Więzienie za Total Commandera i WinRARa

18.10.2008 23:24, Autor: Daniel Karcz (DanKar)
NewsImage

Na łamach blogu Lege Artis pojawił się interesujący wpis dotyczący oprogramowania Total Commander i WinRAR. Otóż jak się okazuje za nieopłacone aplikacje rozpowszechniane na licencji shareware można trafić do więzienia.

Sprawą jednego z czytelników wspomnianego bloga, który korzystał z nieopłaconych wersji Total Commandera i WinRARa zainteresowało się Stowarzyszenie PRO z Warszawy, reprezentujące w Polsce autorów wymienionego oprogramowania. Jak napisano w akcie oskarżenia właściciel komputera, na którym zainstalowane były aplikacje nie posiadał odpowiedniej licencji, narażając organizację na straty. W wypadku Total Commandera kwota ta wyniosła 107 złotych, a WinRARa 150 złotych.

Stowarzyszenie PRO zarzuca użytkownikowi, iż na jego komputerze znajdowała się nieopłacona wersja oprogramowania opatrzonego licencją shareware i za to też ponieść ma konsekwencje. Ale to osoba, korzystająca z danego oprogramowania decyduje czy zakupi aplikację czy nie., w tym przypadku wspomniana organizacja zdaje się zmuszać do jej zakupu.


Aktualizacja, 19.10.2008, 13:13

Światło dzienne ujrzały kolejne szczegóły sprawy pomiędzy użytkownikiem posiadającym na swoim komputerze nieopłacone wersje oprogramowania shareware, a warszawskim Stowarzyszeniem PRO. Zarzut o tym, że użytkownik rozpowszechniał wspomniane aplikację wzięło się prawdopodobnie stąd, iż korzystał on z programu P2P - Emule i udostępniał tym samym innym zawartość katalogu Incoming, w którym to znajdowały się pobrane przez niego pliki MP3 (62 pliki). Więcej informacji na temat całej sprawy znaleźć można na blogu Lege Artis.

Źródło: Lege Artis Blog
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze  

DW (niezalogowany) | 18.10.2008 23:36
image
Avatar
#1

Lol, chyba ich pogrzało.

Kruk (niezalogowany) | 18.10.2008 23:39
image
Avatar
#2

-2 komentarze? Czy liczba komentarzy może być ujemna? :p

daoskar (niezalogowany) | 18.10.2008 23:40
image
Avatar
#3

No i powiedzcie na jakie paragrafy się powołali ze stowarzyszenia "PRO" z Warszawy jestem bardzo ciekawy ... Narażał na straty? Przepraszam ale przecież nie rozpowszechniał ( chyba ,że ten artykuł pominął tą kwestię) tego oprogramowania osobą 3 , poza tym w jaki sposób go sprawdzili? więcej szczegółów by się przydało , bo można snuć tylko domysły

NIC (niezalogowany) | 18.10.2008 23:41
image
Avatar
#4

Ależ shareware to ma licencje i ta jasno określa wszystko. Za moich czasów po okresie X trzeba kupić licencje by dalej korzystać. Jeśli nic się nie zmieniło to ja stanę po stronie PRO.

Do więzienia się za to nie pójdzie (chyba w zawieszeniu), ale może być znacznie gorzej.... Otóż nie wiem czy wiecie, ale za zignorowanie wezwania do zapłaty sąd czy spółka może oddać sprawę firmie windykacyjnej. A przy kwotach do 500zł ta dorzuca 5 tysięcy złotych kary!!!!!! To jest dopiero problem. Mi nie grozi bowiem jeszcze pod Win jak byłem to pewnego dnia usunąłem wszystkie piraty, płyty zniszczyłem (śrubokrętem ładnie się takowe rysuje) i zainstalowałem darmowe odpowiedniki na Win, głównie to były te z SourceForge, jak FileZilla (czy jakoś tak, to od FTP), czy 7zip.

anonim (niezalogowany) | 18.10.2008 23:42
image
Avatar
#5

http://www.img.filestown.eu/images/arx1224366175i1224366175.PNG

daoskar (niezalogowany) | 18.10.2008 23:42
image
Avatar
#6

Autor bloga właśnie umieścił więcej szczegółów na ten temat ;)

Galaktyczny Edek (niezalogowany) | 18.10.2008 23:42
image
Avatar
#7

Co prawda nie4 używam ani jednego (zamiast niego Nexus File V) ani drugiego (zamiast niego 7-Zip 4.57 Colorix i Universal Extractor), ale czy jeden i drugi program to nie jest czasem shareware sensu stricte tj. z możliwością używania darmowego (w warunkach domowych) przez dowolny czas pod warunkiem że wyskakuje nag screen i trzeba kliknąć 1, 2 lub 3? To znaczy, że po 30 dniach nie ma konieczności zarejestrowania a zalecenie zarejestrowania? Czy ktoś ma te programy i może przytoczyć co jest napisane w EULA?

Tak czy siak, uważam sprawę za jakieś kuriozum.

anonim (niezalogowany) | 18.10.2008 23:43
image
Avatar
#8

ach Kruk byłeś pierwszy

Narv (niezalogowany) | 18.10.2008 23:45
image
Avatar
#9

Zastanawia mnie jak dotarli do użytkownika tego oprogramowania. Czyżby program niezarejestrowany, w którym minął już okres próbnego użytkowania wysyłał o tym jakąś informację?

Kruk (niezalogowany) | 18.10.2008 23:47
image
Avatar
#10

Po przeczytaniu tego newsa przypomniałem sobie, że mam na kompie Winrara, którego wizyta nieco się przeciągnęła. ;P Już wywaliłem i mogę spać spokojnie. :)

@anonim | IPHASH : WI-HF-Y0-TQ

Nie, byłem -2.

Daniel (niezalogowany) | 18.10.2008 23:48
image
Avatar
#11

@Narv, tutaj się z Tobą zgodzę... ciekawi mnie w jaki sposób to stowarzyszenie dotarło do tej właśnie konkretnej osoby?! Przecież w Polsce są tysiące, o ile nie miliony podobnych userów:/

Maskiou (niezalogowany) | 18.10.2008 23:51
image
Avatar
#12

czytajcie dokładnie korzystał z emula i miał 62 mp3 w folderze incoming normalnie by nie doszli do niego

Krzycho (niezalogowany) | 18.10.2008 23:52
image
Avatar
#13

Daniel - Oznacza to, że użytkownik komputera podczas korzystania z programu 'eMule' rozpowszechniał w sieci Internet utwory audio umieszczone w katalogu 'Incoming'. Pełna lista tych utworów (62 sztuki) stanowi załącznik do opinii. pisze na http://olgierd.bblog.pl/

infanticide (niezalogowany) | 18.10.2008 23:52
image
Avatar
#14

teraz wystarczy tylko nagłośnić sprawę i ludzie odwrócą się od tych programów; to nie pojedynczy użytkownik naraża ich na straty, ale oni sami takimi działaniami :\

Ja (niezalogowany) | 18.10.2008 23:54
image
Avatar
#15

WinRar testowy który jest na 40 dni przynajmniej kiedyś tak było trza po 40-tu dniach odinstalować mimo że jest to wersja shareware.

Narv (niezalogowany) | 18.10.2008 23:59
image
Avatar
#16

@Daniel
Nawet w firmach bardzo często spotyka się niezarejestrowanego TC (klikają w 1,2,3 :P), widziałem już takie coś nie raz. Nie wiem czy termin próbny im już minął czy nie ale nie sądzę, że instalują taki program na okres 30 dni. Formata co miesiąc też raczej nie robią :). Wniosek jest tylko jeden.
Niestety jak zwykle to zwykły szary użytkownik dostaje po zadku.
Swoją drogą szkoda tylko, że sprawa Komendy Policji gdzie użytkowano o wiele więcej nielegalnych wersji TC i to crackowanych - tak szybko ucichła. Ciekawe czemu stowarzyszenie PRO nie zajęło się tamtą sprawą :P.
Z drugiej strony człowiek ten wpadł przez własną głupotę. Istnieje przecież wiele zamienników dla obu tych programów, wg mnie najlepsze to Unreal Commander, FreeCommander czy 7-ZIP. Wszystkie te programy są bardzo znane więc raczej o niewiedzy tutaj nie możemy mówić.

ffatman (niezalogowany) | 19.10.2008 0:09
image
Avatar
#17

@Galaktyczny Edek: Wg mnie masz racje, sad powinien oddalic.

Swoja droga nie mogl uzywac Dolphina czy Nautilusa?

DarekS (niezalogowany) | 19.10.2008 0:22
image
Avatar
#18

Żal...
Jeszcze rozumiem za nielegalnego keya, ale za to ...
Niech zrobią, że TC będzie chciał naciśnięcia 4 po 30 dniach, a nie szukanie głupich, od których można wysądzić kasę ...

Olej (niezalogowany) | 19.10.2008 0:34
image
Avatar
#19

Nielegalne jest korzystanie po okresie próbnym, więc czemu w akcie oskarżenia jest napisane "zainstalowany miał na dysku" co z tego, ze mam zainstalowany, nie muszę przecież już z niego korzystać!!

fll (niezalogowany) | 19.10.2008 0:39
image
Avatar
#20

Co jest takiego w tym Total Commanderze, że jest taki popularny i wszyscy z niego korzystają?

Narv (niezalogowany) | 19.10.2008 0:43
image
Avatar
#21

@Olej
Jednak z tego co pamiętam w umowie licencyjnej TC była wzmianka, że po okresie próbnym użytkownik zobowiązany jest do usunięcia zainstalowanego programu z dysku lub zakupu licencji.

Gosc (niezalogowany) | 19.10.2008 0:49
image
Avatar
#22

Ja nie uzywam zadnego z wymienionych pprogramow. Nie sa mi potrzebne :-)

Wojtek J. (niezalogowany) | 19.10.2008 0:53
image
Avatar
#23

@Narv
"Niestety jak zwykle to zwykły szary użytkownik dostaje po zadku."

Nie, nie zwykly szary czlowiek.
Zwykly szary czlowiek okrada producenta progamu i producent dostaje po zadku.
Ktos poswiecil swoj czas i duzo pracy po to, aby zarobic pieniadze - jesli ktos uzywa jego produktow nielegalnie, okrada go.
Po to jest licencja, aby sie do niej stosowac.
Jesli komus sie to nie podoba, to niech przerzuci sie na darmowe odpowiedniki (jest mnostwo), jesli piraci Windowsa - niech przerzuci sie na Linuxa.
Mozliwosci 'bycia uczciwym' jest duzo.
Zamiast tego ludzie kradna i zamiast przyznac sie do tego, usprawiedliwiaja sie brakiem pieniedzy i wysokimi cenami programow.
Czemu nie kradna samochodow usprawiedliwiajac tego wysokimi ich cenami?

free_man (niezalogowany) | 19.10.2008 0:54
image
Avatar
#24

hahahahahaha...

Z śmiechu płakać zacząłem.

rafal (niezalogowany) | 19.10.2008 1:01
image
Avatar
#25

7-zip ma mniejsze możliwości jako menedżer plików i dużo większe (!) jako archiwizer, dostępny na licencji GNU => zero problemów z powyższą firmą...

tk (niezalogowany) | 19.10.2008 1:05
image
Avatar
#26

ok, za 30 dni wywalam!

mesteken (niezalogowany) | 19.10.2008 1:07
image
Avatar
#27

@fll
Też tego nie pojmuję ;D

Fox (niezalogowany) | 19.10.2008 1:09
image
Avatar
#28

Za nieuczciwość się płaci.

max (niezalogowany) | 19.10.2008 1:11
image
Avatar
#29

właśnie zainstalowałem free commandera i zapominam o totalu a stronę ghisler_com wywalam z ulubionych

??? (niezalogowany) | 19.10.2008 1:16
image
Avatar
#30

To jest żenujące jeśli dana firma szkoli Policję, równocześnie występuje jako strona i jest fundatorem nagród dla Policji. Przecież to jest ciężka sprawa, korupcja, sprzeczność interesów, mafia?

Macius (niezalogowany) | 19.10.2008 1:18
image
Avatar
#31

Winrar na linuxa za free (unrar) a na windowsie placi sie za nakladke ktorej nie uzywamy caly czas, poprostu smiech (wystarczy po kazdym uzyciu odinstalowac wkoncu za free na 16dni ma byc:)

A co do tej firmy to chyba nie maja juz co robic, walka z wiatrakami czyli inaczej z piractwem :]

ponz (niezalogowany) | 19.10.2008 1:26
image
Avatar
#32

szukalem Winrara na
http://www.pro.org.pl/getfile.php?langid=1&gm=1&mid=9&file=158 i nie znalazlem wiec o co kaman?

NX (niezalogowany) | 19.10.2008 1:30
image
Avatar
#33

potrafi mi ktoś wytłumaczyć dlaczego takie programy nie mają licencji testowej (trial) - czyli przestawały by działać po jej upłynięciu, skoro TRZEBA je odinstalowac po tych 40 dniach

Bo tak to wygląda jakby producent mówił "nie chcesz kupić oryginalnej wersji ?? no dobra, ale troche cie pomęczymy wyskakującym okienkiem na starcie" :P

anonim (niezalogowany) | 19.10.2008 1:54
image
Avatar
#34

Zip.SFX w katalogu WinRara to plik szpieg wysyłajacy dane użytkownika.Można go śmiało wyciąc i WR dalej działa.

xxx (niezalogowany) | 19.10.2008 1:54
image
Avatar
#35

Jeśli nie ma automatycznego wyłączenia po 30 czy 40 dniach (jak w licencji) to firma rozprowadzająca program może zapłacić grzywne nawet w wysokości prudziesięciu tysięcy bo jest to działanie niezgodne z prawem.

ZiZi (niezalogowany) | 19.10.2008 1:58
image
Avatar
#36

Ta cała sprawa jest po prostu śmieszna.

anonim (niezalogowany) | 19.10.2008 3:49
image
Avatar
#37

Witam Was to ja jestem oskarżona osobą.

Wasze domysły są błędne to nie przez te pliki zostałem namierzony. Sprawa ta na razie jest nie istotna. Ciąża na mnie większe i poważniejsze zarzuty ale teraz nie czas o nich wspominać.

ZPAV odstąpiło od wniesienia aktu oskarżenia przeciwko mnie. Będę sądzony za zarzuty o których nie wiecie plus za Tc i WinRar.

Jeśli ktoś z Was widziałby i chciałby mi odpowiedzieć to miałbym takie pytanie:

Czy podważając opinie biegłego informatyka odnośnie nielegalnego oprogramowania o wyłapane błędy tj. nazwanie stowarzyszenia firmą, określenie, że w posiadanie tych programów weszłam nielegalnie, że przy nich kombinowałem i oszukiwałem. Czy takim działaniem mam szanse polepszyć swoją sytuacje lub uzyskać lepszą pozycje do obniżenia kary? Oczywiście mam zamiar podpisać ugody. Moja jedyną winą jest tu przekroczenia czasu na darmowe korzystanie o innych zarzutach nie może być mowy.

Pozdrawiam.

... (niezalogowany) | 19.10.2008 4:22
image
Avatar
#38

Co za bzdurna aktualność. WinRAR i TC mają trzydziestodniowe wersje próbne. Jeśli używa się aplikacji dłużej, łamie się licencję na której wersje shareware są rozpowszechniane. Złamanie licencji grozi karą. To nie zmuszanie do zakupu a zmuszanie do poszanowania prawa.

Mayron (niezalogowany) | 19.10.2008 8:17
image
Avatar
#39

ale sie boje ja tez tak mam to oni wpadno do mojego domu i pojde siedziec???oooooooo:*:(

starożytny Rżymianin (niezalogowany) | 19.10.2008 8:26
image
Avatar
#40

7-zip jest lepszy od winrara, FreeCommander bardzo niewiele ustępuje TotalCommanderowi, więc nie widzę najmniejszego powodu by domowy użytkownik musiał płacić za tego typu programy. Jestem ciekaw jak decyzja sądu wpłynie na popularność płatnych programów, pewnie po chwilowym wzroście sprzedaży wywołanym paniką, po tych programach słuch w Polsce zaginie.

anonim (niezalogowany) | 19.10.2008 8:32
image
Avatar
#41

WinRara zastępuje mi świetny 7-zip, a Totalcmd Windows Explorer ponieważ mi całkowicie wystarczy :P Do mojego FTP używam Filezilla.

tempa szczala (niezalogowany) | 19.10.2008 8:40
image
Avatar
#42

hmm, o ile mnie pamiec nie myli to polskim prawie nie ma nawet definicji 'shareware'

ps jestem przepity wiec moglo mi sie cos potentegowac

kochanica Gatesa (niezalogowany) | 19.10.2008 8:48
image
Avatar
#43

SHareware ograniczony jest do 30 dni najczęsciej. A potem: albo wywalasz albo trzymasz co ozancza, że kupujesz. Klikanie w 1,2,3 czy popychanie komunikatów o wyczerpaniu się okresu próbnego jest najczęściej łamaniem umowy licencyjnej. Więc jak dorwią i zobaczą ile używa dany delikwent 30dniowej wersji to może zabulić coś nie coś albo wypocząć w systemie penitencjarnym.

Paweł (niezalogowany) | 19.10.2008 8:54
image
Avatar
#44

Ja tam uzywam 7zip

damian350z (niezalogowany) | 19.10.2008 8:58
image
Avatar
#45

LoL czyli mogę zgłoić na policję, że szkoła ma nie legalne opragramowanie typu Total Commander i WinRar, heh dobre na SOSiK-u wlaśnie nauczamy się tego pierwszego (jak by ktoś się nie umiał nim posługiwać) no to mamy haka na szkołe ale jaja hehe, no nie to jest jakaś paranoja najlepiej korzystać z darmowych programów ;)

Pozdro

Spandex (niezalogowany) | 19.10.2008 8:58
image
Avatar
#46

hehe a na Linuksie jest za Free Unrar oraz rar ;)
z tego co wiem Linuksiarze są bezpieczni ;) sam kiedyś używałem WinRAR-a przez wine ;)

Dr Boczek (niezalogowany) | 19.10.2008 9:07
image
Avatar
#47

@fll

total commander to okienkowy następca Norton Commandera, ale jeśli od niedawna korzystasz z komputera to może nie być to dla Ciebie żadnym argumentem. TC to przede wszystkim wygodna aplikacja to przeprowadzania wszystkich podstawowych operacji dyskowych, za pomocą skrótów klawiszowych, które bardzo szybko można opanować przy odrobinie chęci.
Radzę spróbować. Są co prawda darmowe alternatywy dla TC, ale ja jednak nie moge się do nich przekonać. Poza tym fajne jest jeszcze to że linuxowy MC - Midnight Commander obsługuje się bardzo podobnie.

pzdr

ubuntu (niezalogowany) | 19.10.2008 9:08
image
Avatar
#48

ludzie zloci to przeniescie sie na linuxa i wszystko bedzie ok bez zmartwien

patman (niezalogowany) | 19.10.2008 9:09
image
Avatar
#49

@fll - Bo TC jest zupełnie do niczego, ale ludzie przyzwyczajeni są od czasów dosa do metod z Norton Commandera, które dziś zupełnie się nie sprawdzają. Ja pracuję na gołej konsoli pod linuksem, używam tam Midnight Commandera, i nie mam wątpliwości, rozwiązanie takie jest znacznie wolniejsze niż przerzucanie plików w okienkach.

Dux (niezalogowany) | 19.10.2008 9:11
image
Avatar
#50

@NIC
"Otóż nie wiem czy wiecie, ale za zignorowanie wezwania do zapłaty sąd czy spółka może oddać sprawę firmie windykacyjnej. A przy kwotach do 500zł ta dorzuca 5 tysięcy złotych kary!!!!!!"

A powiedz mi na jakiej podstawie miałbyś być zobowiązany do zapłaty tej "kary"?

anonim (niezalogowany) | 19.10.2008 9:20
image
Avatar
#51

ja uważam że to bezsens..
jezeli jest nakaz usunięcia tego oprogramowania to czemu po tym okresie próbnym wyskakuja okienka w TC z 1,2,3-aby wybrac i używac a w winrar możliwośc zakupu..a nie np aby całkowicie wyskoczył komunikat - dostęp zablokowany odinstaluj lub wykup licencje aby nadal korzystac z programu..spotkałem sie kiedys z takim komunikatem(nie pamietam w jakim programie)i wtedy wyraznie pisze..jezeli natomiast bysmy mieli po takim komunikacie scrakowany program to owszem jest sens doczepki przez PRO ..a tak to to jest szukanie naiwnych..
ktos kiedys powiedział..
"ZNAJDZIE MI CZŁOWIEKA JA ZNAJDE PARAGRAF"
(czy jakos tak :P )

poznan poznan (niezalogowany) | 19.10.2008 9:40
image
Avatar
#52

@NIC - firma windykacyjna dorzuca koszta do zapłaty? chyba ci sie coś pomyliło. Moja ex jest mgr prawa i miałem, taki problem, rozwiązałem umowę o internet z neti, przyszło do zapłaty 300 zł o wyrównanie bo umowa była na 2 lata a zerwałem wcześniej, zapłaciłem 200 bo tak miałem napisane na swojej umowie ( a oni mieli w systemie coś innego ) , potem oprzyszło mi wezwanie do zapłaty taklie bezczelne że mam dług i mam zapłacić w trybie natychmiastowym bo jak nie to do sądu i takie tam, wkur... sie ostro bo dzwoniłem tam i powiedziałem jak wyglada sprawa, tylko ze mają tam na tyle debilnych konsultantów że nic sie nie da załatwić, dzwoniłem tam 3 razy i trzy razy przychodziły za każym razem takie pisma, ww dziewczyna poradziła mi żebym napisal maila i razem z nagłówkiem wiadomości wydrukował, zrobiłem tak, potem przyszło mi pismo z KRUKA ( forma windykacyjna która działa nielegalnie ale ma powiązania z pewnym połem RP więc wiadomo ... ) i też pisała że sprawa windykacyjna, ze koszta procesu ileś tam tysiecy, że przyjdą do domu po mój dług, dziwczyna jak to zobaczyła to się uśmiała i wyliczyła chyba z 5 kłamstw które tam były zawarte, ( postępowanie windykacyjne moze prowadzić tylko sąd a ja muszę być o tym poinformowany, nie mogą straszyć jakimiś fikcyjnymi kosztami bo to jest zastrasznie itd. ). Potem mając jako dowód wydrukowany mail i moje bilingi z telefonu że dzwoniłem i ich informowałem napisaliśmy list do GIODO który przyznał nam rację że przekazanie danych nie było legalne ( koszt takiej opini to 10 zł ) i złożyliśmy sprawę do sądu przeciwko NETII ( z KRUKIEM nikt jeszcze nie wygrał więc lepiej olać to ). W każdym razie skontaktował się z nai przedstawiciel NETII i podpisaliśmy ugodę i dostaliśmy 4M internet za darmo na 3 lata i 2000 zł na konto, ale kosztowało mnie to tyle nerwów że h... z tym co dostałem

MSe (niezalogowany) | 19.10.2008 9:40
image
Avatar
#53

Jak dobrze, że jest Ark + unrar :)

damian350z (niezalogowany) | 19.10.2008 9:47
image
Avatar
#54

anonim
"ZNAJDZIE MI CZŁOWIEKA JA ZNAJDE PARAGRAF"

Dokładnie i powyższe zdanie wszystko wyjaśnia ;)

Virtual_ManPL (niezalogowany) | 19.10.2008 9:51
image
Avatar
#55

Moga mnie pocalowac...

wersja shareware powinna sama sie zdezaktywowac po jakims czasie (wersja trial) czy po okreslonej liczbie uruchomien...

a nie mam ja jeszcze odinstalowac, bo sama zdezaktywowac sie nie umie...

smieszne...

bardyt (niezalogowany) | 19.10.2008 9:52
image
Avatar
#56

W nieopłaconej wersji TC pisze :

"Ten program to Shareware, tzn. możesz testować wersję demonstracyjną przez miesiąc. Po tym okresie musisz program zarejestrować lub usunąć z twardego dysku. Ten program możesz rozpowszechniać bezpłatnie"

oscar (niezalogowany) | 19.10.2008 9:55
image
Avatar
#57

"Shareware-version

You have the right to test this program for a period of one month..."

hero24 (niezalogowany) | 19.10.2008 10:01
image
Avatar
#58

ja tego nierozumiem powinno blokowac dostep do programu po wyznaczonym czasie (trial) (zazwyczaj 30 dni). nie kazdy musi sobie przecierz liczyc ile dni minęło.

Lenny (niezalogowany) | 19.10.2008 10:02
image
Avatar
#59

Po co komu winrar? Za takie badziewie 100 zł to jest kpina w biały dzień. Są darmowe świetne archiwery jak 7zip więc winrar nie jest mi do niczego potrzebny.

:] (niezalogowany) | 19.10.2008 10:06
image
Avatar
#60

Patrząc na ten artykuł mógłbym zakapować własną uczelnie XD i podać ich na policje :D zresztą nie tylko za to :P

pan kicia (niezalogowany) | 19.10.2008 10:10
image
Avatar
#61

A wystarczyło użyć crack'a;d A tak poważnie to duże przegięcie ze strony panów z "PRO". Jak to powiedział kiedyś Ferdynand K. - "pałka się przegła";/

daniel (niezalogowany) | 19.10.2008 10:10
image
Avatar
#62

Chwileczkę, jakie zmuszanie?Ja tu nie widzę żadnego zmuszania do zakupu.Jeżeli użytkownik po okresie próbnym zdecyduje się na dalsze używanie tych aplikacji powinien za nie zapłacić, jeśli nie powinien je odinstalować.Jeśli tego nie zrobi grozi mu odpowiedzialność karna.Zasady są tak proste że nawet ostatni za przeproszeniem matoł powinien je zrozumieć.

Jeśli kogoś nie stać to niech używa darmowych odpowiedników i już.Ciekaw jestem co by było gdyby któremuś z was nie zapłacono za wykonaną prace .Przeszlibyście nad tym do porządku dziennego?

Więc może ktoś mi łaskawie wytłumaczy skąd się wzięło to oburzenie autora artykułu i większości komentujących?

Karen (niezalogowany) | 19.10.2008 10:13
image
Avatar
#63

@ Wojtek J.: kradną samochody ;P może nie na taką skalę, ale jednak.

Free Commander ma juz FTPa. Uzywam go od około dwóch lat i TC nie chcę już widzieć na oczy. Do tego IZarc, świetny jest. W pracy też poprosiłam o Free Commandera, a do archiwizacji mam 7zip.
Nie mam już żadnych pirackich programów w komputerze. Wszystko albo kupione albo darmowe.

Master-zonk (niezalogowany) | 19.10.2008 10:15
image
Avatar
#64

Po co korzystać z komerchy skoro są darmowe programy? Odpowie mi ktoś?

Łukasz15 (niezalogowany) | 19.10.2008 10:31
image
Avatar
#65

to niech zrobią tak, że po okresie probnym w ogole nie bedzie mozna tych programow uruchomic albo wyskoczy tylko okno z rejestracja programu.
ale oni maja problemy, zamiast lapac prawdziwych przestepcow to oni zajmuja sie licencjami ktore sa warte 2,5 stowy...
normalnie zal...

suchy (niezalogowany) | 19.10.2008 10:32
image
Avatar
#66

nie używam pirackiego oprogramowania jednak problem chyba bardziej jest w kwestii mp3 i filmów.tego chyba mogą się bardziej przyczepić-oczywiście nie u mnie tylko ogólnie mówię.jeśli nie chcecie używać pirackiego winrara tzn. zcracowanego to przejdźcie na 7zip-przecież to coś jest darmowe, szybsze, lepsze i obsługuje kupę formatów.

fastman92 (niezalogowany) | 19.10.2008 10:33
image
Avatar
#67

@narv
widocznie tak. Trzeba używać dobrego firewalla, a nie zapory windowsowej która wiele programów po prostu przpuszcza.

anonim (niezalogowany) | 19.10.2008 10:46
image
Avatar
#68

@anonim
Masz całkowitą rację, brak komunikatów o zakończeniu okresu próbnego/wymogu odinstalowania to zwyczajne wprowadzanie użytkownika w błąd. Zyjesz sobie z dnia na dzień, masz sporo spraw na głowie i do tego jeszcze karzą ci pamiętać, że za np.5 dni trzeba odinstalować program. LOL

Chrzanić taki *ware!

czajson (niezalogowany) | 19.10.2008 10:57
image
Avatar
#69

Licencja na TC to nie wiele ponad 100zł - licencja jest WIECZYSTA na wszystkie wersje jakie wyszły i wyjdą w przyszlości - jak ktoś powie, że to dużo to znaczy, że albo jedzie na linuxie albo wszystko co ma jest piratem. Istnieją różne darmowe zamienniki m.in. polski Alt Commander do złudzenia przypominający TC i z każdym wydaniem coraz lepiej działający, więc ***********, że drogo jest dla frajerów. Co do WinRARa to nie wiem dokładnie jak wygląda licencja, bo używam darmowego 7zip, ale z tego co wiem to obecna licencja jest na wszystkie wersje z rodziny 3.x i kosztuje ok 150zł. Nikt nie zmusza do używania można korzystać z alternetyw. Licencję na TC kupiłem już dosyć dawno za jakieś 122zł i nie uważam, żeby ta kwota rozłożona na xx lat używania była jakimś uszczerbkiem dla budżetu. Wniosek prosty: używasz piratów? - jesteś głupi albo nie chce Ci się pomyśleć. Pamiętaj tylko, że z czasem może pomyśleć o Tobie Temida.

me (niezalogowany) | 19.10.2008 10:58
image
Avatar
#70

Do Wojtek J. | IPHASH : FO-8F-SX-P0 |
Nie mów mi że nigdy nie słyszałeś o kradzieży auta xD
Poza tym 7-zip jest jak dla mnie szybszy i łatwiejszy w obsłudze a to się liczy:)

olodba (niezalogowany) | 19.10.2008 11:04
image
Avatar
#71

Total Commandera używam od zawsze, w zeszłym miesiącu kupiłem imienna licencję, jest to pierwszy tool jaki zawsze instaluje na maszynie, kupuje licencje które sa dożywotnie np. The Bat, Expressivo itp.

czajson (niezalogowany) | 19.10.2008 11:05
image
Avatar
#72

Co do wyskakujących okienek i Waszych bezsensownych komentarzy, że powinno się coś zablokować, itp jest prota odpowiedź: 90% użytkowników nie czyta licencji przy instalacji programu a po zainstalowaniu nie czyta tego co wyskakuje tylko szuka przycisku "Uruchom". Powyższe jest również powodem zawirusowania komputerów, bo większość klika tylko NEXT, NEXT nie odznaczając lub nie blokując "treści dodanych". Niewiedza lub niechęć do jej posiadania jest również powodem do niekorzystania z rabatów na soft w momencie zakupu komputera bo często można np za 1/3 ceny kupić z nowym komputerem np pakiet Internet Security.

Bananikus (niezalogowany) | 19.10.2008 11:05
image
Avatar
#73

No to po co jest to całe shareware? Najwidoczniej tylko po to, żeby kasę wyłudzać od zwykłych użytkowników w taki sposób. Bo jeśli pod żadnym pozorem nie można używać tej aplikacji po skończeniu się czasu, to po co są te 1,2,3? Powinna się normalnie zablokować, tak jak wszystkie triale. Gdzie tu logika? Ktoś se po prostu jaja robi.

Przestańcie gadać, że ja nie używam tego, bo mam darmowy odpowiednik. Przecież już głowa od tego boli. Tłumaczycie się, jakby policja do drzwi zapukała. Tu nikt waszych komentów nie śledzi. Co to ma do tematu? Nic. Onet w wersji IT się tu robi... smutne to.

Bananikus (niezalogowany) | 19.10.2008 11:11
image
Avatar
#74

@Master-zonk: Może dlatego, że nie każdy program ludziom odpowiada? Ja np. 7-zipa nie cierpię i przyznam się bez bólu, że na windzie używam PowerArchivera 2009 (trial się jeszcze nie skończył). To samo tyczy się Photoshopa. Gimp jest nieużywalny.

Krzy$iek (niezalogowany) | 19.10.2008 11:18
image
Avatar
#75

Są bezpłatne odpowiedniki tych programów więc po co używać nielegalnie komerycyjnych programów???

daniel (niezalogowany) | 19.10.2008 11:19
image
Avatar
#76

@Łukasz15 - Oczywiście mogliby to zrobić.Też uważam że to może by i lepiej było.Ale z drugiej strony każdy uczciwy człowiek powinien po okresie próbnym sam odinstalować soft.Nawet jeśli ten jest dalej w pełni funkcjonalny.Kradzież 250 zł. to dla Ciebie błaha sprawa?A gdyby Ci ktoś ukradł 250 zł. to też byłoby to dla Ciebie błahe?A gdyby sto, tysiąc czy sto tysięcy osób ukradło Ci każda po 250 zł. to nadal byłoby to dla Ciebie błahe?Uważałbyś że nic się nie stało i że policja nie powinna się zajmować takimi pierdołami?

antyKruk (niezalogowany) | 19.10.2008 11:27
image
Avatar
#77

Moje 3 grosze w temacie.
Tu nie chodzi o WinRar czy TC,tu chodzi o cwaniaczków szukających sposobu na kasę bez inwestycji na granicy prawa.Wszystkie prywatne firmy ściągające długi,w nastepnym rozdaniu sejmowym będą rozgonione na 4 strony świata a o ich brudnych metodach powstanie wiele opracowań kryminalistycznych.
Nic mnie tak nie brzydzi jak ludzie żyjący z donosicielstwa,lichwy,ściągania długów i prostytucja.
PS.Nie odpowiem na kontragumenty.

Kacper (niezalogowany) | 19.10.2008 11:30
image
Avatar
#78

Witam,

Jestem mocno zdziwiony.
Pisałem jakieś 6 miesięcy temu do producentów Total Commandera w sprawie możliwości kupna ich programu w dolarach. Było to wtedy dyżo tańsze niż kupienie u polskiego dystrybutora (wydaje mi się że dalej jest).
Dostałem odpowiedź, że nie ma takiej opcji ale jak nie chcę płacić w Polsce i nie jest to problem DLA MNIE!:) to żebym "dalej używał shareware" aż taka możliwość powstanie.

Oj dziwne to dla mnie
pozdrawiam

ziutek (niezalogowany) | 19.10.2008 11:30
image
Avatar
#79

A w jaki sposób mogą sprawdzić ile dni niby używam dany program, datę w komputerze mogę sobie zmieniać dowolnie.

Narv (niezalogowany) | 19.10.2008 11:31
image
Avatar
#80

@Wojtek J.
Przeczytałeś mój cały komentarz? Bo wybrałeś jedno zdanie, które komentujesz..
Gdybyś czytał uważnie to w komendzie policji używano crackowanych wersji TC i jakoś słuch o sprawie zaginął.. natomiast jakiś szary użytkownik używa oprogramowania w wersji testowej dłużej niż przewiduje licencja i ma być za to karany. Jest to po prostu chore, nasuwa mi się powiedzenie "Co można wojewodzie, to nie tobie smrodzie" i tym samym, to właśnie szary użytkownik domowego komputera dostaje po zadku. Między używaniem oprogramowania po okresie próbnym a używanie oprogramowania na nielegalnym kluczu (często czyimś!) jest ogromna różnica, jakieś priorytety stowarzyszenie PRO powinno mieć. Ściganiem osób używających takich programów po okresie testowym piractwa nie zwalczą, na nich jest prosty sposób - niech producent napisze aplikację tak aby po okresie próbnym w ogóle się nie włączała, nie można było jej używać, niech tylko wyświetla odpowiedni monit o konieczności zakupu licencji lub odinstalowania programu (właśnie tak jak napisał gdzieś wyżej @anonim).
Udostępniania piosenek w formacie MP3 nie komentuję, bo news ich nie dotyczy. Chociaż cała sprawa wygląda tak jakby człowieka dorwali na udostępnianiu plików mp3, a tak po złości dowalili mu jeszcze "nieprzestrzeganie warunków licencji".

czajson (niezalogowany) | 19.10.2008 11:32
image
Avatar
#81

@Bananikus - nie patrz na komentarze innych przez pryzmat swojego myślenia. To, że coś nie odpowiada Tobie nie znaczy, że nie podoba się innym. Ja np 7zip wolę bardziej niż WinRARa. Używam go tylko do rozpokowywania, więc po co mi coś lepszego? A głowa Cię boli dlatego, że inni zdążyli już znaleźć satysfakcjonujące zamienniki darmowe w przeciwieństwie do Ciebie. Gimpa nie musisz używać, są inne alternatywy. Co do samego Photoshopa to jeśli nie używasz go komercyjnie (bo jeśli tak to zarabiasz pracując na nim i powinno Cię być stać na niego) używasz go tylko dlatego, że jesteś oporny na wszelkie zmiany obsługi programu i to jest Twój problem. Najgorszy user to taki, który zainstaluje alternatywę, popatrzy i stwierdza: "To nie dla mnie, tu wszystko jest inne".

Sławek (niezalogowany) | 19.10.2008 11:33
image
Avatar
#82

@anonim | IPHASH : QF-A5-VN-5O | 19.10.2008, 03:49 : A przypadkiem już nie podpisałeś(podpisałaś)? W końcu nic z tego postu nie jestem w stanie wywnioskować, a jego obecność świadczy o przyznaniu się do winy. Nie wiem, kto to pisał, jednak ręce opadają ;-) .
Pamiętam publikowanie lepszych kwiatków. Dla przykładu oskarżenie za korzystanie z programu, będącego własnością firmy GNU GENERAL PUBLIC LICENCE FREE SOFTWARE FUNDATION, dostępnego na licencji GPL ;-) . Może w tym wypadku prokuratura po prostu miała szczęście(czytaj farta)? ;-)

Bartek (niezalogowany) | 19.10.2008 11:33
image
Avatar
#83

Już dawno wymienione programy zastąpiłem Free Commanderem (który ostatnio świetnie się rozwija) i TUGZipem. Na moje potrzeby wystarcza, i nie muszę się bać jakiś oszołomów...

czajson (niezalogowany) | 19.10.2008 11:39
image
Avatar
#84

@daniel - problem piszących komentarze polega na tym, że czytając posta zamykają się do tego jednego przypadku jakby ta kradzież była jakimś pojedyńczym przypadkiem. Wiadomo przecież, że takie kradzieże mają miejsce codziennie w ogromnej liczbie zdarzeń. Jakby vortal pisał codziennie o każdym zdarzeniu to na same kradzieże byłoby tysiące artykułów. Zdumiewające jest tylko podejście autora artykułu do tego zdarzenia jakby to firmy domagające się swojego były winne całego zajścia. Afera nie wiadomo o co podniesiona do potęgi enter jakby te firmy żądały jakiegoś niebotycznego odszkodowania dajmy na to 100tys PLN. A tu raptem 250zł czyli tyle co Windows Vista HB OEM.

Ropi7 (niezalogowany) | 19.10.2008 11:44
image
Avatar
#85

Jak miałem zły humor dziś tak tym artykułem rozbawili mnie do łez ciekawe tylko ile Stowarzyszenie PRO ma u siebie legalnych kopii programów.

Bananikus (niezalogowany) | 19.10.2008 11:52
image
Avatar
#86

@czajson: Ale co mnie interesuje to, że tobie odpowiadają darmowe odpowiedniki a mi nie? Mają prawo mi nie odpowiadać. Tobie odpowiada 7-zip to go używaj. Mi on nie odpowiada to go nie używam. A głowa mnie nie boli od tego, że ktoś używa alternatyw a ja nie. Boli mnie od tych wszystkich przechwalanek jakby ktoś miał ich pobić, za to że ich nie używają. Dla mnie to bezwartościowe. Jakiś tam ktoś używa 7-zipa i musi się tym pochwalić. Super, no rzeczywiście wiele to wnosi do dyskusji.Sam używam Linuxa, sam używam KDE i wielu aplikacji OS. Tak samo nie odpowiada mi Gnome i gdyby nie było KDE to nie używałbym Linuxa. Czy to znaczy, że muszę przejść z PA do 7-zipa i z PSa na Gimpa czy cokolwiek innego? Ja zawsze szukam alternatyw. Tylko ja nie patrzę na to czy jest to otwarte czy zamknięte, płatne czy darmowe tylko na funkcjonalność. W tych 2 przypadkach nie znalazłem takich i to wszystko.

A głowa mnie nie boli od tego, że ktoś używa alternatyw a ja nie. Boli mnie od tych wszystkich przechwalanek jakby ktoś miał ich pobić, za to że ich nie używają. Dla mnie to bezwartościowe. Jakiś tam ktoś używa 7-zipa i musi się tym pochwalić. Super, no rzeczywiście wiele to wnosi do dyskusji.

Co do Photoshopa to nie jestem pełnoletni i na nim nie zarabiam i nikt mi go nie kupi. Zresztą jakbym miał na nim zarabiać, to bym go kupił. Po co se robotę utrudniać na innych programach?

Ja nie patrzę na komentarze przez pryzmat własnego myślenia. Naucz się czytać ze zrozumieniem, zamiast dopasowywać tekst pod swoją krytykę. Co innego miałem na myśli, co innego chciałem przekazać, a ty czego innego się doczepiłeś.

marius142 (niezalogowany) | 19.10.2008 11:56
image
Avatar
#87

Już instaluję darmowego 7-żipa

Whitenegger (niezalogowany) | 19.10.2008 11:58
image
Avatar
#88

A ja mam pytanie. Skoro shareware oznacza "za darmo" przez określony czas to dlaczego przy każdym uruchomieniu wyskakują reklamy? (Umieszczone są na zewnątrz sławnych 1,2,3 - master card i visa). Oznacza to, że to nie jest program przez określony czas "za darmo". Wydaje mi się, że powinni na ten okres próbny usunąć te reklamy a ich ewentualne pojawienie się może nastąpić dopiero po maksymalnym czasie korzystania z programu jako rekompensata dla producenta.

zorro (niezalogowany) | 19.10.2008 11:59
image
Avatar
#89

Zawsze przy okazji takich artykułów pojawiają się zróżnicowane opinie, niektórych warto by na pewno zachęcić do poszukiwań programów typu: free, innym powiedzieć: "zapomniał wół jak cielęciem był" (nie ma świętych, prawie każdy kiedyś korzystał z czegoś pirackiego). Jednak pomimo tego, warto zainteresować się inną sprawą, mianowicie interesem użytkowników takiego softu (klientów), którzy często po zainstalowaniu danego programu są zasypywani setkami maili reklamowych, w moim przekonaniu spamem (np. Ashampoo) albo są ciągle nagabywani o zakup czegoś czego po prostu nie chcą. W normalnym kraju takie sprawy ściga się to z urzędu.

kam104 (niezalogowany) | 19.10.2008 12:08
image
Avatar
#90

No to wywale i TC i WinRara i zainstaluje darmowe odpowiedniki. Dziękuję autorom.

Radek (niezalogowany) | 19.10.2008 12:10
image
Avatar
#91

Jak by tworcom tych programow shareware zalezalo na przestrzeganiu licencji przez userow
tzn odinstalowanie po 30 dniach itp.
to by zrobili taka funkcje w programie ze po 30 dniach od zainstalowania program sie juz nie uruchamia tylko mozna go odinstalowac i nie byli by narazeni na straty. Nie sadze ze na to nie wpadli.

A jak pojedzie na urlop i zapomni odinstalowac taki program na czas to po powrocie powinien pojsc za kratki. To jest poprostu robienie ludzi w balona delikatnie mowiac. Dla mnie to jest poprostu naduzycie prawa.

Najlepiej uzywac alternetywnych programow na licencji GNU GPL, lub BSD i sprawa zalatwiona: FastStone, GIMP, 7zip, WINSCP, Putty, PSPAD, VLC, Octave, to tylko kilka przykadow.

Pordrawiem wszystkich ludzi bez nielegalnego oprogramowania na swoich komputerach.

pat (niezalogowany) | 19.10.2008 12:10
image
Avatar
#92

Dopóki darmowe odpowiedniki, szkoda zawracać sobie głowę komerchą :)

Wdzięczny (niezalogowany) | 19.10.2008 12:13
image
Avatar
#93

a ja dziękuję za informacje dotyczące bezpłatnych odpowiedników.

Snickers (niezalogowany) | 19.10.2008 12:17
image
Avatar
#94

Freecommander, 7zip - to ja używam.

Ale mimo moich największych starań nigdy nie będę miał 100% pewności, że mój komputer nie wzbudzi chorego zainteresowanie kolejnej krzakowo-kromuelowkiej samozwańczej inkwizycji.

_alf (niezalogowany) | 19.10.2008 12:17
image
Avatar
#95

Naruszenie praw autorskich i pokrewnych jest przestępstwem - niezależnie od kwoty szkody wyrządzonej - tak mówi mniej więcej Kodeks Karny.
Ale po co komu np. taki Winrar skoro lepszy i freewere 7Zip?
Wyrzuccie płatne programy i spokój i niech sobie ścigają naiwniaków.
Precz z Winrarem !!!!!!!

Patafian (niezalogowany) | 19.10.2008 12:28
image
Avatar
#96

Jesli koś chciał/chce wyelimininować konkurencję (czyt. WinRara) z rynku to mu sie to bardzo dobrze udało. A jeśli to sam WinRar sobie strzela w kolano - jego sprawa. Właśnie przed chwilą zassałem 7-Zipa i WinRarowi dziękuje za współpracę. Totala nigdy nie uzywałem, bo mi w zupełności wystarcza windowsowski eksplorer. Voila.

stranded (niezalogowany) | 19.10.2008 12:32
image
Avatar
#97

FileZilla
7zip

oba miażdżą te programy za koło 300zł razem, jak głupim trzeba być żeby piracić coś co można mieć za darmo?

./MatriX\'u (niezalogowany) | 19.10.2008 12:44
image
Avatar
#98

mozna korzystac z z 7z, ZipGenius, a zamiast TC np: Alt Commander...
jako FTP klienta wole filezilla.... zreszta, mozna sobie skonfigurowac winbde tak aby nawet start filemanager byl ok, i tak zreszta z robilem

anonim (niezalogowany) | 19.10.2008 12:51
image
Avatar
#99

Przestancie gadac glupoty - w Polsce obowiazuja prawne regulacje wszelkich kar.
Firma windykacyjna moze jedynie zalozyc Ci sadownie nakaz zaplaty.

Kwota jaka w nakazie zaplaty widnieje to wartosc np. nie zaplaconej faktury + odsetki

Najwyzsza wartosc odsetek jest okreslona w kodeksie - tzw odsetki lombardowe.

I nie ma mozliwosci nakladania np. nw kary 5000zl - wszelkie takie proby, jak i nekanie przez jakis pseudo komornikow jest nielegalne.

Gonic cholote jak tylko proboja takich manewrow: skontaktowac ich z Twoim prawnikiem, lub od razu zglaszac na policje nekanie.

Wszelkie proby typu plac 5000 to koszenie łosi co sie boja madrze i groznie brzmiacego pisemka.


=======
"Otóż nie wiem czy wiecie, ale za zignorowanie wezwania do zapłaty sąd czy spółka może oddać sprawę firmie windykacyjnej. A przy kwotach do 500zł ta dorzuca 5 tysięcy złotych kary!!!!

maru (niezalogowany) | 19.10.2008 13:09
image
Avatar
#100

Ludzie rodzą się równi wobec Prawa
-ale póżniej
--jeden stara się jak najwięcej zarobić dzięki
egzekwowaniu Prawa
--a drugi jest narażony na ataki tej nadgorliwości będąc winnym przez niedopatrzenie
lub też celowe działanie......
......ale różni ich niemożliwość porozumienia
w Granicach obowiązującego Prawa, -co stawia pod znakiem zapytania Sens bezkrytycznego egzekwowania tychże Praw....

Lukasz (niezalogowany) | 19.10.2008 13:10
image
Avatar
#101

Darmowe odpowiedniki są górą i niedługo przegonią komercje...

Razi (niezalogowany) | 19.10.2008 13:25
image
Avatar
#102

7z jest free i lepiej kompresuje moim zdaniem...

Ja (niezalogowany) | 19.10.2008 13:52
image
Avatar
#103

Najważniejsze jest żeby licencje freeware'owe były bez, ...(freeware) z wyłączeniem zastosowań komercyjnych.

Najlepiej jak soft jest otwarty.

Johny Mnemonic (niezalogowany) | 19.10.2008 14:29
image
Avatar
#104

Piractwo jest chyba normalką na uczelniach,przez MSDN AA udostępniają tylko niektóre produkty,co ma zrobic student potrzebujący np. Autocada - bo musi wykonac jakiś projekt ? - niestety jest wręcz zmuszony złamac licencję,albo zdobędzie nielegalnie program,albo nie będzie zaliczenia

RDU (niezalogowany) | 19.10.2008 14:38
image
Avatar
#105

Heh to jest śmieszne, zarówno artykuł jak i większość wypowiedzi "praworządnych" użytkowników komputerów.

Mogę was zapewnić że firmy wydające WinRara i TC mają w ********** to czy ktoś używa ich "triala" dłużej niż te 30 dni.

Nie oszukujmy się bez piractwa firmy produkujące oprogramowanie zarabiały by jeszcze mniej, wszyscy używali by darmowych programów i nikt by nie kupował płatnych wersji.

Cały system działa na zasadzie że człowiek przyzwyczaja się do pirackiego oprogramowania i gdy przychodzi moment że musi mieć wszystko legalne (komputer do firmy, pseudo naloty, mania strachu wywołana takimi artykułami) kupuje to do czego jest przyzwyczajony.

Wiele razy już czytałem że przy okazji zarekwirowania komputera z powodu oskarżenia o popełnienie przestępstwa (nie związanego z legalnością oprogramowania) wychodziło na jaw (albo i nie, bo mój najbliższy kumpel odzyskał komputer zarekwirowany w innej sprawie i nie miał żadnych nieprzyjemności z powodu dużej ilości mp3, filmów i drogiego oprogramowania) posiadanie nielegalnego oprogramowania i/lub plików multimedialnych i właściciele dostawali karę właśnie za ten nielegalny soft a nie za to o co byli pierwotnie oskarżani, właśnie z takich przypadków wynikło już kilka panik że niby policja robi naloty.

Tak więc nie ma co robić paniki bo gdyby rzeczywiście mieli robić nagonkę na nielegalny soft to musieli by chyba zamknąć wszystkich moich znajomych którzy mają komputery łącznie ze mną

anonim (niezalogowany) | 19.10.2008 15:19
image
Avatar
#106

To jest dziwna sprawa... Ale zastanawia mnie jedno, dlaczego tyle osob co tak sie wypowiadaja o linuxie i darmowych odpowiednikach tak naprawde korzysta z windowsa...

aaa (niezalogowany) | 19.10.2008 15:19
image
Avatar
#107

@RDU
Zgadzam się z tobą. Gdyby autorom TC, Winrara itp zależało na tym aby ludzie nie używali ich programów po okresie próbnym to żaden problem aby aplikacja po tym okresie przestała działać całkowicie. Dlaczego tego nie zrobią??

Leho (niezalogowany) | 19.10.2008 15:20
image
Avatar
#108

Opis typów licencji:
http://www.eprogramy.net/info/licencje/

Piotrek (niezalogowany) | 19.10.2008 15:24
image
Avatar
#109

Panie i Panowie,

Po lekturze komentarzy nasuwa mi się jedne wniosek:

OD DZISIAJ POLSKA OMIJA SZEROKIM ŁUKIEM TOTAL COMMANDERA i WINRAR !!

Za takie traktowanie swoich użytkowników mówimy stanowcze NIE!

VebVe (niezalogowany) | 19.10.2008 15:45
image
Avatar
#110

"ludzie zloci to przeniescie sie na linuxa i wszystko bedzie ok bez zmartwien"

i co jak zainstaluje na tym linuksie to już jestem legalny... ehhh

Ciekawe jak go namierzyli :)

anonim (niezalogowany) | 19.10.2008 16:03
image
Avatar
#111

Niech walczą z piractwem, mam dość osób które wyśmiewają osoby, które kupują oryginalne oprogramowanie (gry itp)... "Ale jesteś lol, tracisz pieniądze a ja mam z torrenta i też działa"... niech im kiedyś za to kary dowalą że im się odechce.

fenixproductions (niezalogowany) | 19.10.2008 16:27
image
Avatar
#112

@Piotrek
"OD DZISIAJ POLSKA OMIJA SZEROKIM ŁUKIEM TOTAL COMMANDERA i WINRAR !!"

A niby dlaczego? Jaką masz pewność, że to nie jest własne "widzimisie" stowarzyszenia PRO? Z tego co pamiętam, Ghisler (autor TC) wypowiadał się kiedyś, że nie interesują go sprawy przeciw zwykłym użytkownikom. Tak naprawdę to zastanawia mnie, czy autorzy w ogóle wiedzą o tej całej błazenadzie. Polski reprezentant? Moim zdaniem samozwańczy.

Poza tym, w jaki sposób taka firma może określić, jak dlugo używasz programu? Daty plików o niczym nie świadczą. Niektóre pliki na moim komputerze pochodzą niby z 1980 roku. Czy to znacza, że używałem PC przed moimi narodzinami? "Windows XP Womb Edition" ;) Inny przykład: aktualizując TC po prostu nadpisuję stare pliki, ale to i tak nie zmieniło daty utworzenia samego TOTALCMD.exe (2006-08-14).

Cała ta sprawa to albo totalna farsa, albo najważniejsze rzeczy nie zostały ujawnione i dotyczy czegoś innego. Bądź co bądź - za bardzo rozdmuchane to wszystko.

stryjek_Kulkowaty (niezalogowany) | 19.10.2008 16:32
image
Avatar
#113

Zastanawia mnie dlaczego po okresie próbnym, jeżeli już nie powinienem używać tych programów, pojawiają się reklamy (w okienku 1, 2, 3) i oni na tym zarabiają, chociaż zgodnie z licenją nie jestem już użytkownikiem ich programu.

Wojtek J. (niezalogowany) | 19.10.2008 16:55
image
Avatar
#114

Ze samochody kradna - to oczywiste - ale nikt nie usprawiedliwia kradziezy samochodow tak jak piractwa - mowiac, ze to nie jest nic niegodnego, bo samochody sa za drogie, aby samemu moc kupic je przy przecietnych zarobkach (a takiego argumentu uzywaja piraci - bo programy i gry sa za drogie) ...
A co do policji - oczywiscie - jak najbardizej naganne i jesli policja sciga piratow, niech zacznie tez wsrod swoich ...
Pozdrawiam.

mateo (niezalogowany) | 19.10.2008 17:12
image
Avatar
#115

UWAGA!

Pojawiło się tutaj kilka bzdurnych wypowiedzi jeśli chodzi o Linuksa i program rar. Owszem istnieje darmowy odpowiednik tego programu zwany unrar:

"Unarchiver for .rar files (non-free version)
Unrar can extract files .rar archives. If you want to create .rar archives, install package rar.

This package is auto-buildable"

Niestety jest w rezpozytorium program rar oraz rar-2.80, które są płatne oraz tworzone przez tego samego producenta co winrar

"Archiver for .rar files
This is the RAR archiver Eugene Roshal. It supports multiple volume archives and damage protection. It can also create SFX-archives. There are
versions which run on DOS, Windows (3.1x,95,NT), FreeBSD, BSD.

This program is shareware and you must register it after 40 days of use."

http://www.rarlab.com/shop2rarlab.php?prod=linux

Dlatego sprawdżcie co macie zainstalowane na komputerze.
jeszcze mam małe pytanie do osób komentujących program rar dla Linuksa dlaczego żaden z tych użytkowników nie spojrzał na stronę producenta oraz nie zwrócił uwagi na licencję programu?

allo (niezalogowany) | 19.10.2008 18:10
image
Avatar
#116

zainstaluj fre comander.zainstaluj IZArc.i masz to samo.IZArc iest darmowy i o niebo jest lepszy od WinRAR.Ale zakazane jest lepsze.????

mioso (niezalogowany) | 19.10.2008 18:21
image
Avatar
#117

Mam sporo legalnego i drogiego softu, ale z powodu dużych możliwości TC korzystałem z jego wersji "z guzikami" i poszukiwałem od dłuższego czasu innego darmowego menedżera plików równie zaawansowanego jak TC. Ktoś wyżej wspomniał o Unreal Commander i to jest właśnie ten soft, na który czekałem. Chodzi jak złoto, możliwości świetne. Bye, bye płatny TC.

czajson (niezalogowany) | 19.10.2008 18:35
image
Avatar
#118

@zorro - ja mam alternatywny adres mailowy używany tylko do rejestracji. Tego się trzymaj a będziesz miał spokój ze spamem ;)

kpw (niezalogowany) | 19.10.2008 18:36
image
Avatar
#119

@Kacper

wiekszej bzdury juz dawno nie slyszalem
Ja kupilem dozywotnia licencje TC w styczniu tego roku placac za nia 36$ (obecnie kosztuje 38$). Wystarczy poszukac w necie i wszystko sie znajdzie. Najlepsze jest to ze wybralem opcje bez kupowania kopii na CD, a Ghisler i tak przyslal mi plytke, instrukcje obslugi i fakture.
Wystarczy na stronie TC wejsc w Order, nastepnie w Online i wybrac dowolny z dwoch sklepow zeby miec mozliwosc placenia w $.

G. (niezalogowany) | 19.10.2008 18:37
image
Avatar
#120

a ja to **********, jestem podpiety do sieci wifi sasiada (nawet nie najblizszego), o czym nawet wlasciciel sieci, jako malo kumaty nie wie...
sciagam przez emula co chce i crackuje co chce...
no i co mi kto zrobi???

czajson (niezalogowany) | 19.10.2008 18:39
image
Avatar
#121

Co do linuksa to mam go totalnie w ********** Windows OEM to tylko 250zł a kupując laptopa i tak zawsze jest wliczony w cenę. Nie jestem z tych co biją sie z Microsoftem o zwrot kasy za nieużywanego Windowsa a potem przeszukują FTPy w poszukiwaniu sterowników. To nie dla mnie.

maru (niezalogowany) | 19.10.2008 19:11
image
Avatar
#122

kiedyś bawiłem się komputerami Amiga i do dnia dzisiejszego mile wspominam tamten system operacyjny
-kilogram jabłek jest dla mnie kilogramem
owoców a sprzedawca nie jest drzewem
--więc niech wreszcie pazerni handlarze przestaną ubierać się w Cnoty Praw Autorskich.....---wiedzieć Jak nie znaczy
tworzyć regółę ,zasadę lub prawo....

MaRa (niezalogowany) | 19.10.2008 19:13
image
Avatar
#123

@czajson- co tam Windows OEM za 250zł, mandriva kosztuje 150zł, suse OEM 130zł, xandros 99 dolarów, xandros server pl 1500zł. Skoro ten Windows taki tani, to musi być jakiś badziewny:)

mateo (niezalogowany) | 19.10.2008 19:41
image
Avatar
#124

@czajson
"Co do linuksa to mam go totalnie w *********"

Nie interesuje mnie czy lubisz Linuksa czy też nie. jeśli już wypowiadasz się na temat danego programu to przynajmniej znaj ofertę producenta i sprawdż dla jakich systemów jest dedykowany. Wprowadziłeś użytkowników w błąd to wszystko.

"Windows OEM to tylko 250zł a kupując laptopa i tak zawsze jest wliczony w cenę."

Nie interesuje mnie Windows to
dla mnie trochę zbyt skomplikowany system dlatego go nie używam. Microsoft nie ma
raczej w swej ofercie systemów Linux/Unix - Więc czemu miałbym być zainteresowany ich systemami? Był Xenix (Unix) ponad 20 lat temu. Niestety nie mają go już swej ofercie i zastępstwa też żadnego nie ma.
Więc za co niby mam im zapłacić?

"Nie jestem z tych co biją sie z Microsoftem o zwrot kasy za nieużywanego Windowsa"

Problem jest ich licencja którą sami stworzyli, a teraz starają się wymigać od jej przestrzegania.

"a potem przeszukują FTPy w poszukiwaniu sterowników. To nie dla mnie."

Oznaczenia na pudełkach od sprzętu dotyczące systemu są po to by się z nimi zapoznać.
Warto zapoznać się także ze stroną producenta i opiniami użytkowników przed zakupem sprzętu. W przeciwnym wypadku możesz kupić kota w worku.
ja w zasadzie instaluję tylko sterownik do karty graficznej firmy Nvidia. Reszta sprzętu działa zaraz po instalacji.
W przypadku Windows miałem kilka płyt ze sterownikami - faktycznie proste :(

Joe (niezalogowany) | 19.10.2008 20:10
image
Avatar
#125

Jak używał Total Commandera dłużej niż 30 dni to fakt, łamał prawo, tylko na tyle jest licencja, po tym czasie jak nie skasujemy programu z dysku wyrażamy chęc zakupu pełnej wersji i wypadało by zapłacić.

zorro (niezalogowany) | 19.10.2008 21:07
image
Avatar
#126

@czajson: problem nie w alternatywnym adresie, tylko w równym traktowaniu wobec prawa. Istotą jest tu spamowanie które jest działalnością nie zgodną z prawem. W USA są za to wyroki. - Po prostu chodzi o normalność!

czajson (niezalogowany) | 19.10.2008 21:43
image
Avatar
#127

@meteo - nie zrozumiałeś mnie nawet w jednym calu. 1 - Jak napisałem, że 250zł za windowsa to oznaczać ma, że to całe ********** w porównaniu do ceny całego PeCeta (licząc że jakiś tam komputer do gier to ok 3000zł) i dla mnie jest to zbyt śmieszna suma aby stać się przez nią piratem i jednocześnie zbyt mało aby bawić sie z Linuksem jak się go nie lubi. 2 - kupując laptopa i tak mam z reguły cenę z systemem, bo akurat te które mnie interesują są tylko z Windowsem, więc to taki wydatek którego praktycznie nie ma. 3 - wygodny jesteś bo instalujesz tylko stery do Nvidii? Ja jestem wygodniejszy bo kupuję laptopa z preinstalowanym systemem i nic nie instaluję. Linuks nie jest dla mnie żadną alternatywą bo nie chce mi sie jej poznawać.

czajson (niezalogowany) | 19.10.2008 21:46
image
Avatar
#128

@zorro - wiem w czym problem ale podawanie swojego podstawowego adresu w celu rejestracji, otrzymywanie spamu a potem narzekanie na to jest dla mnie walka z wiatrakami. Nic tym nie zmienisz. Lepiej mieć to wszystko gdzieś i stwarzać pozory, że się dostaje oferty producenta ;)

czajson (niezalogowany) | 19.10.2008 21:49
image
Avatar
#129

@MaRa - bo jest badziewny, ale lubię go tak samo jak badziewne telefony Nokii wiedząc, że jednak jest coś lepszego. Ostatnimi czasy tak mało spędzam czasu przy komputerze, że nie chce mi się poświęcać jakiegokolwiek czasu na poznawanie Linuksa. Są w życiu ważniejsze rzeczy niż PC.

zorro (niezalogowany) | 19.10.2008 22:50
image
Avatar
#130

@czajson: chodzi tu o przestrzeganie prawa a nie stosowanie półśrodków, bo jeśli mamy przymykać oczy na łamanie prawa przez producentów (a niby dlaczego?) to przymknijmy też oko na łamanie warunków licencji przez userów. Wtedy będą wszyscy zadowoleni a policja zacznie ścigać bardziej szkodliwe dla społeczeństwa przestępstwa, bo chciałbym wreszcie spokojnie iść z rodziną wieczorem na spacer lub na mecz.

MaRa (niezalogowany) | 20.10.2008 0:44
image
Avatar
#131

@czajson- ale Windows jest jakiś dziwny, nietypowy.

Nezumi (niezalogowany) | 20.10.2008 4:54
image
Avatar
#132

Co za wyjatkowa sytuacja - dobrze, ze piractwo to tylko takie jednostkowe przypadki. Podziwiam stowarzyszenie PRO jak w ogole wytropilo takiego delikwenta posrod milionow legalnych uzytkownikow winrara, a potem jeszcze wydobyli informacje o zupelnie bezprecedensowym posiadaniu przezen plikow MP3. Nazwa PRO z pewnoscia odzwierciedla profesjonalne podejscie i nadzwyczajne wrecz umiejetnosci tropicieli. Podziwiam.

ffox (niezalogowany) | 20.10.2008 7:38
image
Avatar
#133

Czy można sprawdzić, kiedy po raz ostatni był używany program? Może użytkownik po prostu zapomniał odinstalować. Poza tym polecam wszystkim szyfrowanie dysków. Fajna sprawa.

Cyr4x (niezalogowany) | 20.10.2008 9:07
image
Avatar
#134

Dobreprogramy do więzienia! Rozpowszechniają total commandera i winrara shareware! Niestety społeczniaków pokroju PRO jest więcej...

Pazuzu (niezalogowany) | 20.10.2008 9:14
image
Avatar
#135

Wedle informacji na stronie pana Ghislera po darmowym 30 dniowym okresie testowania użytkownik MUSI albo zakupić pełną wersję albo usunąć program z dysku twardego. Jeżeli się tego nie zrobi używa się Total Commandera nielegalnie .
Swoją drogą prawdopodobieństwo, że gość za dwa pirackie programy trafi do więzienia jest praktycznie zerowe. Łatwo mógłby wywinąć się z tego kupując licencję na te programy, co oznacza, że naprawił szkodę, niech jeszcze prześle faktury (kopie) zakupu licencji do tego całego stowarzyszenia i w piśmie zaproponuje wypłatę odszkodowania w wysokości wartości tych programów (260 zł). Korona mu z głowy nie spadnie, a szanse na jego skazanie w procesie KARNYM (i zababranie życiorysu) będą bardzo nikłe...

anonim (niezalogowany) | 20.10.2008 11:33
image
Avatar
#136

Piotrek | IPHASH : H8-JK-0Y-MU | 19.10.2008, 15:24
Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 7.0; Windows NT 5.1; Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1; SV1) ; .NET CLR 1.1.4322; .NET CLR 2.0.50727; .NET CLR 3.0.04506.30; .NET CLR 3.0.04506.648)
Panie i Panowie,

Po lekturze komentarzy nasuwa mi się jedne wniosek:

OD DZISIAJ POLSKA OMIJA SZEROKIM ŁUKIEM TOTAL COMMANDERA i WINRAR !!

Za takie traktowanie swoich użytkowników mówimy stanowcze NIE!



///////////////

Dokładnie.

MaRa (niezalogowany) | 20.10.2008 11:45
image
Avatar
#137

@Pazuzu- to nie takie proste. Piractwo jest ścigane z urzędu, co znaczy że nawet jeśli właściciel praw autorskich stwierdzi, iż nie ma sprawy, to i tak prokurator może ale nie musi wziąć to pod uwagę. Kupienie programu niczego nie zmienia, bo wykrycie naruszenia prawa nastąpiło przed zakupem (może być tylko okolicznością łagodzącą). Inaczej każdy by miał same pirackie programy i płaciłby za nie tylko wtedy jak go złapią.
A piractwo komputerowe sądy zaczynają traktować bardzo poważnie jako rzekomo wysoce szkodliwe społecznie (co innego gdyby ktoś wyrwał staruszce torebkę:)
I z reguły zasądzają nawiązkę, czyli trzykrotność (lub pięciokrotność) wartości programu plus koszty procesu, w tym koszty usług biegłych, a firmy zajmujące się profesjonalną analizą kryminalistyczną systemów komputerowych ładnie sobie liczą za swoje usługi.
Jak ktoś nie sprzedaje pirackich programów może nie trafi do więzienia, ale po kieszeni nieźle się odbije. Słowem, nie warto, nie opłaca się. A prawdopodobieństwo przyłapania jest dosyć wysokie, wystarczy że ktoś "życzliwy" doniesie i policja musi zareagować. Jak nie zareaguje, to sami narażają się na odpowiedzialność za zaniechanie.

seba15 (niezalogowany) | 20.10.2008 12:36
image
Avatar
#138

zamiast TC ->Alt commander. o wiele pepszy i darmowy. zamiast winrar-a ->7z + Izarc tez darmowe.

Krzysztof J. Szklarski (niezalogowany) | 20.10.2008 14:49
image
Avatar
#139

Witam użytkowników, a przede wszystkim gospodarzy tego kapitalnego serwisu, jakim z pewnością są Dobre Programy. Kochani! Jak widzę, strach wszystkich Was obleciał, gdyż szukacie rozwiązania problemu poprzez instalację darmowego, konkurencyjnego oprogramowania, a przecież nie w tym rzecz. Ta sprawa, a więc kwestia praw autorskich jest w Polsce w skandaliczny wręcz sposób uregulowana, przynosząc znaczne szkody nie tylko użytkownikom, ale i... samym producentom (autorom). Mam nadzieję, że jakoś się wygrzebię z problemów zdrowotnych, by zająć się właśnie kwestiami praw autorskich. Pozdrawiam Was wszystkich i głowa do góry - rozwaliłem Kancelarię Prawniczą OBIG, więc i ze Stowarzyszonkiem "PRO" kłopotów mieć nie będę miał żadnych.

PS Dlaczego za działania jakiegoś stowarzyszenia, Prokuratury, naszych politykierów (ci ostatni właśnie złe prawa tworzą) obwiniacie znakomitych twórców oprogramowań - tu Eugena Roschala (WinRAR) oraz Christiana Ghislera (Total Commander), a i także wspaniałych wolontariuszy m.in. tłumaczy, którzy nie szczędzą wysiłku by te programy rozwijać?

kazik (niezalogowany) | 20.10.2008 15:26
image
Avatar
#140

A ja mam TrueCrypt i wszystkie te Policje i PRO organizacje mogą mnie cmoknąć w pompkę.

sUDNIh (niezalogowany) | 20.10.2008 18:53
image
Avatar
#141

zamienniki WinRAR-a - czy potrafią kompresować do formatu .rar ? NIE
zamienników TC nie znam na tyle dokładnie, ale znakomity system wtyczek i wbudowanych funkcji TC od dawna jest niezastąpiony

Nezumi (niezalogowany) | 20.10.2008 19:14
image
Avatar
#142

@Krzysztof J. Szklarski - Bylby pan laskaw ustosunkowac sie do materialow zawartych na tej stronie a dotyczacych pana osoby:

http://tinyurl.com/6eapf8

Strone ta wyszukalem i choc malo zajmujacy temat cinkciarstwa i przewalow rodem z lat 90 co poniektorych "biznesmenow" pana pokroju mam gleboko w.... (_._) to jednak milej mi sie czyta flame war (trudne slowa w zagranicznym jezyku - na wikipedii powinno byc wytlumaczenie) windowsowo-linuksowy niz takie zagrania pod publiczke typkow co to szukaja elektoratu w internecie. Jaki tym razem ma pan zmyslny plan? Szmugiel trabantow byl, ciuchy do butikow byly, proba wkretu do parlamentu juz tez byla...
Zostaw Dobre Programy w spokoju, to mily, apolityczny serwis i glos swoje kazania na spotkaniach jednoosobowych zarzadow, jednoosobowych spolek z ich prezesem. Slowem - polecam lustro.
Po stokroc wole juz Blackmana niz takich kolesiow.

daniel (niezalogowany) | 20.10.2008 19:39
image
Avatar
#143

@sUDNIh - Zgadza się.Lepiej jeździć merolem niż punto.Co nie oznacza że jak ukradniesz merola i potem będziesz się tłumaczył że ukradłeś bo nie stać Cię było na zakup to sąd Cię uniewinni.

Co do tego więzienia to nie histeryzowałbym.Na pewno nikt tego człowieka nie zamknie za 250 zeta.
Ale po kieszeni może dostać i to zdrowo.

Nezumi (niezalogowany) | 20.10.2008 19:42
image
Avatar
#144

@Krzysztof J. Szklarski

Jeszcze jeden link - wcale interesujaca dyskusja... To jak to jest z tymi filmami na napisy.info panie PIRACIE? Zdaje sie ze pan, panie Szklarski, nie tylko nie bardzo pomaga ludziom ale tez jest piratem wcale nie malego kalibru

Watek o "pomocnej dloni pana Szklarskiego"
http://tinyurl.com/56teyu

linkow do piraconych przez pana filmow nie podaje bo byloby to propagowanie strony, ale jedno jest pewne - w tej chwili poswiece troche czasu i wystosuje list do redakcji z prosba o banowanie wypowiedzi przestepcy - bo piractwo wciaz jest w tym kraju przestepstwem. Kumpli prosze szukac na najblizszym bazarku z kopiowanymi dvd. Ten sam kaliber interesow, ten sam format osoby.
Zegnam.

MaRa (niezalogowany) | 20.10.2008 19:45
image
Avatar
#145

@Krzysztof J. Szklarski - prawo wcale nie jest takie najgorsze, gdzie indziej (nie wspominając o USA) potrafi być dużo gorzej. Np. w Wielkiej Brytanii nie wolno zripować kupionej w sklepie płyty audio-cd by sobie posłuchać na mptrójce. W wielu krajach nawet posiadanie programu do ripowania filmow DVD jest przestępstwem. Z reguły programowe dekodery DVD są nielegalne, chyba że producent programu płaci Hollywood za licencję na ich używanie (filmy są przecież kodowane za pomocą CSS). Pewien kaleka z niemieckiego parlamentu forsuje pomysł ustawy nakazującej wszystkim użytkownikom komputerów instalację programu szpiegującego, by policja w każdej chwili mogła sprawdzić czy na dysku nie ma kontrabandy.

Są inne absurdy, np. zwykły gaz pieprzowy jest nielegany w Hongkongu (14 lat więzienia), w Grecji nie wolno używać gierek na komórki (przepisy antyhazardowe), w Arabii Saudyjskiej komórek z aparatami. We Francji czy Włoszech nie wolno posiadać odbiornika radiowego spoza dozwolonych zakresów radiofonicznych (jakby ktoś kto chce zachować poufność nie mógł zakodować transmisji). Polska na tle świata ukazuje się jako oaza wolności, wręcz anarchii. Ale niestety różne "mody" prawne i do nas powoli trafiają.

finito (niezalogowany) | 20.10.2008 20:29
image
Avatar
#146

@Nezumi: to wortal na temat programów o nazwie: "Dobreprogramy" a nie "Dobryczłowiek", jak masz coś na temat tego pana do powiedzenia to wpisz to, na forum na stronkach które sam podałeś. Co do twych wypowiedzi to mam wrażenie że uważasz się za bardziej świętego od samego Pana Boga.

Nezumi (niezalogowany) | 20.10.2008 21:00
image
Avatar
#147

@finito - nic bardziej mylnego. Zainteresowalem sie tym panem bo jako nieliczny podpisal sie nie ksywa a imieniem i nazwiskiem, szumnie przy tym obwieszczajac swoj tryumf nad jedna kancelaria prawnicza ktora "rozwalil" i zapowiadajac krucjate przeciwko wspomnianemu stowarzyszeniu.
Gdybys byl laskaw zerknac kilka postow wyzej zaledwie - sam szydze ze stowarzyszenia PRO jak to sie "wykazalo" - jednak przegladajac materialy na temat pana "Pogromcy-Kancelarii-Szklarskiego" ujela mnie nie tylko pozalowania godna historia jego przekretow ale i fakt ze udostepnial/udostepnia w sieci nielegalne kopie filmow - smiem watpic w jego szlachetnosc i bezinteresownosc, a wrecz ide o zaklad ze czerpie z tego korzysci - jesli nie bezposrednie to posrednie (np. z reklam).

Co do twojej wypowiedzi - moze do tej pory nie zauwazyles, ale DP to vortal promujacy LEGALNOSC a w swietle tego przyzwolenie na zbytnie rozpanoszenie sie tutaj pana Krzysztofa-Pirata-Szklarskiego byloby nie na miejscu.
Nigdy nie bylem zwolennikiem scigania nastolatkow za kilka mp3 czy rekwirowania sprzetu dzieciakowi co na nielegalnym Photoshopie dorobil kolezance wiekszy biust, ale dzialalnosc takich kretaczy jak ten gosc jest juz godna napietnowania. Poszukaj - nie trzeba wiele sie natrudzic by znalezc wcale spora liste nowych produkcji ktore ten pirat umieszczal na sieci uszczesliwiajac tym tlumy, za darmo oczywiscie.

Swoja droga interesujaco dziala nasze prawo, ze taki element sie panoszy i nic mu nie robia, a o konfiskowaniu gimnazjalistom komputerow bylo swego czasu glosno. Coz... Witamy w Panstwie Prawa. A moze redakcja Dobrych Programow wystosuje pytanie do kogo trzeba jak to mozliwe ze na http://www.napisy.info/ mozna ogladac pirackie nowosci i jakos nikt nie sciega tego z urzedu? Gdzie teraz jest prawo?

finito (niezalogowany) | 20.10.2008 22:11
image
Avatar
#148

@Nezumi: zauważyłem, niestety zauważyłem też że na tym wortalu często sensowna dyskusja na dany temat przeradza się na oplówankę innych. Myślę że powoływanie się przez ciebie na nie sprawdzone materiały (Miliardera pamiętam jak brukowca, jako że mam już trochę lat, choć nie przesądzam sprawy w przypadku tego pana) jest co najmniej niestosowne. Co do "piractwa" - podważam działanie niektórych organizacji i instytucji w tym kraju, które bardziej reprezentują swoje interesy, niż interesy producentów.

nocnyklikacz (niezalogowany) | 20.10.2008 23:28
image
Avatar
#149

a co nie ma 7-ZIP czy jakis innych darmowych menagerow

Piotr (niezalogowany) | 21.10.2008 8:24
image
Avatar
#150

Niezły news. Część ludzi się przejmie, zainstaluje free zamienniki i krąg potencjalnych klientów zmaleje. I dobrze. :) A shareware to w sumie bandycka licencja - nabieranie klient. Trial jest uczciwą umową np 30 dni i koniec.

Pazuzu (niezalogowany) | 21.10.2008 15:19
image
Avatar
#151

Nie zgadzam się, że shareware to "bandycka" licencja.
Zapłaciłem kilka lat temu za Total Commandera i teraz, jako zarejestrowany użytkownik mam wszystkie nowe wersje legalnie za darmo. Przy trialach i typowo komercyjnych programach trzeba wykupować dodatkowe aktualizacje i płacić po raz kolejny. Za shareware należy moim zdaniem uznawać programy za które płaci się raz. Tak jak właśnie za Total Commandera

mibpl (niezalogowany) | 22.10.2008 18:28
image
Avatar
#152

Jeżeli chodzi o kwestię przekroczenia czasu darmowego korzystania z aplikacji.:

W programie total commander napisane jest:
"ten program to shareware, tzn. możesz testować wersję demonstracyjną przez miesiąc. po tym okresie musisz zarejestrować lub usunąć z twardego dysku."

w licencji programu winrar napisane jest:
"WinRAR nie jest darmowym programem. Można go używać bezpłatnie przez okres testowy o długości 40 dni. Aby używać go po upływie tego okresu, należy kupić licencję"

Stowarzyszenie PRO z Warszawy ma najwyraźniej problemy z logiką. Wyraźnie jest napisane o czasie użytkowania a nie czasie przez jaki program może być zainstalowany na dysku. nie jest to to samo!. Jakakolwiek była intencja autorów w tworzeniu zapisów, w tym momencie jest on sformułowany tak, że powinien być liczony czas przez jaki aplikacja jest uruchomiona (!!!) i pracuje się na niej (lub ją testuje). Nie jest określony czas jaki aplikacja może być zainstalowana na dysku nie używana.

Firmy takie jak Autodesk, SolidWorks czy Altium (członkowie grupy mafijnej BSA ;) wyraźnie określają na ilu komputerach aplikacja może być zainstalowana a na ilu może być używana. Akurat rozmawialiśmy z przedstawicielami na Polskę Autodeska Inventor'a, Autocad'a, EdgeCam'a i Altiuma Designera i we wszystkich tych przypadkach otrzymaliśmy informację, że możemy zainstalować program na dowolnej ilości komputerów ale w danym momencie używać na tylu do ilu mamy prawo czyli licencje. W niektórych przypadkach są dodatkowe zabezpieczenia w postaci kluczy ale w niektórych nie! Skoro członkowie BSA wyraźnie rozróżniają wersję zainstalowaną od wersji używanej w przypadku total commandera czy winrar nie może być wątpliwości, że muszą udowodnić iż programy były używane!!! przez okres dłuższy niż pozwala licencja.

Dodatkowym jak dla mnie wykroczeniem jest to (w przypadku totalcommandera), że instalując program po polsku (wersja 704a) i wybierając przy starcie "informacje o rejestracji" jest ona po angielsku. Z tego co wiem wszelkie instrukcje odnośnie wszelkich produktów (rzeczy ruchomych) zgodnie z ustawa o sprzedaży konsumenckiej muszą być po polsku. Z tego co pamiętam jedynym językiem urzędowym w Polsce nadal jest TYLKO Język polski. nie wiem nic o zapisach na ten temat odnośnie praw autorskich w szczególności praw autorskich do programów. Tak czy inaczej dotyczy to bezsprzecznie przypadku gdy zakupiliśmy program (czy jakikolwiek inny produkt). Musi być polsk ainstrukcja.


Jeśli natomiast chodzi o zamienniki to polecam unreal commander i securezip (jest wersja darmowa na stronie producenta bez żadnych niespodzianek).

Nezumi (niezalogowany) | 22.10.2008 20:04
image
Avatar
#153

@mibpl - dzieki za pozyteczne i rzeczowe info!

_alf (niezalogowany) | 24.10.2008 22:39
image
Avatar
#154

Olac oba programy, precz z naszych komputerów!

elemelek (niezalogowany) | 25.10.2008 1:35
image
Avatar
#155

mibpl napisał w odniesieniu do TC "ten program to shareware, tzn. możesz testować wersję demonstracyjną przez miesiąc. po tym okresie musisz zarejestrować lub usunąć z twardego dysku." Idąc tym tokiem rozumowania po 30 dniach nie muszę chyba kupować TC tylko zarejestrować. W związku z czym jeżeli decyduję się nie rejestrować to wedlug mnie jedyne co robię to uchybiam wymogom formalnym, a nie kradnę oprogramowanie gdyż rejestracja to chyba nie to samo co kupno. W związku z tym gdzie tu szkoda dla tworcy - według cytowanego tekstu chciałby mieć zarejestrowanych użytkowników i to,że nie ma mnie zarejestrowanego w swojej bazie to biorąc pod uwagę przytoczony cytat to chyba jedyna sprawa o jaką może miec do mnie pretensje. Oczywiscie należałoby zerknąć dokładnie jak to jest sformułowane w warunkach licencji, ale jeśli tak jak napisał to mibpl to stowarzyszenie PRO raczej nie będzie w stanie nic w tym przypadku osiągnąć(brak możliwości wyceny szkody). No chyba,że w treści jest wyraźnie określone,że po 30 dniach należy program zakupić, a nie zarejestrować. Dodatkowo warta rozważenia jest sprawa wyżej poruszona, a mianowicie używanego języka angielskiego przy opisie warunków. Nie jest to język urzędowy w Polsce i chyba faktycznie dopóki nie pojawi się tekst po Polsku to taka forma braku zakupu licencji ( download z internetu)dowolnego oprogramowania ściągniętego z internetu chyba nie powinna być ścigana przez policjantów polskich gdyż wydaje mi się,że oskarżający nie mogą się powoływać na treść licencji jeżeli nie jest napisana w języku polskim.

Laswal (niezalogowany) | 27.10.2008 19:28
image
Avatar
#156

Karac,karać karać obojętnie za co i straszyć i karać karać karać i straszyć

arczi (niezalogowany) | 30.10.2008 16:11
image
Avatar
#157

Prawo niestety broni interesów firm a nie zwykłego użytkownika.Za przykład podaję właśnie program Winrar.Kupiłem laptopa z Vista i winrar już tam był.Z jakiej racji ktoś sprzedaje mi coś za co muszę za 30 dni zapłacić.A jeżeli o tym nie wiem.A jeżeli nie potrafię tego usunąć.Zresztą po przeczytaniu postów chciałem usunąć ten program i pokazuje się komunikat że nie mam uprawnień do usunięcia tego programu.W przypadku gdy kupuję koszulkę w supermarkecie za 2 zł mam prawo do zwrotu,reklamacji,prawo faktycznie mnie broni.Natomiast w przypadku programów,często niedorobionych,wadliwie działających prawo broni nie mnie tylko producenta który próbuje mi najpierw za wszelką cenę wciskać na dysk na wszystkie możliwe sposoby wyprodukowany przez siebie chłam,a pózniej okazuje się że jestem złodziejem.Czy ktoś mnie zapytał czy chcę mieć zamontowaną wersję demo?Ile razy w necie w można prawie że niechcący zainstalować program.Akurat tak zdarzyło się że nie znam angielskiego.Wszystkie ostrzeżenia licencje napisane są po angielsku.A kto powiedział że wszyscy mają obowiązek znać angielski.W takim przypadku kupując w necie produkt nie mam szans rozumieć tego co kupuję.W przypadku gdy ktoś chce brać za coś pieniądze, czy aby nie powinien przetłumaczyć prawa i obowiązki kupującego?W przypadku głupiej koszulki za 2 zł taki numer by nie przeszedł.Następną sprawą są same licencje.Wkurzające jest to że jestem zmuszany do podpisywania wielostronicowych umów nad którymi głowili się parę dni o wiele lepiej przygotowani do tego prawnicy,którzy zdrowo zastanawiali się jak mnie załatwić w razie jakiegoś problemu,i jak ująć tą umowę że bym w każdym przypadku przegrał ewentualny proces.Jeżeli wgram ich produkt i on popieprzy mi w firmie wszystko i wynikną z tego potężne straty to oni oczywiście nigdy nie są winni.Ile razy na oryginalnej płycie instalacyjnej znajdowały się wirusy.Rok temu sławna była sprawa płyt instalacyjnych Nod 32 na których znajdowały się wirusy.Czy slyszeliście przypadek że by komuś udało się wyciągnąć z producenta jakiekolwiek odszkodowanie.Prawdopodobnie kiedyś w końcu te durnoty zostaną uregulowane prawnie,Puki co możemy tylko głośno i jak najczęściej krzyczeć na temat .

WiesiekI (niezalogowany) | 31.10.2008 22:40
image
Avatar
#158

Kochani sprawa jest prosta i nie warto tutaj za wiele dyskutować. Używając programy shareware musimy stosować się do licencji. Stosowanie kruczków prawnych w stylu 30 dni używania czy zainstalowania nie ma przecież znaczenia. Po prostu jeżeli program spełnia moje oczekiwania to PŁACĘ za niego a jeśli mnie NIE STAĆ to używam DARMOWYCH odpowiedników. Nie jest istotne że darmowe mi się nie podobają. Skoro mnie na to NIE STAĆ to MUSZĘ używać DARMOWE i koniec dyskusji.

WiesiekI (niezalogowany) | 04.11.2008 13:47
image
Avatar
#159

Z darmowych menadżerów mogę polecić Unreal Commandera - podobny do Total Commandera, darmowy i działają te same pluginy co do TC.

edelmann (niezalogowany) | 12.11.2008 20:12
image
Avatar
#160

ja na nowy, kompie z Vista mialem winrar-a ale po co mam łamać prawo ja mogę sobie zainstalować winzip albo 7 zip który z resztą mam zainstalowany, tc w ogole nie instaluję bo po co po 2-gie rozpowszechnianie oprogrmowania w wersji instalacyjnej bez złamanych kodów (crac-ów) nie jest nie legalne co innego gdyby rozpowszechniano go z kluczem instalacyjnym to co innego

Piotr (niezalogowany) | 03.03.2009 11:44
image
Avatar
#161

Dla mnie to jest szczyt chamstwa. Jak coś jest na 40 dni to ma się automatycznie ZABLOKOWAĆ i koniec. A nie ściganie ludzi za domniemane przestępstwo. A tak na marginesie FreeCommander i 7 zip załatwiły te dwa "rewelacyjne" oszusty.

Kolega kolegi microsoftu (niezalogowany) | 07.05.2009 6:45
image
Avatar
#162

do kolegi Wojtka J.
Mam wrazenie ze kolega dla microsoftu pracuje
albo od urodzenia sie z glupimi przez sciane macal ;*

Janek bez dziołchy (niezalogowany) | 20.10.2009 15:00
image
Avatar
#163

winrar i tc to syfy,

nie instalujcie tego badziewia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

parasite85 | 21.10.2009 19:13
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#164

Udało mi się przebrnąć przez wszystkie komentarze do tego artykułu i mam kilka uwag:
1. Proszę, nie czepiajcie się do Aleksandra Roshala oraz C. Ghistler & Co. Lindenmattstr ponieważ oni nie mają podpisanej umowy ze stowarzyszeniem PRO! Ghistler nawet w wypowiedziach mówił o tym, że nie ma nic przeciwko, że jeśli kogoś nie stać na zakup to do użytku domowego może korzystać z niego po okresie testowym:
http://www.ghisler.ch/board/viewtopic.php?p=85543#85543
10 post na pierwszej stronie.
(btw. nie wiel dlaczego mimo wszystko stowarzyszenie to reprezentuje interesy tych twórców)
2. Co do sprawy, że programy po okresie testowym nie wyłączają się, to po części jest to związane z wypowiedzią autora Total Commandera (jemu to nie przeszkadza), ale jest sprawa "normalności". W krajach takich jak Niemcy, czy Szwajcaria nie ściga się człowieka który nie oddał do biura rzeczy znalezionych 10 złotych (waluta dowolna) znalezione na ulicy.
3. Jeśli chodzi o osoby które korzystają z szyfrowania - każde zabezpieczenie można złamać, a jeśli bardzo będą chcieli to sprzęt można oddać do specjalistycznej firmy która to rozpracuje (może to potrwać np. miesiąc intensywnej pracy wielu maszyn/serwerów) a tymi kosztami może być (tak mi się wydaje) obciążony oskarżony (oczywiście jeśli udowodni mu się winę).
4. Korzystam zarówno z Total Commandera jak i WinRAR'a i nie zamierzam się odwracać od tych programów (ich twórców) tylko dlatego, że w naszym kraju występują takie sytuacje.
5. Mam nadzieje, że oskarżony wywinie się ze sprawy karnej za WinRAR'a i Total Commandera (jeśli rzeczywiście prawda jest, że nie używał ckracków, a jedynie nie odinstalował na czas) - co do reszty zarzutów nie wypowiadam się.
6. Bardzo chciałbym, aby prokuratorzy odpowiedzialni za akt oskarżenia sami zasiedli na ławie oskarżonych za bezpodstawne oskarżenie, niekompetencje oraz PRO wciskanie się do praw autorskich ludzi/firm/.../ którzy nie podpisali z nimi umowy (cały czas chodzi mi o te dwa shareware'owe programy)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av