r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wciąganie gracza w akcję – własne pole walki dzięki systemowi czujników i projektorów

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Fani nowych technologii powinni pamiętać, że przed premierą Xboksa One sporo mówiło się nie tylko o potencjalnej mocy konsoli, ponoć dużo słabszej od PlayStation 4, ale też o rozciąganiu gier na cały pokój z użyciem sensora Kinect, a także projektora. Do tej pory rozwiązania nazwanego IllumiRoom się nie doczekaliśmy i choć Microsoft opatentował pomysł na oblekanie się grą, wydawało się, że sprawę porzucono. Tymczasem idea żyje.

Telewizor idzie w odstawkę, a polem gry staje się całe pomieszczenie – na tym polega projekt RoomAlive. Podstawa systemu to zestaw tzw. procam, czyli projektor połączony z sensorem Kinect, zmuszone do współpracy z użyciem dodatkowego oprogramowania i oprzyrządowania. Kamerka odpowiada za wyłapywanie głębi oraz zmian w pokoju, a projektor oczywiście za wyświetlanie obrazu na ścianach. Sześć takich kompletów wystarczy, by ogarnąć cyfrowym wzrokiem całą przestrzeń. Procamy kalibrują się niezależnie, wykrywając wzajemnie swoje pola widzenia i tym samym wiedząc, na jakim wycinku przestrzeni mają się skupiać. Są świadome rozstawionych mebli oraz osób.

Jeśli ktoś kojarzy podobne cuda z festynów w mieście, gdy przeobrażeniom poddawane są mury dobrze znanych budynków (tak bawi się przykładowo Łódź podczas Light Move Festival) to ogólnie wie, czego się spodziewać. Poza tym, że przestrzeń dla projekcji jest mniejsza, to również do tego interaktywna, bo w końcu technika RoomAlive została opracowana z myślą o grach. Na razie może nie najpiękniejszych pod względem oprawy (na to przyjdzie jeszcze czas), ale to na pewno coś innego w porównaniu do zabaw z padem czy myszką i klawiaturą. Co ciekawe, rzucany na powierzchnie dookoła obraz jest przygotowywany zgodnie z położeniem głowy uczestnika zabawy, aby dawać lepsze złudzenie trzech wymiarów. Z punktu widzenia innego gracza perspektywa może się więc nie zgadzać, ale rozgrywka wieloosobowa również będzie jeszcze dopracowywana.

r   e   k   l   a   m   a

Możliwości zastosowania rozwiązania jest naprawdę wiele. Łatwo wyobrazić sobie przykładowo prowadzenie bohatera w platformówce ze ściany na ścianę, branie udziału w wirtualnej wojnie gdzieś w dżungli (z plastikowym pistoletem w dłoni) czy kierowanie różnorakimi pojazdami z pełnym wglądem w to, co znajduje się dookoła (od wyścigów po symulatory kosmiczne). Jak na prototyp, zestaw też nie jest kosmicznie drogi, bo to w końcu sensory Microsoftu i najzwyklejsze projektory. Warto mieć niemniej na uwadze, że to w tej chwili znowu wyłącznie dawanie znać, że tak się da. Nie wiadomo czy Redmond dostrzeże w tym pieniądze i zdecyduje na wypuszczenie projektu na rynek jako produkt.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.