostanie w międzyczasie dopracowane i będzie OK.

Dobry wpis :)

przemo_li   11 #2 29.04.2011 11:25

Unity działało Ci na zamkniętych sterownikach AMD?
Jak ja je zainstalowałem to od razu Ubuntu przełączyło mnie do Gnome a Unity nie chciało się włączyć.

lubicz   4 #3 29.04.2011 11:43

Hehe... Ubuntu 11.04 jest niczym Vista.

.slaw   4 #4 29.04.2011 11:56

Ja wczoraj zaktualizowałem wczoraj z update managera i nic mi się nie sypie. Uruchomił się normalnie o dziwo, bo wcześniej raczej musiałem przeinstalowywać cały system.

  #5 29.04.2011 12:09

Mi również Unity nie przypadło do gustu, i po chwili usunąłem Ubuntu. Może gdybym się doszukał przełącznika na Gnome (po zainstalowaniu nie miałem wyboru środowiska graficznego, a w opcjach nie widziałem nic takiego - może byłem ślepy) to może by został. A tak wróciłem do Minta i luz blues.

WOJEK64 Podzielam Twoje zdanie co do Unity, muszą to jeszcze poprawić a i użytkownicy muszą nabrać przekonania co do tego środowiska.

Ave5   8 #6 29.04.2011 14:46

Bardzo fajny wpis :)

Moja jedyna sugestia to lekkie powiększenie tytułów - trochę zwiększa to czytelność.

.slaw   4 #7 29.04.2011 15:37

@kydaran
Przy logowaniu wybierasz classic.

  #8 29.04.2011 15:52


.slaw dzięki, choć już i tak usunąłem Ubuntu ale dzięki za odp, może kiedyś drugie podejście zrobię. Swoją drogą to chyba pijany byłem że tego nie zauważyłem :-) ale skoro twierdzisz że tak było to nie będę się wykłucał, dość troli jest na dp.

Pozdro

Yuri20   5 #9 29.04.2011 15:56

Sam mam teraz ubuntu 11.04. Instalacja była znośna, głównie dlatego, że repozytoria, z których miały być ściągane pakiety były przeciążone, dlatego transfer wahał się od kilku bitów do 10 kb/s

Vifon   5 #10 29.04.2011 16:04

Na razie nie ma sensu oceniać Unity. KDE4 też na początku było mało używalne. Zobaczymy co z tego będzie za jakiś czas. Ja się pewnie i tak nie przekonam, ale to już inna sprawa. ;)

Małe pytanko. Po co uruchamiasz Compiza z prawami roota?

  #11 29.04.2011 16:08

właśnie z okazji wydania 11.04, rozczarowani użytkownicy powinni być świadomymi kolejnych alternatyw - mogą sięgnąć albo po inną dystrybucję, albo po oficjalną pochodną, jaką jest kubuntu. kde 4.6 jest już naprawdę dopracowane - subiektywnie stwierdzam że śmiga co najmniej tak samo jak gnome, a z reguły szybciej, ale na w miarę aktualnym sprzęcie (minimum te 7 lat powinien mieć), dodatkowo bez vboxadditions sobie słabo radzi w virtualboksie. dodatkowo, kubuntu 11.04 sprawia wrażenie najbardziej dopracowanej wersji w historii, w przeciwieństwie do ubuntu 11.04

Afbuster   6 #12 29.04.2011 16:29

Unity cóż, może jest intuicyjne ale dla kogoś kto nie ma wcześniejszych przyzwyczajeń. Kiedy jestem na Windows to wiem co mi system oferuje - jeden panel na dole, jeden pulpit, brak kilku przydatnych efektów. Do nowego Ubu jednak podszedłem jak do kolejnego wydania tej dystrybucji a nie jak do nowego systemu, więc oczekiwałem tego co miałem wcześniej - wygody, prostoty i szybkości, ale ten unitowy dock jest nieintuicyjny (chociaż nie wiem ile teraz opcji ma pod prawoklikiem, mam nadzieje że więcej niż zamknij i usuń ikone z docka). Menu na panelu i jego połączenie z belką maksymalizowanych okien to... zuo! No dobra, może przesadzam ale to jest coś czego po prostu nie lubię (mimo, iż dodatek do FF który pozwala na integracje tej przeglądarki z menu na panelu jest miłym zaskoczeniem)

Ogólnie rzecz biorąc porównanie do Visty jest dobre. Oby tak dalej było i po jakimś czasie to Unity stało się używalne.

  #13 29.04.2011 17:39

Sugestie? Autorze, uważaj na literówki! Tu ich nie brakowało...

Karach   3 #14 29.04.2011 17:48

Ja wczoraj zupgrade'owałem Ubuntu na netbooku. Wcześniej była tam zainstalowana wersja Netbook Remix, więc do Unity przywykłem. Pamiętam, że w 10.04 Unity chodził sprawnie i szybko, w 10.10 czasami się wieszał i krzaczył, a 11.04 pozostaje na razie kwestią otwartą. Wczoraj wydawał się działać nawet sprawniej niż 10.10, ale pracowałem za krótko, żeby to definitywnie potwierdzić...
Po krótkim okresie testów na Netbooku przyjdzie pora i na desktopa. ;) Ale na desktopie z dużym ekranem chyba nie ma po co bawić się w Unity. ;)

WOJEK64   5 #15 29.04.2011 19:39

@przemo_li
Tak Unity chodziło na zamkniętych sterach ATI, nie zacinało się ani nic :)

@Ave5, Van
Dzięki, zaraz poprawię kilka rzeczy. ;)

walker13150   4 #16 29.04.2011 20:51

Zgadzam się w pełni z wpisem.

WOJEK64   5 #17 29.04.2011 22:19

@RaveStar
1, Kolego, coś takiego to nie złom:
http://www.komputronik.pl/product/113104/Laptopy/Laptopy_notebooki_/Lenovo_IdeaP...
2. Nie no sorry na 10.10 karta ATI działała bez problemów i nawet sobie grałem w World of Warcraft na najwyższych detalach. Odnośnie prędkości aktualizacji... to jest wina serwerów, nie oczekiwałem niczego innego zraz po premierze - i nie narzekam ale stwierdzam fakt.
3. Niby gdzie? ;)
4. Jak napisałem na początku, jest to 'recenzja' SUBIEKTYWNA, mam nadzieję, że wiesz co znaczy to słowo.
5. ;)

Jak się ze mną nie zgadzasz, to ok ale nie wyjeżdżaj mi z niczym nie popartymi twierdzeniami bo to zwykłe trollowanie, na kolejne twoje posty (o ile je napiszesz) nie mam zamiaru odpisywać.
Dziękuję i pozdrawiam :P

  #18 29.04.2011 22:28

na 10.10 z Unity nie mogłem patrzeć, a w 11.04 (nieco juz je - unity - poprawili) jest bardzo przyjazne, choć trzeba się trochę nauczyć, a raczej wykasować złe przyzwyczajenia z leciwego gnome 2. Ps. wole unity niż gnome 3, bo to dopiero jest przesada.

  #19 29.04.2011 22:34

tak se pomyślałem zrazu - stronniczy wpis
zawsze bedą problemy jeżeli niema wystarczającego wsparcia ze strony sprzętowej
ale to całe unity (jak i rynek) zdaje się celować w netbooki/tablety, a tu karty rozdaje (ze strony sprzętowej) arm i intel
i chociaż nie jestem jakimś szczególnym fanem intela, doceniam wkład tej firmy w rozwój wolnego oprogramowania

to oczywiste że, w swej wielosci, po blaszakach zostaną nam tylko sporawe monitory wcisnięte w połać sciany, które, z czasem, zasilać w tresc bedą jakieś, góra 10'' komputerki

zastanawia mnie jeszcze, czy upowszechnią się komputerki z arm'em i klawiaturą, bo puki co wygląda to tak jakgdyby arm był dedykowany na dotyk

no, bedzie tego pismaczenia

WOJEK64   5 #20 29.04.2011 23:03

Ok, trollu odpowiem ci (ostatni raz) - powtórzyłem na VirtualBox'ie to co robiłem na laptopie i oO cóż za zaskoczenie, te same błędy (prócz tych na starcie), w dodatku twoja druga wypowiedź zaprzecza pierwszej więc gdybyś był tak miły nie pisał już, bo pleciesz głupoty byłbym bardzo wdzięczny.

bart86   10 #21 30.04.2011 03:14

@RaveStar
widzę że nie masz pojęcia o komputerach bo ten laptop jest bardzo przyzwoity albo piszesz tylko tak żeby było tobie wygodnie czyli trolujesz
to system i sterowniki mają być zrobione dobrze pod sprzęt a nie odwrotnie
jest w systemie widocznie parę błędów i tyle zdarza się najlepszym niestety programy mają to do siebie że często zawierają błędy rzecz dla mnie normalna ale z czasem wychodzą poprawki
no chyba że według ciebie to sprzęt ma jakieś niedociągnięcia ale jakoś tylko na ubuntu 11.04 :P

dmag   7 #22 30.04.2011 08:44

Trzy razy piszesz o jakimś "Cannonial" - firma odpowiedzialna za Ubuntu nazywa się Canonical. :)

bart86   10 #23 30.04.2011 13:17

RaveStar to kolejna dżola albo master_zonk :D można z nim pisać bez końca :P

@RaveStar
nowy procek dwu rdzeniowy i3 o taktowaniu 2.4GHz nie jest dla ciebie przyzwoity do tego ma 3GB ramu i grafika dość dobra, która pozwoli pograć w gry

do laptopa jest dołączony Win7 Pro i pod ten system wszystkie sterowniki na pewno będą dołączone lub można je pobrać ze strony producenta nie ma mowy o żadnych problemach

WOJEK64   5 #24 30.04.2011 14:23

@dmag
Sorka, chyba kiedyś tak to przeczytałem i potem... w każdym razie już poprawiam, dzięki :)

@bart86
Dokładnie ;)

Proszę wszystkich tu piszących o ignorowanie RaveStar'a i nie odpowiadanie więcej na jego posty.

  #25 30.04.2011 16:04

Testuję Linux-a od 3 m-cy i nie mogę zbyt wiele powiedzieć o systemie. 10.10 jest jednak bardziej (w mojej ocenie) bardziej intuicyjny.Zgadzam się z opiniami odnośnie bocznego panelu.Umieszczenie na dole byłoby korzystniejsze do obsługi i wizualnie lepsze.Wymaga jednak przyzwyczajenia i obeznania z nowością.Jak każda zmiana wymaga spokojnej oceny i nie należy zbyt bardzo nastawiać się negatywnie.Po poprawkach będzie ok.

  #26 01.05.2011 21:57

@RaveStar
Pomieważ regulamin forum wymaga wypowiedzi uprzejmych, z poszanowaniem innych, itp., to ja napiszę tak:
(10 liter) jak potłuczony! Wypowiadasz się po (7 liter) i, nawiasem mówiąc, jakoś nie widzę tu reakcji moderatorów (!!!). Dalej, cytat: 'Blog quest hardcore, a autor mięczak, nie wytrzymuje quest hardcore komentarzy? Znalazłeś już te sterowniki? Buuuuuuu!' -- nie kalecz języka polskiego, bo widać wyraźnie, że your head miał kiedyś Close Encounter of the Third Kind z the baseball bat...

xyxy   2 #27 01.05.2011 22:49

@WOJEK64 tak z ciekawości, działały Ci obydwie karty graficzne na raz, czy tylko jedna? Jeśli obydwie to daj znać jak to zrobiłeś, wymaga to jakichś kombinacji?

WOJEK64   5 #28 02.05.2011 00:50

@xyxy
Niestety tylko jedna - napisałem w punkcie pierwszym :P

bart86   10 #29 02.05.2011 01:13

@RaveStar
"Ja nazywam rzeczy po imieniu takie jakie są. Komputer, który nie działa, samochód, który nie jeździ, i kobieta, która nie daje to złom. Widziały gały co brały. ;)"
ze wszystkim się zgadzam ale to z system coś jets nie tak a nie ze sprzętem i tu ten teks też pasuje ;]

bart86   10 #30 02.05.2011 01:14

*tekst (przy końcu)

  #31 02.05.2011 12:13

Działa ok. Windę też trzeba skonfigurować i jeszcze wiele dograć płatnych
programów.A wybór środowiska jest dziecinnie prosty, tylko trzeba zapomnieć że to nie Windows.Jak ktoś szuka środowiska windowsowego niech kupi windę.

WOJEK64   5 #32 02.05.2011 18:55

RaveStar ja cię nie łapię człowieku :D Nie mam pojęcia po co się tak wysilasz, żeby "obalić" moją przygodę z Ubu (co jest wyjątkowo głupie bo obalić można tezę a a nie rzeczywiste wydarzenia). Z Ubuntu korzystam od wersji 8.04 (Hardy jak dobrze pamiętam) i nigdy nie miałem z nim większych kłopotów. Dopiero teraz gdy odpaliłem 11.04 napotkałem problemy. Z początku myślałem, że jesteś zwykłym fanboyem, który gdy ktoś powie coś źle o GNU/Linuksie od razu zaczyna wrzeszczeć, ale teraz sam ośmieszasz ten system (tak wiem, że twoja wypowiedź jest ironiczna). Mogę więc wiedzieć o co się tu wykłócasz? Rzuć jakąś rozsądną tezę, którą zaprzecza mojemu wpisowi albo przyznaj, że jesteś trollem i nie pisz więcej.

Odpowiadając na twoje poprzednie pytania, Ubuntu ma sterowniki zintegrowane z jądrem i spokojnie obsługuje mojego laptopa.
Pozdrawiam

Ps.
i nawet jeśli ironiczny to jaka oszczędność jest w instalowaniu Ubuntu gdy ma się już zakupionego Windowsa?

WOJEK64   5 #33 02.05.2011 22:12

@RaveStar
1. Ok, to w takim razie - jesteś w sklepie i widzisz darmową degustację ciasta, więc skoro jest darmowe to nie masz prawa powiedzieć, że jest niesmaczne bo ktoś się nad nim napracował? Cenię sobie szczerość, taką prawdziwą brutalną szczerość a nie pół-szczerość gdzie by kogoś nie urazić "kłamiemy" bądź naginamy prawdę. Masz prawo do własnej opinii ale ja mam prawo do swojej. Linux jest darmowy i za to ma wielki plus, ale to nie znaczy, że nie mogę go zbombardować.

2. Windows mi nie przeszkadza. Mimo mankamentów wciąż uważam Ubuntu za system lepszy i będę z niego korzystał na notebooku. W Windowsie miałem masę crapware'u, ogromny nieporządek w programach, w ogóle cały system był jakiś niejednolity i kiepsko mi się na nim pracowało... czego nie mogę powiedzieć o Ubu - to spowodowało, że się przesiadłem.
Mam nadzieję, że teraz się rozumiemy, pozdrawiam :)

WOJEK64   5 #34 02.05.2011 22:14

*w punkcie drugim pierwsze słowo to Linux nie Windows

  #35 02.05.2011 22:40

"miejsce na docku kończy się po umieszczeniu na nim zaledwie paru dodatkowych skrótów, na poprawienie humoru nie można usunąć kilku zupełnie niepotrzebnych, 'fabrycznych', dodanych przez autorów."

kpisz? jak nie można usunąć? ;o ja nie miałem problemu. Klikasz prawym i jest opcja. chyba że mówisz o tym "menu", to tam rzeczywiście nie można ;P

WOJEK64   5 #36 03.05.2011 13:25

1. Fakt, na takim festynie zawsze mówi się, że "ciasto smakuje ale można by jeszcze trochę cośtam" bo to zadowoli osobę, która to zrobiła i jest dla nas bez znaczenia, poza tym na festynie chodzi o zabawę :) Co innego blog, który nie ma być miły dla twórców, tylko przedstawiać prawdziwy stan rzeczy.
2. Nie krytykuję Ubuntu bo nastała taka moda (prawdę mówiąc nawet nie zauważyłem, że nastała), uważam go za bardzo dobry system, lepszy od konkurencyjnych rozwiązań, ale nie za system wolny od (obecna wersja) niedociągnięć. No i zobacz na wzmiankę o 10.10 w moim wpisie :)
3. Przepraszam, że nazwałem cię trollem.
Teraz raczej jest już ok, pozdrawiam :)

Mielone   2 #37 04.05.2011 11:13

Jak dla mnie Canoncial robiąc ubuntu dla całej społeczności (a jest ona nie mała) musi liczyć się ze zdaniem innych użytkowników systemu. Oczywistym jest, że jak dają Tobie coś za darmo to trzeba się z tego cieszyć i całować po rękach, pytanie brzmi czy na tym polega idea społeczności? Powiedz mi "RaveStar" po co wszystkie te fora? Po to tylko żeby zachwalać dystrubucje jak i oprogramowanie? Jak dla mnie społeczność to siła, która dydktuje i mówi co dla większości jest dobre. Programista musi mieć to na względzie, tak więc wyrażanie własnej opini (pozytywnej bądź też negatywnej) jest jak najbardziej uzasadnione. Nie zapominajmy czym jest społeczność i nie zwalajmy na to, że wszystko co darmowe zawsze trzeba "tylko" chwalić bo z tego co widzę z takiego założenia wyszedłeś, bardzo szlachetne ale i trochę głupie.

PS przykład z festynem i babeczkami to trochę kiepski pomysł bo trochę jak dla mnie ma się nijak do społeczności która tworzy wolne oprogramowanie

  #38 04.05.2011 11:41

Ja mogę dodać, że dla mnie 11.04 jest koniecznością. W prawdzie Unity potrafi robić dziwne rzeczy ale za to jest to pierwsze distro na którym moje WiFi (AR9285) działa poprawnie (<= 10.10 była niezła kaszana i nic nie pomagało, musiałem kompilować madwiki z patchami). Poza tym jedyna rzecz, która ma moim lapku (Vaio seria E) nie działała od kopa pod 11.04 to scroll na touchpadzie - trzeba było przestawić psmouse na imps. Poza tym pełna bajera zarówno na lapku jak i blaszaku. Gdy poprawią bugi w Unity to będzie to dla mnie dystrybucja idealna.

Instalator ma jeszcze jedną rzecz niedopracowaną. Jeśli mamy zainstalowane np. starsze Ubuntu to instalator proponuje jako jedną z opcji usunięcie go i nową instalację - co zrobiłem. Problem tylko, że nie usuwa on starej partycji swap a jedynie sam system plików i zostaje ona nieużywana zajmując miejsce. Lepiej więc ręcznie poustawiać partycje.

Pozdrawiam
Slig

  #39 18.05.2011 21:02

Jak wyżej pisałem nikt nikogo nie zmusza do używania i bicia pokłonów to tylko alternatywa,dla M$.
Jeden lubi blondynki drugi szatynki i na to nie ma rady.
Jak ktoś chce płacić dzierżawę za M$ i myśleć że kupił to jego sprawa.a porównanie z samochodami to ruch lewostronny i prawostronny lub inny rodzaj napędu np (elektryczny i spalinowy)
Aby nauczyć się obsługi trzeba trochę czasu i chęci.

  #40 12.07.2011 15:04

Jestem starszym użytkownikiem linuxów, których wiele miałem w ciągu ostatnich 20 lat... kiedyś debian przez lata, potem gentoo parę lat; teraz trochę mi się już nie chce ciągle grzebać w bebechach - pasowało mi to, co było ładnie zrobione w ubuntu 9x, 10.10 chodziło OK, ale teraz to jakaś paranoja. Owszem, wyłączyłem unity i przestawiłem się na ubuntu classic, bo dla mnie jest wygodniejsze, i koniec. Martwi mnie jednak możliwość wciśnięcia użytkownikom tego unity na siłę - w przyszłości, poprzez wywalenie wersji classic. Już teraz instaluje unity domyślnie, ciekawe po co? żeby na 26" monitorze oglądać 6 debilnie ogromnych ikon? Porażka. Nie było pytania przy instalacji - desktop unity / desktop classic. Owszem, niech sobie będzie - może innym posłuży, ale dla mnie to śmieć i trzymam się od niego z daleka. FUJ.
Podobnie kde w wersji 4+ przestało mi się podobać; 3.5 była zdecydowanie fajniejsza (DLA MNIE - powtarzam). Gnome3 dopiero instaluję, żeby zobaczyć, ale już trochę widziałem na sieci i nie za bardzo czuję, że mi przypadnie do gustu. Do cholery, pogięło tych developerów, czy po prostu młode pokolenie p.t. klikaczy się dorwało do klawiatur? Zła moda idzie, coraz więcej myszy, coraz mniej terminala i klasycznych metod...