r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows bezpieczny w 100%? Izraelski startup chce pokazać, że to możliwe

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Choć Windows jest najpopularniejszym systemem desktopowym na świecie, nie jest to rozwiązanie najlepsze we wszystkich zastosowaniach, ani tym bardziej najbezpieczniejsze. Wiele osób uważa, że w jego przypadku pełnego bezpieczeństwa po prostu nie da się zapewnić – eksperci z Izraela postanowili, że obalą ten mit, tworzą bezpieczną wersję Windows.

Za pomysłem stoi młody startup o nazwie Morphisec. Niech jednak wiek firmy nie przesądza o jej możliwościach: zarządza nią Dudu Mimran, który zajmuje stanowisko CTO w laboratoriach Deutsche Telekom w Izraelu. Jest on także osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo w Cyber Security Research Center na uniwersytecie Ben-Guriona. Nie sposób odmówić mu więc doświadczenia, a także dobrej orientacji w świecie cyberprzestępczości. Cel, jaki sobie postawił, jest bardzo ambitny: stworzyć bezpieczną wersję Windows, taką, jaką dawno temu powinien stworzyć Microsoft.

Projekt systemu narodził się na uniwersytecie i jak można było przypuszczać, nie jest to twór, jaki powstaje z myślą o użytkownikach domowych. Odbiorcami takiego oprogramowania ma być wojsko, w którym trzeba zapewnić bardzo wysokie bezpieczeństwo, aby np. nieprzyjaciel nie był w stanie za sprawą ataku cybernetycznego przejąć kontrolę nad wystrzeliwanymi pociskami. Najważniejsza jest ochrona przed atakami typu zero-day, czyli takimi, które wykorzystują jeszcze niezałatane dziury. Dokładne rozwiązania wykorzystanie przez Morphisec nie są znane, wiadomo jedynie, że ta modyfikacja Windows „losuje całą pamięć” i tym samym znacznie utrudnia działania potencjalnemu napastnikowi.

r   e   k   l   a   m   a

Możemy przypuszczać, że wykorzystany mechanizm przypomina lub nawet jest tym samym co ASLR, tyle tylko, że wymuszonym na wszystkich wrażliwych na atak składnikach systemu. To jednak nie oferowałoby stuprocentowego bezpieczeństwa, a Mimran chwali się właśnie takimi wynikami testów beta: bezpieczny Windows, do tego oprogramowanie ochronne nie wszczyna żadnych fałszywych alarmów. Startup otrzymał już dofinansowanie od kilku izraelskich firm, jak na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądała przyszłość tego systemu. Jak na razie należy do zapewnień szefa firmy pochodzić bardzo ostrożnie – znamy już przecież próby zapewnienia bezpieczeństwa w Windowsie, które spełzły na niczym.

Sztandarowym ich przykładem są dokonania Invisible Things Lab kierowanego przez Joannę Rutkowską. Podczas prac nad systemem Qubes OS grupa ta odkryła, że w zasadzie nie da się np. odpowiednio wyizolować aplikacji i tym samym zapewnić im i systemowi odrębnego bezpieczeństwa. Problemem są mechanizmy stosowane w systemie, a także jego EULA, która uniemożliwia odpowiednie ich zmodyfikowanie. Cóż, aktualnie pozostaje życzyć grupie Morphisec powodzenia – być może ich starania nie pójdą na marne.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.