r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wyniki Microsoftu: byłoby świetnie, gdyby nie tracący Windows Phone

Strona główna AktualnościBIZNES

Microsoft właśnie ogłosił swoje wyniki finansowe za pierwszy kwartał fiskalny 2016 roku. Pokazują one, że w niektórych miejscach firma może cieszyć się stabilną pozycją, w wielu wyraźnie pnie się w górę, dzięki czemu spełniła oczekiwania. Nie wszędzie jest jednak różowo, co dobitnie pokazuje segment mobilny: rynek urządzeń z Windows Phone umiera w zastraszająco szybkim tempie.

Łączne przychody firmy w tym kwartale wyniosły 21,66 miliarda dolarów, co jest wynikiem nieco lepszym niż przewidywany (21,03 mld dolarów). Zyski korporacji wyniosły natomiast 4,6 miliarda dolarów, nie można więc mówić o tym, aby firma była w złej sytuacji finansowej. Tym razem Microsoft nieco zmienił strukturę raportowania o swoich wynikach finansowych, co z jednej strony znacznie je upraszcza, z drugiej natomiast nie pozwala na dokładne sprawdzenie, jakie pieniądze pozyskano w efekcie wypuszczenia na rynek systemu Windows 10.

Dobrze wypadł sektor Intelligent Cloud obejmujący m.in. SQL Server i rozwiązania korporacyjne takie jak Azure. Tutaj przychody wyniosły 5,9 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 7,6% w porównaniu do roku ubiegłego. Wciąż zyskuje Office 365, a Microsoft pochwalił się także ogromną ilością pobrań swojego mobilnego pakietu biurowego: według jej danych Office w przypadku Androida i iOS został pobrany już ponad 200 milionów razy. Oczywiście nie oznacza to, że mamy aż tylu sympatyków pracy nad dokumentami na niewielkich urządzeniach, niemniej pokazuje, że prace nad tym pakietem nie poszły na marne. Ogółem dział produktywności i procesów biznesowych zanotował wzrost o 2,8% do poziomu 6,31 miliarda dolarów.

r   e   k   l   a   m   a

Znacznie gorzej wygląda rynek sprzętu i najczęściej używanego systemu, którym operuje dział Personal Computing. Zanotował on spadek o 16,5% i w efekcie przychody wyniosły 9,4 miliarda dolarów. Te z Surface spadły do 673 milionów dolarów (poprzednio 888 milionów dolarów), choć wynikają raczej z długiego oczekiwania na nowe modele. Spadki zanotował także system Windows – na wersjach OEM firma zarobiła o 6% mniej i wynika to z kurczącego się rynku PC. Kwestii tej na pewno nie poprawił Windows 10 i jego oferta darmowej aktualizacji, która spowodowała, że wiele osób, zamiast kupować nowy sprzęt, po prostu skorzystało z promocji i oszczędziło pieniądze. Na efekty zwiększenia liczby użytkowników i zmiany systemu na usługę trzeba jeszcze poczekać.

O ile spadła sprzedaż konsol Xbox, o tyle Microsoft może cieszyć się większymi o 6% przychodami ze sprzedaży gier. Najgorzej sytuacja wygląda w przypadku Windows Phone: tutaj spadek przychodów wynosi aż 54%. W ostatnim kwartale sprzedano zaledwie 5,8 miliona urządzeń z serii Lumia – to wynik katastrofalny biorąc pod uwagę, że rok wcześniej udało się ich sprzedaż ponad 9,3 miliona. Firma podchodzi do tego jednak nad wyraz spokojnie i stwierdza, że wynika to ze zmiany strategii. Faktycznie, w ostatnich miesiącach nie odnotowaliśmy premier zbyt wielu nowych urządzeń. Nadzieją jest mobilna wersja Windows 10 i nowy sprzęt pracujący pod jego kontrolą, niemniej jak na razie nic nie wskazuje na to, aby niebawem rynek zalały właśnie tego typu urządzenia.

Korporacja wydaje się dostrzegać ten problem – jak informuje The New York Times, Microsoft po cichu zdecydowała się na zwolnienie kolejnego tysiąca pracowników. Nie wiadomo dokładnie jakich działów dotyczą, niemniej poprzednie redukcje zatrudnienia uderzały w głównej mierze właśnie w sektor zajmujący się telefonami. Giełda zareagowała na ogłoszenie wyników pozytywnie, akcje firmy zyskały kilka procent.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.