r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Większa elastyczność konfiguracji pulpitu Windows 10, tak by nikt nie mógł narzekać

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Chińskie źródła donoszą o zbliżającej się kolejnej kompilacji Windows 10. Redmond najwyraźniej postawiło na przyrostowy, ewolucyjny rozwój, oszczędnie wprowadzając zmiany do kolejnych kompilacji. Wciąż też dotyczą one przede wszystkim interfejsu użytkownika. Wygląda to tak, jakby największy producent oprogramowania na świecie obawiał się powtórzenia wpadki z Windows 8 i tym razem chce pokazać coś, do czego nikt nie będzie mógł mieć krytycznych uwag.

Tym razem celem projektantów Microsoftu jest ułatwienie przechodzenia między urządzeniami z ekranem dotykowym a klasycznymi desktopami. Możliwe będzie wyłączenie widoku wirtualnych pulpitów oraz przycisków wyszukiwania na pasku zadań – tak aby dogodzić tym, którzy chcą by ich pulpit niczym się nie różnił od tego, co znamy z Windows 7.

Zmianom uległ także menedżer plików (File Explorer), który pozwoli na przypinanie plików i katalogów w domyślnym widoku, tak by ułatwić do nich dostęp. Nie zapomniano o menu Zaklęć dla aplikacji Modern UI – tu w ramach ujednolicania interfejsu zastąpiono wyglądającą jak wielokropek ikonę poleceń (App Command) standardową ikoną „hamburgera”, stosowaną w Windows Phone 8.1.

r   e   k   l   a   m   a

Poważniejszych zmian można spodziewać się w centrum powiadomień. Wyświetlane w nim notyfikacje będą mogły być opatrzone przyciskami szybkich operacji, pozwalających na interakcje z programem bez konieczności uruchamiania jego całego interfejsu. W ten sposób powiadomienie o przychodzącej na Skype rozmowie będzie mogło być opatrzone przyciskiem „odbierz”, pozwalającym na rozpoczęcie wideoczatu bez wyświetlania okienka Skype.

Internet Explorera 12 póki co jeszcze nie zobaczymy, na tym odcinku zmiany są bardzo skromne. IE 11 w Technical Preview wprowadzi jedynie możliwość zgłaszania informacji zwrotnych bezpośrednio z przeglądarki, bez uruchamiania dodatkowego programu Feedback. Trzeba przyznać jednak, że wygląda to całkiem zabawnie – z menu wybierać będziemy emotikonki – uśmiechnięte, jeśli strona działa dobrze, smutne, jeśli coś nie wygląda właściwie.

Jak widać, oczekiwanych przez niektórych użytkowników rewolucji wciąż nie ma – zapewne największą będzie wprowadzenie Direct3D 12, niskopoziomowego API grafiki, które pozwoli twórcom silników gier na uzyskanie bezprecedensowej wydajności, i to nie tylko na jednej określonej architekturze, jak to jest w wypadku Mantle API od AMD. Pozostałe aspekty systemu będą ewolucyjnymi ulepszeniami dobrze znanego NT, bo czym innym mogłyby być?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.