r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wiele niewiadomych? Google na Androidzie odpowie nawet na podchwytliwe pytania

Strona główna AktualnościINTERNET

Jedną z powszechnie wykorzystywanych metod używania wyszukiwarki Google jest formułowanie pytań w języku naturalnym. Mimo że najczęściej wpisywanie kluczowych słów niepowiązanych gramatycznie jest skuteczniejsze, to jednak ludzkim odruchem jest szukanie odpowiedzi poprzez pytania sformułowane w sposób, jaki zostałby użyty podczas komunikacji z drugim człowiekiem. Google właśnie pochwaliło się, że wyszukiwarka poczyniła znaczne postępy w rozumieniu złożonych pytań w języku naturalnym.

Nowość dotyczy na razie aplikacji wyszukiwarki na urządzenia z systemem Android, z początku będzie dostępna jedynie w przypadku zapytań sformułowanych w języku angielskim. Jej istotą jest zdolność do analizowania kolejnych elementów (syntagm) złożonych zdań pytających równolegle, jednak z uwzględnieniem kontekstu całego wypowiedzenia. Ma to wykluczyć brak precyzji wynikający z użycia wyrazów wieloznacznych. Przykładem złożonego zapytania, który proponuje Google na łamach bloga developerskiego jest: Kto był prezydentem USA, gdy Anioły wygrały World Series? Jak widać, nowa funkcja aplikacji Google nie odnosi się do skomplikowanej struktury zdania, a raczej do umiejętności wyjaśniania kilku złożonych niewiadomych.

Aby sformułować odpowiedź algorytm musi rozwiązać trzy problemy na dwóch poziomach. W pierwszej kolejności konieczne jest bowiem połączenie w całość znaczeniową jednostek prezydentem i USA, a następnie, przy uwzględnieniu when, uzyskanie informacji kiedy drużyna Anaheim Angels (algorytm rozpoznaje, że chodzi o drużynę baseballową, a nie o stworzonych przed człowiekiem, w związku z sąsiedztwem nazwy rozgrywek) wygrała mistrzostwa World Series. Wówczas jasne staje się, że użytkownikowi chodzi o rok 2002. Po dopasowaniu tych danych do listy prezydentów USA na drugim poziomie, okazuje się, że docelową odpowiedzią, którą można było uzyskać dopiero po rozwiązaniu dwóch pierwszych problemów, jest George W. Bush.

r   e   k   l   a   m   a

Jak widać, zaktualizowana aplikacja ma przede wszystkim na celu wyświetlenie już konkretnej odpowiedzi, a nie wyników ze stronami internetowymi, na których użytkownik mógłby uzyskać żądane informacje „samodzielnie”. Taka praktyka, biorąc pod uwagę, że do wyświetlenia finalnej odpowiedzi, algorytm Google będzie posługiwał wieloma zasobami, przede wszystkim zaś Wikipedią, spotyka się od czasu do czasu z krytyką. Ta jednak nie ima się firmy rozwijającej najpopularniejszą wyszukiwarkę świata.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.