r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wirus na Windows i Linuksa - ciąg dalszy

Strona główna Aktualności

Przed paroma dniami pojawiła się informacja o wirusie Virus.Linux.Bi.a/ Virus.Win32.Bi.a, którego unikalną cechą jest możliwość atakowania zarówno Windows jak i Linuksa. Wirus jest nieszkodliwy, miał służyć jedynie pokazaniu, że istnieje taka możliwość. Jego wydanie spowodowało jednak lawinę komentarzy użytkowników, prorokujących rychłe pojawienie się kolejnych wirusów na Linuksa.

Okazało się, że wirus nie działa w najnowszych wersjach jądra 2.6.16. Sprawa zainteresowała samego Linusa Torvaldsa, twórcę Linuksa, wciąż aktywnie działającego na rzecz jego rozwoju. Doszedł on do wniosku, że nieprawidłowe działanie wirusa ma związek z błędem w obsłudze pewnych rejestrów w kompilatorze GCC. Linus wypuścił więc łatkę na jądro, dzięki której wirusowi została przywrócona pierwotna funkcjonalność.

Wirusy na Linuksa są na razie rzadkością, głównie ze względu na małą popularność tego systemu. Ponadto, dzięki blokowaniu użytkownikowi możliwości modyfikowania systemu, wirusy mają małe pole do popisu, dlatego ważne jest, aby w codziennej pracy na tym systemie ograniczać do minimum używanie konta administratora (roota).

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.